Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?

magic9 08 Kwi 2019 08:22 3450 50
  • Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?
    W ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele latarek wykorzystujących nowoczesne, efektywne, źródła światła oraz akumulatory Li-ION, jako źródło zasilania.

    Akumulatory Li-ION stosowane najczęściej do tego typu aplikacji mają rozmiar 18650, 18500, 18350, 14500. Ogniwa w tych rozmiarach występują na rynku bardzo często w wersji „przemysłowej” lub „konsumenckiej”.

    Czym się różnią obie wersje?

    AKUMULATOR „PRZEMYSŁOWY”

    Akumulator w wersji "przemysłowej" jest ogniwem przeznaczonym do wykonania z niego większego pakietu akumulatorów , który będzie dopiero wyposażany w elektroniczny układ zabezpieczający zarówno jego, jak i użytkownika przed sytuacją krytyczną i jej skutkami. Układy tego typu natywne są PCM lub BMS w zależności od stopnia zaawansowania.
    Sam akumulator „przemysłowy” nie posiada żadnych zabezpieczeń i już jedno jego użycie może go zniszczyć oraz spowodować niebezpieczne sytuacje.

    Uwaga: Układy PCM i BMS są układami bezpieczeństwa.
    Podczas poprawnej pracy np. latarki i ładowarki „czuwają w cieniu”.
    Zatem to zasilane urządzenie, nie układ ma przerwać pracę przed osiągnięciem przez akumulator dolnej wartości napięcia i to ładowarka na dbać o prawidłowe naładowanie akumulatora.
    Dopiero w przypadku awarii któregoś z tych urządzeń, mają ingerować wspomniane układy.

    Sytuacje krytyczne dla akumulatora to:

    1. Zbyt głębokie rozładownie – jest to rozładownie akumulatora poniżej wartości napięcia, podanej w karcie katalogowej akumulatora, poniżej której skład chemiczny akumulatora ulega nieodwracanej zmianie (różne wartości dla różnych technologii ogniw). Powstałe „nowe związki” nie mają już możliwości zrekombinowania i przyjmowania energii. Często wiąże się to ze zwiększeniem objętości „nowych” związków, co skutkuje wzrostem ciśnienia wewnątrz akumulatora. W przypadku akumulatorów LI-ION, najczęściej podawaną granicą rozładowania jest napięcie 2,5V. Po przekroczeniu tej wartości poniżej dolnej wartości napięcia, akumulator będzie bądź uszkodzony lub definitywnie zniszczony od razu. W zależności od stopnia zaistniałej sytuacji.
    Nawet „tylko uszkodzony” w ten sposób akumulator będzie podlegał dalszej przedwczesnej degradacji.

    2. Przeładowanie – jest to ładowanie akumulatora do wartości napięcia wyższej niż dozwolona dla akumulatora (różne wartości dla różnych technologii ogniw). W przypadku akumulatorów Li-ION najczęściej jest to 4,2V.
    Przekroczenie dozwolonej wartości napięcia podczas ładowania, będzie skutkowało zwiększeniem ciśnienia wewnątrz ogniwa, a co za tym idzie - temperatury.
    Przeładowany akumulator może eksplodować i być źródłem bardzo niebezpiecznego pożaru. Jest to jeden z najczęstszych powodów wypadków z udziałem akumulatorów Li-ION.
    Niedopuszczalne jest ładowanie uszkodzonego, np. zbyt głęboko rozładowanego akumulatora Li-ION. Z tego powodu ładowarki do akumulatorów Li-ION nie podejmują pracy po wykryciu zbyt niskiego napięcia.
    Uszkodzenia mechaniczne np. widoczne wgniecenia (nawet najmniejsze) także dyskwalifikują akumulator Li-ION.

