Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakup używanego auta do 50tys. zł

03 Kwi 2019 08:52 2769 87
  • Poziom 4  
    Witam Panowie,

    Przepraszam, jeśli nie w tym dziale co trzeba.
    Potrzebowałbym porady nt. kupna używanego auta.

    Po krótce opiszę na czym by mi zależało i do jakich celów auto byłoby przeznaczone:
    * auto typowo rodzinne, rodzinka 3 osobowa, wersja kombi
    * rocznie pokonywane około 10tys.km głównie krótkie trasy od 20 do 50km, a więc chyba najlepszym wyjściem będzie benz + ewent. gaz
    * ekonomiczna i spokojna jazda, nie jestem fanem 300 KMpod maską i spalania 15l paliwa na 100km
    * tanie koszty eksploatacyjne, naprawy, wymiany części. Nie zależy mi na drogich modelach w których znajdują się filtry cząstek stałych, dwumasy, turbosprężarkich, w których wymiana rozrządu kosztuje 2-3tyś.
    * dużo miejsca w środku, jestem wielkim facetem i niestety kompakty odpadają
    * mała awaryjność, a więc silniki z pozytywnymi opiniami
    * rok produkcji 2012/2013 w górę (chociaż przy tej cenie to pewnie kupię 2015 2016)
    * 1 właściciel/ prywatne auto

    Co wpadło mi w oko:
    * Opel Astra J K
    * Skoda Octavia
    * Renault Megane Grandtour
    * Toyota Auris
    * Hyunday I40
    * Ford Focus MK3 (chyba mało miejsca w środku)
    * Ford Mondeo MK5 (droga eksploatacja) - za mały fundusz
    * Mazda 3 III gen (droga eksploatacja) - za mały fundusz

    Co byście zaproponowali? Jakie rady i sugestie? Czego nie warto brać?

    Co byście doradzili
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 39  
    Z tych modeli które wymieniłeś kupiłbym Skodę Octavia II (ostatnie wypusty z silnikiem 1,6 benzyna + gaz (ewentualnie do zgazowania))
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 34  
    A może Fiat Tipo z silnikiem 1,4 8 V lub 1,4 16V.
  • Poziom 4  
    I zapomniałem o jeszcze jednym bardzo ważnym aspekcie, mianowicie przebieg.
    Jeśli auto z rocznika 2015/2016 to poniżej 100tys. Oczywiscie zdaje sobie sprawę z tego, że jedno auto moglo jeździć po autostradach i nie będzie tak wyeksploatowane jak auto, które jeździło głównie po mieście przy podobnym przebiegu.

    No i przede wszystkim 1 właściciel, jeśli auto miało 2, 3 właścicieli to od razu odpada

    Co do skody II - fajna opcja, ale najmłodsze egzemplarze 2013r. Brak pewności jeśli chodzi o przebieg auta i jego historię. Jeśli Octavia to raczej III.

    Co do tipo - przyznam, ze rozwazalem rowniez i tą opcje. Ale boje sie wykończenia tego auta. Że w środku plastik, że po kilkudziesięciu kilometrach zacznie w nim wszystko stukac, pukać, no i ciekawe jak wygląda w nim wersja wyciszenia.
  • Poziom 23  
    chevrolet cruze lub (starsze) lacetti. cruze lepiej z silnikiem 1,8 z opcją k7 - idealny do lpg. lub kia venga i hyundai ix 20.
  • Poziom 29  
    Szukałbym tipo w PB, silnik prosty części tanie, przy takiej jeździe w zupełności wystarczy. Z używanych renault / toyota.
  • Poziom 4  
    Powiem szczerze, że to tipo dosyć ładnie wygląda, ale to taki kompakcik i przy moich 2m wzrostu będzie ciasno.

    Rok temu miałem chwilo renault Megane 3 grandtour z 2010. Ale nie nadazylem robic napraw, alternator, za chwilę 4 cewki, wycieki z silnika, zepsute mechanizmy szyb... no i podziękowałem ostatecznie 😁

    Jeśli chodzi o Megane i Aurisa to, to które silniki najmniej awaryjne? I które dobrze toleruja instal. gaz?

