Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BOSCH GSR 14,4 V-li - Wymiana uchwytu, futra.

22 Kwi 2019 16:43 147 1
  • Poziom 41  
    Jak wiadomo, Bosch wypuścił jakieś kilka lat temu taką linię wkrętarek. Którą reklamował jako "wyjątkowo krótka i mocna". Faktycznie, były to jedne z ostatnich nowych modeli ze szczotkowymi silnikami. W tym modelu, silnik jest 3 częściowy - wirnik, stojan i szczotkotrzymacz z nietypowo ustawiononymi szczotkami (45°) są oddzielnymi elementami. Taka sama koncepcja jak przy silnikach BLDC.

    Niestety, następną wadą takiej optymalizacji jest krótki uchwyt. Który nie ma śruby blokującej i nie występuje jako część zamienna. Jedynie jako załość z przekładnią a to kosztuje 300zł.
    BOSCH GSR 14,4 V-li - Wymiana uchwytu, futra.

    Oczywiście na internecie nikt tego nie rozebrał, a na YT jedynie jakiś Niemiec rozbebesza całą wkrętarkę a samo futro demontuje piłą do metalu. Więc tak naprawdę nie wiadomo jak to jest zamontowane.

    Tak czy siak, stałem się średnio-słabo zadowolonym posiadaczem jakiej wkrętarki. Oczywiście momentalnie pojawiło się bicie futra, jak wi większości Bosch-ów z plastikowym futrem. Stare metalowe produkowane przez ROHM wytrzymywały znacznie, znacznie więcej. Jak udało mi się zauważyć, bicie powstaje na skutek wytarcia szczęk a nie skrzywienia wrzeciona. Zmotywowało mnie to do rozebrania całości i sprawdzenia jak u licha zasadzili oni to futro :) Bo śruby wewnątrz nie ma.

    Tak więc rozebrałem całą przekładnie od tyłu. Ale jedyne co tam jest, to skrzynia biegów i hamulec i sprzęgło. Całość wyczyściłem i nasmarowałem (po 2 latach, smar syntetyczny zmienił kolor na czarny - jak grafitowy) Zastąpiłem go smarem OREGON do kos spalinowych - najlepszy, sprawdzony do elektronarzędzi.

    Aby dostać się do futerka, trzeba jednak zacząć od przodu. Teoretycznie, metoda klasyczna czyli imbus (duży) i przedłużka z rury (długiej) powinna odkręcić futro, gwint jest klasyczny, prawy 1/2 x 20. Natomiast, jest to dowalone tak ogromnym momentem, że hamulec nie wytrzymuje i przeskakuje. Więc nie kombinujcie tą drogą, tylko rozwalicie przekładnię. To, co trzeba zrobić, to zdjąć "piekielny seger" z samego frontu łba. wtedy umożliwi to zdjęcie pokrętła zaciskającego. Zdejmujemy je, potem kręcąc zdejmujemy pierścień z gwintem który otwiera szczęki. Potem, wyjmujemy szczęki, (pojedynczo, ale sobie je oznaczcie, bo mają inny gwint i nie pasują inaczej). potem zdejmujemy maaaalutkie łożysko oporowe. No i w sumie koniec... rdzeń dalej ani drgnie i żadnej śruby, gwintu, bolca nie ma.

    Dalej, aby ruszyć, trzeba jakoś wykręcić 3 druby Torx z obudowy sprzęgła. One są schowane pod pokrętłem sprzęgła, i ciężko się tam dostać, ja je kręciłem płaskim, cienkim wkrętakiem. One są w plastik wkręcone i nie trzeba dużej siły. To pozwala wyciągnąć wałek wrzeciona z obudowy hamulca. Wtedy, ściągamy łożysko (chińskie, rozmiar 6800. Warto wymienić je na jakieś super-super twarde SKF). No i wtedy zdejmujemy talerzyk i mamy wrzeciono razem z rdzeniem futra osobno.

    Na tym etapie BARDZO zalecam owinąć taśmą wałek tak gdzie siedzi łożysko i hamulec. Bo ja poniszczyłem to dość mo cno próbując to wykręcić. Zasadniczo, to jest po prostu wkręcone tylko bardzo, bardzo mocno. Ja po kilku nieudanych próbach walenia młotem i odkręcania żabką po prostu pociąłem wszystko flexem i dremelem. Dopiero to umożliwiło mi rozkleszczenie gwintu.

    Sam gwint jest standardowy, 1/2 cala UNF. Pasują futra z dewalta i Makity. (ROHM)

    BOSCH GSR 14,4 V-li - Wymiana uchwytu, futra. BOSCH GSR 14,4 V-li - Wymiana uchwytu, futra.
    BOSCH GSR 14,4 V-li - Wymiana uchwytu, futra.

    Pozdrawiam Świątecznie :)
  • Poziom 41  
    Mały update.

    Przyszło nowe futerko Millwaukee-ego. Kosztowało na allegro poniżej 100zł, jest oryginalne Röhm. I na tyle, tam gdzie gwint, ma napisane dumnie "GERMANY". Boshowskie ma natomiast "China Patented" także wiadomo co kupować a co nie. Dodatkowo, takie samo futero jest stosowane w zielonej serii PSR i PSB 18 li-2. Tak, że to jest zabaweczka a nie maszyna. Nigdy więcej nie kupię Boscha.

    Oczywiście nie wspomnę już, że w tej wkrętarce wrzeciono jest osadzone na JEDNYM łożysku w plastikowej obsadzie. I to tam był luz a nie na futrze jak sądziłem. To jest po prostu tak skonstruowane, żeby się plastik wyrobił i zaczyna całe łożysko latać razem z wałkiem. Nic tego nie podpiera ani nic nie odbiera obciążeń promieniowych. Tak samo nic oprócz malutkiego łożyska kulkowego nie odbiera obciążeń osiowych. WE WIERTARCE!. Masakra jakaś! Ja tu się jakiejś opory spodziewałem, albo chociażby podparcia wrzeciona na kulce. NIC takiego nie ma! Od strony przekładni wałek jest obszlifowany "na trójkąt" i wchodzi "na luźno" w hamulec z trzema kuleczkami. (który i tak przeskakuje jak się mocniej ręką dowali). I ja za tą maszynę zapłaciłem 800zł.