    3. Praca z prądem przekraczającym wartości dopuszczalne dla akumulatora.
    Dotyczy to zarówno ładownia, jak i rozładownia akumulatora.
    W obu przypadkach będzie prowadziło to nadmiernego wydzielania ciepła wewnątrz akumulatora. W przypadku akumulatorów Li-ION, może to doprowadzić do termicznego rozbiegania się akumulatora. Będzie to reakcja samowzbudna. W takim przypadku reakcję będzie ekstremalnie trudno przerwać. Bardzo rzadko jest w pobliżu np. wiadro z wodą do którego można by w ciągu kilku sekund wrzucić akumulator. Nie mówiąc już o tym, że nie łatwo jest przenieść akumulator o temperaturze ponad 100 stopni C.

    4. Praca w zbyt wysokiej temperaturze lub zbyt niskiej temperaturze.
    W przypadku akumulatorów, w tym także Li-ION wartości temperatur pracy dla ładowania, rozładowania, a także składowania bywają różne i są podawane w kartach katalogowych i nie należy ich przekraczać.


    AKUMULATOR KONSUMENCKI

    Akumulator Li-ION w wersji „konsumenckiej” jest pojedynczym akumulatorem wyposażonym w mały układ PCM, który ma okrągły kształt, średnicę nieco mniejszą od średnicy ogniwa, na którym jest zamontowany, współosiowo na jednym z biegunów akumulatora. Jest on niewidoczny z zewnątrz. Akumulator Li-ION w wersji „konsumenckiej” będzie zawsze wyższy o 4-5mm od akumulatora o tym samym rozmiarze w wersji „przemysłowej”. Szczególnie, iż akumulator „konsumencki” ma dodatkowo biegun dodatni, lekko wyniesiony ponad powierzchnię kontenera akumulatora.

    Uwaga: można na rynku natknąć się na ogniwa LI-ION wyposażone jedynie w „wysoki plus” tak, aby przypominały akumulator „konsumencki”.

    Można spotkać również np. latarki w których akumulator „konsumencki” nie może być zastosowany, gdyż pojemnik na akumulator jest za krótki i mieści jedynie akumulator przemysłowy.
    Odradzamy jednak korzystanie z tego typu konstrukcji ze względów bezpieczeństwa.


    Najważniejsze jest jednak to, że taki układ PCM powinien być odpowiednio dobrany do akumulatora który ma być zabezpieczany.

    Zatem, jaki akumulator Li-ION do np. latarki?

    Odpowiedź nasuwa się sama. Zdecydowanie ten z układem PCM, zwany potocznie „konsumenckim”.
    Dodatkowo powinien to być akumulator, który wykonany jest z najwyższą starannością, zapewniający wysoką jakość.

    Od kilku lat jesteśmy oficjalnym dystrybutorem produktów marki KEEPPOWER dostarczającej akumulatory Li-ION wyposażone w układ PCM.
    KEEPPOWER do produkcji swoich akumulatorów wykorzystuje ogniwa uznanych producentów ogniw 18650, takich jak: SANYO, PANASONIC, SAMSUNG, LG, SANYO/MURATA.
    Nadążając za wymaganiami rynku i zwiększonym zapotrzebowaniem na prąd nowych aplikacji, KEEPPOWER rozwinął swoja ofertę o akumulatory z PCM, mające podwyższoną wydajność prądową do 15A.

    Dobrego akumulatora Li-ION nie można wyprodukować tanio i cena nie czyni cudów w tym przypadku. Na rynku bez trudu można również natknąć się na akumulatory Li-ION w rozmiarze 18650 o pojemności opisanej jako 8800mA a nawet udało nam się znaleźć 12000mAh. Uznani producenci akumulatorów Li-ION oferują ogniwa o maksymalnej pojemności około 3500mA. Czyżby zatem ktoś dokonał przełomu w technologii?!
    Odpowiedź na to pytanie pozostawiam na razie Czytelnikowi tego tekstu.

