Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna

19 Kwi 2019 07:00 390 24
  • Poziom 11  
    Witajcie wszyscy. Piszę, żeby zasięgnąć Waszej rady w kwestii wykonania instalacji antenowej z możliwie najmniejszą podatnością na uderzenie pioruna w obecnych warunkach.

    Mieszkam w dużym mieście w 4-piętrowym bloku i jest to jeden z wyższych punktów w całej miejscowości. Budynek ma instalację odgromową. Chciałbym założyć na obejmach kominowych antenę pionową Diamond X510 na 3-metrowej aluminiowej rurze, więc cała konstrukcja po założeniu będzie miała około 8 metrów.

    Wyczytałem praktycznie w każdym temacie, że takowy maszt należy uziemić, podłączając go do istniejącej instalacji odgromowej budynku jakimś ocynkowanym drutem np. fi 6, ale dawno temu w tej lokalizacji miałem założoną pionową antenę od CB radia, która była podłączona w identyczny sposób i któregoś pięknego dnia jak walnął w nią piorun, to z drutu anteny praktycznie nie zostało nic, a w jednym z pionów popaliło na całej długości urządzenia. Również na osiedlu wystąpiły szkody. Kabel od radia był wtedy odłączony i wyrzucony za okno, nie był uziemiony.

    Na ten moment zaopatrzyłem się w gazowy odgromnik przeciwprzepięciowy z bezpiecznikiem, do którego mam zamiar podłączyć przewód wychodzący bezpośrednio z anteny i drugi wychodzący z odgromnika do radia. Odgromnik oczywiście zostanie podłączony do instalacji odgromowej. Maszt też zamierzam uziemić i tu mam lekki dylemat.

    Czy w taki sposób "nie zaproszę" przypadkiem pioruna do siebie? Wyżej ode mnie znajduje się tylko jedno osiedle, które oddalone jest o jakieś 400 metrów w linii prostej. Czytałem pracę dr. Sowy na temat instalacji odgromowych i wiem, że najlepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie zwodu pionowego, który wystawałby ponad szczytem anteny, ale niestety jest to niemożliwe do zrobienia w tym przypadku. Znacie jakiś inny sposób na zminimalizowanie szans na uderzenie pioruna?
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Nie ma takiego sposobu jak bedzie sterczeć i będzie najwyższym punktem w okolicy to będzie się prosić o uderzenie pioruna.
    W takim przypadku jesli nie ma możliwości budowy zwodu który był by wyższy i chronił sama antenę to jedynym sposobem jest solidne uziemienie samej anteny.

    Sam 2 lata temu instalowałem na bloku swoją antenę tez diamonda tyle ze 300 kę.

    Blok ma oczywiście instalacje odgromową.
    Antenę zamontowałem do masztu tzw "azartu" czyli instalacji zbiorczej (choć aktualnie nie czynnej) Maszt jest przypięty do instalacji odgromowej (nawet w 2 punktach)
    Dodatkowo przed wejściem do mieszkania idzie osobna linia "odgromowa" w 2 punktach.
    Masz i kiedyś Azart istnieje prawie 35 lat. Jak działał do połowy lat 90 to ta ochrona odgromowa jakoś się sprawdzała w sumie nie słyszałem aby komuś coś kiedyś z takiego azartu spaliła (a w sumie ochrona sprowadzała się tylko do uziemienia masztu i pewnie instalacji "rozdzielczej" azartu)
    Oczywiście jakaś wartość prądu piorunowego się zawsze przedostanie. Chodzi o to aby skutecznie w takim przypadku zminimalizować wartość przedostanie się jego do urządzenia chronionego.

    Oczywiście przedstawiony sposób gdzie mamy zwód pionowy (najlepiej ze 2 - 3) sterczące po kilka(naście) matrów ponad obiektem chronionym to porządnie uziemione i maszt tez uziemiony to najlepsza ochrona tylko ile osób ma możliwosć stworzenia takiej instalacji, bardzo mało.

    PS Uziemienie odgromnika dobrze aby było niezależne od instalacji odgromowej (masztu) budynku (rozpływ prądów piorunowych).

    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
  • Poziom 11  
    Nie ma możliwości podłączenia odgromnika do niezależnej instalacji odgromowej. Czytałem, że te anteny są typu zwartego, więc teoretycznie są w pewien sposób chronione przed uderzeniem pioruna. Więc jak rozumiem mam zrobić tak, jak napisałem czyli maszt do odgromu i przewód przez odgromnik gazowy też?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    -Sullivan- napisał:
    Witajcie wszyscy. Piszę, żeby zasięgnąć Waszej rady w kwestii wykonania instalacji antenowej z możliwie najmniejszą podatnością na uderzenie pioruna w obecnych warunkach.

