Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prosty podajnik/podstawka do cyny

bf199 29 Apr 2019 15:09 1812 20
  • Witam, w ostatnim czasie stałem się posiadaczem cyny 2mm - 2Kg w postaci zwiniętej w elipsę z dawnych zapasów PRL. Jej rozwijanie , obcinanie na mniejsze kawałki było uciążliwe, więc postanowiłem opracować do niej jakiś prosty i funkcjonalny podajnik z tego co posiadałem w domu. Jako statyw wykorzystałem dwa gotowe metalowe profile skręcone małym płaskownikiem. Stopki wykonane z plastikowych nakrętek butli gazowych, które przykręciłem od spodu, za przelotkę służy gotowy kątownik z wyciętym podłużnym otworem. Rolka wykonana z tekturowej rurki po ręczniku papierowym, przycięta na wymiar, ośka to kawałek szpilki gwintowanej M8, skręcona z dwóch stron do korpusu, oddzielona od rurki podkładkami. Część cyny przewinąłem na rolkę, a część sobie zostawiłem luzem na inny czas. Koszt wykonania 0zl, jedynie kosztowało mnie to odrobinę wolnego czasu. Jestem zadowolony z podajnika, łatwo go ustawiać w dowolnym miejscu, jest stabilny i poręczny, cynę szybko można rozwinąć na żądaną długość, jedyną wadą jest później jej ręczne zwijanie ale dość szybko to idzie więc można na to przymknąć oko.

    Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    bf199
    Level 20  
    Offline 
    Has specialization in: elektronika
    bf199 wrote 602 posts with rating 368, helped 6 times. Live in city Kolbuszowa. Been with us since 2005 year.
  • TermopastyTermopasty
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    Rezystor240
    Level 41  
    @bf199

    Czym się chwalić? Włożyłeś w to 5 minut pracy.
    Wykonanie jak i sam pomysł badziewiasty.
    Przyłączam się do pytania Kolegi wyżej.

    bf199 wrote:
    stałem się posiadaczem cyny 2mm - 2Kg w postaci zwiniętej w elipsę z dawnych zapasów PRL.


    Cyna z przed 30-40 lat się nie nadaje, już straciła swoje właściwości. A przynajmniej z moją się tak stało.
  • #4
    szymoniasty79
    Level 10  
    Jeżeli coś spełnia swoją funkcje, to nawet kiedy jest wykonane z byle czego zasługuje na uznanie. Według mnie nie wygląda to najgorzej więc gratuluje pomysłu.
  • #5
    mr_grabarz
    Level 20  
    wydaje mi się, że będziesz miał jednak problemy z przewracaniem się tego.
    Zwłaszcza jak cyna będzie "odwijać" się z końców
    nie lepiej było to nawinąć na jakąś rolkę i dopiero "zawiesić" na pręcie gwintowanym?
  • #7
    szymoniasty79
    Level 10  
    Rezystor240 wrote:
    szymoniasty79 wrote:
    Jeżeli coś spełnia swoją funkcje,


    Nie spełnia, będzie się przewracać.


    Ok rzeczywiście. Ale sama idea nie jest zła, tylko trzeba dodatkowo mocować do blatu
  • #8
    Rezystor240
    Level 41  
    szymoniasty79 wrote:
    Ale sama idea nie jest zła, tylko trzeba dodatkowo mocować do blatu


    Kto by chciał takiego śmiecia montować na stałe do blatu?
    Ani to ładne, ani pożyteczne, i w ogóle bez sensu.

