Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Wygięta kopułka przeciwpyłowa w głośniku GDM

27 Kwi 2019 17:30 522 20
  • Poziom 12  
    Witam. Mam dosyć głupie pytanie. Dostałem niedawno kolumnę Space '86. W głośniku średniotonowym była wbita kopułka przeciwpyłowa. Jakoś udało mi się ją odgiąć z powrotem za pomocą taśmy. Niestety teraz jest powyginana... Dodaję zdjęcie.
    Wygięta kopułka przeciwpyłowa w głośniku GDM
    Z góry dzięki.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    _KoloroweKredki_ napisał:
    Z góry dzięki.
    A dokładnie za co dziękujesz? Pytania żadnego, raczej stwierdzenie faktu - o co więc NAPRAWDĘ Ci chodzi?
  • Poziom 1  
  • Poziom 12  
    Chodzi mi o to jak można ją jakoś naprostować. Wymiana kopulki nie wchodzi w grę.
  • Poziom 41  
    Odklej, wyklep młotkiem :D , przyklej.
    W dawnych czasach robiono to np: odkurzaczem.
    Wymagało to: cierpliwości, wprawy, doświadczenia.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Co prawda w głośniku średnio-tonowym kopułka odgrywa dość istotną rolę w emitowaniu dźwięku (zwłaszcza wyższych zakresów częstotliwości) to jednak jej "odchyłki" od idealnego kształtu dość trudno jest usłyszeć. Jeśli więc jej prostowanie miałoby przynieść efekt kosmetyczny/wizualny jedynie, to ja bym raczej zostawił jak jest - skoro wymiana nie wchodzi w grę. Odkurzacz - owszem wiele razy już pomagał w takich sytuacjach nie tylko Koledze czy mnie, ale zapewne większości posiadaczy kolumn, jednak istnieje zawsze ryzyko że przyniesie więcej szkody niż jest pierwotnie. Zwłaszcza jeżeli ktoś nie robi tego drugi czy enty raz. Po prostu można przesadzić; a wtedy nie tylko kopułka będzie do wymiany, ale cały głośnik.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    @398216 Usunięty, nic innego nie pozostało jak świadomie odznaczyć Twój post jako: Pomocny post.
    Tym bardziej że:
    gumisie napisał:
    Wymagało to: cierpliwości, wprawy, doświadczenia.
    A efekty i tak mogą być różne.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Jak mogę zrobić to odkurzaczem? Sama kopułka nie jest wygięta tylko za na niej małe wybicia... Widziałem gdzieś, że jak kopułka jest z pp to można ją suszarka potraktować.
  • Poziom 25  
    Taką kopułkę lustrzaną można kupić bez problemu i wymienić samemu przy odrobinie cierpliwości. Zmierz jej zewnętrzny wymiar i wpisz w google " Kopułka lustrzana xxmm" wyskoczy Ci kilka wyników . Dokup odpowiednią bo to kilka zł; z przesyłką to poniżej 10PLN.
  • Poziom 12  
    Raczej nie będę kupować kopulki bo za niedługo oddaje głośnik do regeneracji. Mi chodzi o to, aby wyglądało to przyzwoicie przez ten miesiąc czy dwa
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Pozwolę sobie rozwinąć - może kiedyś ktoś inny będzie potrzebował takiej informacji ...
    Co do kopułki - prócz zabezpieczenia wnętrza układu magnetycznego przed kurzem pełni ona również i inną - czasem istotniejszą - rolę. Mianowicie (jak to już wspomniałem wyżej) rolę membrany dla wyższych i najwyższych częstotliwosci. Po prostu jest najbliżej cewki i jej drgania najlepiej (bez strat powstałych w materiale membrany) przenikają do kopułki. Zwłaszcza częstotliwosci wyższe - membrana z założenia ma fakturę wewnętrzną o dużej stratności (musi być tak, aby nie podbarwiała dźwięku własnymi rezonansami) a jednocześnie musi być lekka i sztywna by "nadążyć" za cewką i nie "dzielić się". Wynika z tego wyjaśnienie dlaczego głośniki wysoko-tonowe są niewielkich rozmiarów, niskotonowe zaś o wiele od nich większe (średnio-tonowe plasują się pomiędzy). Czyli inaczej - im wyższa częstotliwość tym lepiej emituje fragment membrany bliżej jej środka - cewki. A co jest najbliżej? - kopułka.
    O ile więc w wypadku głośników niskotonowych najistotniejsze jest zabezpieczenie od kurzu to w pozostałych głośnikach już mniej. Dalej idąc - głośnik średnio-tonowe mają małe amplitudy drgań a wysoko-tonowe - jeszcze mniejsze - co wynika z długości fali i jest (mam nadzieję) jasne. W wypadku niskotonowych długość fali jest większa, amplituda drgań również, a i sama kopułka ma większą średnicę a co za tum idzie i masę. Gdy więc uszkodzeniu (wgnieceniu) ulegnie kopułka głośnika nisko-tonowego istnieje większe prawdopodobieństwo, że będzie ona mieć mniejszą sztywność, a więc może emitować jakieś częstotliwości wynikające z jej rezonansu a nie z sygnału do takiego głośnika doprowadzonego - i takie kopułki należy wymienić (nie ma możliwości, by raz zdeformowany materiał - nie ważne - plastik czy papier lub metal) miał takie same właściwości). W wypadku pozostałych głośników kopułki są mniejsze więc i ta przyczyna jest mniej istotna. Nie należy jednak popadać w skrajności - kształt kopułki nie jest przypadkowy a wynika z faktu, że taki a nie inny najlepiej (najrównomierniej w obszarze promieniowania) będzie głośnik emitował dźwięk. A że (co wspomniałem wyżej) częstotliwosci promieniowanie przez kopułkę są z wyższego i najwyższego zakresu częstotliwosci akustycznych, oraz z tego, że słuch ludzki ma największą zdolność określania kierunku i najbardziej jest wyczulony na częstotliwosci średnie i wysokie - w wypadku tych ostatnich kształt kopułki i jej "kondycja" winna być możliwie jak najlepsza.
  • Poziom 41  
    _KoloroweKredki_ napisał:
    Raczej nie będę kupować kopulki bo za niedługo oddaje głośnik do regeneracji. Mi chodzi o to, aby wyglądało to przyzwoicie przez ten miesiąc czy dwa
    Odklej tą kopułkę (zachowaj jak największą ostrożność aby nie uszkodzić membrany a przede wszystkim cewki) narzędziem przypominającym kostkę do gry na gitarze (dają w gratisie przy zakupie panelu dotykowego), doprowadź ją do stanu przypominającego pierwotny kształt, ponownie ją przyklej (oby nie GLUSIEM).
  • Poziom 12  
    Może być klej introligatorski?
  • Poziom 41  
    _KoloroweKredki_ napisał:
    Może być klej introligatorski?
    Nie mam pojęcia co to oznacza.
    Klej powinien być elastyczny, można by spróbować użyć jakiegoś kleju na bazie kauczuku np: do dętek rowerowych.

