Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

Plumpi 15 Kwi 2019 01:37 1155 38
  • #1 15 Kwi 2019 01:37
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    Chciałbym poruszyć odwieczny problem rozlokowania poszczególnych aparatów w skrzynkach rozdzielczych.
    Może ktoś z kolegów ma jakiś sprawdzony patent, aby połączyć jak największą ilość aparatów przy użyciu szyn łączących (tzw. grzebieni), zamiast połączeń kabelkowych.

    O ile w dużych rozdzielnicach obsługujących duże obiekty z dużą ilością aparatów jest to dość łatwa sprawa, bo wystarczy umieścić RCD na jednym końcu rzędu i przy użyciu odpowiednich szyn (jedno lub trój biegunowych) łączących połączyć z nimi odpowiednie wyłączniki nadmiarowo-prądowe, o tyle wykonanie niewielkiej, minimalistycznej rozdzielnicy do typowego domu jednorodzinnego przysparza problemów.

    Minimalistyczna rozdzielnica dla sieci TN powinna zawierać:
    Rozłącznik izolacyjny FR
    Ogranicznik przepięć
    Dobezpieczenie ogranicznika przepięć (opcjonalnie wtedy, kiedy jest potrzebne)

    RCD 3-fazowy -> 1 lub 2 wyłączniki nadmiarowo-prądowe 3-faz.
    3 sztuki RCD 1-fazowych -> zestaw wyłączników nadmiarowo-prądowych 16A dla gniazd i 10 lub 6A dla obwodów oświetlenia.

    Przykładowa moja skrzynka:
    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy
    Jest to akurat skrzynka obsługująca tylko obwody 1-fazowe.
    Rozłącznik izolacyjny, ochronniki przepięć oraz część siłowa (RCD + wyłączniki nadmiarowo-prądowe) znajdują się w drugiej skrzynce.

    Wszystkie RCD na wejściu połączone są przewodami typu linka (oczywiście końce zaciśnięte tulejkami).
    Każdy z RCD obsługuje zestawy 3 sztuk wyłączników nadmiarowo-prądowych umieszczonych ponad RCD + Lampka.
    Każdy zestaw 3 wyłączników nadmiarowo-prądowych na wejściu połączony jet odcinkiem szyny 1-fazowej. Połaczenia pomiędzy RCD, a zestawami wyłączników nadmiarowo-prądowych przewodami typu linka.
    Dzięki takiemu rozłożeniu aparatów, rozdzielnica staje się przejrzysta i czytelna.


    Innym sposobem jest połączenie różnicówek szynami wielotorowymi.
    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

    W tym przypadku najniższy rząd zawierający rozłącznik izolacyjny, ogranicznik przepięć oraz RCD 3-fazowy połączone są szyną 4-torową.
    Rząd środkowy oraz górny szynami 3-torowymi z odpowiednio odciętymi wyprowadzeniami przewodu N, który pomiędzy RCD należy połączyć dodatkowymi przewodami lub dodatkową szyną schowaną pod szyną 3-torową (tak jest w tym przypadku).

    Niestety sprawa się komplikuje, kiedy chcemy połączyć w jednym rzędzie zestaw 3 lub 4 RCD 1-fazowych wraz z kontrolkami + RCD 3-fazowy. Ani kombinacja z szyną 3-torową, ani 4-torową.
    Można co prawda połączyć szynami 3-torowymi zestaw dowolnej ilości RCD 1-fazowych + RCD 3-fazowy. Jedyny mankament to to, że nie będziemy mieli zachowanej kolejności faz przy wszystkich różnicówkach.

    A tu inny przykład minimalistycznej, ale zarazem mocno funkcjonalnej rozdzielnicy.

    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

    Jest to rozdzielnica, którą wykonałem do drewnianego domku letniskowego. W domku tym znajduje się prosta instalacja 1-fazowa + 3-fazowe zasilanie kuchni indukcyjnej oraz grzałek zasobnika CWU.
    Styczniki oraz przekaźniki, które widać wewnątrz rozdzielnicy mają za zadanie automatycznie wyłączyć wszystkie, zbędne obwody elektryczne po zazbrojeniu systemu alarmowego. Pozostają zasilane stale tylko i wyłącznie obwody: lodówki, automatyki CO i alarmu oraz oświetlenie zewnętrzne i oświetlenie wiatrołapu.
    Tu już bez połaczeń przewodami nie dało się zrobić.
    Na zdjęciach widać kompletną rozdzielnicę z wszystkimi połączeniami pomiędzy aparatami, ale jeszcze przed ostatecznym zamontowanie jej w domu.

