Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaką kosiarkę spalinową kupić?

ustijuf 19 Apr 2020 15:20 91989 131
  • #61
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    W tej kosiarce tylko silnik jest ok, reszta to chińczyk taki sobie, a jak jeszcze czytam że kosiarka ma np. 9w1 to ręce opadają. Sprzedawcy naginają opisy jak się da, żeby tylko sprzedać. Nigdy bym tego nie kupił, więc trzeba się zastanowić czy chcemy brnąć w takie chińskie maszyny czy lepiej kupić coś lepszego. Po wadze tej kosiarki widać że obudowa jest z cienkiej blachy i długo może nie wytrzymać.
  • #62
    baki1992
    Level 1  
    Witam,

    przeczytałem cały temat i zastanawiam się cały czas jaką kosiarkę spalinową kupić. Budżet około 1500-2000 a powierzchnia do koszenia to 1500m2. Na razie dopiero trawa posiana, ale warto już zacząć się za czymś rozlądać. Póki co nie ma drzewek ani nic. Z góry dzięki za propozycje.
  • #63
    bieder1
    Level 8  
    zagorski-tomasz wrote:
    bieder1 wrote:
    odświeżam temat
    szukam czegoś ze spalinówek także do 1400zł lub coś koło tego. Jako klucz wyboru to napęd, 46cm, mluczowanie, wyrzut bok, tył.
    Biorę pod uwagę.
    1. Kosiarka spalinowa z napędem MacAllister B&S 675IS 46 cm z rozrusznikiem cena 1448 zł

    2. WORLD GRL 460S HW 4W1 silnik Loncin 166 cm ok 1300zl

    3. STIGA COMBI 48 SQ 166cc 1375zł

    B&S od serii 6 jest już polecanym silnikiem. Loncin z chińczyków także ma dobre opinie . A Stiga ponieważ miałem kiedyś i pozostał sentyment.


    Z tego całego towarzystwa zdecydowanie GRL 460S,na pewno będzie wytrzymalsza od Stigi,MacAlister to typowy marketowy chińczyk bez części zamiennych


    Ostatecznie wybór padł na AL-KO Premium Highline 470 SP-A kosiarka spalinowa (119946)
  • #64
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    Dobry wybór, jak możesz to kup u lokalnego dealera.
  • #65
    Novile
    Level 34  
    A jak chcę Wam zaprezentować "chamstwo i pazerność" polskich dużych sieci handlowych odnośnie sprzedaży kosiarek na rynku. Zobaczcie jakie manipulacje są stosowane na klientach w celu wyduszenia z nich jak najwięcej grosza.
    Niedawno, bo bodaj 1-ego czerwca trafiłem na fajną ofertę sprzedaży kosiarki.
    Nawet mnie zainteresowała, gdyż kosiarka pośród wielu zachwalanych zalet ma też wyrzut boczny, a akurat takiej szukam.
    Opis zrobiony nieźle z jednym ale , brakowało info o napędzie i stąd wysłałem zapytanie do sprzedawcy o to. To mnie jednak "wyhamowało" z zakupem. Kosiarek było do sprzedania 150szt. Z tego pierwsze 15 sprzedało się "na pniu".
    I niedziwne, bo jest napęd, do tego 5KM i sporo zalet. Ale cena- REWELACJA z resztą zobaczcie sami
    Jaką kosiarkę spalinową kupić?

    Nagle, gdy tylko sprzedano te 16 sztuk, to 3-ego czerwca nagle jest
    Jaką kosiarkę spalinową kupić?

