Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bal Sat - Prostownik Kulon 912

mkania777 03 Lis 2019 19:57 18444 83
  • #31
    mkania777
    Poziom 9  
    robokop napisał:
    Więc wychodzi na to, ze nawet nie rozumiecie o czym piszecie.

    jednak za bardzo jesteś pewny siebie i swojej wiedzy, a nie powinieneś, bo nie masz pełnej racji...
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #32
    robokop
    Moderator Samochody
    mkania777 napisał:

    jednak za bardzo jesteś pewny siebie i swojej wiedzy, a nie powinieneś, bo nie masz pełnej racji...

    Słyszałeś np. o trybach ładowania - stałoprądowym, stałonapięciowym?
  • #33
    mkania777
    Poziom 9  
    robokop napisał:
    No to może bardziej coś merytorycznie? Bo jak na razie to fantazje

    No z twojej strony też zero merytoryki. ZERO! Tylko uważasz że jesteś "mistrzem świata i okolic"...

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.
    Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    Reg. 3.1.5-3.1.7 Nie wysyłaj treści, które powodują celowo konflikty na forum i naruszają dobre obyczaje. Nie wyzywaj drugiej strony dyskusji, nawet jak posiadasz odmienne zdanie.

  • #34
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Dobra, pogodzę was. Oczywiście tak jest, że każdy cykl powoduje, że odzysk siarczanu do elektrolitu jest mniejszy. To prawda. Jednak trzeba powiedzieć, że strata siarczanu przy każdym ładowaniu jest znikoma, w granicach błędu pomiarowego. Gdyby było jak pisze robokop, to po miesiącu używania akumulatora na zasadzie ładowanie-rozładowanie byłby on do wymiany. Tak się jednak nie dzieje.
    Zapewnianie pełnego ładowania po rozładowaniu powoduje, że odzysk gęstości elektrolitu jest niemal 100%. Stąd mierząc dobrze eksploatowany akumulator po roku nie zauważy się żadnego ubytku w gęstości elektrolitu. Trzeba na to wielu, wielu lat eksploatacji. Natomiast akumulator eksploatowany nieprawidłowo, czyli niedoładowywany po rozładowaniu i przetrzymywany w takim stanie szybko się degraduje, siarczan przechodzi w formę trwałą, nierozpuszczalną i odzysk ładunku w takim akumulatorze w 100% nie jest możliwy. Dlatego należy akumulator regularnie doładowywać.
    Co do gęstości elektrolitu. To prawidłowy elektrolit ma gęstość pomiędzy 1,26-1,3 g/cm3.
    Bal Sat - Prostownik Kulon 912Tabela gęs..ści.jpg Download (16.52 kB)

    Popularne aerometry nie są jakimiś super dokładnymi przyrządami. Skala zielona jest zwykle od 1,26-1,3. U mnie akurat w dwóch celach jest bardziej pływak jest bardziej wynurzony niż pozostałych i wtedy odczytać można 1,3 g/cm3, podczas gdy w pozostałych celach minimum 1,28 g/cm3. Nie ma w tym nic dziwnego. W każdym razie, po roku ciągłej eksploatacji nie da się zauważyć spadku gęstości. Podczas, gdy w starym akumulatorze, nawet po dobie ładowania gęstość nie była w stanie osiągnąć wartości 1,26 gm/3.