    Zachęcam wszystkich do podzielenia się własnymi pomysłami.
    Może ktoś zna jakieś gotowe rozwiązania szyn, które obsługiwałyby różnicówkę 3-fazową oraz zestaw różnicówek 1-fazowych?

    0 29
  • Relpol
  • Relpol
  • #3 15 Kwi 2019 09:05
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Plumpi napisał:
    Na zdjęciach widać kompletną rozdzielnicę z wszystkimi połączeniami pomiędzy aparatami, ale jeszcze przed ostatecznym zamontowanie jej w domu
    Ciekawe, gdzie i jak będziesz podłączał przewody instalacji do tej rozdzielnicy. Powstanie makaron, jak na tej górnej otwartej?
    Kolejna sprawa - podłączanie dwóch drutów pod jeden zacisk aparatu to proszenie się o kłopoty.
    4-torowy rozłącznik izolacyjny jest ... pewnie 3L+N
    Na koniec - kto obecnie obszywa połączenia aparatów drutem? Pewnie kasy nie ma, oszczędność na każdym kroku.
    O jakości chińskich ochronników LCTEC już kolega Jacek napisał.
    Plumpi napisał:
    Może ktoś zna jakieś gotowe rozwiązania szyn, które obsługiwałyby różnicówkę 3-fazową oraz zestaw różnicówek 1-fazowych?
    Tak, znam. Nazywa się blok rozdzielczy. Fajna sprawa, nieznana szerszemu ogółowi no i nie lubi drutu :D

    0
  • #4 15 Kwi 2019 10:12
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    elpapiotr napisał:
    Ciekawe, gdzie i jak będziesz podłączał przewody instalacji do tej rozdzielnicy. Powstanie makaron, jak na tej górnej otwartej?


    To fakt. U góry mało miejsca ponad aparatami. Jest natomiast sporo pod listwami, ale i tak mętlik powstał, bo u góry znajdują się wszystkie szyny N (4 szt)

    elpapiotr napisał:

    Kolejna sprawa - podłączanie dwóch drutów pod jeden zacisk aparatu to proszenie się o kłopoty.
    4-torowy rozłącznik izolacyjny jest ... pewnie 3L+N
    Na koniec - kto obecnie obszywa połączenia aparatów drutem? Pewnie kasy nie ma, oszczędność na każdym kroku.
    O jakości chińskich ochronników LCTEC już kolega Jacek napisał.


    Tutaj akurat nie chcę się rozwodzić, bo to już trochę lat minęło od czasu montażu, a jeszcze wtedy nikt nie wiedział o problemach ww ochronników. Ponadto nie ja kupowałem osprzęt.
    Co do obszywania osprzętu w tym przypadku podjąłem decyzję nie ze względów na koszty ale ze względu na sztywność i pozostanie przewodów na swoich miejscach podczas dalszego krosowania, aby zachować odstęp od dna skrzynki i pozostawić miejsce na swobodne przejście przewodów. Od dawna używam linki z tulejkami pojedynczymi czy podwójnymi. Ale w tym przypadku pod szynami do dna skrzynki było mało miejsca i zastosowanie drutu zapewniało mi łatwiejszy późniejszy montaż oraz zachowanie pewnych odległości między przewodami.


    elpapiotr napisał:
    Plumpi napisał:
    Może ktoś zna jakieś gotowe rozwiązania szyn, które obsługiwałyby różnicówkę 3-fazową oraz zestaw różnicówek 1-fazowych?
    Tak, znam. Nazywa się blok rozdzielczy. Fajna sprawa, nieznana szerszemu ogółowi no i nie lubi drutu :D

    Bloki znam, ale rzadko się stosuje w tak małych instalacjach, bo musi być skrzynka z odpowiednią ilością miejsca. Ponadto bloki nie rozwiązują do końca tego o co mi chodzi.
    Z całą pewnością dają większą swobodę przy połączeniach linkowych, zwłaszcza jak kiedyś przyjdzie wymienić pojedynczo jakiś aparat.

    0
  • #5 15 Kwi 2019 11:55
    Walery K
    Poziom 17  

    Przy współczesnych aparatach nie ma problemu z wymianą pojedynczego aparatu pomimo oszynowania. Pojedynczy aparat wymieniasz bez ruszania pozostałych, no chyba że zastosujesz aparaty made in PRC. Natomiast "drutowanie" drutem bez względu na wszystko uważam za niedopuszczalne.

