Witam, jakis rok temu nabylem auto marki Rover. W ciagu lata nic sie z nim nie działo natomiast kiedy przyszly chłodniejsze deszczowe dni na odpalenie silnika potrzvowalem nawet 2 minut kręcenia. W zime zaczely sie prawdziwe problemy gdy meczylem auto z mrozem na zewnatrz aż akumulator padał. Z biegiem czasu oddajac go do kolejnych mechaników zacząłem używać płynu do samostaru silnika. Co do naprawy to tak: 4 swiece wymienione, dwukrotne ustawianie kąta wtrysku, wymieniony zawór zwrotny i tzw "grucha" do tego przewody paliwowe oraz pompa wtrysku. Rozbijalem sie po mechanikach nie dawalo to rezultatow lecz wylacznie kradlo pieniadze z portfela. Teraz zwracam sie z zapytanie do osob ktore byc moze przerabiały ów temat. Znalazłem kolejną rzecz która może być przyczyną otóż mam ogromne problemy z elektryka, auto kopie pradem przy zamykaniu drzwi, prawa szyba dostaje zwarcia i zostawilem ja na razie, wraz z dniem dzisiejszym poszly mi bezpieczniki od swiecy i dodatkowo silnik tóż po odpaleniu gaśnie, jakby sterownik silnika zostal rowniez spalony (wczoraj padl mi akumulator odpalanie na kable)