    Tu kilka ciekawych spostrzeżeń na temat ładowania akumulatorów:
    Ocena_stanu
    Regeneracja
  • #35
    robokop
    Moderator Samochody
    ^ToM^ napisał:
    To prawda. Jednak trzeba powiedzieć, że strata siarczanu przy każdym ładowaniu jest znikoma, w granicach błędu pomiarowego.
    I o ten własnie błąd pomiarowy idzie - to postępujące zużycie akumulatora. Nawet jeśli różnica w rekombinacji związku jest rzędu promila, to zauważ że te promile się akumulują - prowadząc finalnie do zużycia akumulatora, poprzez "zasiarczenie". To rzecz pierwsza. Rzecz druga -
    ^ToM^ napisał:
    Zapewnianie pełnego ładowania po rozładowaniu powoduje, że odzysk gęstości elektrolitu jest niemal 100%.
    No własnie nie - na koniec fazy ładowania następuje gazowanie elektrolitu - elektrolityczny rozkład wody, przez co elektrolit się zagęszcza - ale nie poprzez rozkład siarczanu ołowiu, tylko ubytek wody. Czaisz niuans?
  • #36
    mkania777
    Poziom 9  
    robokop napisał:
    No własnie nie - na koniec fazy ładowania następuje gazowanie elektrolitu - elektrolityczny rozkład wody, przez co elektrolit się zagęszcza - ale nie poprzez rozkład siarczanu ołowiu, tylko ubytek wody. Czaisz niuans?

    ale tenże ubytek wody jest bardzo niewielki, wręcz znikomy. W przypadku ładowania małym prądem (na wyższym napięciu >15,8V do max.ok.16,3V dla popularnego akumulatora Ca-Ca) w końcowej fazie ładowania, gazowanie w cale nie jest duże.
    Natomiast zwiększenie prądu przy tak dużym napięciu spowodowałoby "zagotowanie" akumulatora i wtedy dopiero ubytek wody byłby znaczący.

    Zastosowanie się przeze mnie do w/w wskazówek skutkowało tym że za każdym razem gdy ładuje akumulatory, to po zakończeniu ładowania uzyskiwałem gęstość elektrolitu (tym lepszą jak akumulator był nowy) i praktycznie ZEROWY ubytek wody!
  • #37
    ^ToM^
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    ^ToM^ napisał:
    To prawda. Jednak trzeba powiedzieć, że strata siarczanu przy każdym ładowaniu jest znikoma, w granicach błędu pomiarowego.
    I o ten własnie błąd pomiarowy idzie - to postępujące zużycie akumulatora. Nawet jeśli różnica w rekombinacji związku jest rzędu promila, to zauważ że te promile się akumulują - prowadząc finalnie do zużycia akumulatora, poprzez "zasiarczenie". To rzecz pierwsza.


    To prawda, ale te promile to trzeba sumować na przedziale czasowym rzędu lat, przy prawidłowo eksploatowanym akumulatorze, bo w ciągu miesiąca czy roku różnica wyjdzie w granicach błędu pomiarowego. Stąd u mnie po roku nie ma uchwytnej różnicy.

    robokop napisał:

    Rzecz druga -
    ^ToM^ napisał:
    Zapewnianie pełnego ładowania po rozładowaniu powoduje, że odzysk gęstości elektrolitu jest niemal 100%.
    No własnie nie - na koniec fazy ładowania następuje gazowanie elektrolitu - elektrolityczny rozkład wody, przez co elektrolit się zagęszcza - ale nie poprzez rozkład siarczanu ołowiu, tylko ubytek wody. Czaisz niuans?


    Oczywiście u mnie poziom elektrolitu był prawidłowy zarówno przed ładowaniem jak i po ładowaniu, więc to nie ma zastosowania. Ja zawsze ładuję do pełna. Sprawdzam poziom elektrolitu i uzupełniam. Jak trzeba było robić korektę elektrolitu to po niej podłączam jeszcze na 2-3 h do prostownika aby się wymieszało. Potem zostawiam na 24 h i mierzę gęstość. Tak wyszło jak napisałem. Dodatkowo zrobiłem pomiar konduktancji, która potwierdziła stan bdb.
    Po prostu. Akumulator prawidłowo eksploatowany po roku nie wykazuje żadnych objawów zużycia. To za krótki okres. Objawy zużycia to wykazuje po 5-10 latach. Mój poprzedni, Centra Futura zdzierżyła prawie 10 lat. Jej nawet kilkudniowe ładowanie nie podniosło parametrów elektrolitu. We wszystkich celach był za niski. Siarczan uwiązł w płytach na stałe i już prostownik nie był w stanie go odzyskać.
  • #38
    szolwa
    Poziom 2  
    miało być o prostowniku, a tutaj całe wykłady o akumulatorach i elektrolicie
  • #39
    ^ToM^
    Poziom 38  
    szolwa napisał:
    miało być o prostowniku, a tutaj całe wykłady o akumulatorach i elektrolicie