    Mieszkam w dużym mieście w 4-piętrowym bloku i jest to jeden z wyższych punktów w całej miejscowości. Budynek posiada instalację odgromową. Chciałbym założyć na obejmach kominowych antenę pionową Diamond X510 na 3-metrowej aluminiowej rurze, więc cała konstrukcja po założeniu będzie miała około 8 metrów.


    -Sullivan- napisał:
    Wyczytałem praktycznie w każdym temacie, że takowy maszt należy uziemić, podłączając go do istniejącej instalacji odgromowej budynku jakimś ocynkowanym drutem np. fi 6.

    Obowiązkowo maszt musi być podłączony do instalacji odgromowej budynku, a jeżeli antena posiada zacisk, to dodatkowo.
    Tu masz przykład wykonania instalacji odgromowej stacji radiowej.
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
    -Sullivan- napisał:
    Czy w taki sposób "nie zaproszę" przypadkiem pioruna do siebie?
    Wyładowania atmosferyczne kierują się własnymi prawami, nie zawsze dla nas logicznie. Owszem, prawdopodobieństwo, że uderzy w antenę, jest większe, dlatego należy zminimalizować skutki uderzenia w maszt. Dlatego na końcu kabla obowiązkowo musi być odgromnik podłączony do uziomu. Sama obecność odgromnika na końcu kabla antenowego nic nie daje.
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
  • Poziom 26  
    Acha wszelkie Aktywne "cudowne" aktywatory lub dezaktywatory piorunowe to bzdura

    Jedyny taki pewien chyba minimalny sposób aby troszeczkę ograniczyć palniecie piorunem to umieszczenie na szczycie anteny metalizowanej kuli, zmniejsza to "gęstość" co ogranicza ulotu a zatem możliwość pojawiania się liderów piorunowych.

    Bo jak byś nie wiedział piorun nie idzie tylko od góry ale również od dołu tj od ziemi ....

    Jako ciekawostka (za wikipedią)
    "Wyładowanie główne niesie ze sobą prąd o natężeniu od 30 do 50 kA, przy różnicy potencjałów 10 do 100 milionów V, ale zdarzają się i wyładowania wytwarzające 150 kA. W czasie uderzenia przepływa ładunek rzędu 5 kulombów, a całkowita energia odpowiada 140 kWh (504 MJ). Taka ilość energii wystarczyłaby, aby żarówka o mocy 100 W świeciła się przez dwa miesiące. Odpowiada to również energii wybuchu 122 kg trotylu. Średnie dane dotyczące piorunów mogą się różnić zależnie od warunków atmosferycznych typowych dla danego klimatu."
  • Poziom 11  
    Zutket napisał:
    Obowiązkowo maszt musi być podłączony do instalacji odgromowej budynku, a jeżeli antena posiada zacisk, to dodatkowo.


    Antena nie posiada takiego zacisku, dlatego kupiłem gazowy odgromnik przeciwprzepięciowy.

    max-bit napisał:
    Acha wszelkie Aktywne "cudowne" aktywatory lub dezaktywatory piorunowe to bzdura


    Nie zamierzałem takich stosować. :)

    max-bit napisał:
    Jedyny taki pewien chyba minimalny sposób aby troszeczkę ograniczyć palniecie piorunem to umieszczenie na szczycie anteny metalizowanej kuli, zmniejsza to "gęstość" co ogranicza ulotu a zatem możliwość pojawiania się liderów piorunowych.


    Z tym będzie trochę ciężko, bo antena jest z włókna szklanego... Poza tym nie wiem czy to nie wpłynie na strojenie dodatkowo.
  • Poziom 32  
    -Sullivan- napisał:
    Zutket napisał:
    Obowiązkowo maszt musi być podłączony do instalacji odgromowej budynku, a jeżeli antena posiada zacisk, to dodatkowo.

    Antena nie posiada takiego zacisku, dlatego kupiłem gazowy odgromnik przeciwprzepięciowy.
    Odgromnik gazowy należy ZAWSZE stosować niezależnie od typu anteny przy instalacji jej na maszcie. Ten na zdjęciu to oczywiście przykładowy odgromnik. Przypominam, musi być uziemiony a podłącza się go pomiędzy końcem kabla (fidera) a urządzeniem w najbardziej dogodnym miejscu do podłączenia uziemienia.
    Przykładowe zabezpieczenie anteny.
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
  • Poziom 11  
    No właśnie takiego sposobu montażu nie mogę zastosować. Gdybym mógł iglicę zainstalować w taki sposób by wystawała ponad antenę musiałbym zakładać maszt, który miałby co najmniej 10 metrów, a od niego odnoga, do której przykręcona by była antena. Nie wspominając już o tym, że takowy maszt musiałby posiadać odciągi usztywniające, więc myślę, że zastosuję rozwiązanie z pierwszego schematu, który podałeś.