    0
  • #6 15 Kwi 2019 13:25
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Walery K napisał:
    Przy współczesnych aparatach nie ma problemu z wymianą pojedynczego aparatu pomimo oszynowania. Pojedynczy aparat wymieniasz bez ruszania pozostałych, no chyba że zastosujesz aparaty made in PRC.


    Jak wyjąć jeden aparat bez odkręcania szyny łączeniowej od wszystkich aparatów?
    Poza tym co takiego jest w aparatach PRC, że w ich przypadku się nie da, a w przypadku nie PRC się da?

    Walery K napisał:

    Natomiast "drutowanie" drutem bez względu na wszystko uważam za niedopuszczalne.


    Z powodu.....?
    Jeżeli niedopuszczalne jest używanie drutu to co zrobić z przewodami instalacji? Przecież tam też jest drut. Jak go podłączyć do aparatów? Używasz linki do wykonania instalacji lub zawsze stosujesz blok rozdzielczy i tam łączysz wszystkie obwody, a od bloku do aparatu linką? Tyle, że musi być odpowiednio większa skrzynka no i są to też dodatkowe koszty. Nie mówiąc już o tym, że stajesz przed faktem dokonanym i skrzynka już wisi. Tyle, że za mała i słyszysz tekst od klienta "bo to robili fachowcy z elektrowni i powiedzieli, że ta skrzynka jest wystarczająca, aż z zapasem".

    Swoją drogą byłoby fajnie jakby w sprzedaży były rozdzielnice z blokami rozdzielczymi w odpowiedniej ilości oraz odpowiedniej kolorystyce, albo chociaż z osłoniętym miejscem na zamontowanie takiego bloku i nic innego.
    Są co prawda bloki łączeniowe do montażu na szynę T35
    Można kupić skrzynkę o jeden rząd większą i wykorzystać jeden rząd pod bloki, ale klient patrzy z zewnątrz i narzeka po co była kupowana taka droga skrzynka skoro jeden cały rząd jest zaślepiony. Klient porówna ceny skrzynek i stwierdza, że ten dodatkowy rząd kosztuje go 100 czy 150zł i już jest zgrzyt.
    Kiedyś elektryk mówił, że tak ma być i już, a teraz to byle kto poczyta w internecie i już jest fachowiec :)

    0
  • #7 15 Kwi 2019 13:49
    emigrant
    Poziom 27  

    Walery K napisał:
    Natomiast "drutowanie" drutem bez względu na wszystko uważam za niedopuszczalne.

    Nie opowiadaj głupot. Rozdzielnica nie jest urządzeniem przenośnym, ani nie podlega drganiom. Do niczego tu linka nie jest potrzebna. Do tego WLZ i obwody odbiorcze to także drut. Elektrycy wolą linkę bo jest wygodna. Nie męczy rąk i palców jak drut. Linka jest zapożyczona z automatyki i bardzo dobrze. Tak, tak zaraz tu wyskaczą jedni z siłami elektrodynamicznymi - drut się wyprostuje jak struna..., albo do linek są podwójne tulejki. A, że ktoś pakuje kilka drutów, czy kilka drutów o różnym przekroju do zacisku klatkowego aparatu to już inna bajka. Są magicy co nie zaciskają tulejek na LgY. Rozdzielnica domowa, czy będzie obszyta linką, czy drutem nie ma to znaczenia imho. Do drutu trzeba przyłożyć więcej pracy i mieć już jakieś doświadczenie jak taki drut ułożyć i go powyginać. Elektryk co na co dzień obszywa rozdzielnice prędzej się zamęczy z drutem niż coś zarobi.

    0
  • Pomocny post
    #8 15 Kwi 2019 13:52
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Plumpi napisał:
    Jak wyjąć jeden aparat bez odkręcania szyny łączeniowej od wszystkich aparatów?
    Oj, kolego. Pora na dokształcanie.
    Już są wyłączniki samoczynne o konstrukcji z dolnym zaczepem montażowym, który umożliwia niezależne wypięcie aparatu bez demontażu sąsiednich urządzeń połączonych szyną łączeniową w jednym rzędzie.
    Szukaj np. S 300, S 310 TX³
    plumpi napisał:
    Można kupić skrzynkę o jeden rząd większą i wykorzystać jeden rząd pod bloki, ale klient patrzy z zewnątrz i narzeka po co była kupowana taka droga skrzynka skoro jeden cały rząd jest zaślepiony
    Bo ten rząd może posłużyć do podłączenia przewodów "zewnętrznych" do listew zaciskowych, które wcześniej mogły by być połączone linkami z odpowiednimi aparatami.

