Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty podajnik/podstawka do cyny

bf199 29 Kwi 2019 15:09 1386 20
  • Witam, w ostatnim czasie stałem się posiadaczem cyny 2mm - 2Kg w postaci zwiniętej w elipsę z dawnych zapasów PRL. Jej rozwijanie , obcinanie na mniejsze kawałki było uciążliwe, więc postanowiłem opracować do niej jakiś prosty i funkcjonalny podajnik z tego co posiadałem w domu. Jako statyw wykorzystałem dwa gotowe metalowe profile skręcone małym płaskownikiem. Stopki wykonane z plastikowych nakrętek butli gazowych, które przykręciłem od spodu, za przelotkę służy gotowy kątownik z wyciętym podłużnym otworem. Rolka wykonana z tekturowej rurki po ręczniku papierowym, przycięta na wymiar, ośka to kawałek szpilki gwintowanej M8, skręcona z dwóch stron do korpusu, oddzielona od rurki podkładkami. Część cyny przewinąłem na rolkę, a część sobie zostawiłem luzem na inny czas. Koszt wykonania 0zl, jedynie kosztowało mnie to odrobinę wolnego czasu. Jestem zadowolony z podajnika, łatwo go ustawiać w dowolnym miejscu, jest stabilny i poręczny, cynę szybko można rozwinąć na żądaną długość, jedyną wadą jest później jej ręczne zwijanie ale dość szybko to idzie więc można na to przymknąć oko.

    Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny Prosty podajnik/podstawka do cyny

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    bf199
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika
    bf199 napisał 589 postów o ocenie 353, pomógł 6 razy. Mieszka w mieście Kolbuszowa. Jest z nami od 2005 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Przecież przy odwijaniu cyny całość się przewraca?
  • #3
    Rezystor240
    Poziom 39  
    @bf199

    Czym się chwalić? Włożyłeś w to 5 minut pracy.
    Wykonanie jak i sam pomysł badziewiasty.
    Przyłączam się do pytania Kolegi wyżej.

    bf199 napisał:
    stałem się posiadaczem cyny 2mm - 2Kg w postaci zwiniętej w elipsę z dawnych zapasów PRL.


    Cyna z przed 30-40 lat się nie nadaje, już straciła swoje właściwości. A przynajmniej z moją się tak stało.
  • #4
    szymoniasty79
    Poziom 6  
    Jeżeli coś spełnia swoją funkcje, to nawet kiedy jest wykonane z byle czego zasługuje na uznanie. Według mnie nie wygląda to najgorzej więc gratuluje pomysłu.
  • #5
    mr_grabarz
    Poziom 19  
    wydaje mi się, że będziesz miał jednak problemy z przewracaniem się tego.
    Zwłaszcza jak cyna będzie "odwijać" się z końców
    nie lepiej było to nawinąć na jakąś rolkę i dopiero "zawiesić" na pręcie gwintowanym?
  • #6
    Rezystor240
    Poziom 39  
    szymoniasty79 napisał:
    Jeżeli coś spełnia swoją funkcje,


    Nie spełnia, będzie się przewracać.
  • #7
    szymoniasty79
    Poziom 6  
    Rezystor240 napisał:
    szymoniasty79 napisał:
    Jeżeli coś spełnia swoją funkcje,


    Nie spełnia, będzie się przewracać.


    Ok rzeczywiście. Ale sama idea nie jest zła, tylko trzeba dodatkowo mocować do blatu
  • TermopastyTermopasty
  • #8
    Rezystor240
    Poziom 39  
    szymoniasty79 napisał:
    Ale sama idea nie jest zła, tylko trzeba dodatkowo mocować do blatu


    Kto by chciał takiego śmiecia montować na stałe do blatu?
    Ani to ładne, ani pożyteczne, i w ogóle bez sensu.