    Odgromnik posiadam taki:

    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
  • Poziom 32  
    To zrób coś takiego, chociaż zawsze zalecam stosowanie odgromnika na końcu fidera.
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
  • Poziom 11  
    Dokładnie w ten sposób zamierzałem podłączyć ten odgromnik. :) Dziękuję Wam za pomoc. Podsumowując:

    - maszt ma być podłączony do instalacji odgromowej
    - gazowy odgromnik przeciwprzepięciowy również ma być podłączony do instalacji odgromowej na przewodzie koncentrycznym

    W ten sposób radio będzie mogło być podłączone przez cały czas i pozostaje mi się modlić, że nie przypierdzieli, a jak już nie daj boże się to wydarzy, to szlag trafi tylko antenę, tak?
  • Poziom 26  
    Zutket napisał:
    -Sullivan- napisał:
    Zutket napisał:
    Obowiązkowo maszt musi być podłączony do instalacji odgromowej budynku, a jeżeli antena posiada zacisk, to dodatkowo.

    Antena nie posiada takiego zacisku, dlatego kupiłem gazowy odgromnik przeciwprzepięciowy.
    Odgromnik gazowy należy ZAWSZE stosować niezależnie od typu anteny przy instalacji jej na maszcie. Ten na zdjęciu to oczywiście przykładowy odgromnik. Przypominam, musi być uziemiony a podłącza się go pomiędzy końcem kabla (fidera) a urządzeniem w najbardziej dogodnym miejscu do podłączenia uziemienia.
    Przykładowe zabezpieczenie anteny.
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna


    Przedstawiony rysunek jest trochę zły, (powiedzmy nie do końca poprawny)
    Jak napisałem w takim przypadku zwód odgromowy masztu i instalacji antenowej powinny być oddzielne.
    Inaczej i tak cała instalacja poprzez uchwyty (zakładam metalowe) znajdzie się na potencjale "piorunowym", oczywiście jest to lepsze niż brak tej iglicy odgromowej gdyż sama antena jest chroniona przed bezpośrednim uderzeniem pioruna.

    Starajmy się tez rozdzielać te instalacje odgromowe czyli powiedzmy główna instalacja odgromowa mająca na celu przyjęcie bezpośrednie uderzenie pioruna i odprowadzenie ładunku, oraz tak jakby druga instalacja majaca na celu odprowadzenie ewentualnych przepięć lub resztek prądów piorunowych.
    UWAGA nawet ta druga instalacja powinna miec mozliwość odprowadzenia tak samo dużych ładunków (prądów) jak instalacja główna.
    Nie robimy tam fuszerki na cienkich drucikach !

    Dodano po 2 [minuty]:

    PS 2
    Ja mam 3 odgromniki
    1. Zaraz przy antenie (ochrona kabla) (pierwsze zejście odgromowe) "głowne"
    2. Drugi odgromnik zejście odgromowe nr 2
    3. Trzeci odgromnik zejście odgromowe nr 3
  • Poziom 17  
    -Sullivan- napisał:


    Odgromnik posiadam taki:

    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna


    350V DC, surge protector. dla mnie to wygląda jak ochronnik przed zwarciem anteny nadajnika a nie odgromnik.

    Z góry przepraszam i jeśli się mylę to proszę mnie poprawić ale teraz trochę prostej "chłopskiej" teorii na temat instalacji odgromowej.

    Piorun to nic innego jak efekt wyrównania różnicy potencjałów. w chmurach mogą tworzyć się ładunki zarówno ujemne jak i dodatnie. Jeśli ujemne, to piorun najpewniej uderzy tam gadzie gromadą się ładunki dodatnie np. w wysikam drzewie. Instalacja odgromowa ma za zadanie oszukanie pioruna, jeżeli na wysokość dachu wyprowadzimy potencjał ziemi to do dla pioruna będzie on praktycznie niewidoczny, będzie udawać grunt. Szansa że piorun uderzy po prostu w grunt jest nieporównywalnie mniejsza niż w wysoki naładowany przeciwnie obiekt. Cały szkopuł w tym żeby potencjał był wyprowadzony solidnie, bo jeśli coś zardzewieje czy się poluzuje to tracimy ochronę.

    Praktyczniejsze żadna bednarka czy miedziany drut nie wytrzyma uderzenia pioruna i się przepali. one nie służą do ich odprowadzania, a do oszukiwania.
  • Poziom 39  
    Witam.