    I patrząc na obecną cenę (wyższą ok.36%)! potencjalni kupujący nie wiedzą że te 15-16 0sób kupiło ten sprzęt nie po 949,99zł, tylko po 689,54zł.
    Co ciekawsze cena uległa zmianie podczas trwania aukcji. Aby było śmieszniej wcześniej sprawdzałem w sieci ten model kosiarki cenowo i ceny były od tej najniższej j.w. przez 700, 800, do 1000zł. Ale po zmianie ceny na aukcji automatycznie u wszystkich w Polsce cena jest jednakowa, czyli 949,99PLN.
    Czyli zmowa cenowa?
    Oczywiście nie kupiłem tej kosiarki w tej cenie, bo za tyle to sobie mogę wybrać innym model i lepszej marki.
    Jedak bulwersuje taki chamski sposób "polowania na jelenia". Jak coś się dobrze sprzedaje, to od razu "zedrzeć z klienta" jak najwięcej. Jaka podła pazerność czy to importera, czy producenta. Przecież ten towar to nie żadna rewelacja, ot jak tysiące identycznych klonów, są setki takich firemek krzaków z takim towarem( sprawdziłem- jedynie nazwy inne samych kosiarek). Jedynie cena zdecydowała, że te graty z "chińskiej słomy ryżowej" się sprzedawały na początku. Ale handlarzom się wydawało, że mają "towar klasy S" i można na nim zarobić więcej, niż jest wart. Obecnie jest taka "bezczelność", że nawet już nie dają firmowego silnika np.B&S czy Tecumseh-a tylko pchają różne odmiany najtańszego g... OHV, który już swoją "zawrotną karierę"zrobił w agregatach prądotwórczych . Jest to tandetny szmelc na najtańszych podzespołach i do tego bardzo awaryjny i bardzo paliwożerny ( tak wiem zaraz się tutaj ktoś odezwie, że takim OHV kosi już 15 lat ale nie mam na to rady).
    Chińskim producentom wydaje się, że jak nadadzą takiej jednostce OHV egzotyczną nazwę własną typu Ducar czy podobną to uczyni to z tego najtańszego motoru rasowy silnik spalinowy. A prawda jest taka, że to nadal będzie ten sam silnik z surowców odzyskanych z przetopionego złomu, bez dodatków uszlachetniajacych i technologii materiałowej i stopowej. Poza tym sprawdzałem czy są szanse dokupu czegokolwiek do tego modelu kosiarki, NIE MA SZANS nawet u producenta. Czyli jest to zwyczajna masówa i potem do tego mają pasować "uniwersalne"podzespoły , też podchodzące do podobnych wynalazków. Przypomina to zakup taniej kabiny prysznicowej w tanim markecie budowlanym w której gdy uszkodzi się syfon to trzeba wymienić całą kabinę na nową. Poza tym okazuje się że firmowe kosiarki Stihla, czy Makity są w podobnej cenie a te firmy zapewniają full serwis i gwarantują za to swoją marką wypracowaną przez lata na rynku.
  • #66
    78db78
    Level 39  
    Ja mam do koszenia około 20ar, posiadam oleomac z 196cm3 silnik pracuje już 5 sezon i w kosiarce wazne jest czy kosi do kosza czy bez, napęd sie przydaje żeby nie pchać reszta jakieś bajery to nawet szkoda czytac. Silniki mnijejsze niż 196cm3 sa za słabe regulacja obrotów mam ale nigdy nie korzystam zawsze koszenie jest na max obrotach i tyle w temacie a nie rozpisywanie się rok jaką kupić kosiarkę moją decyzję podjałem w 15 min jak byłem w sklepie. A po 2 zobacz na YT gość rozbiera silnik emaka i porównuje go do hondy jest to samo, gorzej, wypada silnik B$S.
  • #67
    Novile
    Level 34  
    78db78 wrote:
    posiadam oleomac
    Kolego , sam sobie odpowiadasz. Firma Oleo-Mac jest jedną z lepszych marek na rynku. Generalnie nie mam na myśli samego silnika OHV bo to jest typ silnika. Mam na myśli silniki firmowe i szajs z lany z byle czego. Jak kosiarka ma wał odlany z "ołowiu" to ile ona pokosi? Elementy mechaniczne mocy, tam gdzie jest przenoszony moment, przekładnie, wały, łożyska , nawet pierścienie i tłoki to musi być materiałowo opracowywane. Są metody uszlachetniania strukturalnego , cyjanowanie, cementowanie i podobne procesy które nadają stalom odpowiednie paramatery a o których Chińczyk nawet nie czytał nigdy, bo nie ma na to czasu ani kasy. Do tego trzeba hut stali jakościowych i dobrych specjalistów po studiach a nie ludzi zabranych 50 letnią ciężarówką z pola ryżowego na bosaka i zapędzonych do pieca hutniczego, aby lać do form to co tam się wytopi ze złomu z Europy!
    I takie rzeczy wychodzą zaraz na eksploatacji. Owszem wygląd silników będzie podobny ale praca natychmiast zweryfikuje materiał , zwłaszcza w warunkach granicznego obciążenia.
    Za PRL-u Ruscy robili podobne g....o do Chińczyków ale ruskie mieli jeden atut- robili ogromne zapasy mocy. Nawet byle czego jak coś było zapas mocy pozwalał urządzeniu trochę popracować, póki materiał nie wykazał "zmęczenia".
    Chińczyk robi jednak nie dość że z byle czego to jeszcze wszystko jest nastawiona nie tylko na graniczne paramtery ale nawet zawyża( oszukuje) parametry aby skusić klienta.
    Teraz najnowszy hit odnośnie kosiarek.
    Może mi ktoś wyjaśnić termin MOC STARTOWA KOSIARKI?
    Obecnie oszuści na rynku sprzedający chińskie buble mają nowy przepis na frajera:
    kosiarka ma moc silnika np.2KM a sprzedajacy sklep podaje 6KM jako MOC rozruchowa!
    Ale w tytule ofert jest 6KM. Zatem pyta co to jest rakieta nośna czy kosiarka. Jaka moc startowa?
    Jaką kosiarkę spalinową kupić?