    1
  • Pomocny post
    #9 15 Kwi 2019 13:53
    Walery K
    Poziom 17  

    Aparaty renomowanych firm są w tej chwili tak skonstruowane, że możesz wyjąć pojedynczy aparat bez odkręcania pozostałych.
    Ma to już nie tylko Legrand.
    Jeśli chodzi o "drutowanie" drutem to zbyt skrótowo się wyraziłem - nie dopuszczalne jest podłączanie dwóch drutów pod jeden zacisk, tak jak pisał kolega elpapiotr jest to proszenie się o kłopoty.
    Ja nigdy nie robię rozdzielnicy w której odpływy podłącza się bezpośrednio pod aparaty - zawsze wyprowadzam wszystko na listwy zaciskowe i nie ma wtedy bałaganu w rozdzielnicy.
    Ładne bloki rozdzielcze (i nie drogie) ma Hager - wyglądają z zewnątrz jak aparat i wtedy klient Ci nie powie, że masz pusty rząd.

    0
  • #10 15 Kwi 2019 13:58
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Walery K napisał:
    Ja nigdy nie robię rozdzielnicy w której odpływy podłącza się bezpośrednio pod aparaty - zawsze wyprowadzam wszystko na listwy zaciskowe i nie ma wtedy bałaganu w rozdzielnicy.


    Na przykład cóś takiego :

    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

    PS. Kolego emigrant, jak znasz budowę zacisku aparatu (wyłącznika samoczynnego), to zrozumiesz, dlaczego należy unikać pakowania obok siebie dwóch drutów w taki zacisk. Chyba, że jest on nie przecięty.

    0
  • #11 15 Kwi 2019 14:08
    Walery K
    Poziom 17  

    No i proszę jak to ładnie wygląda :)
    Chociaż nie są to moje ulubione zaciski, jetem tradycjonalistą i co śruba to śruba :)

    0
  • #12 15 Kwi 2019 14:13
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    To może inne :

    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy


    A dla kolego emigrant :

    Rozlokowanie i połączenie aparatów w rozdzielnicy

    0
  • #13 15 Kwi 2019 14:14
    emigrant
    Poziom 27  

    Rzadko spotykane takie rozdzielnice w domach jednorodzinnych. Ludzią skąpią pieniędzy na większą rozdzielnicę a co mówić o "marnowaniu" jednej szyny na ZUG'i, czy TOPJOB S od Wago.

    0
  • #14 15 Kwi 2019 14:16
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    emigrant napisał:
    Rzadko spotykane takie rozdzielnice w domach jednorodzinnych. Ludzią skąpią pieniędzy na większą rozdzielnicę a co mówić o "marnowaniu" jednej szyny na ZUG'i, czy TOPJOB S od Wago.
    Biedny klient już nie jest moim klientem. Niech weźmie kogoś innego.

    0
  • #15 15 Kwi 2019 14:22
    Walery K
    Poziom 17  

    A jak zacznie się dziać coś takiego jak na zdjęciu nr 2 kolegi elpapiotr
    to do kogo będzie miał pretensje? - do siebie czy do Ciebie?

    0
  • #16 15 Kwi 2019 14:23
    emigrant
    Poziom 27  

    Nie ma biednych klientów. Dla biednego ani nikt nie da pożyczki na dom, ani żaden biedny nie postawi domu, czy nawet nie zrobi modernizacji. Pół biedy jak to tylko inwestor sobie wymyśla małe rozdzielnice. Gorzej jak elektryk uświadamia klienta, że malutka rozdzielnica wystarczy. Później się okazuje, że trzeba kombinować...

    1
  • #17 15 Kwi 2019 14:25
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    emigrant napisał:
    ... Pół biedy jak to tylko inwestor sobie wymyśla małe rozdzielnice. Gorzej jak elektryk uświadamia klienta, że malutka rozdzielnica wystarczy. Później się okazuje, że trzeba kombinować...
    To znaczy kto ma kombinować? Ten sam elektryk? Czy jego "następca"?