    Równie ważną kwestią, co wybór odpowiedniego, bezpiecznego akumulatora, jest zakup odpowiedniej ładowarki. Warto zwrócić uwagę na jej parametry techniczne, jakość wykonania, funkcje oraz pochodzenie i wiarygodność producenta.
    Polecane przez nas, znajdziesz poniżej:

    Ładowarka XTAR MC1 PLUS
    Ładowarka XTAR D2
    Ładowarka XTAR D4
    Ładowarka XTAR MC4
    Ładowarka XTAR SC2
    Ładowarka XTAR VC2
    Ładowarka XTAR VC2 PLUS
    Ładowarka XTAR VC4
    Ładowarka XTAR VP4 PLUS DRAGNON
    Ładowarka XTAR X2


    Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?
    KP ICR18650-300PCM 3000mAh Li-ION Protected 3,7V 18,6x68,5mm

    Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?
    SAMSUNG INR18650-35E 3500mAh Li-ION 3,7V 18,2x65,0mm 8A

    Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?
    Ładowarka XTAR VC4 18650/26650 NiMH/Li-ION, 4 kanały, USB

    Pełną ofertę akumulatorów oraz ładowarek znajdziesz na https://www.bto.pl/


    [Artykuł sponsorowany]


    Fajne! Ranking DIY
  • #3 08 Kwi 2019 13:41
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Jeśli chodzi o ogniwa Keeppower to mogę je polecić - parametry zgodne z opisem producenta, relatywnie małe samorozładowanie.
    Co do ładowarek XTar - mam VC4 i jest ok, jako ładowarka spełnia moje oczekiwania, ale:
    - niski prąd - 2A max do podziału na ogniwa. Jeśli ładujemy 4 to max mamy 500 mA na ogniwo, czyli czas ładowania jest długi,
    - brak pomiaru pojemności akumulatora - podaje ile wpompowała do aku, ale nie ma opcji pomiaru ile aku prądu może oddać,
    - brak regulacji prądu ładowania.
    Ale za to dobrze wykonana, w miarę czytelny LCD i możliwość ładowania różnych typów ogniw o różnej wielkości, łącznie z 26850.

  • #4 09 Kwi 2019 06:59
    Qbas060
    Poziom 14  

    Ja do rozładowywania i testu pojemności używam ładowarki turnigy accucell. Wszystkie ogniwa mam z demontażu z bateri hilti lub laptopowych wiec testy pojemności robie na ceramicznej płycie. Do ładowania używam ładowarki liitokala lii-402. Jest ona tania a eksploatowana jest dość mocno od kilku miesięcy i spisuję się świetnie. Dodatkowo ma możliwość ładowania ogniw niklowych. Jeśli kogoś stać na ogniwa z BMS za 30 zl to stać go też na latarkę droższą niż 30 zl a tam kontrole ogniwa zapewnia driver latarki więc jak to ktoś wspomniał: ogniwa z rozbiórki pakietów też świetnie się spiszą.

  • #6 09 Kwi 2019 08:31
    szeryf3
    Poziom 17  

    Myślałem, że o akumulatorach Li-Ion wiem dużo, a tu coś nowego.
    Fajny artykuł, dzięki któremu poszerzyłem swoją wiedzę.

  • #7 09 Kwi 2019 08:33
    Kajox
    Poziom 13  

    Rozumiem reklama reklamą jednak ja bym nikomu chyba nie polecał wrzucania ogniw do wody. Gdzieś mi umknął film w którym Rosjanin wrzucił do miski porcelanowej z woda kilka cm foli z ogniwa. Reakcja była bardzo silna wygotowała się woda pękło naczynie po czym ta baryłka spadła na taras drewniany nadal się paląc... Znalazłem tylko coś takiego. https://youtu.be/vRKK6pliejs

  • #8 09 Kwi 2019 10:16
    szeryf3
    Poziom 17  

    @leonow32 próbowałeś to reklamować.

  • #9 09 Kwi 2019 11:32
    Qbas060
    Poziom 14  

    Ostatnio widziałem zdjęcia z gaszenia 'ekologicznego' bmw i8 i tesli s. Bmw wsadzili go do kontenera pełnego wody. Co prawda ogniwa nie lubią wody ale po awari takiej bateri może dojść do samozapłonu nawet po kilkudziesięciu godzinach.