    A w opisie jest
    Jaką kosiarkę spalinową kupić?



    Są to żałosne próby naciągnięcia klienta na zakup zbyt słabego urządzenia za to w rewelacyjnej cenie.
    Nie wspomnę o ofertach typu "dwa noże gratis" gdzie taki nóż 5latek wygnie na kolanie. Kpina z klienta.
  • #68
    78db78
    Level 39  
    Witaj to pewnie chodzi o max czyli niech bedzie startowa moc =moment obrotowy max *0.86 przy 4500 obr/min
    a moc użyteczna moc= moment obrotowy *0.59 przy 3100 obr/min
    ja myślę ze obroty optymalne to 2800=2900 wieksze rozwalą silnik.
    [

    Jak wiadomo moc maksymalna silnika to tylko chwyt marketingowy, a nas klientów, mechaników, tudzież sprzedawców powinna obchodzić moc użyteczna kosiarki.

    Moc użyteczna przy założeniu pracy na 3100 RPM dla silników B&S wygląda to tak (w nawiasie moc maksymalna silnika):
    400 - 2,36 KM (3,44 KM)
    450 - 2,66 KM (3,87 KM)
    500 - 2,95 KM (4,30 KM)
    550 - 3,25 KM (4,73 KM)
    575 - 3,39 KM (4,95 KM)
    600 - 3,54 KM (5,16 KM)
    625 - 3,69 KM (5,38 KM)
    650 - 3,84 KM (5,59 KM)
    675 - 3,98 KM (5,81 KM)
    700 - 4,13 KM (6,02 KM)
    800 - 4,72 KM (6,88 KM)
  • #69
    Enjama
    Level 11  
    Witam

    Po 12 latach chciałbym wymienić kosiarkę. Do tej pory miałem Partner 190 cm silnik dolnozaworowy briggs. Kosiarka dalej działa, ale napęd już kuleje, zębatka metalowa koła wyrobiła się. Już raz dorabiałem u tokarza. Zostawię ją jako zapasową.Podobało mi się w niej, że z częsciami nie ma żadnego problemu, w Husqvarna idzie wszystko kupić nawet po 12 latach.

    Budżet do 2k zł
    W sumie to wacham się miedzy dwoma modelami:

    World GRL 530S/560s silnik Loncin 196cc

    albo dopłacić 500 zł i kupić

    Weibang WB537SLC silnik Loncin 196cc

    Może ktoś wie czy te kosiarki posiadają metalowe zębatki koła ?
    No i czy warto dopłacać 500 zeta do tego Weibang
  • #70
    krzych101
    Level 12  
    World GRL 530S/560s odradzam , kupiłem w tym roku z silnikiem B&S 675 przysłali mi z uszkodzonym napędem pisałem do serwisu w Białymstoku zero odzewu silnik przy gęstszej trawie gaśnie , wcześniej miałem z silnikiem też B$S 500 ale był nie do zatrzymania , a kupiłem World GRL 560s bo na forum ogrodniczym chwalili , że dobre wykonanie ale to bzdura i serwis do niczego , ja bym więcej tego szajsu nie kupił , silnik bardzo słaby koła na łożyskach się przestawiają ,a na godzinę też litr paliwa spali , więc gdzie tu oszczędność
  • #71
    Enjama
    Level 11  
    krzych101 wrote:
    World GRL 530S/560s odradzam , kupiłem w tym roku z silnikiem B&S 675 przysłali mi z uszkodzonym napędem pisałem do serwisu w Białymstoku zero odzewu silnik przy gęstszej trawie gaśnie , wcześniej miałem z silnikiem też B$S 500 ale był nie do zatrzymania , a kupiłem World GRL 560s bo na forum ogrodniczym chwalili , że dobre wykonanie ale to bzdura i serwis do niczego , ja bym więcej tego szajsu nie kupił , silnik bardzo słaby koła na łożyskach się przestawiają ,a na godzinę też litr paliwa spali , więc gdzie tu oszczędność


    No to mnie zmartwiłeś, bo dużo ludzi polecało ten sprzęt, ty masz co prawda z słabszym silnikiem briggs 163cc pojemność
    Ja celuje w Loncin 196cc.

    Możesz mi powiedzieć o co chodzi tobie z tym przestawianiem się kół ? Chodzi ci że np przy cofaniu wajcha od regulacji zmienia położenie ?

    Jakby ktoś się wypowiedział o tym modelu Weibang czy warto dopłacić do niego ?
  • #72
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    krzych101 wrote:
    World GRL 530S/560s odradzam , kupiłem w tym roku z silnikiem B&S 675 przysłali mi z uszkodzonym napędem pisałem do serwisu w Białymstoku zero odzewu silnik przy gęstszej trawie gaśnie , wcześniej miałem z silnikiem też B$S 500 ale był nie do zatrzymania , a kupiłem World GRL 560s bo na forum ogrodniczym chwalili , że dobre wykonanie ale to bzdura i serwis do niczego , ja bym więcej tego szajsu nie kupił , silnik bardzo słaby koła na łożyskach się przestawiają ,a na godzinę też litr paliwa spali , więc gdzie tu oszczędność


    Tu pretensje kierował bym do tych w Białymstoku a nie do maszyny,to oni sprzedali ci coś uszkodzonego jak piszesz,gdy maszyna jest sprawna nie ma z nimi problemu a tak wcisneli co mieli o ile oczywiście prawdą jest to co piszesz
  • #73
    krzych101
    Level 12  
    Dlaczego miał bym pisać nie prawdę koła przednie nie są w poziomie jedno jest wyżej drugie niżej , kosiarka porusza się na 3 kołach bo jedno jest zawsze w powietrzu ,ogólnie kosiarka bardzo ciężka , bez napędu ciężko się prowadzi.
    Worek na trawę to jakieś nieporozumienie , jak kosisz to z kurzu cię nie widać , cały kurz wydostaje się przez kosz od trawy , to nie jest materiał na kosz . jak można sprzedać kosiarkę bez sprężyn napinających paski napędu kosiarki , gdzie mają kontrolę wew. Farba po kilku koszeniach schodzi miejscami . Gdzie tu bardzo dobre wykonanie ?
  • #74
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    Z tego co wiem takie coś zdarza się nie tylko w tych kosiarkach ale nawet w bardziej znanych firmach i jest to wina spawu mocowania koła bodajrze,widzisz jak ktoś sprzedał ci kosiarke bez sprężyny napinającej pasek to do niego miej pretensje bo być może sami ją wyjeli ale ja sprawy nie znam i nie jest ona moim problemem ale mogę ci tylko współczuć ,kosz materiałowy na to do siebie że leci z niego kurz i mogłeś kupić z koszem z tworzywa,na wagę również nie narzekaj bo widziałeś ci kupujesz,osobiście widziałem już te kosiarki 10-letnie i była na nich farba od spodu a reszta obudowy w stanie bardzo dobrym a u ciebie jak schodzi to powinieneś to reklamować,noe niestety chińczycy jak widać mimo dobrej renomy tych maszyn też potrafią odstawić lipe
  • #75
    enhanced
    Level 43  
    Ja tam pod koniec tamtego roku kupiłem WORLD GRL 460P HW 166 ccm 4w1 LONCIN - 8,3 Nm i nie mogę narzekać, kurzyć się coś ma? Ludzie co za tekst - jak kosisz miejsca zakurzone to się będzie kurzyć to nie odkurzacz z filtrami.