    A co w ogóle sądzicie o asterce j, k w silniku 1,6? Jej byłem najbliższy:) ale widzę, że nikt nawet nie zwrócił na nią uwagi.
  • Poziom 21  
    Jeśli posiadasz 50 koła w gotówce , to pomyśl nad skredytowaniem np.20 koła i patrz za nowym autem ( Fiat , Hyundai ) . Nikt nie sprzedaje trzylatka w dobrym stanie , zazwyczaj mają po 300 koła nalotu , a te z fabrycznym LPG w szczególności.
  • Poziom 36  
    Popieram przedmówcę.
    Nie bądź naiwny jak większość.
    Dasz połowę wartości a auto wyeksploatowane w 90%.
    Nikt nie pozbywa się trzylatka za pól ceny z salonu bez powodu,
    pożycz ale kup nowe, Fiata, Skodę, Dacię no chyba że mus aby somsiad hemoroidów dostał...
  • Poziom 4  
    Rozumiem :) ale jeśli ktoś serwisuje auto w aso, ma na wszystko papiery i wszystko jest w komputerze wklepane, to również jest on niewiarygodny??

    Wydaje mi się, że egzemplarze, które mają od 40 do 100tys przebiegu w ciągu 4-6lat są wiarygodnymi przebiegami. W najgorszym wypadku 20tys rocznie, a to już naprawdę sporo, jak dla auta prywatnego.

    Możliwe, że czesc i już swoje przeszły, ale i tak chyba są one dużo pewniejsze niż auta 10-12 letnie, jak np BMW czy audi :-D

    Jeśli chodzi o płatności :) gotówkę mam na auto, ale planowaliśmy z żoną 20-25k zapłacić gotówką, a resztę wziąść w kredona 3 4 lata, tak żeby nie odczuć tak dużej straty :-D
  • Poziom 16  
    dlaczego_ja napisał:

    Jeśli auto z rocznika 2015/2016 to poniżej 100tys. Oczywiscie zdaje sobie sprawę z tego, że jedno auto moglo jeździć po autostradach i nie będzie tak wyeksploatowane jak auto, które jeździło głównie po mieście przy podobnym przebiegu.

    No i przede wszystkim 1 właściciel, jeśli auto miało 2, 3 właścicieli to od razu odpada


    Proponuje wyzbyć się wszelkich stereotypów "januszowych" rodem z lat 80/90, uważasz że jak auto ma 120-130 tys przebiegu a nie 80 to jutro się rozleci?
    Myślisz że 1 właściciel dba o auto ale drugi to już nie?

    Albo rocznik? w obrębie danej generacji, rok starszy egzemplarz gorszy bo co? szybciej się rozleci? Czyli Golf v z 2005 szybciej się rozleci niż ten z 2008? to jest ciągle ten sam samochód ta sama technologia.


    Przy takim podejściu to chyba zostanie Ci nowa Dacia albo coś z Fiata faktycznie...
    Przy 10 tys to nawet nie wiem czy lpg jest opłacalne

    Skoda Octavia 1,4 tsi 150 (te już niby poprawione, tsi jest dość oszczędne)
    Renault Laguna 2.0T - rozsądne koszty, dobra trwałość
    Opel Astra J 1.6T
    Volvo V40
    Hyundai i30 1,6
    Kia Ceed 1,6
    Ford Focus mk3 1,6
    Peugot 308 1,2
    Honda Civic IX 1,8
  • Poziom 23  
    jednak musisz się zastanowić bo te samochody to jednak w większości są kompaktami. tipo ma dłogość 436-457cm długości i jest za mały a np kia ceed 431-460 i jest ok? największa jest octavia wiec celuj w nią (ale silniki ma niezbyt trwałe - tsi)
  • Poziom 4  
    Częściowo może to i są stereotypy, ale stereotypy, które w większości się sprawdzają. Jeśli auto 4-5 letnie ma 2-3 właścicieli to mi od razu zapala się czerwone światło... coś musiało wpłynać na to, że ktoś po roku dwóch, już chce się pozbyć auta... kolejny właściciel robi to samo

    Jeśli chodzi o rok produkcji modelu. Dlaczego na to zwróciłem uwagę. Obecnie mam astre g z 2007r, troszkę z tuningowana, ale niestety jest to astra w starej budzie. Brak oplywowych kształtów, nowoczesnego designu, tania w eksploatacji i mimo iż jeszcze pewnie pojeździ kilka dobrych lat, to jednak będę ja sprzedawał.

