Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiania bezpieczników z topikowych na esy - protokoły

07 Maj 2019 19:58 1020 25
  • Poziom 5  
    Witam. Chciałbym zapytać czy w przypadku gdy zmieniam bezpieczniki z topikowych na esy, muszę spisywać jakieś protokoły czy robić pomiary?

    Mam 3 topiki, które po prostu chcę wyrzucić razem z całą rozdzielnicą starego typu, i wymienić na esy o takim samym amperażu. Wszystkie przewody, liczniki, i inne zabezpieczenia zostają dokładnie te same. Nie ma potrzeby rozplombowywania ani licznika ani zabezpieczenia przedlicznikowego.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    MocznoPomocny napisał:
    Witam. Chciałbym zapytać czy w przypadku gdy zmieniam bezpieczniki z topikowych na esy, muszę spisywać jakieś protokoły czy robić pomiary?

    Tak, musisz napisać protokoły pomiarów i podpisać je swoim imieniem i nazwiskiem.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam.

    Wypada sprawdzić, czy po tej wymianie warunek SWZ w dalszym ciągu jest spełniony. Bo, jak mniemam, do tej pory było OK, tak!
    Zresztą kolega nie podał, na jakie wyłączniki samoczynne ma zamiar wymienić (chodzi o charakterystykę), a to też istotna kwestia.
  • Poziom 5  
    Z tego co wiem zastosowane tam są 3 topiki, każdy 20A. Chciałem wymienić na 20A lub nawet 16A o charakterystyce B. Niemniej jednak nie wiem czy nie lepiej będzie tylko pozbyć się topików, i założyć bezpieczniki automatyczne. Skoro instalacja jest stara, i nie ma planów jej wymiany, to i esy wydają się niepotrzebne.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    MocznoPomocny napisał:
    Z tego co wiem zastosowane tam są 3 topiki, każdy 20A. Chciałem wymienić na 20A lub nawet 16A o charakterystyce B. Niemniej jednak nie wiem czy nie lepiej będzie tylko pozbyć się topików, i założyć bezpieczniki automatyczne. Skoro instalacja jest stara, i nie ma planów jej wymiany, to i esy wydają się niepotrzebne.

    No właśnie. Już jest problem, a kolega nawet tego nie zauważa.
  • Poziom 5  
    W takim razie pozostanę przy zmianie na automaty. Jednak, czy mógłbyś mi powiedzieć w czym jest problem?
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    elpapiotr napisał:
    Wypada sprawdzić, czy po tej wymianie warunek SWZ w dalszym ciągu jest spełniony.
    O ile dobrze pamiętam, to nie tylko "wypada"...
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    MocznoPomocny napisał:
    W takim razie pozostanę przy zmianie na automaty. Jednak, czy mógłbyś mi powiedzieć w czym jest problem?

    Problem jest w wielkości tych zabezpieczeń w stosunku do zainstalowanego osprzętu typu gniazda, łączniki. Również nie znamy obecnej instalacji - materiał, przekroje itd.
    Wypada (kolego zbich70) się tego dowiedzieć :D
  • Poziom 5  
    Sprawa wyglada tak. Wlaściciel chce sobie uniknąć kosztów i konieczności wymiany wkładek, dlatego chce mieć założone zabezpieczenia nadprądowe, pstryk i wszytko działa w razie wypadku. Instalacja jest stara (pamięta pewnie komunę) i pasowałoby ją wymienić, jednak to na ten moment w grę nie wchodzi. Na 1 bezpieczniku działa cały garaż (4 gniazdka, i oświetlenie), na drugim działa cały dom (akurat to jest dla mnie niewyobrażalne, jednak lepiej chyba założyc mniejsze zabezpieczenie, niż czekać aż coś się kiedyś stanie), a na 3 działa pomieszczenie gospodarcze.
  • Moderator sekcji Technicznej
    MocznoPomocny napisał:
    Sprawa wyglada tak. Wlaściciel chce sobie uniknąć kosztów i konieczności wymiany wkładek, dlatego chce mieć założone zabezpieczenia nadprądowe, pstryk i wszytko działa w razie wypadku. Instalacja jest stara (pamięta pewnie komunę) i pasowałoby ją wymienić, jednak to na ten moment w grę nie wchodzi. Na 1 bezpieczniku działa cały garaż (4 gniazdka, i oświetlenie), na drugim działa cały dom (akurat to jest dla mnie niewyobrażalne, jednak lepiej chyba założyc mniejsze zabezpieczenie, niż czekać aż coś się kiedyś stanie), a na 3 działa pomieszczenie gospodarcze.