    I z czymś takim jeszcze na forum się chwalić, niepoważne.
  • #9
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Już samo korzystanie z cyny średnicy 2mm w obecnych czasach jest ... uciążliwe. Przynajmniej jeśłi o elektronikę chodzi. A chyba nie lutujesz li tylko drutów lub rynien? Jeśłi już miałeś cynę o takiej średnicy i wykorzystujesz ją - po kiego robić jakieś wynalazki do jej (niby to łatwiejszego) dozowania? Wystarczy szpulka po plastrze, jakaś szpulka po innej cynie, albo cokolwiek na co można by ją nawinąć. Trzymając w ręce taki "motek" (szpulkę) nie tracisz na wygodzie, a przynajmniej nie musisz używać obu rąk by odwinąć kawałek gdy zajdzie taka potrzeba.
    Wynalazek - nic ponadto.
  • #10
    bf199
    Level 20  
    Nie przewraca się, jedynie przy mocniejszym szarpnięciu się przesuwa ale wystarczy przytrzymać drugą ręka i po problemie:) Tak jak pisałem, zrobiłem to z rzeczy jakie miałem w domu, ogólnie do lutowania używam innej cyny założonej na podajnik stacji lutowniczej, ten zbudowałem tylko po to aby sobie nawinąć "luźną cynę" która wpadła mi w ręce, szkoda mi było tych 2Kg do czegoś nie wykorzystać.
    Doskonale o tym wiem że 2mm do precyzyjnego lutowania się nie nadaje, w dodatku ta jest z kalafonią, lecz np do pobielania przewodów itp doskonale się nadaje, pozdrawiam:)
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    bf199 wrote:
    Nie przewraca się,
    Jak stoi i odwijasz ze środka nawoju. W każdym innym wypadku MUSI się przewrócić - wysoko umieszczony środek ciężkości, stosunkowo wąska podstawa i cyna średnicy 2mm! To nie jest sznurek - a metal mający swoją sztywność.
    bf199 wrote:
    wystarczy przytrzymać drugą ręka i po problemie:)
    A trzecią w między czasie trzymasz lutownicę? Piszesz tak, jakbyśmy nigdy nie mieli do czynienia ani z cyną ani lutowaniem. Już odwinięcie cyny 1,5mm wymaga użycia pewnej siły (bez żadnego podajnika - ze szpulki) a co gdy cyna wyciągana jest - jak u Ciebie - przez otwór na dole ? Nie ma cudów - musi się przewracać. Poza tym - o ile ktoś lutuje przez kilkadziesiąt lat (w moim wypadku ok. 50) spotkał się z różnymi cynami i z rożnymi "patentami" jej dotyczącymi. W moim wypadku najlepiej sprawdza się mała szpulka (200G) przewiniętej na nią (kupuje po 1kG) cyny trzymana w jednej ręce. Drugą mam zajętą lutownicą.
    Aha - te 50 lat temu, gdy zaczynałem również używałem 2mm cyny bo ... innej (poza taką w "laskach" po prostu nie było, a i podstawki lamp nie wymagały niczego cieńszego, więc pamiętam jaką ma sztywność taki "drucik".
  • #12
    szymoniasty79
    Level 10  
    Jak dla mnie najwygodniejsza jest cyna w fiolce, ale to dlatego że jestem początkujący i nie widze różnicy między 1mm a 2mm. Swoją drogą na początku nieświadomie lutowałem cyną do rur miedzianych :D
  • #14
    rb401
    Level 37  
    Konstrukcja z pewnością nie powala na kolana ale jest za to solidna. Szkoda tylko że drut trze o boki i nie zostały użyte jakieś krążki by cyna była na takiej jakby szpuli. Co do wąskiej podstawy, to się zgodzę, ale ze względu na grubość cyny, jej pociąganie jest rzadsze i można użyć dwóch rąk.

    Rezystor240 wrote:
    Cyna z przed 30-40 lat się nie nadaje, już straciła swoje właściwości. A przynajmniej z moją się tak stało.


    Jeśli była dobrze przechowywana tzn. w warunkach nie powodujących korozji, to nie mogła stracić właściwości skoro to stop dwóch metali.
    Ale chyba rozumiem co masz na myśli. Że właściwości tej cyny takie jakie miała kiedyś i dziś tak samo, na dzisiejsze wymagania są niezadowalające, w porównaniu z cynelem czy podobnymi.
    Sam używam takiej muzealnej cyny bardzo rzadko (pobielanie grubych linek) i widzę że skład nieco odstaje od eutektyki do której jesteśmy dziś przyzwyczajeni i przy krzepnięciu przechodzi dłużej stadium "mokrej kaszy". Która to wymaga bezwzględnego bezruchu lutowanych elementów w tej fazie bo inaczej lut wygląda tragicznie.
  • #15
    SylwekK
    Level 31  
    Zbyt wysoko środek ciężkości.
    Zamiast beznadziejnych ślizgających się nóżek z nakrętek dużo lepszym rozwiązaniem są zwykle gumowe samoprzylepne odboje meblowe po kilka gr za sztukę. Stosuje takie od dawna pod różne obudowy i sprawują się rewelacyjnie. Cena podobnego elementu dedykowanego elektronikowi... co najmniej rząd większa :)
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    kudłaty79
    Level 15  
    Wiem że w tym temacie dużo nie wniosę ale co tam mój wiekowy stojak. Kawałek kloca ze złomu .Plus kołek na szpule :)
    Prosty podajnik/podstawka do cyny
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    User removed account
    Level 1  
  • #20
    User removed account
    Level 1  
  • #21
    398216 Usunięty
    Level 43  
    kula14 -> Albo nigdy nie lutowałeś, albo robisz to źle. Cyna nawinięta na kołek... ktoś mówił o czymś takim? Czy może o szpulce? Jest różnica chyba? I nic się nie plącze, nie przewraca, nie trzeba przytrzymywać trzecią ręką, ani nie szpeci biurka swoim ..." surowym "... wyglądem.
    O poprawie komfortu nie ma nawet co mówić bo nie poprawia - każdy kto lutuje wie o czym mowa.
    kula14 wrote:
    konstrukcja do pracy nie musi być różowa i gładka MA PRZEDEWSZYSTKIM SŁUŻYĆ I POPRAWIAĆ KOMFORT PRACY
    Od siebie dodam - ma być ergonomiczna. To co zaprezentował Autor - czy Ci się to podoba czy nie - nie jest. Wręcz przeciwnie - poczytaj już napisane posty może (?) zrozumiesz o czym mowa.

    P.S.
    "Przede wszystkim" piszemy oddzielnie.