    Będę chciał kupić coś nowszego, z bardziej dynamicznym i drapieżnym wyglądem, nie tylko po to żeby sąsiadowi kopara opadła, ale również po to, żebym czuł się w nim dobrze.

    To tak jakby wizualnie porównać
    Mazde 3 III gen do mazdy 3 II gen albo
    Forda Mondeo Mk5 do Mk4
    Czy Focusa Mk3 do Mk2
  • Poziom 43  
    dlaczego_ja napisał:
    Obecnie mam astre g z 2007r, troszkę z tuningowana, ale niestety jest to astra w starej budzie. Brak oplywowych kształtów, nowoczesnego designu, tania w eksploatacji i mimo iż jeszcze pewnie pojeździ kilka dobrych lat, to jednak będę ja sprzedawał.

    Będę chciał kupić coś nowszego, z bardziej dynamicznym i drapieżnym wyglądem, nie tylko po to żeby sąsiadowi kopara opadła, ale również po to, żebym czuł się w nim dobrze.


    No to idź do psychologa serio, bo masz coś z główką skoro swe ego podnosi ci ..... samochód ??????

    Po drugie dziwi mnie że wydasz 50kPLN a 2-3 klocki na naprawe to już trza kredyt brać.

    Nikt ci tu nie doradzi jak widzisz po 13 postach kolegów i 14 moim.
    Zdecyduj się na konkretną markę.
    Tak astra G to dobre i trwały samochód, ale już gnije i jest poobijane jak to stary wóz.
    Zresztą nie zamierzasz kupić NOWEGo auta tylko tez stare, więc może zmień tytuł postu.
  • Poziom 29  
    2 letni fiat tipo z silnikiem 1.4 16v + LPG w kombi znajdziemy do 45-47tyś, zostanie na wymianę oleju, filtrów oraz przegląd instalacji lpg. Jak chcesz to szukaj innych około 10 letnich aut, czy jest sens? Wątpię...
  • Moderator Samochody
    Jeśli chcesz praktycznie to Skoda Octavia III, jeśli nieco bardziej sportowo to Seat Leon III. W jednym i drugim 1.4TFSI, byle EA211. Tipo nie zawracaj sobie głowy - straszna jakość wykonania. Jeździłęm Grande Punto i chciałem kupić następnego Fiata... niestety wsiadłem do nowego Tipo i... bardzo szybko z niego wysiadłem. Zrobili na prawdę ogromny krok wstecz. Ostatecznie kupiłem Seata Leona FR 1.4TFSI ACT i jestem bardzo zadowolony - ciche, dynamiczne i bardzo mało pali (w trasie da się zejść poniżej 5l/100km). Mała uwaga co do silnika, tylko wersja 150KM ma system ACT ("odłączane" cylindry) i pali najmniej ze wszystkich 1.4TFSI. Podobnie zresztą wygląda ta kwestia w Astrze 1.4 - wersja Turbo jest bardziej oszczędna niż n/a.
  • Poziom 43  
    Za 50 kupisz Tipo,Megane,Hyundai nowy, popisz maile do salonów .Najtaniej jak pytałem było na śląsku. ;)
  • Poziom 4  
    Dziękuję tzok, w końcu ktoś mnie zrozumiał 😁
    Prawdopodobnie będzie tak, że wybiorę pomiędzy Seatem Leonem III, bądź Oplem Astrą J,K. Tj pisałeś oba auta mają silniki 1,4, a więc stosunkowo ekonomiczne, astrę do tego można łatwo zgazowac. Będę szukał czegoś w kombi, z małym przebiegiem, najlepiej 2015/16 rok chociaż tj patrzyłem na aukcje to dużo większy wybór jest w estrach, no i oczywiście najlepiej auto poleasingowe, serwisowe w certyfikowanych serwisach lub od prywatnego sprzedawcy
  • Moderator Samochody
    Z gazowaniem TFSI to byłbym ostrożny, mam "w domu" 1.8TFSI z LPG i gdyby nie to że już takie kupione było to nigdy bym się na LPG zdecydował. A jest tam bardzo droga instalacja VI generacji (Prins DLM2.0).

