Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Audi a4 1.8 t bfb - Rysy na wałku i podporze

05 May 2019 15:47 804 22
  • Level 5  
    Witam, wczoraj rozebrałem górę rozrządu do wymiany łańcucha i niestety na podwójnej podporze wałka ssącego w jednym miejscu jest rysa zarówno na samej podporze jak i wałku.Jest wyczuwalna pod paznokciem i co teraz z tym zrobić?Mało jest informacji na ten temat a nie bardzo uśmiecha mi się wyciągać głowicę i wieźć do zakładu regenerującego głowice. Nie wiem czy z tym mogę jeździć bo może tak być że nie będzie teraz utrzymywać się odpowiedni film olejowej i może dochodzić do większego uszkodzenia, ale oczywiście mogę się mylić. Proszę o podpowiedź co z tym zrobić. Samochód miał mieć tylko wymieniony olej a wyszło jak wyszło.
  • Helpful post
    Level 14  
    Witaj. Ja z doświadczenia (bo jestem mechanikiem) widziałem wałki i podpory w gorszym stanie ale na życzenie klienta składałem takie jakie były bo koszty naprawy przekraczały by wartość auta. Auta jeżdżą do dzisiaj ,ja bym to zostawił,zalać olej według specyfikacji auta,dobrej marki filtr oleju, wymiana co 10/12 tyś km i pohula bez problemu kupę czasu.
  • Level 5  
    Dziękuję za odpowiedź, głównie chodziło mi o pomoc od osoby doświadczonej. A czy te rysy na wałku mogę delikatnie zapolerować papierem 500 z olejem?Chciałbym aby auto służyło mi jak najdłużej Dziwi mnie tylko że o ile takie rysy powstały na podporach bo są z miększego materiału to dlaczego powstały także na wałku?Co tam musiało wpaść aby tak zarysować?Dodam iż przed tym mierzyłem ciśnienie oleju oraz zrobiłem płukankę liqui moly,ściągłem miskę aby wyczyścić smok ale był czysty, w misce było trochę połamanego plastiku, podejrzewam że po odmie.
  • Level 14  
    Ja bym tego nie polerował bynajmniej papierem 500, jak już to 2000 i to w tokarce delikatnie bo możesz pogorszyć sytuacje jak wałek wytarł se rysę to będzie w niej pracował i większej szkody nie wyrządzi. Po prostu coś wpadło w kanał olejowy i porysowało tak jak piszesz (plastik) po twoim zabiegu płukania i mycia miski nic innego jak dobry olej filtr ( jak pisałem) i możesz spać spokojnie.
  • Moderator of Cars
    luzik e34 wrote:
    Witaj. Ja z doświadczenia (bo jestem mechanikiem) widziałem wałki i podpory w gorszym stanie ale na życzenie klienta składałem takie jakie były bo koszty naprawy przekraczały by wartość auta. Auta jeżdżą do dzisiaj ,ja bym to zostawił,zalać olej według specyfikacji auta,dobrej marki filtr oleju, wymiana co 10/12 tyś km i pohula bez problemu kupę czasu.