  • #10 09 Kwi 2019 20:42
    Digital Patryk
    Poziom 3  

    Kajox napisał:
    Gdzieś mi umknął film w którym Rosjanin wrzucił do miski porcelanowej z woda kilka cm foli z ogniwa. Reakcja była bardzo silna wygotowała się woda pękło naczynie po czym ta baryłka spadła na taras drewniany nadal się paląc... Znalazłem tylko coś takiego. https://youtu.be/vRKK6pliejs
    Kajox, To jest reakcja wody z litem, który jest aktywny. Nie powtarzaj lepiej tego w domu, ponieważ opary tlenku litu są śmiertelnie trujące!

  • #11 09 Kwi 2019 21:02
    Kajox
    Poziom 13  

    Co to jest ja dobrze wiem nie zamierzam powtarzać ;)

  • #12 09 Kwi 2019 21:06
    jarroQ
    Poziom 26  

    leonow32 napisał:
    Ciekawostka
    co siedzi w chińskiej baterii 18650 o pojemności rzekomo 8800mAh kupionej za 2zł na Allegro - chińskie powietrze :D
    Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?

    Między innymi dlatego nie wolno ich rozbierać, to chińskie powietrze jest okrutnie szkodliwe :)

  • #13 10 Kwi 2019 07:42
    Piotrek#G
    Poziom 23  

    magic9 napisał:
    Uwaga: można na rynku natknąć się na ogniwa LI-ION wyposażone jedynie w „wysoki plus” tak, aby przypominały akumulator „konsumencki”.

    Wysoki plus nie jest w tych ogniwach po to, aby przypominały akumulator "konsumencki", tylko po to, żeby można było je zastosować w urządzeniach, które takiego rodzaju styku potrzebują - na przykład posiadających mechaniczne zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją.
    magic9 napisał:
    Można spotkać również np. latarki w których akumulator „konsumencki” nie może być zastosowany, gdyż pojemnik na akumulator jest za krótki i mieści jedynie akumulator przemysłowy.
    Odradzamy jednak korzystanie z tego typu konstrukcji ze względów bezpieczeństwa.

    Urządzenia te najczęściej posiadają wbudowane zabezpieczenia ogniwa przed uszkodzeniem i z powodzeniem można stosować w nich ogniwa niezabezpieczone. Wystarczy zastosować takie o odpowiedniej wydajności prądowej.
    leonow32 napisał:
    Ciekawostka
    co siedzi w chińskiej baterii 18650 o pojemności rzekomo 8800mAh kupionej za 2zł na Allegro - chińskie powietrze :D

    szeryf3 napisał:
    @leonow32 próbowałeś to reklamować.

    Reklamować? A gdzie jest napisane, że to ogniwo ma taką pojemność? Cały myk w tym, że to tylko nazwa tego ogniwa i można sprzedawcy skoczyć :D
    No i chyba jednak można spodziewać się co dostanie się za 1/15 ceny normalnych ogniw...

  • #14 10 Kwi 2019 10:11
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Piotrek#G napisał:
    Reklamować? A gdzie jest napisane, że to ogniwo ma taką pojemność? Cały myk w tym, że to tylko nazwa tego ogniwa i można sprzedawcy skoczyć :D

    No niekoniecznie, bo nazwa nie powinna wprowadzać konsumenta w błąd. Napis typu 8800 mAh przez żaden sąd nie zostałby uznany za nazwę własną ogniwa.) Problem w tym, że nikomu nie chce się robić afery za 5 zł, a na tym żerują sprzedawcy takich ogniw. W sumie nie każdy musi byc ekspertem i orientować się w aktualnych technologiach ogniw, żeby stwierdzić, że pojemności >4000 mAh dla ogniw 18650 to science-fiction. Szkoda, że różne portale dopuszczają tego typu oszustwa i nawet zgłoszenie administracji nie pociąga żadnych konsekwencji.