    Niestety, prostowniki nieodłącznie wiążą się z akumulatorami ich ładowaniem i testowaniem, więc nie gniewaj się, że temat nieco zboczył w tym kierunku.

    A co konkretnie ciebie interesuje w zakresie Kulona-912 ?
  • #40
    mkania777
    Poziom 9  
    szolwa napisał:
    miało być o prostowniku, a tutaj całe wykłady o akumulatorach i elektrolicie

    ja też tak uważam, ale zjawił się wszechwiedzący, który chciał udowodnić innym w mało kulturalny sposób, że jest nieomylny...
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #41
    szolwa
    Poziom 2  
    Prostownik wygląda zachęcająco. Po obejżeniu kilku testów chyba skłonie się do zakupu.
  • #42
    mkania777
    Poziom 9  
    szolwa napisał:
    chyba skłonie się do zakupu.

    Nie kupuj go od "Januszów biznesu" z OLXa i alledrogo, tylko kup bezpośrednio od producenta z St.Petersburga.
  • #43
    ^ToM^
    Poziom 38  
    mkania777 napisał:
    szolwa napisał:
    chyba skłonie się do zakupu.

    Nie kupuj go od "Januszów biznesu" z OLXa i alledrogo, tylko kup bezpośrednio od producenta z St.Petersburga.


    Albo z innego kraju za wschodnią granicą, np. jadąc na wycieczkę do Mińska czy Lwowa. Będzie o 5 dych droższy, ale za to nie trzeba się zastanawiać jak to od ruskich ściągnąć.
  • #44
    mkania777
    Poziom 9  
    ^ToM^ napisał:
    za to nie trzeba się zastanawiać jak to od ruskich ściągnąć.

    Wysyłają bez problemu. Wiem, bo sam to testowałem.
    Gdybym jechał jednak na wschód miał jechać to kupiłbym osobiście.
  • #45
    rafikvw
    Poziom 10  
    Witaj kolego mkania777 podaj z jakiego linka kupiłeś bo jestem zainteresowany zakupem w/w prostownika
  • #46
    mkania777
    Poziom 9  
    Strona producenta: http://balsat.ru/index.php
    pisz bezpośrednio pod e-mail: komaroff274(malpa)gmail.com
    Jest to pracownik BalSat sprzedający na EU. Pisz w języku rosyjskim lub angielskim (nie wiem czy zna polski).
    Poda ci cenę wraz z ubezpieczoną przesyłką.
    Płatność poprzez Pay Pal.
  • #47
    rafikvw
    Poziom 10  
    Cześć a Ty w ten sposób kupiłeś?
  • #49
    rafikvw
    Poziom 10  
    Ok, też tak zamówię, wielkie dzięki, pozdrawiam.
  • #50
    bigmaster
    Poziom 15  
    To zaczynam zbierać kasę i zamawiam po świętach. :)
  • #51
    ^ToM^
    Poziom 38  
    bigmaster napisał:
    To zaczynam zbierać kasę i zamawiam po świętach. :)


