Witam !!
Rok temu wymieniłem przewody idące w harmonijce od drzwi do słupka, gdzie zamontowana jest kostka łącząca. Kupiłem nową kostkę z kablami (pinami około 30 cm ) całość polutowałem i poskładałem. Wszystko zaczęło śmigać od elektrycznie ustawianych szyb do światełek . Z jednym sobie nie poradziłem a więc ze świecąca się kontrolką poduszek .
Kupiłem z chin Delphi 150 r2.2 . Pokasowałem błędy, ale jednego nie da rady skasować, a mianowicie
- uszkodzony sensor w drzwiach lewych
-przerwa lub zwarcie do plusa
-stały
Dziś rozłożyłem całe drzwi od nowa odizolowałem wiązkę do kostki, ponieważ myślałem ze zrobiłem zimny lut i jest słabe przejście. Lecz pomierzyłem kable od kostki sensora do kostki drzwi głównej i okazało się, że wszystko gra jest ciągłość.
Moje pytanie do znawców tematu
elektryki w skodzie.
-Czy może uszkodził się czujnik uderzeniowy w drzwiach jak się wiązka połamała w harmonijce (nastąpiło połączenie innych prądów z kabelkami do sensora ) i czy można to obmierzyć albo sprawdzić jakoś miernikiem?
-Prosiłbym o schemat pinów wchodzących do kostki drzwi, bo może tam zrobiłem błąd w pozycjonowaniu pinów.
Prosiłbym także o ukierunkowanie gdzie znajduje się moduł gdzie zbierają się wszystkie sensory zderzeniowe i tam dokonałbym pomiarów, chociażby ciągłości kabli (niby uszkodzonego sensora ).
Proszę o pomoc ponieważ stoi auto już drugi dzień w garażu a kobieta się wkurza, że na piechotę musi śmigać
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
Rok temu wymieniłem przewody idące w harmonijce od drzwi do słupka, gdzie zamontowana jest kostka łącząca. Kupiłem nową kostkę z kablami (pinami około 30 cm ) całość polutowałem i poskładałem. Wszystko zaczęło śmigać od elektrycznie ustawianych szyb do światełek . Z jednym sobie nie poradziłem a więc ze świecąca się kontrolką poduszek .
Kupiłem z chin Delphi 150 r2.2 . Pokasowałem błędy, ale jednego nie da rady skasować, a mianowicie
- uszkodzony sensor w drzwiach lewych
-przerwa lub zwarcie do plusa
-stały
Dziś rozłożyłem całe drzwi od nowa odizolowałem wiązkę do kostki, ponieważ myślałem ze zrobiłem zimny lut i jest słabe przejście. Lecz pomierzyłem kable od kostki sensora do kostki drzwi głównej i okazało się, że wszystko gra jest ciągłość.
Moje pytanie do znawców tematu
-Czy może uszkodził się czujnik uderzeniowy w drzwiach jak się wiązka połamała w harmonijce (nastąpiło połączenie innych prądów z kabelkami do sensora ) i czy można to obmierzyć albo sprawdzić jakoś miernikiem?
-Prosiłbym o schemat pinów wchodzących do kostki drzwi, bo może tam zrobiłem błąd w pozycjonowaniu pinów.
Prosiłbym także o ukierunkowanie gdzie znajduje się moduł gdzie zbierają się wszystkie sensory zderzeniowe i tam dokonałbym pomiarów, chociażby ciągłości kabli (niby uszkodzonego sensora ).
Proszę o pomoc ponieważ stoi auto już drugi dzień w garażu a kobieta się wkurza, że na piechotę musi śmigać
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!