  • #15 10 Kwi 2019 10:24
    goldi74
    Poziom 43  

    leonow32 napisał:
    chińskie powietrze

    Często też zamiast chińskiego powietrza można spotkać chiński piasek wsypywany do środka po to żeby zbliżyć wagę ogniwa do średniej wagi tego typu ogniw. ;)

  • #16 11 Kwi 2019 09:37
    szeryf3
    Poziom 17  

    Jak stwierdzić czy akumulator konsumencki nie jest podróbką akumulatora przemysłowego?

  • #17 11 Kwi 2019 09:59
    Piotrek#G
    Poziom 23  

    Nie bardzo rozumiem pytani.. Przecież akumulatory "konsumenckie" (czy to z wbudowanym zabezpieczeniem czy bez) różnych producentów, to najczęściej akumulatory przemysłowe "brandowane" przez inne firmy. Zdejmując koszulkę z napisem Keeppower pod spodem można znaleźć koszulkę innego producenta.

  • #18 11 Kwi 2019 11:05
    jarroQ
    Poziom 26  

    goldi74 napisał:
    leonow32 napisał:
    chińskie powietrze

    Często też zamiast chińskiego powietrza można spotkać chiński piasek wsypywany do środka po to żeby zbliżyć wagę ogniwa do średniej wagi tego typu ogniw. ;)

    Sam trafiłem raz na właśnie tak dociążone ogniwo :). Było w zestawie z jakąś tanią latarką.

  • #19 11 Kwi 2019 16:38
    szeryf3
    Poziom 17  

    @Piotrek#G chodzi mi o to jak stwiedzić czy akumulator posiada wbudowany układ BMS.
    Jak to stwiedzić organoleptycznie bez rozbiórki akumulatora na czynniki pierwsze.

  • #20 11 Kwi 2019 16:44
    Kraniec_Internetów
    Poziom 41  

    szeryf3 napisał:
    @Piotrek#G chodzi mi o to jak stwiedzić czy akumulator posiada wbudowany układ BMS.
    Jak to stwiedzić organoleptycznie bez rozbiórki akumulatora na czynniki pierwsze.

    Najłatwiej pobrać kartę katalogową ogniwa i przeczytać. 100% skuteczności.

  • #21 11 Kwi 2019 22:41
    Piotrek#G
    Poziom 23  

    Kraniec_Internetów napisał:
    Najłatwiej pobrać kartę katalogową ogniwa i przeczytać. 100% skuteczności.

    To wcale nie takie oczywiste. Bo na przykład Panasonic NCR18650B występują w wersji z zabezpieczeniem i bez pod tym samym oznaczeniem.

    szeryf3 napisał:
    @Piotrek#G chodzi mi o to jak stwiedzić czy akumulator posiada wbudowany układ BMS.
    Jak to stwiedzić organoleptycznie bez rozbiórki akumulatora na czynniki pierwsze.

    Tutaj chyba jest to dosyć ładnie wyjaśnione: https://lygte-info.dk/info/isMyBatteryProtected%20UK.html

  • #22 12 Kwi 2019 13:22
    leonow32

    Poziom 30  

    Kraniec_Internetów napisał:
    szeryf3 napisał:
    @Piotrek#G chodzi mi o to jak stwiedzić czy akumulator posiada wbudowany układ BMS.
    Jak to stwiedzić organoleptycznie bez rozbiórki akumulatora na czynniki pierwsze.

    Najłatwiej pobrać kartę katalogową ogniwa i przeczytać. 100% skuteczności.

    100% skuteczności pod warunkiem, że producent podaje prawdę w datasheetach :D w przypadku tanich chińskich wynalazków bywa różnie, podobnie jak deklarowana pojemność może okazać się dużo mniejsza.

  • #23 12 Kwi 2019 13:24
    Kraniec_Internetów
    Poziom 41  

    leonow32 napisał:
    w przypadki tanich chińskich wynalazków bywa różnie, podobnie jak deklarowana pojemność może okazać się dużo mniejsza.

    Nie nie, chińskie przypadki mnie nie interesują. Kto używa niefirmowych ogniw...