    Na Twoim miejscu zostawiłbym to właścicielowi i niech ma skoro chce. W życiu nie włożyłbym w to swoich palców. Nie mam ochoty włóczyć się po prokuratorach.
  • Moderator - Elektryka
    MocznoPomocny napisał:
    Sprawa wyglada tak. Wlaściciel chce sobie uniknąć kosztów i konieczności wymiany wkładek, dlatego chce mieć założone zabezpieczenia nadprądowe, pstryk i wszytko działa
    Pomyślałeś o tym, że nie zawsze będzie "pstryk i wyłączone"!?
    Zrozum, że żeby topik albo wyłącznik nadprądowy odciął zasilanie musi popłynąć jakiś prąd zwarcia.
    Ale żeby tak się stało, to ten prąd musi popłynąć jakąś drogą. Ta droga nazywa się IPZ, czyli impedancja pętli zwarcia.
  • Specjalista elektryk
    zbich70 napisał:
    Ale żeby tak się stało, to ten prąd musi popłynąć jakąś drogą. Ta droga nazywa się IPZ, czyli impedancja pętli zwarcia.
    E, chyba nie. Trza pomyśleć o drodze przepływu prądu, czyli pętli, a nie jej impedancji.
  • Specjalista elektryk
    MocznoPomocny napisał:
    i konieczności wymiany wkładek, dlatego chce mieć założone zabezpieczenia nadprądowe, pstryk i wszytko działa w razie wypadku.

    Skoro "to" jest przyczyną wymiany, to znaczy, że zdarza się często.I już ten fakt jest niepokojący, bo oznacza, że instalacja jest przeciążona.
    Tak naprawdę, to nie wiadomo w jaki sposób realizowana jest ochrona pporażeniowa (o ile w ogóle jest tam jakaś ochrona pporażeniowa).
    Na Twoim miejscu, po poinformowaniu właściciela o tym, że instalacja wymaga pilnej modernizacji, trzymałbym się od niej z daleka.
    Zdaje się też, że "automaty" mają inną charakterystykę niż topiki i po wymianie też wymagają wykonania pomiarów.
  • Moderator Samochody
    kokapetyl napisał:
    Moje pytanie dotyczy, czy dostawca energii ich wymaga ?
    Dostawcę energii mało interesuje to, co jest za licznikiem. On sprzedaje, Ty kupujesz - możesz ten prąd nawet w słoikach kisić "na potem", bylebyś płacił faktury za zużycie.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    robokop napisał:
    Kolega pytał czy pomiary są wymagane przez dostawcę.

    Czepianie się słówek, które niczemu dobremu nie służy. Nie przez dostawcę, ale są wymagane przy każdej zmianie/ modernizacji określonej w poprzednim protokole, o ile ktoś zadbał o wcześniejsze protokoły. Z reguły jest tak, że jak się pali* to się studnię kopie, ale są też rozsądni ludzie...
    zbich70 napisał:
    Tak, musisz napisać protokoły pomiarów i podpisać je swoim imieniem i nazwiskiem.

    Nie, bo nie wiesz jakie świadectwo kwalifikacji posiada autor.