    I z czymś takim jeszcze na forum się chwalić, niepoważne.
  • #9
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Już samo korzystanie z cyny średnicy 2mm w obecnych czasach jest ... uciążliwe. Przynajmniej jeśłi o elektronikę chodzi. A chyba nie lutujesz li tylko drutów lub rynien? Jeśłi już miałeś cynę o takiej średnicy i wykorzystujesz ją - po kiego robić jakieś wynalazki do jej (niby to łatwiejszego) dozowania? Wystarczy szpulka po plastrze, jakaś szpulka po innej cynie, albo cokolwiek na co można by ją nawinąć. Trzymając w ręce taki "motek" (szpulkę) nie tracisz na wygodzie, a przynajmniej nie musisz używać obu rąk by odwinąć kawałek gdy zajdzie taka potrzeba.
    Wynalazek - nic ponadto.
  • #10
    bf199
    Poziom 20  
    Nie przewraca się, jedynie przy mocniejszym szarpnięciu się przesuwa ale wystarczy przytrzymać drugą ręka i po problemie:) Tak jak pisałem, zrobiłem to z rzeczy jakie miałem w domu, ogólnie do lutowania używam innej cyny założonej na podajnik stacji lutowniczej, ten zbudowałem tylko po to aby sobie nawinąć "luźną cynę" która wpadła mi w ręce, szkoda mi było tych 2Kg do czegoś nie wykorzystać.
    Doskonale o tym wiem że 2mm do precyzyjnego lutowania się nie nadaje, w dodatku ta jest z kalafonią, lecz np do pobielania przewodów itp doskonale się nadaje, pozdrawiam:)
  • #11
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    bf199 napisał:
    Nie przewraca się,
    Jak stoi i odwijasz ze środka nawoju. W każdym innym wypadku MUSI się przewrócić - wysoko umieszczony środek ciężkości, stosunkowo wąska podstawa i cyna średnicy 2mm! To nie jest sznurek - a metal mający swoją sztywność.
    bf199 napisał:
    wystarczy przytrzymać drugą ręka i po problemie:)
    A trzecią w między czasie trzymasz lutownicę? Piszesz tak, jakbyśmy nigdy nie mieli do czynienia ani z cyną ani lutowaniem. Już odwinięcie cyny 1,5mm wymaga użycia pewnej siły (bez żadnego podajnika - ze szpulki) a co gdy cyna wyciągana jest - jak u Ciebie - przez otwór na dole ? Nie ma cudów - musi się przewracać. Poza tym - o ile ktoś lutuje przez kilkadziesiąt lat (w moim wypadku ok. 50) spotkał się z różnymi cynami i z rożnymi "patentami" jej dotyczącymi. W moim wypadku najlepiej sprawdza się mała szpulka (200G) przewiniętej na nią (kupuje po 1kG) cyny trzymana w jednej ręce. Drugą mam zajętą lutownicą.
    Aha - te 50 lat temu, gdy zaczynałem również używałem 2mm cyny bo ... innej (poza taką w "laskach" po prostu nie było, a i podstawki lamp nie wymagały niczego cieńszego, więc pamiętam jaką ma sztywność taki "drucik".
  • #12
    szymoniasty79
    Poziom 6  
    Jak dla mnie najwygodniejsza jest cyna w fiolce, ale to dlatego że jestem początkujący i nie widze różnicy między 1mm a 2mm. Swoją drogą na początku nieświadomie lutowałem cyną do rur miedzianych :D
  • #14
    rb401
    Poziom 36  
    Konstrukcja z pewnością nie powala na kolana ale jest za to solidna. Szkoda tylko że drut trze o boki i nie zostały użyte jakieś krążki by cyna była na takiej jakby szpuli. Co do wąskiej podstawy, to się zgodzę, ale ze względu na grubość cyny, jej pociąganie jest rzadsze i można użyć dwóch rąk.

    Rezystor240 napisał:
    Cyna z przed 30-40 lat się nie nadaje, już straciła swoje właściwości. A przynajmniej z moją się tak stało.


    Jeśli była dobrze przechowywana tzn. w warunkach nie powodujących korozji, to nie mogła stracić właściwości skoro to stop dwóch metali.
    Ale chyba rozumiem co masz na myśli. Że właściwości tej cyny takie jakie miała kiedyś i dziś tak samo, na dzisiejsze wymagania są niezadowalające, w porównaniu z cynelem czy podobnymi.
    Sam używam takiej muzealnej cyny bardzo rzadko (pobielanie grubych linek) i widzę że skład nieco odstaje od eutektyki do której jesteśmy dziś przyzwyczajeni i przy krzepnięciu przechodzi dłużej stadium "mokrej kaszy". Która to wymaga bezwzględnego bezruchu lutowanych elementów w tej fazie bo inaczej lut wygląda tragicznie.
  • #15
    SylwekK
    Poziom 30  
    Zbyt wysoko środek ciężkości.
    Zamiast beznadziejnych ślizgających się nóżek z nakrętek dużo lepszym rozwiązaniem są zwykle gumowe samoprzylepne odboje meblowe po kilka gr za sztukę. Stosuje takie od dawna pod różne obudowy i sprawują się rewelacyjnie. Cena podobnego elementu dedykowanego elektronikowi... co najmniej rząd większa :)
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #17
    kudłaty79
    Poziom 15  
    Wiem że w tym temacie dużo nie wniosę ale co tam mój wiekowy stojak. Kawałek kloca ze złomu .Plus kołek na szpule :)
    Prosty podajnik/podstawka do cyny
  • #18
    kula14
    Poziom 11  
    ja wyłamię się przed szereg i powiem że stojak fajna rzecz
    do poprawy stabilności może pomóc przewinięcie na węższą szpulę dodanie gumowych nóżek jak radził SylwekK i zwężenie konstrukcji dodanie cięższego kawałka metalu jak w przypadku kudłaty79
    zgadzam się z rb401 konstrukcja wie jest z kosmosu ale polepsza użytkowanie
    invador pokaż swój podajnik, konstrukcja do pracy nie musi być różowa i gładka MA PRZEDEWSZYSTKIM SŁUŻYĆ I POPRAWIAĆ KOMFORT PRACY
  • #19
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #21
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    kula14 -> Albo nigdy nie lutowałeś, albo robisz to źle. Cyna nawinięta na kołek... ktoś mówił o czymś takim? Czy może o szpulce? Jest różnica chyba? I nic się nie plącze, nie przewraca, nie trzeba przytrzymywać trzecią ręką, ani nie szpeci biurka swoim ..." surowym "... wyglądem.
    O poprawie komfortu nie ma nawet co mówić bo nie poprawia - każdy kto lutuje wie o czym mowa.
    kula14 napisał:
    konstrukcja do pracy nie musi być różowa i gładka MA PRZEDEWSZYSTKIM SŁUŻYĆ I POPRAWIAĆ KOMFORT PRACY
    Od siebie dodam - ma być ergonomiczna. To co zaprezentował Autor - czy Ci się to podoba czy nie - nie jest. Wręcz przeciwnie - poczytaj już napisane posty może (?) zrozumiesz o czym mowa.

    P.S.
    "Przede wszystkim" piszemy oddzielnie.