    1
  • #18 15 Kwi 2019 14:29
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    elpapiotr napisał:
    Oj, kolego. Pora na dokształcanie.
    Już są wyłączniki samoczynne o konstrukcji z dolnym zaczepem montażowym, który umożliwia niezależne wypięcie aparatu bez demontażu sąsiednich urządzeń połączonych szyną łączeniową w jednym rzędzie.
    Szukaj np. S 300, S 310 TX³


    Czyli jak rozumiem po odblokowaniu zatrzasku, można aparat przesunąć do góry i zsunąć z listwy łączeniowej?


    elpapiotr napisał:

    Bo ten rząd może posłużyć do podłączenia przewodów "zewnętrznych" do listew zaciskowych, które wcześniej mogły by być połączone linkami z odpowiednimi aparatami.


    Ale ja to rozumiem i zawsze tak robię, kiedy robię rozdzielnice czy skrzynki sterownicze przemysłowe. Wtedy zawsze używam zacisków typu "ZUG".
    Ale przemysłówka rządzi się swoimi prawami i tam nie ma kwestii, że to jest najlepsze co najtańsze :)

    1
  • #19 15 Kwi 2019 14:30
    emigrant
    Poziom 27  

    elpapiotr napisał:
    To znaczy kto ma kombinować? Ten sam elektryk? Czy jego "następca"?

    Nie wiem kto. Tak podałem tylko przykład. Jeden i drugi ma problem, bo zaczyna brakować miejsca w rozdzielnicy. A kombinowanie to na przykład podpinanie obwodów jednofazowych pod RCD 4 polowy.

    0
  • #20 15 Kwi 2019 14:47
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Walery K napisał:
    Aparaty renomowanych firm są w tej chwili tak skonstruowane, że możesz wyjąć pojedynczy aparat bez odkręcania pozostałych.
    Ma to już nie tylko Legrand.
    Jeśli chodzi o "drutowanie" drutem to zbyt skrótowo się wyraziłem - nie dopuszczalne jest podłączanie dwóch drutów pod jeden zacisk, tak jak pisał kolega elpapiotr jest to proszenie się o kłopoty.


    Jeżeli chodzi o mnie to obejrzyj zdjęcie tej rozdzielnicy, gdzie wykonałem połączenia drutem. Wszystkie te połączenia wykonane są z jednego kawałku przewodu, na którym wykonane są odizolowane oczka, bez przecinania przewodu.
    Natomiast kiedy mam wpiąć 2 czy czasami 3 przewody do aparatu to stosuję miedziane tulejki, które zaprasowuję. Czasami dodatkowo skręcam z sobą przewody. Wiem, że niektórzy uważają skręcanie przewodów za profanację ;)
    Fakt, że później w diagnostyce czy pomiarach jest to utrudnienie.

    Walery K napisał:

    Ja nigdy nie robię rozdzielnicy w której odpływy podłącza się bezpośrednio pod aparaty - zawsze wyprowadzam wszystko na listwy zaciskowe i nie ma wtedy bałaganu w rozdzielnicy.
    Ładne bloki rozdzielcze (i nie drogie) ma Hager - wyglądają z zewnątrz jak aparat i wtedy klient Ci nie powie, że masz pusty rząd.


    O widzisz i to jest cenna informacja :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    emigrant napisał:
    Rzadko spotykane takie rozdzielnice w domach jednorodzinnych. Ludzią skąpią pieniędzy na większą rozdzielnicę a co mówić o "marnowaniu" jednej szyny na ZUG'i, czy TOPJOB S od Wago.


    Dokładnie o tym piszę.

    0
  • #23 15 Kwi 2019 15:04
    Walery K
    Poziom 17  

    Nie montowałem tego, ale jest to to samo jakbyś zainstalował 1 wyłącznik r.p. 4 bieg. + 3 wyłączniki nadmiarowi prądowe. Czyli wszystkie wady takiego rozwiązania i jedynie oszczędność miejsca.

    0
  • #24 15 Kwi 2019 15:09
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    elpapiotr napisał:
    emigrant napisał:
    Rzadko spotykane takie rozdzielnice w domach jednorodzinnych. Ludzią skąpią pieniędzy na większą rozdzielnicę a co mówić o "marnowaniu" jednej szyny na ZUG'i, czy TOPJOB S od Wago.
    Biedny klient już nie jest moim klientem. Niech weźmie kogoś innego.