    Ile teraz wychodzi na złotówki?
  • #52
    rafikvw
    Poziom 10  
    ja zapłaciłem 8000 rubli ok 506 pln ale wysłał mi foto ze on otrzymał tylko 7600 a podobno 400 zabrał pay pal to dziwne ale nie robił z tego problemu, dzisiaj nadał do mnie paczkę i podał numer do Śledzenia przesyłki
  • #53
    tzok
    Moderator Samochody
    Tak, PayPal bierze słoną prowizję, kiedy przelewasz jako płatność. Żeby uniknąć prowizji musisz robić jako przekaz pieniężny dla znajomego.
  • #54
    gelo707
    Poziom 2  
    Też sobie chciałem kupić kulona, ale pokręciłem numer iban w ustawieniach paypal i chcą od mnie skan dowodu os. A że nie mam w zwyczaju wysyłać takich rzeczy, więc raczej czeka mnie odkup od pośrednika. Na allegro już ktoś zarabia. A czy na towary z Rosji przysyłane do Polski nie jest jakieś cło, lub podatek?
  • #55
    Interno
    Poziom 22  
    robokop napisał:
    Przy sprawnym ładowaniu w samochodzie o jakimkolwiek prostowniku można zapomnieć.

    Czy mam rozumieć, że alternator w nowym akumulatorze utrzyma mi napięcie i właściwą gęstość elektrolitu.
  • #56
    robokop
    Moderator Samochody
    Interno napisał:
    Czy mam rozumieć, że alternator w nowym akumulatorze utrzyma mi napięcie i właściwą gęstość elektrolitu.
    A któryś z producentów akumulatorów zaleca okresowe doładowywanie baterii, w prawidłowo eksploatowanym samochodzie? Znakomita większość obecnie uniemożliwia nawet pomiar gęstości elektrolitu, produkując akumulatory bezobsługowe, bez dostępu do cel. Do pracy buforowej zaleca się nawet ładowanie niższym napięciem, rzędu 13,9V - dla uniknięcia ucieczki wody z roztworu w drodze gazowania.
  • #57
    Interno
    Poziom 22  
    robokop napisał:
    Interno napisał:
    Czy mam rozumieć, że alternator w nowym akumulatorze utrzyma mi napięcie i właściwą gęstość elektrolitu.
    A któryś z producentów akumulatorów zaleca okresowe doładowywanie baterii, w prawidłowo eksploatowanym samochodzie? Znakomita większość obecnie uniemożliwia nawet pomiar gęstości elektrolitu, produkując akumulatory bezobsługowe, bez dostępu do cel. Do pracy buforowej zaleca się nawet ładowanie niższym napięciem, rzędu 13,9V - dla uniknięcia ucieczki wody z roztworu w drodze gazowania.

    Akurat w mojej gwarancji na aku jest zapis o doładowywaniu z zewnętrznego źródła prądu.
    Czemu szukam i czytam o akumulatorach i prostownikach.
    Mam od kwietnia nowy obsługowy aku renomowanej firmy, tam gdzie kupiłem sprawdzono nowe aku, sprawdzono układ prądowy pojazdu i nakazano mi się zgłosić po kilkuset kilometrach nie później jednak niż 3 m-ce co też uczyniłem po przejechaniu ok 1000km , coś tam pomierzyli wszystko było OK, zapłaciłem jakieś symboliczne pieniądze.
    Aktualnie/po 4 tys. km/ przed okresem zimowym mierząc miernikiem napięcie w stanie spoczynku było na klemach 12,20V co mnie zaniepokoiło, odkręciłem korek a tu gęstość elektrolitu 1,20g/cm3.
    Natychmiast podjechałem tam, gdzie poprzednio ale już było mniej miło niż poprzednio, pomierzyli i stwierdzili że to wina pojazdu lub moja bo widocznie nie kontroluję aku.
    Pojechałem do innego mechanika elektryka sprawdził układ w pojeździe, nadal wszystko OK więc pojazd czy też układ ładowania OK.
    W nadchodzącym tygodniu będę musiał do nich podjechać i zgłosić reklamację aku ale nie wiem co będzie dalej i dlatego łykam wiedzę o aku i prostownikach.
    Sorry jak coś namotałem w pisaniu.
  • #58
    robokop
    Moderator Samochody
    Interno napisał:
    Akurat w mojej gwarancji na aku jest zapis o doładowywaniu z zewnętrznego źródła prądu.
    W przypadku dłuższych postojów. A jeśli zachodzi taka konieczność w trakcie normalnej eksploatacji, to albo z układem ładowania w pojeździe, albo samą baterią coś jest nie tak.
  • #59
    ^ToM^
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    Interno napisał:
    Akurat w mojej gwarancji na aku jest zapis o doładowywaniu z zewnętrznego źródła prądu.
    W przypadku dłuższych postojów. A jeśli zachodzi taka konieczność w trakcie normalnej eksploatacji, to albo z układem ładowania w pojeździe, albo samą baterią coś jest nie tak.


