Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt instalacji CO (samoróbka) - proszę o ocenę

05 Maj 2019 23:53 354 3
  • Poziom 2  
    Projekt instalacji CO (samoróbka) - proszę o ocenę
    Czy w tym szaleństwie jest sens? (mój projekt instalacji grzewczej dla domu).
    Czy ktoś znajdzie słaby punkt, którego ja nie dostrzegłem?
    KOTŁOWNIA ...2019 A.pdf Download (2.97 MB)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Błędów cała masa.
    Tak na szybko co się rzuca w oczy:
    1. Przekroje rur bezpieczeństwa oraz wzbiorczych do naczynia wzbiorczego musi mieć minimum 25mm średnicy wewnętrznego przekroju.
    2. Podłogówka w układzie otwartym to niezbyt dobry pomysł.
    3. Wymiennik na czopuchu to kompletny bezsens, bo jego moc i sprawność są tak niskie, że ledwo można czymś takim podgrzać wodę do kąpania.
    4. Brak bufora i obiegu grawitacyjnego do grzejników będzie skutkowało częstymi zagotowaniami kotła węglowego.
    5. Niewiele jest modeli kotłów gazowych, które mogą pracować w układzie otwartym.
    6. Układ niepotrzebnie rozbudowany i zbyt przeinwestowany. Automatyka przypomina nieco sen pijanego szewca ;) Całość takiej instalacji można ogarnąć na jednym, bardziej rozbudowanym sterowniku.
    7. Zasobnik solarny CWU zbyt mały.
    8. Jeżeli jest to nowo budowany dom to bezsensem jest robić układ mieszany, który komplikuje i mocno podraża instalację.
    9. Układ zbyt skomplikowany, który będzie przysparzał masę problemów.


    Moja propozycja:
    Postawić jeden duży zasobnik, który będzie pełnił rolę: bufora, sprzęgła hydraulicznego, wymiennika ciepła oraz zasobnika CWU.
    Najlepiej jest zastosować zasobnik kombinowany typu zbiornik w zbiorniku z wbudowanymi wężownicami

    Jeżeli ma być kominek to tylko z rozprowadzeniem ciepłego powietrza. Obecnie palenie w kominku ma sens tylko i wyłącznie na wypadek awarii zasilania elektrycznego, a także, kiedy ma się dostęp do taniego, najlepiej własnego drewna. Obecnie ogrzewanie gazowe jest tańsze od węglowego oraz ogrzewania kominkowego drewnem, które musiałbyś kupić.

    Co do układu?
    Jeżeli jest to nowy dom to proponuję pozostać tylko przy podłogówkach w całym domu. Zrobić instalację CO w układzie zamkniętym wraz z kotłem gazowym.
    Kocioł węglowy w układzie otwartym.

    Niestety trudno jest cokolwiek dalej doradzać, bo nie wiemy o jaki dom chodzi (stary, nowy, modernizowany?) oraz jaki to ma być kocioł węglowy (z podajnikiem czy bez?). Ponadto ile osób będzie korzystać z CWU?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 2  
    Dziękuję za sugestie :)
    1 Piec węglowy z podajnikiem -tak rura bezpieczeństwa jest 28 mm .
    2 Podłogówka przeszła pierwsze próby - jest statyczna ( wolno się nagrzewa i wolno schładza niektórzy mówią że tak ma być ) ale działa :).
    3 Wymiennik na czopuchu ma za zadanie służyć tylko jako wspomaganie systemu ( ewentualny nadmiar ciepła może odprowadzić pompa 1 lub 3)
    4 Pierwszy rozruch pieca już był wiosną ( czuć nadmiar mocy 15kw na 140 m2 / główny piec /
    Projekt instalacji CO (samoróbka) - proszę o ocenę
    ) trzeba ostrożnie dozować paliwo .
    5 Worcester greenstar ri 12 daje radę . ( na propan butan wspomagający system )
    6 Były plany na sterownik st 880 Tech ale jest za słaby :( ( tak kontrolowanie tego wszystkiego nie jest łatwe - trwają ostatnie korekty ).
    7 200 l dla trzech osób , może starczy .
    8 Cały układ jest otwarty .
    9 Tak to prawda jest skomplikowany ( w 90 % prace są już wykonane , trudno było by coś zmienić :( )
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Za 2 lata założysz temat na Elektrodzie: "Co jest nie tak z moim układem, bo trudno go wyregulować? Kocioł węglowy spala dużo węgla, a grzanie gazem jest okropnie drogie" :)

    Pierwsza sprawa to kocioł węglowy z podajnikiem czy też bez podajnika przy takiej instalacji i automatyce będzie miał masę problemów. Będzie się bardzo często załączał i wyłączał powodując, że węgiel będzie spalany z bardzo niską sprawnością, rzędu 30-40%. To samo będzie z kotłem gazowym.
    Początkowo będziesz się doszukiwał problemów w ustawieniach samej automatyki, ale tego się nie da ogarnąć tą automatyką. Przy dodatnich temperaturach na zewnątrz kocioł węglowy będzie dochodził do zagotowania w nim wody nie "słuchając" automatyki kotła, a jak ustawisz niższe parametry to kocioł będzie wygasał.