    Tak jak kolega napisał. Albo nie dotykać albo kompleksowa obróbka.
  • Level 14  
    Odnośnie twojego pytania czemu porysowało wałek . Tam jest pasowanie rzędu 0,po przecinku i jak wpadło jakieś coś to najpierw uszkodziło aluminium (podporę) a potem rysowało wałek . To są skutki zaniedbania silnika przez poprzednich właścicieli
  • Level 5  
    Dokładnie, najgorsze co może być dla silnika to jego właściciel.Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź. Na chwilę obecną wymieniam jeszcze tylko uszczelniacze zaworowe bo przy okazji jak wymieniałem oringi na wtryskiwaczach to zauważyłem że po trzonkach zaworów sączy się olej więc kolejna robota, a miała być tylko wymiana oleju z płukanką,jutro zamawiam ten przyrząd do ściskania sprężyn bo mam ale do demontażu przy zdjętej głowicy.Poskładam to wszystko, zalewam olejem ravenol 5w40 plus filtry Mann i mam nadzieję że teraz przy okresowej wymianie co 10 tyś ten samochód posłuży parę lat...
  • Level 14  
    Nie wiem jaki zamawiasz ten przyrząd do wymiany uszczelniaczy ale czy wiesz jak to dokładnie zrobić .Niechcący możesz se uszkodzić zawory przy demontażu
  • Level 5  
    Na silniku będę pierwszy raz robić, przyrząd ten dokręcany do jakiejś śruby w głowicy i długie ramię z końcówkami do nacisku na podkładkę sprężyny. Ustawię tłok w górze i przewodem do pomiaru kompresji chcę podłączyć kompresor. Myślę że to dobry pomysł ale jeżeli jest jakaś inna metoda to poproszę o poradę.
  • Level 7  
    Moim zdaniem nie warto ruszać tego wałka tak jak mówią przedmówcy. Jeśli chcesz poczytaj moje stare posty miałem podobny problem z silnikiem 1.8 w vectrze. Ja miałem o tyle gorzej ze w silniku bym syf a wałek był nie tylko porysowany ale też krzywki były wytarte. Nic nie ruszalem zmieniłem olej filtry i śmigal jeszcze bez problemu. Jeśli u ciebie tylko jedna podpora jest porysowana to nie ma sensu pchac się w koszta
  • Level 14  
    Ja jak wymieniam uszczelniacze na zaworach to zawsze tłok w dół bo istnieje ryzyko że nie ustawisz idealnie w pionie i podczas wymiany tłok potrafi opaść i możesz mieć problem bo nagły spadek ciśnienia w komorze spowoduje opadniecie zaworu i głowica do demontażu bo zawór wpadł . Więc tłok w dół, troszkę oleju na tłok by lepiej uszczelniło pierścienie, minimum 8bar powietrza i za każdym razem sukces murowany. A tak na marginesie zanim założysz ten przyrząd (oczywiście już z podłączoną sprężarką) proponuje wziąć jakiś klucz nasadkowy z przedłużką i puknąć małym młotkiem 2/3 razy w dekielek zaworowy by zluzować zabezpieczenia. Życzę miłej zabawy.
  • Level 5  
    Dziękuję za zainteresowanie tematem oraz porady,przyrząd zamówiony, powinien na jutro dotrzeć więc po jutrze zabieram się za wymianę.Napewno poinformuję jak mi z tym idzie...

    Dodano po 4 [minuty]:

    A jeśli chodzi o ten wałek to nic nie ruszam, poskładam tak jak powinno być tylko trochę mnie to będzie męczyć że coś takiego mam bo raczej staram się usuwać wszystkie usterki,lepiej by było gdybym o tym nie wiedział...
  • Level 14  
    Nic się z tym wałkiem nie stanie gorszego ludzie mają większe problemy z autami kredytów nabiorą apotem byle jakaś większa awaria to włosy z głowy wyrywają , spać po nocach nie mogą . Złóż i ciesz się z jazdy to są ogólnie pancerne silniki byle by tylko dbać.
  • Level 5  
    luzik e34 wrote:
    Nic się z tym wałkiem nie stanie gorszego ludzie mają większe problemy z autami kredytów nabiorą apotem byle jakaś większa awaria to włosy z głowy wyrywają , spać po nocach nie mogą . Złóż i ciesz się z jazdy to są ogólnie pancerne silniki byle by tylko dbać.

    No to to było chyba na poprawę humoru 😁
  • Level 14  
    Na poprawę humoru proponuję piwko.
  • Level 5  
    luzik e34 wrote:
    Na poprawę humoru proponuję piwko.