    Wszystko jest OK jak klient jest obcą osobą. Wtedy nie ma skrupułów. Jak znajomy to naprawdę trzeba się nieźle natłumaczyć dlaczego ma być inaczej niż było w pierwotnych zamierzeniach.
    Nawet niedawny temat znajomego, któremu zamontowała rozdzielnicę ekipa z elektrowni, dorabiając sobie po godzinach. Na dość duży dom z dodatkowym odejściem kabla do garażu zastosowano skrzynkę 3 x 12 pól.
    W takich domach to nawet nie próbuję jak nie mam skrzynki 5 x 12 a najlepiej 5 x 14 lub 4 x 18

    Stąd właśnie zrodził się pomysł tego wątku.

    0
  • #25 15 Kwi 2019 15:13
    emigrant
    Poziom 27  

    Walery K napisał:
    Nie montowałem tego, ale jest to to samo jakbyś zainstalował 1 wyłącznik r.p. 4 bieg. + 3 wyłączniki nadmiarowi prądowe. Czyli wszystkie wady takiego rozwiązania i jedynie oszczędność miejsca.

    To po prostu jednofazowy RCD z 3 wyłącznikami jednofazowymi - wszystko w jednej obudowie, lecz wyłączniki nadprądowe nie są zespolone. O jakich wadach tu mówisz? Zyskujemy trochę miejsca w rozdzielnicy, jakby to był RCD jednofazowy i przyłączone do niego 3 wyłączniki nadprądowe - wszystko jako oddzielne aparaty.

    0
  • #26 15 Kwi 2019 15:17
    Walery K
    Poziom 17  

    Nie, RCD jest trójfazowy a nadmiarówki 1- fazowe.
    A o oszczędności miejsca to przecież napisałem.
    A nie wiesz jakie są wady takiego rozwiązania?

    0
  • #27 15 Kwi 2019 15:19
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Plumpi napisał:
    Nawet niedawny temat znajomego, któremu zamontowała rozdzielnicę ekipa z elektrowni, dorabiając sobie po godzinach.
    Niestety, ekipy z elektrowni nie mają zielonego pojęcia o tych rzeczach, stąd ten problem.

    0
  • #28 15 Kwi 2019 15:21
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Walery K napisał:
    Tutaj masz taki najmniejszy ich blok.
    [url=] http://www.hager.pl/search/solr-search-test-page/70388.htm?solr%5Bq%5D=KJ100A&navlang=pl[/url]
    Stosowałem już praktycznie wszystkich firm i wg mnie te są najlepsze.


    Szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze z nimi. Wielkie dzięki za info.
    Choć z drugiej strony takie bloki rozdzielcze raczej mi są niepotrzebne, ponieważ z reguły na dom 1-rodzinny wystarczy mi aparatów, aby każdy obwód wchodził pojedynczo do aparatu.
    Zazwyczaj robię zestaw:
    1 RCD 3-fazowa + 3 RCD 1-fazowe
    Do RCD 3-fazowej podłączone są 2 szt. nadmiarowo-prądowe (kuchnia + jakieś gniazdo siłowe)
    A do tych 3 RCD 1-fazowych po 2 zestawy składające się z 2 nadmiarowo-pradowych B16 pod gniazda i jednym B10 pod oświetlenie.
    Co daje mi łącznie:
    12 obwodów gniazd i 6 obwodów oświetlenia, ładnie rozdzielonych pomiędzy fazy.
    Jest to naprawdę wystarczające, aby każdy obwód był zabezpieczony oddzielnym eSem. Oczywiście z wydzielonymi obwodami gniazd o większych mocach (pralka, bojler itp.)

    0
  • #29 15 Kwi 2019 15:39
    emigrant
    Poziom 27  

    Walery K napisał:
    Nie, RCD jest trójfazowy a nadmiarówki 1- fazowe.
    A o oszczędności miejsca to przecież napisałem.
    A nie wiesz jakie są wady takiego rozwiązania?

    Masz rację, w nim jest RCD trójfazowy. Taki RCBO3 musi być wpięty pod 3 fazy. No to lipa - to już go nie chcę. Wiem, wiem - przy braku N obwód zamknie się przez inną fazę i poleci napięcie międzyfazowe na odbiorniki jednofazowe.

    0
  • #30 15 Kwi 2019 15:57
    Walery K
    Poziom 17  

    Akurat nie o to mi chodziło, przy uszkodzeniu (upływności) w jednym z obwodów lecą Ci wszystkie trzy obwody.

    0