  • #24 12 Kwi 2019 14:41
    E8600
    Poziom 37  

    Piotrek#G napisał:
    Bo na przykład Panasonic NCR18650B występują w wersji z zabezpieczeniem i bez pod tym samym oznaczeniem.

    Potwierdzam. Te z BMS zazwyczaj są dłuższe i mają charakterystyczną blaszkę biegnącą do +.
    Jaki akumulator Li-ION wybrać do zasilania takich urządzeń, jak np. latarki?

  • #26 12 Kwi 2019 23:29
    Darek.S
    Poziom 31  

    Kraniec_Internetów napisał:

    Najłatwiej pobrać kartę katalogową ogniwa i przeczytać. 100% skuteczności.

    Taaa.... skoro na ogniwie jest napisane, że ma BMS to co innego mogą napisać w karcie katalogowej? Podobnie jak na ogniwie podają 4400 a faktycznie ma niecałe 500mAh. Kupiłem kiedyś latarkę czołową Cree. Latarka super i nie kosztowała wiele ale w komplecie były dwa leciutkie ogniwa bodaj 4400 czy 2000 mAh a faktycznie miały niecałe 300. Coś musiało ta dobrą cenę zrobić... Co do ładowarek kupiłem Xtar Vc 4 i wskazania prądu w ogóle niemiarodajne. Ładuję cztery ogniwa na zegarkach 0,5A a z zasilacza laboratoryjnego pobiera 600mA :shocked!: Wspólnikowi poleciłem Newella i po przetestowaniu też nabyłem. Jest pełna kontrola i wgląd w proces ładowania i możliwość pomiaru pojemności przez rozładowanie. I ważna funkcja pomiar oporu wewnętrznego. Bawiłem się ogniwami ze starej baterii lapka małżowinki. Na XTAR-rze wyszło, ze wpompował 3000mAh ale bateria długo się ładowała i sporo grzała. Na Newell-u wyszło, że ma 1000mAH. A taki ładunek wpompowany do ogniwa i grzanie świadczą o małej sprawności ogniwa. Ładunek zamiast zmieniać się w energię chemiczną w przeważającej ilości szedł w ciepło. Co ciekawe ogniwa te miały niezbyt dużą oporność wewnętrzną rzędu 200mΩ. W pewnym sensie miarą jakości ogniwa jest ich waga. Choć jak ktoś już tu napisał Kitajce mogą wsypać chiński piasek. Spotkałem się z informacja o dysku SSD w którym był pendrive a żeby ważył do obudowy włożono śrubę...

    Zatem najpewniejsze są firmowe ogniwa. Sprawdzałem kilka i zmierzona pojemność niewiele odbiegała od deklarowanej. NoName to przeważnie oszukańcy.

    Dodano po 1 [godziny] 27 [minuty]:

    Obejrzałem filmik z postu wyżej i wynika z niego, ze i firmowe ogniwa są też nieco oszukane. Ogniw tej firmy z filmu akurat nie sprawdzałem. I komu tu wierzyć... chyba tylko sobie! I to o ile się znamy na rzeczy...

  • #27 13 Kwi 2019 00:20
    krisRaba
    Poziom 27  

    Darek.S napisał:
    firmowe ogniwa są też nieco oszukane

    Jeśli na produkcie napisano tyle, ile ma w rzeczywistości, to nie jest to oszustwo. Po prostu dla uzyskania deklarowanej pojemności w tej technologii potrzebują mniej miejsca. Mogliby stworzyć np. rozmiar D o dużo większej pojemności, wykorzystać całą przestrzeń, ale ogniwo byłoby bardzo drogie.. więc poszli na jakiś kompromis. A ktoś może potrzebować zamiennik dla baterii alkalicznej rozmiar D, stąd gabaryt zdefiniowany jest przez urządzenie przystosowane do takich baterii.
    Co innego oczywiście, gdy na opakowaniu pisze ktoś 8000mAh, a w środku jest maleństwo 2000mAh czy 500mAh..

  • #28 13 Kwi 2019 09:45
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    krisRaba napisał:
    Jeśli na produkcie napisano tyle, ile ma w rzeczywistości, to nie jest to oszustwo.