    Sterownik Tech ST880 nie jest "za słaby". On po prostu się nie nadaje do tego, bo to jest sterownik kotła węglowego z podajnikiem. Ty natomiast potrzebujesz sterownika węzła cieplnego/instalacji CO z kilkoma źródłami ciepła oraz obsługą zaworów mieszających.
    Takim sterownikiem jest np. Tech i2 lub i3 albo Plum ecoMAX850i lub ecoMAX920i albo też nieco droższe Kromschroeder E8
    To są sterowniki, które obsługują całą instalację CO włącznie z solarami. Sterownik kotła retortowego to całkiem inna inna sprawa i kocioł musi być wyposażony w taki sterownik niezależnie.
    ElektrozaworyZ1-Z4 są kompletnie niepotrzebne. Poszczególne obiegi załatwia się pompami obiegowymi i zaworami zwrotnymi. Kocioł gazowy ma już swoją, wbudowaną pompę. Jednak, żeby odseparować obiegi kotła węglowego czy też kominka trzeba mieć sprzęgło hydrauliczne.
    Aby zaoszczędzić na węglu i kocioł mógł go spalać z jak największą, możliwą sprawnością to potrzebny jest duży bufor ciepła z dużą ilością wody. Im więcej tym lepiej. Duży bufor ma także tę zaletę, że zapewni wyższą sprawność kotła gazowego oraz dobre wykorzystanie energii słońca, bo zamiast pchać tę energię w układ schładzania, bufor będzie to przyjmował. Można go podgrzewać aż do 90 czy prawie 100'C.
    Bufor w tym przypadku także będzie pełnił rolę sprzęgła hydraulicznego.

    Dlatego ja proponuję przerobić całą kotłownię i zrobić to tak, aby to miało ręce i nogi.
    Wszystkie źródła ciepła wpięte do jednego, dużego bufora, który będzie pełnił rolę zarówno bufora ciepła jak i sprzęgła hydraulicznego.
    Bufor powinien mieć pojemność 700-1000 litrów. W górnej jego części wbudowany zasobnik CWU z nierdzewki lub wężownicę do grzania Ciepłej wody, a na dole wężownicę dla solarów. Druga, większa wężownica do podłączenia kotła węglowego.
    Kocioł gazowy natomiast podłącza się poprzez 2 króćce zasilania + jeden powrót.
    Pierwszy z nich wejście gorącej wody z kotła do bufora powinno się znajdować w połowie jego wysokości i służy do zasilania bufora wodą grzewczą dla CO, a na samej górze bufora drugie wejście gorącej wody do podgrzewania wbudowanego zasobnika CWU. W takim buforze wykorzystuje się zjawisko uwarstwiania się wody o różnych temperaturach. U góry zbiornika gromadzi się woda o temperaturze najwyższej np. 60-70'C, a im niżej tym woda chłodniejsza. Poniżej połowy zbiornika woda może już mieć np. 40-50'C.
    Wyjście obiegu grzewczego z bufora (zasilanie CO) powinno się znajdować nie wyżej jak w połowie bufora. Z tego króćca powinno się zasilać obiegi grzejników. Nieco niżej umieszczony króciec powinien zasilać poprzez mieszacz obiegi podłogówek. Jeżeli takowego nie ma to z tego samego co grzejniki.
    Bufor taki musi być wyposażony w 3 czujniki temperatury.
    Jeden na samej górze bufora dla CWU, drugi poniżej połowy bufora dla CO, a tuż ponad wężownicą solarną czujnik dla pompy solarnej.

    Powiesz, że taki bufor jest drogi. Tak jest drogi, ale Twoje rozwiązanie jest o wiele droższe, bo jak policzysz obydwa zasobniki CWU i dodatkowy osprzęt, którym musisz spiąć te zasobniki + dodatkowa pompa oznaczona jako P2 SOL to się okaże, że taniej byłoby kupić jeden duży bufor wielofunkcyjny.
    Do tego zamiast kilku sterowników ST21 i ST44 jeden sterownik instalacji CO, które wymieniłem wcześniej.

    Obiegi CO, kocioł gazowy + woda kotłowa w buforze powinny pracować w układzie zamkniętym. Kocioł węglowy + ewentualny wymiennik czopuchowy przy kominku w układzie otwartym. Choć moim zdaniem ten wymiennik czopuchowy jest potrzebny w tym układzie jak "umarłamu kadzidło", ponieważ nigdy się nie zwrócą koszty związane z jego montażem.

    Obecny układ masz przekombinowany. Jest zbyt skomplikowany i zbyt trudny do ogarnięcia, a przy tym o wiele droższy od tego, który Ci proponuję.
    Nie mówiąc już o tym, że jest mało funkcjonalny i mało ekonomiczny, bo kotły w Twoim układzie będą pracowały z bardzo niskimi sprawnościami - będą mocno "taktowały", zarówno kocioł węglowy jak i gazowy.