    dlaczego_ja napisał:
    oczywiście najlepiej auto poleasingowe, serwisowe w certyfikowanych serwisach lub od prywatnego sprzedawcy
    Od prywatnego sprzedawcy raczej nie trafisz 4-ro letniego auta, poleasingowe - jak najbardziej. Zawsze takich szukam - krajowe, poleasingowe, z najbliższej okolicy. Wyleczyłem się z jeżdżenia po samochód po kilkaset km.
  • Poziom 36  
    Większość właścicieli firm/prowadzących DG wykupuje swoje auta z leasingu i jakoś ich za ułamek ceny nie chce się pozbywać. Lepsze auta flotowe odkupują pracownicy.
    Na Otoszroto trafia samo g<>wno.

    Pamiętaj kolego jedno, nie ma różnicy czy auto 2- czy 12- letnie, jedno i drugie będzie miało przejechane kilkaset kkm i jego naprawa jest nieopłacalna. Dodatkowo to młodsze jest po dzwonie.
  • Poziom 23  
    zwróć uwagę na to że silnik 1,4 z astry k to nie jest silnik 1,4 z astry j- jeden jest idealny do lpg (wtrysk pośredni- w astrze j) a drugi - nie za bardzo (wtrysk bezpośredni- astra k).
  • Poziom 26  
    Ze swojej strony mam dwa polecenia:
    - jeśli ma być młode, dobre, użyteczne i wygodne to polecam Kia CEE'D 1.4 + LPG, 1.6 do LPG się nie nadaje. Auto fajne, wygodne, dobrze jeżdżące. Poprawne pod każdym względem.
    - jednakże, gdybym ja miał kupować, to wolałbym auto dwie klasy wyżej, starsze - 6 - 10lat w full wypasionej wersji.
  • Moderator Samochody
    eurotips napisał:
    Większość właścicieli firm/prowadzących DG wykupuje swoje auta z leasingu i jakoś ich za ułamek ceny nie chce się pozbywać.
    Nie mówimy tu o ułamku ceny lecz o 3-4 latku z ok 65-70% ceny nowego samochodu. Rzeczywiście właściciel zazwyczaj wykupuje samochód po leasingu i albo sam go sprzedaje albo wstawia do komisu, bo po co miałby go zostawiać, skoro bierze kolejne w leasing? Przy samochodach za 50-60 tys. zł to już nie jest tak, że biorą je pracownicy, bo zwykle ich nie stać. Z drugiej strony jak jest większa i bogatsza firma i szef wymienia flotę co 3-4 lata to pracownicy nie są nawet w stanie tego "wchłonąć". W Warszawie czy na Śląsku tak to wygląda... oczywiście te auta mają spore przebiegi - zwykle 25-30 tys. km/rok to minimum. Czyli 4-ro letnie auto będzie miało ponad 100 tys. km. Zwykle będzie też miało na koncie jedną czy dwie szkody, ale że w leasingu ma AC i jest na gwarancji to będą naprawione w ASO w/g fabrycznych procedur, a nie u pana Czesia w stodole, więc w/g mnie nie ma się czego bać.
  • Poziom 43  
    Wolałbym biedniejszy nowy niż wypierdziany za 50
  • Poziom 4  
    Dziękuję bardzo Panowie za sporo rad i wskazówek. Raczej nie będę zamykał się na jeden typowy model.

    Pewne jest,że będę szukał auta z rocznika 2014-2016, z przebiegiem max do 150tys. auto poleasingowe, bądź prywatne, w wersji kombi, w benzynie z manualna skrzynia biegów. Dodatkowym atutem będzie gaz lub możliwość jego podłączenia.

    Jeśli chodzi o modele:
    *Skoda Octavia 1,4tfsi
    *Seat Leon 1,4tfsi
    *Opel Astra J 1,4 lub 1,6
    *Kia Ceed 1,4 lub 1,6

    Nie będę się spieszyć z zakupem. Muszę posprawdzac parametry aut, długość, szerokość, wysokość, pojemność bagażnika, ilość miejsca dla kierowcy i pasażerów, spalanie na 100km.

