Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Własne rozwiązanie solarnego oświetlenia ogrodowego

dgtal 09 Apr 2019 22:04 540 1
  • #1
    dgtal
    Level 11  
    Witam
    Chciałbym zasięgnąć opinii szerszego grona zarówno majsterkowiczów jak i profesjonalistów.
    Otóż wymyśliłem ostatnio, że chciałbym sobie trochę upiększyć ogród i dodać ledowe lampki dekoracyjne, aby wieczorem i w nocy uwidocznić i "uwypuklić" poprzycinane ładnie krzaczki i jasnoszary grys, który jest ich tłem na ziemi.

    Przez ostatnie lata kupowałem jakieś badziewne lampki w marketach, które po roku czy dwóch nie dość że żółkły, to rozładowywały się coraz szybciej lub po prostu padały zupełnie - pewnie przez niskiej jakości wbudowane akumulatorki.

    W tym roku postanowiłem podejść do tematu nieco inaczej. Otóż zamierzam poszukać dobrej jakości lampek ledowych i zasilić je kablami schowanymi w glebie pod grysem z jakiegoś centralnego, dobrej jakości dużego akumulatora ładowanego panelem fotowoltaicznym. Przy czym duży nie oznacza takiego, którym będę mógł zasilać żarówkę 230 V. Chodzi o kilka watów poboru mocy prądu stałego przez kilka godzin. Typowo lampki solarne mają od 0,25 do 0,5 Wata mocy. Załóżmy że będę chciał zasilić 10 takich lampek.

    Pytania do Was:
    1. Jakie akumulatory będą się nadawały. Nie chodzi o firmę (chyba, że ktoś ma polecany konkret) a o typ - tzn z czego jest zrobiony - Li-Ion, Lipo itp i o napięcie oraz potrzebna pojemność.



    2. Jakie panele do ładowania takiego akumulatora? Czy potrzebny jakiś sterownik do ładowania go? Jaki?

    3. Z racji, że pewnie napięcie większego nietypowo "solarnego" akumulatora będzie większe niż typowych małych aku w solarkach - jak sobie z tym poradzić? Załóżmy że aku będzie miał 12V a LED potrzebuje 3V (przykład - nie wiem jeszcze ile mający wspólnego z rzeczywistością). Można jakimś rezystorem obniżyć napięcie do 3V, ale w czasie gdy napięcie na akumulatorze będzie spadać i spadnie np do 9V (czyli spadek 3V) to napięcie na LEDach spadnie do... 0 V?? Nie wiem czy tak, ale jeśli tak to co wtedy? Tzn na aku będzie jeszcze 9 V czyli i tak nadal 3 razy tyle ile potrzeba LEDom.
    Da się jakoś zrobić tak, aby spadek napięcia był zmienny w czasie i aby był coraz mniejszy im mniejsze będzie napięcie na akumulatorze??

    Panel z akumulatorem chciałbym umieścić na dachu bo na pewno nic go nigdy nie będzie zasłaniać i pociągnąć kabelkiem np przez rynnę kabelek do ziemi.

    Co myślicie o takim rozwiązaniu? Jak to zrobić? Z jakich komponentów / elementów i jakich rozwiązań użyć?

    Niby prosta sprawa, ale w sumie chyba nie do końca. Czekam na pomysły i z góry dzięki!
  • #2
    Jawi_P
    Level 35  
    Najpierw sprecyzuj jakie lampy chcesz zastosować. Ale jak nie znamy szczegółów to możemy pogdybać.
    Lampki marketowe z akumulatorkiem 1,2V lub 2x 1,2V mają przetwornicę wewnątrz. Do każdej lampy, trzeba by chyba zamontować osobny mały stabilizator, który zapewni odpowiedni poziom napięcia. Bo jak rozłożysz po ogrodzie te lampki to przewód między nimi może mieć kilkadziesiąt metrów. Prąd niby nie duży. No gdybym miał sam coś takiego budować to stabilizator osobno w każdej lampie. Czyli przeróbka każdej lampy.
    Takie lampki mają moc chyba 0,1W max. Chyba, że piszemy o rożnych. Zakładając 10 lamp po 0,5W nawet to potrzeba akumulatora kilka Ah i panela solarnego o mocy gdzieś około 20W. Wystarczyłby akumulator żelowy 6V i około 5-6Ah, zapewni podtrzymanie na kilka godzin. Do tego jakiś kontroler ładowania. Instalację trzeba uszczelnić, bo będzie korodować. Do zrobienia jak ktoś ma jako-takie pojęcie i potrafi to zmontować.
    Ale z drugiej strony po co tak kombinować i się bawić, skoro są lampy ogrodowe stojące gotowe do podłączenia, zasilane bezpośrednio z sieci, kosztujące około 35pln. Świecą lepiej, być może potrzeba ich mniej. Koszt instalacji - pewnie podobny rząd wielkości.
    Ale to takie na razie głośne myślenie.