    Koła chodzą normalnie wszystkie cztery stabilne, pali mało a napewno nie litr na godzinę, odpala od strzała, ciężka jest ale wiedziałem co brałem - przynajmniej coś poza silnikiem jest i musi ważyć.

    Żadna farba z wierzchu nie schodzi bo do spodu nie zaglądałem.

    Widocznie dostałeś jakiś uszkodzony złom.
  • #76
    krzych101
    Level 12  
    Piszę na jaką kosiarkę firmy World GRL 530S/560s trafiłem , na wybór kosza nie miałem wpływu bo tylko z takim była wystawiona ja rozumiem że może się kurzyć , ale jak świata nie widać na 30m to chyba nie jest ok.
    Osobiście tej kosiarki nie widziałem przed zakupem zawierzyłem opiniom z internetu , ale pewnie większość opinii pozytywnych była wystawiona przez sprzedających te kosiarki. Na pewno jest to nauczka dla mnie na przyszłość
  • #77
    Enjama
    Level 11  
    Panowie zdecydowałem się na firmę Weibang

    Tylko nie wiem na jaki silnik się zdecydować
    Czy Loncin 196 cc 3.6 kW i 10.5 Nm

    Albo droższy model o ok 150 zł

    Silnik Kohler XT775 173 cc 3.5 kW i 10.5 Nm

    Moc praktycznie ta sama, jedynie Loncin ma większą pojemność silnika.

    Model z Kohler to WEIBANG WB536SKL
    Model z Loncinem to Weibang WB537SLC 3IN1
  • #78
    palmus
    Level 33  
    Jeżeli można, (pite bardziej do moderatora) w tym wątku, to ktoś może zasugerować maszynę do b.małego ogrodu? Jedyne kryterium to regularnie przecinany i plączący się kabel zasilający ładowarkę elektryczną, który chcę wyeliminować. Myślałem o używce, ale to chyba kot w worku. Nie chcę dawać 1500 zł, chyba, że to nie możliwe.
  • #79
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    Enjama wrote:
    Panowie zdecydowałem się na firmę Weibang

    Tylko nie wiem na jaki silnik się zdecydować
    Czy Loncin 196 cc 3.6 kW i 10.5 Nm

    Albo droższy model o ok 150 zł

    Silnik Kohler XT775 173 cc 3.5 kW i 10.5 Nm

    Moc praktycznie ta sama, jedynie Loncin ma większą pojemność silnika.

    Model z Kohler to WEIBANG WB536SKL
    Model z Loncinem to Weibang WB537SLC 3IN1


    Kohlera nie jedna firma już próbowała i jest to niewypał, części za jakiś czas nie kupisz, ogólnie Weibanga bym nie kupił wcale, ale jak się już upierasz to weź na chińczyku.
  • #81
    Enjama
    Level 11  
    zagorski-tomasz wrote:
    Enjama wrote:
    Panowie zdecydowałem się na firmę Weibang

    Tylko nie wiem na jaki silnik się zdecydować
    Czy Loncin 196 cc 3.6 kW i 10.5 Nm

    Albo droższy model o ok 150 zł

    Silnik Kohler XT775 173 cc 3.5 kW i 10.5 Nm

    Moc praktycznie ta sama, jedynie Loncin ma większą pojemność silnika.

    Model z Kohler to WEIBANG WB536SKL
    Model z Loncinem to Weibang WB537SLC 3IN1


    Kohlera nie jedna firma już próbowała i jest to niewypał, części za jakiś czas nie kupisz, ogólnie Weibanga bym nie kupił wcale, ale jak się już upierasz to weź na chińczyku.