    Edit:

    Odkształcona "kopułka" ma wpływ na naprężenia, odkształcenia membrany głośnika a tym samym zmienia kształt oraz położenie "cewki" w szczelinie, które najczęściej kończy się uszkodzeniem tego głośnika.
  • Poziom 43  
    gumisie napisał:
    np: do dętek rowerowych.
    Zbyt rzadki - nie wypełni odpowiednio szczeliny kopułka-membrana i może rzęzić na większych głośnościach. Najlepszy jest Butapren - byle nie jakiś "szewski" czy "super mocny" w małych tubkach po 2zł.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    398216 Usunięty napisał:
    Najlepszy jest Butapren
    Nie chciałem podawać jakiegoś rodzaju kleju.
    Nie wiem z czego obecnie ten klej (butapren) jest wytwarzany, dlatego zaproponowałem klej kauczukowy (w dawnych, słusznie minionych czasach taki klej robiliśmy sami ponieważ był niedostępny. Kawałek kauczuku + aceton) a tym samym odradziłem wszech obecnie stosowanego "glusia".
  • Poziom 43  
    gumisie napisał:
    Nie wiem z czego obecnie ten klej (butapren) jest wytwarzany
    "Prawdziwy" wciąż w takim samym składzie. Śmierdzi toluenem (mimo, ze napisane, że nie ma) ma gęstość śmietany i miodowy kolor z jaśniejszymi (jeśłi "ustoi się") smugami.
  • Poziom 41  
    398216 Usunięty napisał:
    "Prawdziwy" wciąż w takim samym składzie. Śmierdzi toluenem
    No i super.
    Autor tematu za moment zada pytanie: jak śmierdzi toluen ?.

    Odpadam i Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    gumisie napisał:
    jak śmierdzi toluen ?.
    Jak Butapren :) Najlepszy z jakim miałem do czynienia to Butapren f0my PATTEX.
  • Poziom 12  
    Będę wymieniać zawieszenie to przy okazji kopułkę. Wielkie dzięki za odpowiedzi. :>
  • Moderator Akustyka
    Dopiszę dla potomnych klika słów od chemika.
    gumisie napisał:

    Nie mam pojęcia co to oznacza.
    Klej introligatorski, tak zwany klej CR. Jest to Poli(octan winylu). Innymi słowy to klej do papieru jest.
    gumisie napisał:

    Nie wiem z czego obecnie ten klej (butapren) jest wytwarzany
    Butapren to nadal kauczuk naturalny rozpuszczony w ksylenie. Dlatego śmierdzi toluenem, bo ksylen ma bardzo podobną strukturę chemiczną i zarazem bardzo podobny zapach.
    Kiedyś Butapren to był kauczuk rozpuszczony w tetrze. Tetra powoduje bardzo ciekawe efekty wizualno-dźwiękowe i ryła wątrobę, zatem jej zabronili. Był to bardzo dobry rozpuszczalnik, bo bardzo szybko parował, przez co klej był błyskawicznie gotowy do użycia.