    Albo, albo. Albo też pojazd jest eksploatowany wyłącznie w ruchu miejskim, na krótkich odcinkach, uruchamiany wiele razy w ciągu dnia. W takiej sytuacji szybko dochodzi o wyładowania baterii, gdyż ilość prądu w Ah jaka jest doń dostarczana nie jest w stanie odbudować jego ładunku. Wtedy gęstość elektrolitu systematycznie maleje, akumulator zaczyna się zasiarczać. W takiej sytuacji bateria jest do wymiany najdalej po roku. Mimo, iż układ ładowania w pojeździe i rozrusznik są całkowicie sprawne!

    Zatem jak najbardziej warto doładowywać okresowo. Ja to robię najmniej co miesiąc w zimowych okresach a co 2 w letnich. Po roku bateria nie wykazuje żadnych uchwytnych zmian w swoich parametrach. W każdym razie badanie elektrolitu i badanie konduktometrem nie wykazują żadnego zużycia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    robokop napisał:
    A któryś z producentów akumulatorów zaleca okresowe doładowywanie baterii, w prawidłowo eksploatowanym samochodzie? Znakomita większość obecnie uniemożliwia nawet pomiar gęstości elektrolitu, produkując akumulatory bezobsługowe, bez dostępu do cel. Do pracy buforowej zaleca się nawet ładowanie niższym napięciem, rzędu 13,9V - dla uniknięcia ucieczki wody z roztworu w drodze gazowania.


    Jedni podają a inni nie. W interesie producenta baterii nie jest dbanie o portfel klienta ale o swój. Lepiej tę sprawę przemilczeć w instrukcji. Dwa lata ten akumulator jakoś z biedą przetrzyma a na trzeci rok klient kupi nowy, bo ten już będzie wyłączony z ustawowej ochrony. :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Interno napisał:

    Aktualnie/po 4 tys. km/ przed okresem zimowym mierząc miernikiem napięcie w stanie spoczynku było na klemach 12,20V co mnie zaniepokoiło, odkręciłem korek a tu gęstość elektrolitu 1,20g/cm3.
    Natychmiast podjechałem tam, gdzie poprzednio ale już było mniej miło niż poprzednio, pomierzyli i stwierdzili że to wina pojazdu lub moja bo widocznie nie kontroluję aku.
    Pojechałem do innego mechanika elektryka sprawdził układ w pojeździe, nadal wszystko OK więc pojazd czy też układ ładowania OK.


    12,2 V oznacza iż bateria jest naładowana w 50%. Można ją spróbować naładować do objawów pełnego naładowania czyli gazowania elektrolitu a później jeszcze ładowanie przez kilkanaście godzin do wysycenia elektrolitu (małym prądem). Jak elektrolit osiągnie 1,28 g/cm3 to znaczy że bateria jeszcze się nie zasiarczyła. Jak nie uda się to, to bateria jest już zużywa w 50% i w zimie możesz mieć problemy z rozruchem.
    Warto spróbować! Akumulator ładuj w temperaturze powyżej 20 °C, bowiem w niższej temperaturze proces trwa dłużej a i tak nie osiągniesz znamionowej pojemności.
  • #60
    lukasrsv
    Poziom 19  
    Działa u was bez problemu połączenie wifi? Po wpisaniu hasła 11111 niby łączy się z urządzeniem ale w przeglądarce otwiera stronę" 404 file not load".