Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

Sareph 03 Kwi 2019 19:40 1716 8
  • Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    No i paru innych rzeczy, ale interface głośników jest najciekawszy. Po co - głośniki pobierają około 15W jak nic nie robią, niby niewiele ale zawsze troche oszczędności jak się je wyłącza na noc (no i nie wydają dziwnych dźwięków pod wpływem telefonu nocą). Soft-wyłącznik, który mają jest wbudowany w potencjometr głośności - a ten potencjometr to już najlepiej nie działa i lepiej go nie ruszać. Odłączanie jest było zrealizowane na wejściu zasilania 230V, triakiem. Ale to powoduje bardzo nieprzyjemny dźwięk w subwooferze przy wyłączeniu. Do tego z uwagi na "lepiej nie ruszać potencjometru głośności", głową funkcją tego pilota jest leżenie i zbieranie kurzu.

    Ale najpierw nieciekawe rzeczy, dostawka pełni następujące funkcje:

    * Zasilacz 6-21V -> 5V/2A + INA3221
    * 0,9Mbit interface RS485 do komunikacji z urządzeniami zewnętrznymi
    * DS3231, RTC
    * Interfejs do obsługi głośników T5900 zastępujący oryginalnego pilota

    Zasilacz to nic nietypowego:

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Referencyjna konstrukcja oparta o SX2106. Z około 12V wytwarza 5.1V bo tak łatwiej dobrać rezystory, maksymalny prąd 2A, ale patrząc na dane jakie dostarcza INA3221, to zużycie mocy przez malinkę nigdy nie przekracza 2W, na ogół oscyluje w okolic 1,7W (około 330mA), więc jako zastępstwo do synchronicznego SX2106 można użyć jakiegoś asynchronicznego konwertera, jak EUP3458 albo MCP16301.

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Interface RS485 podłączony pod główny port szeregowy i dwa piny GPIO, half-duplex 921600bps, protokół własnej konstrukcji, multi-master z gwarancją dostarczenia danych. Dodany głównie na potrzeby "zegara" (który pełni także funkcje odbiornika podczerwieni i generalnie steruje "amplitunerem"):

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Układu D3231 nawet nie ma co opisywać, przejdźmy zatem do najciekawszego, sterowania głośnikami. Oryginalny pilot to w zasadzie LED, dwa potencjometry w tym jeden z wyłącznikiem oraz zestaw rezystorów, schemat pilota wygląda tak:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8934751#8934751

    Nic nie stoi na przeszkodzie aby zrezygnować z wyjścia słuchawkowego (chyba i tak nigdy go nie użyłem) a potencjometry zastąpić jakąś cyfrową wersją sterowaną po SPI (MCP4261), do tego kilka tranzystorów z uwagi na różnicę poziomów napięć i mamy:

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Niby zasilanie podawane przez głośniki to 5V (i 18V, które jednak do niczego nie służy), ale tak na prawdę to jakieś 5,4-5,5V, różnica w stosunku do malinki nie jest wielka ale jednak na wszelki wypadek wszystkie obwody sterowania głośnikami są zasilane z właściwego im źródła - czyli z ich wzmacniacza. Szczęśliwe MCP4261 może mieć podane napięcie na interfejsie cyfrowym niezależnie od głównego zasilania. Poza tym mam takie wrażenie, że jakość prądu podawanego z głośników jest nieco lepsza niż to co tworzy przetwornica impulsowa na hacie.

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Hat poza tym, że ma teraz dostęp do regulacji głośności, basu, soft-włącznika i funkcji "mute", to dalej potrafi sterować triakiem odcinającym główne zasilanie. Wszystko razem pozwala na "bezefektowe" wyłączenie głośników, znaczy subwoofer nie wydaje dziwnych dźwięków jeśli pierwej odłączy się zasilanie "z pilota", a potem wyłączy wtyczkę. W gratisie robi za budzik. Po małej walce z upierdliwością wtyczki mini din:

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Oraz spiłowaniu obudowy tejże, bo nie mieściła się w kołnierzu okalającym gniazdo, a wcale nie chciałem przerabiać głośników za pomocą ostrych narzędzi... zaskakująco całość zadziałała "od strzała", no może poza eepromem, który spalił się po pierwszym podłączeniu zasilania, jakoś udało mi się przylutować go odwrotnie.

    Niezbyt interesujący kod sterujący, jakby kogoś interesował:

    Kod: Cpp
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    I tak oto można było pozbyć się oryginalnego pilota i malinka zyskała możliwość sterowania głośnością bezpośrednio na głośnikach - a jest to przydatna opcja, bo do tych głośników poza samą malinką podłączone są jeszcze dwa komputery i NUC robiący za domowe centrum multimediów.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #3
    Sareph
    Poziom 20  
    Do komunikacji z UI ;) Znaczy, tak napisałem, na ścianie wisi sobie panel, z zegarem, enkoderem, wyświetlaczami, odbiornikiem Ir i przyciskami, który po RSie rozmawia z malinką.
  • #5
    Sareph
    Poziom 20  
    Nooo, UI do sterowania r-pi. ;)

    Hat do R-pi do sterowania głosnikami Creative T5900

    Zrobione na STM32F030C8, odbiornik Ir, 4x2,3" wyświetlacze LED + 2x1,8", które miały być białe a nie są + 12 0,8" 16 segmentowych białych, kilka osobnych róznokolorowych LEDów, przycisków i innych scalaczków. Opiszę jak skończę, bo jeszcze brakuje w nim chociażby maskownicy i kilku funkcji softu.
  • #6
    krisRaba
    Poziom 27  
    Hehe, moją uwagę też najbardziej zwrócił ten element z wyświetlaczem ;) To Twój projekt?
  • #8
    krisRaba
    Poziom 27  
    Sareph napisał:
    Jasne, po co miałbym chcieć opisywać nie swój projekt. :D

    A mało tu takich? ;) :D

    Moją wątpliwość wzbudziło to:
    Sareph napisał:
    które miały być białe a nie są

    więc zabrzmiało trochę jakbyś nie miał wpływu na to co przyszło np. od Chińczyka. Ale rozumiem, że chodzi o sam wyświetlacz LED (komponent), że okazał się niezgodny ze specyfikacją.

    Zapowiada się fajnie, czekam na opis :)
  • #9
    Sareph
    Poziom 20  
    krisRaba napisał:
    A mało tu takich? ;) :D
    Ciężko powiedzieć, nie widziałem statystyk. ;)

    krisRaba napisał:
    więc zabrzmiało trochę jakbyś nie miał wpływu na to co przyszło np. od Chińczyka. Ale rozumiem, że chodzi o sam wyświetlacz LED (komponent), że okazał się niezgodny ze specyfikacją.

    Bo zamysł miałem taki, żeby wszystkie były białe, ale w zasadzie białe wyświetlacze tego typu są nie do dostania, były tylko na ali jak szukałem. Tylko, że... nie zwróciłem uwagi na to, że w specyfikacji maja temperaturę bieli na poziomie 10000K, a to oznacza (w szczególności w zestawieniu z tymi 16 segmentowymi, które są ~6500K, "icy white"), że są niebieskie - tylko tego na zdjęciach nie widać. No ale w zasadzie ta ich niebieskość mieści się w specyfikacji. ;)