Witam,
mam problem z monitorem Samsung SA350 (model S23A350H).
Z dnia na dzień monitor w pewnym momencie przestał się włączać. Teraz przestał w ogóle reagować, nie świeci się kontrolny led, nie reaguje na przyciski. Po podłączeniu do komputera przez złącze VGA laptop przygasa i zmienia rozdzielczość, jednak w menedżerze urządzeń monitor wykrywany jest jako plug&play. Po rozkręceniu monitora na płycie głównej wymieniłem kondensator elektrolityczny (największy, najbliżej złącza zasilania, 220uF 35V), ponieważ wydawał mi się lekko wybrzuszony, ale nie zmieniło się nic. Przetwornica lekko piszczy co jakiś czas, poza tym szybko i mocno nagrzewa się układ IC601 (na zdjęciu zaznaczony w czerwone kółko). Po wylutowaniu starego kondensatora i przed wlutowaniem nowego zmierzyłem multimetrem na jego padach (ustawiłem na pozycji mierzenia diod) i prawdopodobnie wskazuje na zwarcie między plusem a minusem płyty głównej (multimetr wskazuje spadek napięcia 61 milivolt). Domyślam się, że awarii mógł ulec któryś z układów scalonych? Nie oczekuję oczywiście wróżenia z kuli, ale chciałem zapytać, czy ktoś miał podobną sytuację i ew. jak sobie z nią poradził
Dziękuję z góry i pozdrawiam!

mam problem z monitorem Samsung SA350 (model S23A350H).
Z dnia na dzień monitor w pewnym momencie przestał się włączać. Teraz przestał w ogóle reagować, nie świeci się kontrolny led, nie reaguje na przyciski. Po podłączeniu do komputera przez złącze VGA laptop przygasa i zmienia rozdzielczość, jednak w menedżerze urządzeń monitor wykrywany jest jako plug&play. Po rozkręceniu monitora na płycie głównej wymieniłem kondensator elektrolityczny (największy, najbliżej złącza zasilania, 220uF 35V), ponieważ wydawał mi się lekko wybrzuszony, ale nie zmieniło się nic. Przetwornica lekko piszczy co jakiś czas, poza tym szybko i mocno nagrzewa się układ IC601 (na zdjęciu zaznaczony w czerwone kółko). Po wylutowaniu starego kondensatora i przed wlutowaniem nowego zmierzyłem multimetrem na jego padach (ustawiłem na pozycji mierzenia diod) i prawdopodobnie wskazuje na zwarcie między plusem a minusem płyty głównej (multimetr wskazuje spadek napięcia 61 milivolt). Domyślam się, że awarii mógł ulec któryś z układów scalonych? Nie oczekuję oczywiście wróżenia z kuli, ale chciałem zapytać, czy ktoś miał podobną sytuację i ew. jak sobie z nią poradził
Dziękuję z góry i pozdrawiam!
