Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All...

yogi009 05 Lip 2019 16:51 38541 164
  • #151
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Ja kupuje w dużym opakowaniu takie niebieskie pudełko typ NC 559- ASM 500gr do dozownika a czasem małe 100gr do ręcznych prac.
  • TermopastyTermopasty
  • #152
    Zygmunt_mt
    Poziom 23  
    robokop napisał:
    rozpuszczając kalafonię w denaturacie.
    Wg znalezionej gdzieś tam porady, spirytus (niekoniecznie denaturowany), lepiej wypić , a do rozpuszczenia kalafonii użyć rozpuszczalnika nitro. Tak jest lepiej. Sprawdziłem. Po kalafonii rozpuszczonej w denaturacie na ścieżkach wychodzi po wyschnięciu kleista maź.
  • TermopastyTermopasty
  • #153
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Zygmunt_mt napisał:
    robokop napisał:
    rozpuszczając kalafonię w denaturacie.
    Wg znalezionej gdzieś tam porady, spirytus (niekoniecznie denaturowany), lepiej wypić , a do rozpuszczenia kalafonii użyć rozpuszczalnika nitro. Tak jest lepiej. Sprawdziłem. Po kalafonii rozpuszczonej w denaturacie na ścieżkach wychodzi po wyschnięciu kleista maź.


    Lepiej to zależy z której strony patrzeć. Lepiej, bo szybko wyschnie natomiast gorzej bo opary nitro są silnie toksyczne a denaturatu niezbyt.
    Maź o której mówisz, z czasem wyschnie. Można posiłkować się gorącym powietrzem aby przyspieszyć proces odparowania denaturatu.
  • #154
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Ja płytkę na żelazku podgrzewałem i maź szybko schła.
  • #155
    zgierzman
    Poziom 27  
    Zygmunt_mt napisał:
    Wg znalezionej gdzieś tam porady, spirytus (niekoniecznie denaturowany), lepiej wypić , a do rozpuszczenia kalafonii użyć rozpuszczalnika nitro. Tak jest lepiej. Sprawdziłem. Po kalafonii rozpuszczonej w denaturacie na ścieżkach wychodzi po wyschnięciu kleista maź.


    Spirytus, czy to zwykły, denanturat, czy izopropanol są obojętne wobec większości tworzyw.
    Nitro, czy aceton natomiast mają przykrą właściwość rozpuszczania przeróżnych plastików, więc po potraktowaniu płytki taką miksturą może się okazać, że do wymiany są np. PR-ki...
  • #156
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Zygmunt_mt napisał:
    robokop napisał:
    rozpuszczając kalafonię w denaturacie.
    Wg znalezionej gdzieś tam porady, spirytus (niekoniecznie denaturowany), lepiej wypić , a do rozpuszczenia kalafonii użyć rozpuszczalnika nitro. Tak jest lepiej. Sprawdziłem. Po kalafonii rozpuszczonej w denaturacie na ścieżkach wychodzi po wyschnięciu kleista maź.


    To jest problem jakości denaturatu - zawartość wody w nim powoduje obserwowany efekt kleistej mazi i białych zacieków.
    Sugeruję użyć izopropanolu zamiast denaturatu.
  • #157
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    jdubowski napisał:
    To jest problem jakości denaturatu

