Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Interfejs komunikacyjny pomiędzy dwoma modułami na szynie TH35 (odległość 15 cm)

02 Maj 2019 21:08 369 9
  • Poziom 36  
    Cześć.

    Gdybyście budowali na Atmegach:

    W obudowie Z104 moduł wykonawczy z 10 przekaźnikami:

    Interfejs komunikacyjny pomiędzy dwoma modułami na szynie TH35 (odległość 15 cm)

    W obudowie Z106 moduł sterujący z triakiem:

    Interfejs komunikacyjny pomiędzy dwoma modułami na szynie TH35 (odległość 15 cm)

    Zakładając możliwość podłączenia kilku modułów z triakiem, jakiego interfejsu byście użyli? 1WIRE, I2C, coś innego? Połączenie ok 15 cm kabel. Moduły w obudowie Z104 i Z106 zapięte na szynie TH35 jeden obok drugiego.

    Moduł z przekaźnikami w obudowie Z104 ma w środku Atmegę, interfejs Ethernet (RJ45), 10 przekaźników i zasilany jest przez PoE, steruje 10 przekaźnikami (załącz / wyłącz).

    Moduł z triakiem w obudowie Z106 ma w sobie ATTiny i realizuje na triaku sterowanie fazowe (regulacja mocy przekazywanej do obciążenia).

    Do połączenia modułów na Z104 i Z106 najchętniej również wykorzystałbym skrętkę (15 cm patchcordy).
    Każdy moduł Z106 (triak) miałby dwa porty RJ45, jeden do połączenia modułem Z104 (przekaźniki) a drugi do podłączenia z kolejnym modułem Z106 (triak).

    Alternatywnym rozwiązaniem mogłoby być jakieś złącze szpilkowe męskie po lewej stronie modułu i żeńskie po prawej stronie modułu. Dzięki takiemu zestawieniu moduły Z104 i Z106 położone odpowiednio blisko siebie na szynie TH35 zakliknęłyby się (zapięły) i można by było odpuścić łączenie kablem (mniej plątaniny).

    Połączenie z Ethernetem miałby tylko moduł Z104 (przekażniki). Moduły Z106 (triaki) byłyby "na doczepkę" w razie potrzeby. Na tych złączach szpilkowych tylko niskie napięcie zasilające (pewnie 5V) i interfejs komunikacyjny. Moduł Z104 ma złącze kablowe Ethernet (nie ma sensu kombinować z WiFi, bo przecież urządzenie i tak trzeba jakoś zasilić, więc można zaimplementować PoE. Będzie estetycznie, wszystko na jednym kabelku - skrętce komputerowej wpiętej do switcha z wyjściami PoE.

    Zastanawiam się jaki interfejs wystawić na szpilki, żeby zapewnić sobie niezawodną i prostą w obsłudze od strony Firmware-u komunikację modułu Z104 (przekaźniki) z doczepionymi Z106 (triaki).

    Celowo również wystawiam triaki na zewnątrz. Po pierwsze zakładam, że nigdy nie będzie wiadomo ile triaków będzie (w danym pomieszczeniu) potrzebne (a w ten sposób doczepimy dokładnie tyle, ile potrzeba). Po drugie sterowanie fazowe to precyzyjna zabawa na timerach i przerwaniach w oparciu o detekcję przejścia przez zero. Nie jestem zwolennikiem zlecania całej roboty jednemu uC. Potem trudno nad tym zapanować (komunikacja z siecią, sterowanie fazowe i pewnie inne zadania). Potem dzieją się cuda i kwiatki, bywa, że trudno zapanować potem nad stabilnością np. transmisji). Dużo pewniej zlecić robotę sterowania fazowego danym triakiem pojedynczemu mikrokontrolerowi, a komunikować się z tym dedykowanym uC sporadycznie, tylko po to, by wpisać mu parametry / nastawy mody, którą ma kontrolować.

    I pytanie jaki tor transmisji / interfejs / protokół zastosować pomiędzy modułami Z104 i Z106 ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 36  
    Jeśli krótki tor nie robi dla RS485 problemu, to pójdę właśnie w RS485. Ale puszczę sibie dwie niezależne pary, jedną dla TX-a, drugą dla RX-a, bo jakoś nie chce mi się w sterowanie kierunkiem transmisji bawić (o kłopotliwym bootloaderze w takich warunkach nie wspominając). A jak będzie full duplex to może i za pośrednictwem modułu na Z104 aktualizację softu w jednym z modułów Z106 zrobić ;-)

    Pytanie czy iść w separację galwaniczną. Chyba nie ma w takich warunkach sensu, zwłaszcza, że oba sterowniki będą na jednym zasilaniu "biegać".
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    stmx napisał:
    1Wire nie mozesz bo licencji na slave nie masz.

    Większość licencji na 1-wire wygasła jakiś czas temu. Można sobie zaimplementować slave bez problemu.
    MES Mariusz napisał:
    Jeśli krótki tor nie robi dla RS485 problemu, to pójdę właśnie w RS485. Ale puszczę sibie dwie niezależne pary, jedną dla TX-a, drugą dla RX-a, bo jakoś nie chce mi się w sterowanie kierunkiem transmisji bawić (o kłopotliwym bootloaderze w takich warunkach nie wspominając).

    RS485 to dobry pomysł, tani i prosty. Jeśli chcesz full-duplec, to będziesz miał tylko dwa moduły razem spięte, przy większej liczbie nie zrobisz full-duplex. A jeśli spinasz tylko dwa moduły to zwykły UART-TTL wystarczy, nawet bez transceiverów na RS232. Sterowanie kierunkiem transmisji na RS485 nie jest specjalnie uciążliwe - nadajesz to włączasz nadajnik, odbierasz, to go wyłączasz.
    Separacja galwaniczna, jeśli wszystko jest zasilane z jednego zasilacza i jest tak blisko siebie nie ma sensu.
  • Poziom 1  
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
  • Poziom 36  
    Ja cały czas o single master myślałem. Jak już w danej chwili dwa ze sobą gadają to niech już ze sobą gadają w full duplex. Kiedyś bawiłem się w przełączanie kierunków transmisji ale teraz myślę sobie - szkoda życia ;-)
  • Poziom 23  
    stmx napisał:
    I2C jest do komunikacji na płytce


    Nie wiem czy wiesz, ale I2C wystęuje w gnieździe HDMI, DVI oraz D-SUB, więc stwierdzenie, że jest do komunikacji na płytce jest błedne.
  • Poziom 1