Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sam - Budowa ciagniczka sam

11 Kwi 2019 19:22 423 10
  • Poziom 3  
    Witam. Zamierzam zbudować sama do prac przydomowych na ogród np. pług 1 może 2 skibowy. Mam niepotrzebny cały silnik od fiata uno 1.0 l i zastanawiam się czy zastosować 2 skrzynie, czy jedną z reduktorem i jaki most zastosować. Mam zamiar dokupić most Żuka albo Lublina, ale mam jeszcze okazje tanio kupić od bmw. Czy dał by radę na takim z półosiami? Jeszcze mam pomysł żeby oryginalną skrzynię od uno i skrzynia od malucha jako most i będą 2 skrzynie, ale czy to wytrzyma? Próbował ktoś takie coś? Z góry dzięki za odpowiedź?
  • Poziom 30  
    Może rozejrzyj się za mostami od uaz'a i reduktorem od niego. Będziesz miał 4x4.
    1.0 to już sporo więcej mocy niż ma c-330, a 2 skiby daje radę.
    Tylko masa musi być odpowiednia, aby przyczepność była ok.
  • Poziom 3  
    Tylko uaz ma drogie mosty, chodzi mi o coś tańszego, żeby nie wyszło mi za wszystko 10 tys czy więcej. Bo bardziej by się opłacało kupić jakąś np. C 360. Bardziej myślę właśnie o żuku, albo coś podobnego. A co myślisz o moście od bmw, dało by radę? A co do masy m.in. ile powinno być, chodzi mi żeby nie był za duży.
  • Poziom 35  
    Szukaj mostu od Lublina 51 to jest most nie do zajechania wystarczy go tylko skrócić nie dość że jest masywny ale zarazem jest stosunkowo wolnym mostem.Daruj sobie most żuka i od niego skrzynię biegów.Jak budowałem swojego kunia to najpierw objechałem kilka już wykonanych samów.Zamontowane sprzęgło od Żuka jest dosyć delikatne i w tarczy sprzęgłowej ukręcała się tuleja Skrzynię biegów montowałem także od Lublina a skrzynia biegów złączona z tylnym mostem dwoma końcówkami przekutymi z wału pędnego Lublina z pominięciem samej rury.Za motor robił mi dizelek typu S 231 i nie pchał bym się w benzyniaka.Dostał tłumnik i maskę od ciapucha i był stosunkowo cichy.Posiadam jeszcze kilka orginalnych tarcz sprzęgłowych od Lublina jeszcze chyba z napisami rosyjskimi.
  • Poziom 3  
    Mhm wlasnie tak myslaem o lublinie. A co do silnika to poprostu mam kompletny silnik ze skrzynia i chcialem go wykozystac bo szkoda wyzucic czy sprzedac a jest w brdzo dobrym stanie malo przejecheany. I mysle ze da rade bo niebede nim ciagal " 100 ton" tylko delikatne prace pomocnicze w ogrodzie. Tylko moje pytanie bo jeszcze nikt nieodpowiedzial czy lepiej jedna skrzynia z reduktorem czy w 2 skrzynie sie bawic ?
  • Poziom 26  
    danthe napisał:
    1.0 to już sporo więcej mocy niż ma c-330, a 2 skiby daje radę.

    Ty tak serio mówisz? :D
    kierbedz4 napisał:
    Szukaj mostu od Lublina 51 to jest most nie do zajechania wystarczy go tylko skrócić nie dość że jest masywny ale zarazem jest stosunkowo wolnym mostem.Daruj sobie most żuka i od niego skrzynię biegów.Jak budowałem swojego kunia to najpierw objechałem kilka już wykonanych samów.Zamontowane sprzęgło od Żuka jest dosyć delikatne i w tarczy sprzęgłowej ukręcała się tuleja Skrzynię biegów montowałem także od Lublina a skrzynia biegów złączona z tylnym mostem dwoma końcówkami przekutymi z wału pędnego Lublina z pominięciem samej rury.Za motor robił mi dizelek typu S 231 i nie pchał bym się w benzyniaka.Dostał tłumnik i maskę od ciapucha i był stosunkowo cichy.Posiadam jeszcze kilka orginalnych tarcz sprzęgłowych od Lublina jeszcze chyba z napisami rosyjskimi.

