Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo V40 - Kopci na biało, termostat do wymiany - czy to może być przyczyna?

07 Maj 2019 09:04 477 26
  • Poziom 8  
    Volvo V40 2000 r. gaz+benzyna, po rozładowaniu akumulatora zaczął delikatnie kopcić. Dziś w trakcie jazdy zadymił na biało pół miasta. Auto zaczęło się grzać - okazało się, że mało płynu w chłodnicy więc dolałem. Kopci znacznie mniej, ale jednak kopci. Wiem, że większość internetów powie mi, że to uszczelka pod głowicą - ale ze 2 tyg temu autko wróciło od mechanika i podobno uszczelka okej. Mam do wymiany termostat - czy to może być powód kopcenia?
    Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi.
  • Użytkownik obserwowany
    Termostat raczej nie.
    Układ chłodzenia jest zamknięty.
    Biały dym wróży w spalinach parę wodną i krople z wydechu mają smak płynu chłodniczego?
    Wszystko wskazuje na uszczelkę.
  • Poziom 8  
    Biały dym i na początku krople z wydechu, potem już nie. Czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić "domowo" co to może być? Mechanik twierdził, że sprawdzał uszczelkę i jest okej. Po odgięciu chyba termostatu przestało kopcić na jakieś 2 tyg.
  • Użytkownik obserwowany
    Jeśli krople maja smak płynu to możliwa uszczelka. Pomiar ciśnienia w cylindrach powie. Jeśli jest podgrzewany kolektor ssący może nieszczelność i wtedy płyn dostaje się z powietrzem do cylindra. Ubywa płynu?
  • Poziom 8  
    Płynu chyba trochę ubywa, chociaż niestety nie umiem powiedzieć, bo sprawa za świeża - będę obserwować. Czyli we własnym zakresie mogę zrobić pomiar ciśnienia w cylindrach? (z góry przepraszam, ale jestem amatorem całkowitym - samochód kosztował mało i chciałbym spróbować zdiagnozować chociaż na własną rękę, szczególnie, że wymiana uszczelki to chyba wyrok nie do przejścia - za duże koszty...
  • Użytkownik obserwowany
    Tak samo kopci na benzynie i gazie? Musisz kupić miernik ciśnienia w cylindrach do silnika benzynowego. Podkręcasz świece. Wszystkie. Kładziesz na głowicy w fajkach chodzi o to żeby iskra przeskakiwała na świecy przy kręceniu silnikiem. Przyglądasz nanometr i dociskasz gumowa końcówkę do otworu świecy. Druga osoba kręci rozrusznikiem an nanometr przestanie podnosić się i odczytujesz ciśnienie. Powinno być jednakowe we wszystkich cylindrach.

    Dodano po 40 [sekundy]:

    pomiar ciśnienia sprężania

    Dodano po 56 [sekundy]:

    Są tez wskaźniki skręcane i wtedy można to zrobić samemu
  • Poziom 8  
    bumble napisał:
    Tak samo kopci na benzynie i gazie? Musisz kupić miernik ciśnienia w cylindrach do silnika benzynowego. Podkręcasz świece. Wszystkie. Kładziesz na głowicy w fajkach chodzi o to żeby iskraprzrskakiwala na świecy przy kręceniu silnikiem. Przyglądasz nanometr i dociskasz gumowa końcówkę do otworu świecy. Druga osoba kręci rozrusznikiem an nanometr przestanie podnosić się i odczytujesz ciśnienie. Powinno być jednakowe we wszystkich cylindrach.

    Dodano po 40 [sekundy]:

    pomiar ciśnienia sprężania

    Dodano po 56 [sekundy]:

    Są tez wskaźniki skręcane i wtedy można to zrobić samemu


    Dzieki serdeczne! Będę walczyć!
  • Poziom 8  
    Prot napisał:
    Przy "pełnoletnim" :D samochodzie, takie objawy mogą powstać przy rozszczelnieniu wewnętrznym (korozja) chłodnicy oleju silnikowego :-o następuje mieszanie czynnika chłodzącego z olejem i grozi zatarciem silnika :!:


    Czy taką korozję chłodnicy oleju mogę w jakikolwiek sposób zdiagnozować sam?
  • Użytkownik obserwowany
    Prot napisał:
    Przy "pełnoletnim" :D samochodzie, takie objawy mogą powstać przy rozszczelnieniu wewnętrznym (korozja) chłodnicy oleju silnikowego :-o następuje mieszanie czynnika chłodzącego z olejem i grozi zatarciem silnika :!:

    A co to ma wspólnego z kopcenie silnika na biało? W takim wypadku pojawia się szara piana/maź w oleju i ślady oleju w płynie. A czy ten samochód ma chłodnice oleju???
  • Poziom 43  
    Jak kopci na biało to żre płyn. Nic innego. Pachnie tez spalonym płynem.
  • Poziom 8  
    Plyn do chlodnic od rana prawie wsiąkło (rano wlane 2l). Wydaje mi sie ze chlodnica nie pracuje-moze to miec jakis zwiazek z kopceniem? Zaraz zmierzam do mechanika, ale ogarnia mnie lekka panika.
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Spokojnie. Zmierzy ciśnienie i się okaże. Uszczelka to nie koniec świata.
  • Poziom 8  
    Jednak uszczelka...
    Teraz moje ostatnie pytanie - jako osoby "w temacie", czy w takim staruszku warto brać się za naprawę? Mechanik powiedział około 2000 zł, nie do końca wiem, czy praktykuje się naprawy w takich dziadkach?
  • Użytkownik obserwowany
    Oczywiście. Silnik ile ma przejechane i czy w te dwa tysiące wchodzi remont głowicy bo to sporo. Byłeś u kogoś innego? Niech tez wyceni albo jak wiesz co to zadzwoń i zapytaj o cenę. Bo za tyle to chyba silnik kupisz.
  • Poziom 43  
    matmatch napisał:
    Mechanik powiedział około 2000 zł,

    Heh mi się to podoba, jak mógł wycenić jak głowicy nie zdjął.
    Tacy to patologia zawodu i patologia świata.
  • Poziom 8  
    bumble napisał:
    Oczywiście. Silnik ile ma przejechane i czy w te dwa tysiące wchodzi remont głowicy bo to sporo. Byłeś u kogoś innego? Niech tez wyceni albo jak wiesz co to zadzwoń i zapytaj o cenę. Bo za tyle to chyba silnik kupisz.



    Przejechane jest 256 000 km. Trochę źle się wyraziłem - mechanik uznał, że w nagorszym przypadku (gdyby głowica była uszkodzona) wyniesie mnie to około 2000 zł, więc wolę założyć najgorszą opcję. Na pewno sprawdzę jeszcze innych, ale ten jest zaufany od lat i robił wszystkie moje samochody.
    Wiem, że można próbować, ale za całe auto dałem tyle samo i zastanawiam się na ile jest szansa, że przy naprawie "wyjdą" jakieś mega kosztowne wydatki. Nie mam pojęcia co robić, bo po prostu mało się znam. Nie wiem, czy lepiej go sprzedać uszkodzonego i szukać innego dziadka, czy inwestować - obawiam się, że ciężko będzie go opchnąć z resztą z taką usterką...Lekko już z sił opadam bo mam ogromnego pecha do samochodów :D
  • Użytkownik obserwowany
    Najgorsza opcja to pęknięta głowica. Ale wtedy płyn miesza się z olejem raczej. Spokojnie niech ci oszacuje ile sama wymiana uszczelki. Podejmiesz wtedy decyzje. Jak masz pewne auto zawieszenia itd to jak nie planujesz zmiany zostań przy tym. Kupisz używane i może być gorzej.
  • Poziom 8  
    Racja, dzięki za poradę i wsparcie duchowe !
    Tu mechanik mi sugeruje, że rozrząd też trzeba przy wymianie uszczelki wymienić - prawda to?
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Zależy ile przejechane. Jeśli to rozrząd na pasek pasek trzeba wymienić. Raz naprężony pasek po odprężeniu nie nadaje się do użycia. Ale zdjęcie rozrządu przy uszczelce to normalne wiec dochodzi koszt paska. Chyba ze konieczne jest wymiana łożyska napinacza i kół. Jak robiłeś u tego mechanika i nie masz mu nic do zarzucenia to dobrze i facet wie co robi.
  • Poziom 43  
    matmatch napisał:
    Nie wiem, czy lepiej go sprzedać uszkodzonego i szukać innego dziadka, czy inwestować - obawiam się, że ciężko będzie go opchnąć


    Zapomnij że kupisz poniżej 5000 zł coś do jazdy.
    Po co go będziesz sprzedawał?
  • Użytkownik obserwowany
    Moj opel astra jest z 2001 jestem drugim właścicielem gaz/benzyna i ma się świetnie i nie jest wart 2000 wiec pisanie zapomnij ze kupisz to raczej nie na miejscu. Ale przychylam się do tego jeśli auro jest w dobrym stanie zadbane i nie ma innych problemów warto naprawić. Zwłaszcza ze uszkodzone już w ogóle na wartości traci.
  • Poziom 8  
    Niestety mojej przygody ciąg dalszy... Po wymianie uszczelki pod głowicą, rozrządu, oleju itp samochód po przejechaniu kilkunastu kilometrów pokazał gotujący silnik. W zasadzie wskazówka zaczęła "skakać" a potem zatrzymała się na czerwonym. Obroty falują jak stoję, płyn w chłodnicy wywala jak odkręcam. Ktoś może ma pomysł co to? Czy może być tak, że mechanik czegoś "nie doskładał"?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Termostat. Bardzo prawdopodobne.
  • Poziom 8  
    A czy termostat także może być odpowiedzialny za "falujące" obroty i gaśnięcie auta?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Parę razy wymieniłem termostat w swoich samochodach, ale jedyne objawy to:

    * przegrznie, wyrzucanie płynu, wskazówka na czerwonym
    * niedogrzania, duże spalanie (zima), wskazówka za nisko

    Falowania i gaśnięcia nie miałem.