    Jak najbardziej. Taki domowej roboty RF800, zrobiony na bazie IPA jest o wiele lepszy od fabrycznego ( który kalafonii zawiera ułamki % ).
  • #158
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Zygmunt_mt napisał:
    spirytus (niekoniecznie denaturowany), lepiej wypić , a do rozpuszczenia kalafonii użyć rozpuszczalnika nitro. Tak jest lepiej.
    Pijasz IPA? Czy denaturat? Jeśli tak, to masz prawo uważać, ze lepszy jest rozpuszczalnik Nitro.
    Nitro może występować z różnymi zanieczyszczeniami (zależnie od producenta, a nawet partii wyrobu) - nie dość że śmierdzi niemożebnie, to niekoniecznie dobrze się "dogaduje" z elementami plastikowymi, - tak więc jeśli już NITRO to w wentylowanym pomieszczeniu i tylko przy nakładaniu kalafonii na gołą (bez elementów) płytkę.
    Natomiast co do IPA i kalafonii; Tu sprawa jest wbrew pozorom niezwykle prosta; IPA ma dominować w roztworze, a roztwór kalafonii po całkowitym jej rozpuszczeniu nie może być zbyt gęsty. Praktycznie biorąc konsystencja powinna być wręcz wodnista. Łatwo to sprawdzić malując płytkę - jeśli się ciągnie pod pędzlem i zostają po nim ślady - za gęsty roztwór. Jeżeli po pomalowaniu roztwór tworzy "jeziorka" - nie pokrywa równomiernie powierzchni - jest zbyt rzadki. (oczywiście płytka odtłuszczona przed malowaniem).
    Kalafonii na płytce wcale nie musi być jak masła na kanapce - naprawdę wystarcza cieniutka warstwa - ma ona tylko zabezpieczyć powierzchni miedzi przed utlenianiem się - do poprawienia lutowania jest topnik w cynie.
    A jak kalafonii za dużo (bo za gęsty był roztwór) to nie dość, że schnie znacznie dłużej (i wtedy się może kleić jak pisał Kolega Zygmunt_mt) to na dodatek przeszkadza w lutowaniu! Może się też palić a to wymaga po lutowaniu mycia płytki...
    Swoją drogą dziwię się Koledze Zygmunt_mt - niby doświadczony (chwali się nawet tym w większości swoich postów), a nie wie tak prozaicznych rzeczy...
    ArturAVS napisał:
    Taki domowej roboty RF800, zrobiony na bazie IPA jest o wiele lepszy od fabrycznego
    I przy okazji taniej wychodzi... Od kiedy po raz pierwszy wziąłem do ręki lutownicę (ponad pół wieku temu) ZAWSZE używam takiego wykonanego we własnym zakresie - słoiczek po musztardzie starcza na kilka ładnych lat.
    A jak się komu spieszy i nie ma czasu odczekać na całkowite wyschnięcie ODPOWIEDNIEJ GĘSTOŚCI kalafonii (czyli ok. 20 minut w przybliżeniu) wystarczy położyć płytkę po malowaniu na kaloryferze (zimą), lub na słoneczku (latem) - wystarczy 5 minut i jest zupełnie sucha.
  • #159
    wesmar
    Poziom 21  
    Z ruskich topników mam kilka do aluminium F61A, następca FTKA i sobie go chwalę, ale do tego też mam specjalny stop cyny, taki, że menisk jest znakomity (cyna z cynkiem lub cyna ze srebrem). Natomiast czasami lutuję ogniwa, elementy stalowe, chromonikielinę, nawet szprychy. Lub miedź gdy zależy mi na ułamkowym czasie zwilżenia. Za najlepszy (ale uwaga koniecznie zmywalny) topnik uważam nasz Polski z Termopasty TS-81. Odrobina topnika np. na ogniwo czy nożyk stalowy do cięcia papieru i mamy śliczny menisk - mocno rozlane jeziorko niewrażliwe na działanie karbu. W instrukcji każą zmywać pod strumieniem zimnej i potem ciepłej wody. Robię to, wycieram często wcześniej IPA, ale np. dla pobielenia niektórych przewodów po prostu wkładam końcówki do wrzątku bo topnik wgryza się pod otulinę. Kiedyś nie robiłem tego dokładnie i po 2 latach z przewodów zostały strzępy. Piszę to dla ciekawości, jeżeli nikt z Was tego wynalazku nie próbował. Należy mieć grot żelazowany lub specjalny bo miedziane i mosiężne wyżera. Na Wolumenie w soltroniku można dostać bodajże za 20 zł, a te do alu tż jakoś kiedyś za "grosze" kupiłem
    A na zdjęciu niżej polutowane aluminium z miedzią za pomocą ruskiego topnika FTKA. Wygląd topnika i pobielona stal topnikiem TS-81
    Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All... Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All... Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All... [/img]
  • #160
    Bieda z nędzą
    Poziom 33  
    Ładnie to chwyciło do aluminium. Jaką lutownicą lutowałeś?
  • #161
    wesmar
    Poziom 21  
    LuxTool kolba 160 lub 200W. Tam trzeba temperatury i pojemności cieplnej..