    Tak czy inaczej, protokół powinien być sporządzony zawsze wtedy, gdy mamy do czynienia z modernizacją instalacji- w tym temacie mamy do czynienia właśnie z modernizacją! W protokole mamy jak byk: typ zabezpieczenia orza charakterystyka i współczynnik...
    Jestem zdania, że po każdym montażu osprzętu należy wykonać pomiary bo nigdy nie mamy pewności czy po zamontowaniu np. gniazdka coś się nie poluzowało. Oczywiście amatorzy będą przeciwni, bo nie posiadaja mierników tylko neonówki z których i tak nie potrafią korzystać...
    MocznoPomocny napisał:
    Sprawa wyglada tak. Wlaściciel chce sobie uniknąć kosztów i konieczności wymiany wkładek, dlatego chce

    Czyli usługa, więc wg mojej oceny nie podlega wątpliwości, że protokół należy się jak psu buda. Tylko jak dobrać współczynniki... :)
    Wymiana wkładek Bi na wyłączniki instalacyjne ma pewne zalety, a ta, o której kolega pisze jest najważniejszą dla użytkownika, niestety zapomina się o selektywności na rzecz własnoręcznego załączenia. Dla niektórych zaleta- dla mnie wada. Kwestia doboru...


    * np. ubezpieczenie, zdarzenie losowe...
  • Moderator sekcji Technicznej
    robokop napisał:
    kokapetyl napisał:
    Moje pytanie dotyczy, czy dostawca energii ich wymaga ?
    Dostawcę energii mało interesuje to, co jest za licznikiem. On sprzedaje, Ty kupujesz - możesz ten prąd nawet w słoikach kisić "na potem", bylebyś płacił faktury za zużycie.

    Totalna nieprawda i nawet nie ma co dyskutować.
  • Poziom 30  
    Kolego robokop ma sporo racji w tym co napisał, a wy czepiacie się szczegółów.
    Dostawcę energii nie obchodzi instalacja za licznikowa, ponieważ za jej stan odpowiada właściciel obiektu a nie dostawca enerigi.
    Dopóki odbiorca nie przekracza mocy umownej i nie wprowadza zakłóceń w pracy sieci zasilającej to dostawcę interesuje tylko aby faktury były płacone na bieżąco.
    Od pilnowania stanu prywatnych instalacji są inne instytucje.
  • Moderator sekcji Technicznej
    masonry napisał:
    Kolego robokop ma sporo racji w tym co napisał, a wy czepiacie się szczegółów.
    Dostawcę energii nie obchodzi instalacja za licznikowa, ponieważ za jej stan odpowiada właściciel obiektu a nie dostawca enerigi.

    Jak zwykle, zacznie się pouczanie i nauczanie aby nagiąć rzeczywistość. Wczoraj wypełniałem stosowne dokumenty!
    Koniec, kropka.

    masonry napisał:
    sieci zasilającej to dostawcę interesuje tylko aby faktury były płacone na bieżąco.

    Bzdura! Dostawca nie poda napięcia dopóki wykonawca nie dostarczy oświadczenia, że instalacja jest bezpieczna, a użytkownik instalacji nie potwierdzi, że otrzymał komplet protokołów pomiarów.
    Jeśli dla was oznacza to brak zainteresowania dostawcy stanem instalacji, to ja nie mam już pytań.
  • Poziom 36  
    retrofood, z moim dostawcą miałem kontakt przy oddawaniu domu do użytku i przy wymianie licznika. Tylko za pierwszym razem poproszono o protokół pomiarów.
  • Poziom 30  
    Co wypełniłeś? Coś co chciał Tauron.
    Tauron nie jest jedynym dostawcą energii.
    Po drugie Tauron nie jest jakąś wyrocznią.
    W innym temacie napisałem że w zgłoszeniu do Taurona, dostawca dopuszcza zgłoszenie od odbiorcy (właściciela) lub od wykonawcy.
    Po rógie tyczy się to tylko nowych obiektów lub obiektów gdzie modernizowano przyłącze.
    Nie ma żadnego naciągania rzeczywistości z mojej strony, bądźmy rzetelni i dokładni w swoich wypowiedziach jak na osoby techniczne przystało.
    retrofood napisał:
    Dostawca nie poda napięcia dopóki wykonawca nie dostarczy oświadczenia, że instalacja jest bezpieczna, a użytkownik instalacji nie potwierdzi