    Kolega ma w dużym stopniu rację. Mosty od żuka są łatwo dostępne i tanie, lecz nie ukrywam, że nie są zbyt mocno wytrzymałe. Sam ukręciłem kiedyś w samie półoś w tym moście, jednolitą, nieskracaną. Co do skrzyń od żuka to ich bolączka to delikatne biegi 2, 3 oraz 4 zaś 1 oraz wsteczny są biegami nie do zajechania. Ogólnie jeśli robisz konstrukcję która ma służyć ci jedynie do orania i ciągania przyczep z drewnem to most od żuka i skrzynia od żuka się sprawdzą, lecz do cięższych prac zdecydowanie odradzam z względu na wytrzymałość. Jeśli chodzi o silnik benzynowy to gwarantuje ci, że to nie jest dobry pomysł chociażby z względu na spalanie, dźwięk oraz mały moment obrotowy - nie będziesz zadowolony z efektu końcowego uwierz mi ;-) Szukaj jakiegoś małego dieselka o pojemności nie przekraczającej 1.7D. Bardzo wytrzymałe są silniki od opla 1.5 oraz 1.7D isuzu, można powiedzieć, że nie do zajechania.
    Miki01210 napisał:
    A co do silnika to poprostu mam kompletny silnik ze skrzynia i chcialem go wykozystac bo szkoda wyzucic czy sprzedac a jest w brdzo dobrym stanie malo przejecheany.

    Ogólnie rzecz biorąc skrzynie biegów od uniaka wraz z silnikami to przeżytek lecz jak zauważysz ceny tego nie są małe. Na internecie kiedyś szukałem skrzyni biegów do uniaka to najtańszą jaką znalazłem to 300zł, silnik sam z 200 zł więc jak na podzespoły od tak leciwego pojazdu to drogo. Myślę, że lepiej opłacałoby ci się to sprzedać i kupić jakiegoś dieselka za którego na szrocie nie zapłacisz więcej jak 700 zł w komplecie ze skrzynią.
    Miki01210 napisał:
    Tylko moje pytanie bo jeszcze nikt nieodpowiedzial czy lepiej jedna skrzynia z reduktorem czy w 2 skrzynie sie bawic ?

    U mnie w pojeździe z silnikiem 1.5D od opla corsy jest tak, że silnik wraz z skrzynią jest zamontowany z przodu, zaspawany jest mechanizm różnicowy i z półosi skrzyni oplowskiej jest wyprowadzony napęd na skrzynię od żuka (kryza dorobiona ze starej tarczy sprzęgłowej żuka). Takie rozwiązanie daje możliwość dostosowania bardzo małej prędkości i dużego momentu obrotowego co jest zaletą przy pracy na przykład turem lub dostosowania biegów tak aby pojazd jechał na przykład 50 km/h kosztem mniejszego momentu co się przydaje na przykład przy ciąganiu drewna. W reduktory bym się nie bawił, no chyba, że planujesz zrobić sprzęt 4x4 co przy drobnych pracach ogrodniczych będzie dla ciebie zbędne.
    W kwocie do 8 tysięcy złotych bez problemu zrobisz sama z turem, podnośnikiem oraz całą kompletną hydrauliką i kabiną. Jeśli byś robił podstawową wersję tylko z podnośnikiem z tyłu to w 3500 zł powinieneś się zmieścić.
  • Poziom 3  
    O taką odpowiedź mi chodziło, konkretną.
    A co do silnika, po prostu chce wykorzystać to co mam, zrobić z niczego coś. A to, że palić będzie więcej to nic, te 1.0 to bardzo dobre silniczki, bo pisałeś jaki ich koszt, ja mam go na stanie i on ma 45 km, więc więcej od Ursusa C 330. Pozdrawiam.
  • Poziom 26  
    Miki01210 napisał:
    A co do silnika poprostu chce wykozystac to co mam zrobic z niczego cos a to ze palic bedzie wiecej to nic te 1.0 to bardzo dobrze silniczki bo pisales koszt ich ja mam go na stanie i on ma 45 km wiec wiecej od c330.

    To, że ma więcej "kuni" mechanicznych od Ursusa C 330 o niczym nie świadczy bo liczy się raczej moment obrotowy (Nm). ;-)
  • Poziom 3  
    No ok, ale robiąc reduktor to osiągniesz to samo.
  • Poziom 26  
    Kosztem prędkości pojazdu ;-)
  • Poziom 3  
    Noeszkodzi na wyscigi niejade 😂😊