    Patrząc na aukcje też mam chęć kupić sobie wypasiona 8-10letnia audice :) ale to może innym razem :D

    Znalazłem taka skodzinę
    https://www.otomoto.pl/oferta/skoda-octavia-s...ikiklimatyzacja-dwustrefowafv23-ID6BFCtb.html
  • Poziom 36  
    tzok napisał:
    . oczywiście te auta mają spore przebiegi - zwykle 25-30 tys. km/rok to minimum.

    Oho, ja bym po pierwszym miesiącu zwolnił handlowca który tyle by jeździł, no ale napisałeś minimum, więc zgoda, średnio wychodzi 3x tyle ale takie odkupują pracownicy do komisu wstawiają te co nalatały 5x tyle co napisałeś

    dlaczego_ja napisał:


    Skoda jest powypadkowa, tak to wynika z treści ogłoszenia.
    Teraz pytanie jak mocno puknięta, zdjęć przed naprawą ci nie pokażą,
    nawet dobrze zrobiona będzie miała tendencje do zmiany geometrii w czasie.
    Może znakowanie szyb coś ciekawego pokaże.
    No i ten przebieg, klasyczna średnia krakowska, ale jak auto bite to może być autentyczny,
    co prawda stan licznika gromadzony jest od 2014 ale ta Skoda nie była jeszcze na PT, pierwszy jest po 3 latach
  • Moderator Samochody
    eurotips napisał:
    Oho, ja bym po pierwszym miesiącu zwolnił handlowca który tyle by jeździł, no ale napisałeś minimum, więc zgoda, średnio wychodzi 3x tyle ale takie odkupują pracownicy do komisu wstawiają te co nalatały 5x tyle co napisałeś
    Kto powiedział, że to ma być auto po przedstawicielu handlowym, mówimy o autach, które jako nowe kosztowały ~80 tys. zł. Zatem to raczej auto jakiegoś kierownika/menedżera.

    eurotips napisał:
    Teraz pytanie jak mocno puknięta, zdjęć przed naprawą ci nie pokażą
    Dlatego szuka się auta z najbliższej okolicy. Idziesz z właścicielem do ubezpieczalni i Ci pokażą zdjęcia...
    eurotips napisał:
    stan licznika gromadzony jest od 2014 ale ta Skoda nie była jeszcze na PT, pierwszy jest po 3 latach
    Ale to nowe auto, na gwarancji, które jeździło co 15 albo 30 tys. km na przegląd do ASO. Także przebieg i zakres napraw jest bez problemu do zweryfikowania. Na szybko masz też podany VIN, możesz więc sobie sprawdzić historię szkód w UFG lub za pośrednictwem jednej z firm które to oferują (np. AutoDNA). Jeśli kwota szkody nie przekraczała 20-25 tys. zł to nie ma się co taką szkodą przejmować. Naprawa przerysowanego boku w ASO to koszt rzędu 10 tys. zł.

    eurotips napisał:
    nawet dobrze zrobiona będzie miała tendencje do zmiany geometrii w czasie.
    Gdyż? Każde auto ma tendencję do utraty sztywności i zmiany geometrii po pewnym czasie. Prędzej będzie to nastoletnie "igła, niebite", niż 3 letnie, które miało przerysowane drzwi i błotnik. Swoją drogą, widzę że masz problem żeby uwierzyć w 150 tys. km w 3 letnim aucie klasy kompakt, a w 250 tys. km w nastolatku "klasy premium" wierzysz bez problemu ;)

    dlaczego_ja napisał:
    Muszę posprawdzac parametry aut, długość, szerokość, wysokość, pojemność bagażnika, ilość miejsca dla kierowcy i pasażerów
    Nie masz za bardzo co mierzyć, Octavia na tym polu nie ma żadnej konkurencji. To względnie małe auto, które ma mnóstwo miejsca w środku i ogromny oraz bardzo pakowny bagażnik.
  • Poziom 4  
    Czytałem dokładnie ogłoszenie, które wstawiłem i nie widziałem tam żadnej informacji nt tego że była uszkodzona. Z czego to wynika?
  • Moderator Samochody
    Potencjalnie z tego, że nie ma informacji o bezwypadkowości... na OtoMoto jest to jeden z atrybutów do ustawienia. Niemniej zbytnio bym się tym nie przejmował, jedynie upewniłbym się, że naprawa była wykonywana w ASO lub warsztacie akredytowanym przez dealera.