    Zamówiłem z Loncinem, dlaczego Weibanga nie polecasz ?
    Szczerze to nie znalazłem na internecie negatywnych opinii o nich.
  • #82
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    Teraz jak zamówiłeś to koś, za późno już na takie posty co, jak i dlaczego.
  • #83
    adi790
    Level 11  
    Witam .
    Potrzebuje nową kosiarkę spalinową z napędem i być może z elektrycznym rozruchem( ale nie koniecznie) . budżet max 2 tyś.
    Do tej pory był Nac 375 (tragedia z silnikiem, napędem), potem marka Leroy Sterwins z B&S 575 z elektrycznym rozruchem. Wytrzymała dwa lata, tzn rozruch w pewnym momencie padł (wymiana kabli), a potem napęd już się rozsypał na dobre. Teraz czytając już zgłupiałem bo wiele osób wypowiada się że silniki Brigsa teraz to nie to samo i lepiej Loncin, czy inne marki? Zależy mi na kosiarce z częściami zamiennymi w szczególności napędy, obudowy. Czy ktoś poleci coś sensownego co podziała i pochodzi bez przygód parę lat. Kosiarka nie musi mieć mega mocy, koszę na bieżąco :) jeśli działa kosiarka. :)
  • #84
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    A zobacz sobie kosiarki AL-KO,mają wszystko czego ci potrzeba
  • #85
    petertabak
    Level 10  
    Witam,
    jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o kosiarki spalinowe, nie chce żeby mi ktoś w sklepie wcisnął sprzęt z którego dostanie największą prowizje, ale sprzęt z którego będę zadowolony i posłuży mi lata, a części zamienne będą dostępne i w przystępnych cenach.
    Mam działkę ok. 10ar o odczuwalnym pochyleniu, stąd potrzebuje kosiarki z napędem, myślę że dobrze aby miała funkcję mulczowania.
    Też chciałbym kosiarkę z możliwością jakby wysprzeglenia napędu, bo gdzieś wyczytałem że nie wszystkie takowy mają, że bez problemu bez podnoszenia sobie nią cofnę.
    A teraz najważniejsze, przedział cenowy to raptem 1600zl. Co byście polecili? Patrzyłem na Al-Ko 475SP, Highline 527 SP oraz Oleo-Mac GV25+53TK
  • #86
    zagorski-tomasz
    Level 16  
    Zdecydowanie AL-KO ale poszukaj modeli z tego roku,te są starsze
  • #87
    grzesiekyogi
    Level 10  
    Quote:
    Zdecydowanie AL-KO

    Przepraszam Panie zagorski-tomasz, ale zdecydowanie NIE!!!. To dla tego że, AL-KO jest na silnikach Briggs&Stratton. Dzisiejsze brigsy to niestety szrot (w przeciwieństwie do starych niezniszczalnych brigsów). Są one przynajmniej o klasę (a nawet dwie) gorsze od loncina. Pytacie dlaczego?
    Proszę bardzo:
    1) loncin-żeliwna tuleja cylindra / brigs-aluminiowa (brak tulei !!!)
    2) loncin- łożysko toczne w korpusie / brigs - brak łożyska (łożysko ślizgowe !!!)
    3) loncin- aluminiowy gaźnik brigs - plastikowy gaźnik
    4) loncin- twardy wał korbowy brigs - wał z guanolitu o znacznie mniejszej masie i rozmiarach
    itd. itp.
    Nie wierzycie? Oglądajcie. https://www.youtube.com/watch?v=jLXlOsJpRA4
    Panie petertabak: bierz Pan np. wymienionego przez Pana Oleo-Maca lub jakąkolwiek inną na silniku Loncina. Omijajcie szerokim łukiem wszystkie kosiarki na silnikach brigsa. To na prawdę jest gOwnolit!
  • #89
    petertabak
    Level 10  
    Dziwna sytuacja, ale chyba nie wybiorę nic z powyższych, a chyba pójdę w chińskiego Worlda GRL460S na loncinie. Słyszałem same pozytywne opinie na jej temat, ma mocny silnik wszystko co potrzebuje, jedyne czego się obawiam to dostępność części za kilka lat, no ale jakoś trzeba znaleźć złoty środek.
  • #90
    Mierzejewski46
    Level 35  
    petertabak wrote:
    jedyne czego się obawiam to dostępność części za kilka lat, no ale jakoś trzeba znaleźć złoty środek.

    Za kilka lat to nie będzie czego remontować.
    Sprzęt na lata to był lata temu. W dzisiejszym świecie ludzie chcą tanio i kolorowo. Mało przejmuje się jakością tak jak Ty.