    Moim zdaniem, najprostszym rozwiązaniem byłoby podłączenie masztu do dobrej instalacji odgromowej budynku (należy uzyskać pisemną zgodę administratora a znając życie, nie jest to takie proste).
    Do tego celu należy użyć przewodu o jak największym przekroju i jak najmniejszej rezystancji własnej.
    Metoda ta jak najbardziej sprawdza się w przypadku anten typu: zwartego.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 18  
    Koledzy,nie wolno podłączać żadnych urządzeń,anten,do istniejącej instalacji odgromowej,nie wprowadzajcie w błąd,anteny oraz inne urządzenia potrzebne do uziemienia mają mieć osobny zwód uziemiający.
  • Poziom 26  
    Tak jak masz możliwość zrobienie dodatkowego zwodu.
    Jak nie masz takiej możliwości ( a na ogół tak jest ) to lepiej to połączyć z istniejąca niż nie łączyć z niczym no to wtedy jak walnie tylko cześć prądu piorunowego wniknie.

    TUTAJ OPIS Link

    Dodano po 3 [minuty]:

    Nawet jak zbudujesz masz i postawisz byczą anteną krótkofalarską to ... i tak w nią walnie
    I teraz system odgromowy i to wielopunktowy zapewnię w zasadzie właściwą ochronę (ale i to nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa więc po prostu odłączamy kabelek i go uziemiamy (tez solidnie)
  • Poziom 26  
    Się zapytałem gdzie jak rzucasz argumenty to konkretnie.
    Jak masz prąd piorunowy to masz różnice potencjałów tak to działa.
    Napisałem (czytaj ze zrozumieniem) że oczywiście najlepiej miec ekstra zwody punkty ochrony itd.
    Ale jeśli jesteś krótkofalowcem (chyba?) to wiesz jak jest.

    I doskonale (chyba ?) powinieneś wiedzieć ze 100 % nigdy nie ma.
    Po za tym jest kwestia przepięć nawet powstałych w wyniku prądów wy indukowanych.
    Możesz sobie robić i kilka ekstra zwodów. Ale jak będziesz miał "szczeście" i nastąpi indukcja to i tak zrobią się takie prądy i napięcia ze ...
    Niestety (stety) trzeba podejść do wszystkiego z wiedzą.
    Pisanie NIE bo gdzieś sobie tak wyczytałeś (chyba bez zrozumienia) to ... nic nie warta dyskusja.

    PS jak byś z łaski swej choć raczył przeczytać link wyżej to byś sobie zobaczył że potencjały instalacji odgromowej i instalacji s a w punkcie wyrównane, no ale po co ....
  • Poziom 32  
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna

    max-bit napisał:
    Przedstawiony rysunek jest trochę zły, (powiedzmy nie do końca poprawny)

    A to niby dla czego jest nie do końca poprawny :?: Iglica jest metalowa zainstalowana na metalowym maszcie który jest uziemiony. Co do fidera wychodzącego z anteny i jego zabezpieczenia, wypowiadałem wcześniej.
  • Poziom 39  
    -Sullivan- napisał:
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia pioruna
    Zlecamy to Fachowcowi a nie szukamy porad w internecie.
    Pomijając Prawo Murphy'ego: Link :D
    Mamy pewność że w zaistniałej sytuacji (uderzenie pioruna), ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie a i prokurator nie będzie miał się czego czepiać.
  • Poziom 26  
    Tak fachowcowi .... tzn komu ?
    Ubezpiecznie tzn co poczytaj sobie najpierw co podpisujesz .... to podstawa.
    Wyższe studia w ciągnieciu druta pioruinowego
    to nic nie znaczy jest cała masa takich co mają uprawnienia a pojęcie mają takie ze bym mu gniazdka co ja mówię bateryjki nie dał do ręki.
    A .. nie do tyczy to tylko prądu aby nie było.
    Moderowany przez Olek II:

    3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości z których trudno wywnioskować co ich autor chciał przekazać. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • Poziom 34  
    Masz musi zostać podłączony do instalacji piorunochronnej - to oczywiste.
    Następnie trzeba zastosować tzw. grounding kity do uziemienia oplotu kabla RF. Zakłada się to co pewien odcinek na fiderze. Zwykle wystarczą dwa. Przy antenie oraz drugi przy wejściu do budynku. Można dać więcej pośrednich o ile jest je do czego przypiąć (uziemienie).

    Wygląda to tak:
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia piorunagrounding..it.jpg Download (228.18 kB)

    Stosuje się to tak:
    Minimalizacja prawdopodobieństwa uderzenia piorunaGrouniding...Andrew.jpg Download (47.04 kB)

    Dopiero na samym końcu, tuż przed wlotem do TRX'a instalujesz na przewód tzw. RF Lightning Arrester.

    Osobnym uziomem, możliwie krótkim wypadałoby uziemić sam TRX.

    Wtedy będziesz mógł spać w miarę spokojnie.

    Resztę odgap i poczytaj tu:
    Link