    Dodano po 10 [minuty]:

    16-ka alu trójkątny z 6-ką miedź: (ruski FTKA)
    Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All...
    Trzyma po 5 latach lux!
    P.S jak ktoś krztynę potrzebuję to mogę odlać bo mam 7 topników jeszcze i do końca życia tego nie wykorzystam.. W W-wie mam Ursynów lub Grochów
  • #162
    Poszukiwacz22
    Poziom 3  
    yogi009 napisał:
    Ostrzegam przed czerwonym ruskim topnikiem sprzedawanym na All... Topnik ten jest sprzedawany jako najlepszy topnik wszechczasów. Prawdopodobnie rzeczywiście obniża temperaturę topnienia i ma szereg korzystnych cech, m.in. PCB...


    PCB (polichlorowany bifenyl - podgrzany czy spalany konwertuje łatwo w dioxynę-najpotężniejszy znany Nauce kancerogen) to skrajnie szkodliwy mutagenny związek. kilka lat temu w prasie czytałem że roczny polski zrzut PCB rzekami do Bałtyku to problematyczne, tragiczne w skutkach dla łańcucha pokarmowego...8 kg tej podobnej w szkodliwości do dioxyn substancji. Piszę to ku przestrodze Użytkownikom różnych substancji w skład których nie zawsze przez kupnem patrzymy, o ile są w wykazie, a jeśli nawet - nie dochodzimy co się kryje pod niewinnie brzmiącymi skrótami...Ciekawostka: PCB nafaszerowany jest...olej transformatorowy często przez "kombinatorów" beztrosko zalewany w czasie kartkowego kryzysu paliwowego lat '80 do baków jako paliwo dieslowskie...
    Ps. podobnie niewinny w wyglądzie i konsystencji niczym miód, bezwonny i bez smaku, skrajnie dioksyno i rakotwórczy był na szczęście wycofany w latach '70 XX wieku Klofen -ciekły elektrolit-izolator przez dekady stosowany w świecie w kondensatorach elektrolitycznych. Podczas pożarów - najobfitsze, podobnie jak płytki i wykładziny PCW, źródło dioksyn, po rozebraniu elektrolitu którego "sreberkami" tak lubiły bawić się dzieci wnikał przez skórę wyskakując często po latach rakiem trzustki, wątroby, płuc, żołądka czy nerek...
    W każdej postaci był skrajnie niebezpieczny: ani go można było spalić (dioksyny) ani rozłożyć na cz. pierwsze, ani wylać...W latach '70-'80 Zachód masowo w ramach akcji rządowych wycofywał często cieknące/kapiące na głowy kondensatory świetlówek z całej przestrzeni życia, ze szkół, szpitali, fabryk, przedszkoli itp. - u nas Władze przeszły nad tym problemem do porządku dziennego...Jak z powyższego wynika jak skrajnie niebezpieczny dla zdrowie jest zawód elektronika, a elektronika pracującego w pomieszczeniach bez wyciągów - w szczególności... Z poważaniem i pro publico bono - Leon
  • #163
    tzok
    Moderator Samochody
    Następny co kończy czytanie w pół zdania - tam było napisane "PCB nie wymaga mycia po lutowaniu", a PCB w tym kontekście oznacza Printed Circuit Board, czyli płytka drukowana... nawet już raz ktoś w tym wątku też "napalił się" na polichlorowany bifenyl.
  • #164
    Poszukiwacz22
    Poziom 3  
    tzok napisał:
    Następny co kończy czytanie w pół zdania - tam było napisane "PCB nie wymaga mycia po lutowaniu", a PCB w tym kontekście oznacza Printed Circuit Board, czyli płytka drukowana... nawet już raz ktoś w tym wątku też "napalił się" na polichlorowany bifenyl.

    Napisałem o PCB jako dygresję-a'propos innego znaczenia skrótu PCB który był w zacytowanym fragmencie pozostając w przekonaniu, że lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć że pod tym samym skrótem może się kryć coś innego. Jeśli to komuś szkodzi/przeszkadza-dobre samopoczucie mu uszkadza - dla dobrostanu Forum proszę Moderatora o usunięcie postu...
  • #165
    yogi009
    Poziom 42  
    tzok napisał:
    Następny co kończy czytanie w pół zdania - tam było napisane "PCB nie wymaga mycia po lutowaniu", a PCB w tym kontekście oznacza Printed Circuit Board, czyli płytka drukowana... nawet już raz ktoś w tym wątku też "napalił się" na polichlorowany bifenyl.


    Nie będziemy się znęcać nad Kolegą, przyjmijmy że pisał w dobrej wierze.