    Owszem ale po skończonej robocie 😉
  • Level 43  
    jarekgt1 wrote:
    wczoraj rozebrałem górę rozrządu do wymiany łańcucha
    jarekgt1 wrote:
    Samochód miał mieć tylko wymieniony olej
    kolego to w końcu jak? Jedna rysa to raczej nie dramat.
  • Level 5  
    kolego to w końcu jak? Jedna rysa to raczej nie dramat.[/quote]
    Podłączyłem, manometr,odpowiednio zagrzałem silnik, zrobiłem pomiar ciśnienia oleju na wolnych obrotach i wyższych,zalałem płukankę, zrzuciłem miskę żeby wyczyścić smoka,przy okazji zacząłem obmywać cały silnik benzyną ale od góry zauważyłem spory wyciek z pod uszczelki pokrywy,zdjąłem pokrywę więc od razu rozrząd mam na wierzchu, okazało się że łańcuch się rozciągnął ale napinacz ok.Więc do wyjęcia łańcucha trzeba zdemontować wałki i zobaczyłem te rysy😟Od razu wymieniłem dolne oringi na wtryskach bo już jakiś czas się pociło i znowu kolejna usterka,po trzonkach leci olej.A wszystko przez chęć wymiany oleju.Gdyby nie ten wyciek z pod pokrywy pewnie jeszcze bym tam nie zaglądał bo łańcuch było delikatnie słychać ale tylko rano przy uruchamianiu i miałem to zrobić przy kolejnej wymianie oleju.
    Jedna rysa to nie dramat,jednemu przeszkadza innemu nie.Ja lubię mieć w samochodzie wszystko tak jak ma być i o ile wszystkie usterki zlikwiduje to rysa pozostanie i pozostaje mi wierzyć że nic się nie będzie działo.
  • Level 14  
    Powiem jedno te silniki robiły bez awaryjnie i po 300000 km ty się czepiłeś jednej rysy i robisz problem. Ja widziałem w gorszym stanie silniki i jeżdżą do dzisiaj odpuść se , sam se robisz problemy. Kończę, więcej się nie będę wypowiadał.Ze starej łupy nowego auta nie zrobisz .Chyba że twoje konto pęka we wszach.
  • Level 5  
    🙂Ale przecież ja już nie drążę tematu tej rysy,odpowiedziałeś mi żeby to zostawić za co podziękowałem a teraz ktoś zadał pytanie jak to w końcu było więc opisałem.Temat uważam za zamknięty ale jeżeli ktoś dodaje swoje uwagi to trochę nie ładnie będzie jeżeli nie odpiszę.
    Jeszcze raz,rysę według porady zostawiam i nic nie robię, teraz kolejny etap to wymiana uszczelniaczy, łańcucha i składam całość, po wszystkim jeszcze raz pomiar ciśnienia oleju dla pewności i mam nadzieję że autko posłuży...Dam znać po wszystkim jak się ma.
  • Level 14  
    Miałem nie pisać i Jak tam poszło
  • Level 5  
    Niestety ze względu na pracę nie mogłem nic zrobić i muszę na chwilę wstrzymać się z dalszymi pracami, weekend mam cały zajęty więc albo od poniedziałku albo od wtorku zacznę działać. Muszę jak najszybciej wyjąć chociaż jeden uszczelniacz bo występują w trzech długościach i nie wiem który zamówić?
  • Level 5  
    Witam, dawno mnie nie było bo cierpię na totalny brak czasu ale uznałem że muszę odpowiedzieć skoro założyłem temat i było zainteresowanie. A więc wszystko się udało i jest niemal idealnie.Wymieniłem uszczelniacze, najgorzej było wyciągnąć stare, były oryginalne i tak były zgrzane że dostępnym ściągaczem nie mogłem ich wyrwać. Musiałem na nim wytoczyć rowek dopasowany idealnie do uszczelniacza.Jeśli chodzi o rysy na podporach i wałku to najwidoczniej tak się udało że oleju nie wyrzuca na boki a rysy są tak jakby dodatkowym kanałem olejowym 😁Ciśnienie na wolnych przy 80°C trzyma równo 1.6 bara a na wyższych ponad 5.5 bara. Spalanie oleju mogę uznać za zerowe gdyż zrobiłem ponad 1 tyś. km i prawie nic nie ubyło. Prawie bo jeżeli jeżdżę normalnie to nic się nie dzieje, natomiast jak przejechałem się dłuższy odcinek autostradą z prędkością ponad 200km/h to na końcówkach wydechu był minimalny czarny osad ale to już podejrzewam że może coś puścić turbina bo przy intercoolerze jest delikatny ślad oleju.W każdym bądź razie dziękuję za zainteresowanie oraz służę pomocą przy np.wymianie uszczelniaczy gdyż mam już kilka rozwiązań jak je wymieniać, jakim przyrządem a przede wszystkim jak bezpiecznie to robić aby nie uszkodzić np.gniazd popychaczy....