    Formalnie nie jest to oszustwo, ale jest to oszustwo PRowe. Firmy wymienione w filmie budują markę, sugerując klientowi, że mają ogniwa wykonane w najlepszej technologii, oferujące największą pojemność. Klient więc za cenę niewiele niższą w stosunku do ogniw o dużych pojemnościach kupuje takie marketingowo zaniżone, będąc przekonanym, że to cud miód, a inni pisząc np. 8000 mAh oszukują, bo przecież niemożliwoe, żeby oferowali ogniwa o 3x wyższej pojemności niż wiodący producent.
    Podobna strategia oszukiwania klientów jest szeroko stosowana. Np. masz kostki masła, kiedyś było 250g, potem 200g, często klient zauważa tylko niższą cenę, ale nie zauważa, że kupuje o 50g produktu mniej i po przeliczeniu płaci cenę wyższą. Jeszcze subtelniejsze oszustwo to kostka 200g vs. 180g. Tu bez wczytania się w umieszczone gdzieś w mało widocznym miejscu informacje o wadze, praktycznie nie masz szans zauważyć, że cie nabijają w butelkę.

  • #29 13 Kwi 2019 11:58
    krisRaba
    Poziom 27  

    No ja podtrzymuję, że nie jest to oszustwo w tym sensie, że kupując ogniwo o określonej pojemności tyle faktycznie dostajesz. Natomiast marketingowo.. no już ślisko. W tym sensie, że jak wspomniałeś, żerują na przyzwyczajeniach (np. standardowa wielkość kostki), stereotypach (czasem sami je kreując) itp. Chociaż problem jest szerszy.. bo mało które "niefirmowe" ogniwa faktycznie mają tyle, ile deklaruje producent. Stąd wzajemnie się uzupełniają w "kitowaniu" klientów. Kupujesz markowe, masz mniejszą pojemność, ale w miarę pewną. Kupujesz "no-name", masz 8000mAh na etykiecie, a w środku? Ruletka, 500mAh, 1000mAh? A może faktycznie 8000mAh? Stąd potem łatwiej klientowi uwierzyć, że chyba się nie da aż tyle.
    Co więcej obecnie czasem trudno uzyskać rzetelne opinie, bo króluje trolling, marketing szeptany, opinie, testy i recenzje na zamówienie itp. Stąd jak nie kupisz, to się nie przekonasz... Bo trolle mogą dostać za zlecenie zarówno kogoś zniszczyć przez negatywne komentarze i testy, albo kogoś wypromować, przez sztuczne och-ach.. No bo masz pięknie wykreowaną opinię, że Twoje ogniwa są super, mają deklarowaną pojemność, długą żywotność - żyć nie umierać. Wpada troll i wrzuca filmik na YT ze swoich "testów", gdzie niby Twoje ogniwa mają połowę pojemności, a w ogóle to jedno się zapaliło podczas ładowania. Za chwilę drugi troll, który też poddaje w wątpliwość Twój produkt, bo poprzedni filmik zainspirował go do sprawdzenia, albo udaje inny niezależny test i pokazuje, że pojemność to jednak ruletka.. itp. Po kilku trollo-akcjach klient zaczyna się zastanawiać, bo może coś w tym jest i akurat trafi na te wadliwe?
    A marketing jako taki, to często niestety gra pozorów i oszustwa, by przekonać Cię, że produkt jest czymś, czym w rzeczywistości nie jest. Niestety niektórzy zbyt daleko odpływają od pięknej idei właściwej prezentacji mocnych stron swojego produktu, pływając po jakichś szemranych wodach...

  • #30 13 Kwi 2019 14:44
    Darek.S
    Poziom 31  

    Darek.S napisał:


    I komu tu wierzyć... chyba tylko sobie! I to o ile się znamy na rzeczy...

    tyle, że żeby się przekonać musimy mieć dany produkt osobiście. Dobrze, że jeśli kupimy przez internet mamy 14 dni na ewentualne oddanie.