    TO JEST NIEPRAWDA.
    Nie możesz generalizować, bo u różnych dostawców i sprzedawców są różne praktyki i różne wymagania.
    Nawet w Tauronie nie jest dokładnie tak jak piszesz.
    W druku zgłoszenia instalacji, w części "Dane składającego oświadczenie o stanie instalacji"
    Masz trzy możliwości, składasz jako właściciel obiektu, jako zarządca lub jako instalator (wykonawca).
    Nie ma tam nic że elektryk musi oświadczyć że wykonał pomiary a właściciel musi poświadczyć że protokoły otrzymał, bo inaczej instalacja nie zostanie podłączona.
    Wystarczy że osoba zgłaszająca oświadczy że pomiary zostały wykonane, to wszystko.
    Tyle dostawcę intesuje instalacja wewnętrzna (dokładnie tyle co zeszłoroczny śnieg).
    Oświadczenie o pomiarach to zwykły dupochron dla dostawcy, w razie czego odpowiada osoba która oświadczyła ze pomiary zostały wykonane.
    Nawet nie jest sprecyzowane jakie pomiary i czego zostały wykonane.
    Często jest tak że to zgłoszenie składa się gdy jeszcze nie ma instalacji na obiekcie, jest tylko rozdzielka i jedno lub dwa gniazda.
  • Moderator sekcji Technicznej
    Ryszard49 napisał:
    retrofood, z moim dostawcą miałem kontakt przy oddawaniu domu do użytku i przy wymianie licznika. Tylko za pierwszym razem poproszono o protokół pomiarów.

    Wymiana licznika nie jest żadną zmianą ani modernizacją instalacji, żądanie pomiarów z tej okazji byłoby absurdem.
  • Poziom 36  
    retrofood, to co napisałeś jest prawdą ale skąd dostawca energii może wiedzieć co robię w swoim domu z moją instalacją elektryczną, tym bardziej że to nie leży w jego kompetencji.
  • Moderator Samochody
    Ryszard49 napisał:
    retrofood, to co napisałeś jest prawdą ale skąd dostawca energii może wiedzieć co robię w swoim domu z moją instalacją elektryczną, tym bardziej że to nie leży w jego kompetencji.
    Tym bardziej co dostawcę obchodzi to, że wymieniłem sobie bezpieczniki topikowe na "esy" i druty aluminiowe na miedziane? Pwoiem więcej - nawet modernizacja przyłącza - wymiana "pionu" od masztu dachowego do licznika mało go obeszła - przyszedł koleś z plombownicą, zajrzał do tabliczki zaciskowej licznika czy wszystko się zgadza, zaplombował i poszedł.
  • Poziom 30  
    robokop napisał:
    nawet modernizacja przyłącza - wymiana "pionu" od masztu dachowego do licznika mało go obeszła - przyszedł koleś z plombownicą, zajrzał do tabliczki zaciskowej licznika czy wszystko się zgadza, zaplombował i poszedł.

    Dokładnie tak jest.
    W Enei druk zgłoszenia instalacji do załączenia wypełnia się tylko gdy zmieniają się techniczne warunki dostarczania energii.
    Czyli nowe obiekty, zmiana z przyłącza napowietrznego na kablowe, zwiększenie mocy przyłączeniowej, zmiana warunków użytkowania obiektu np. z mieszkalnego na firmę.
    Wymiany " pionu" wyniesienie licznika z wewnątrz na elewację wymiana zabezpieczeń przedlicznikowych i podobne duperele odbywają się na innych zasadach.
    Często na zgłoszenie telefoniczne, ewentualnie na podstawie zatwierdzonego u dostawcy schematu.
    Oczywiście nie neguję tu samych pomiarów, do ich wykonywania i utrzymywania instalacji w należytym stanie technicznym obligują nas przepisy.
    Wykonanie pomiarów skuteczności ochrony przeciwporażeniowej po wymianie zabezpieczeń również uważam za konieczne.
    Tak jak napisał to kolega Akrzy.
  • Moderator sekcji Technicznej
    Ryszard49 napisał:
    retrofood, to co napisałeś jest prawdą ale skąd dostawca energii może wiedzieć co robię w swoim domu z moją instalacją elektryczną, tym bardziej że to nie leży w jego kompetencji.

    Zwróć uwagę, że ja nigdzie nie napisałem, iż dostawcę interesuje eksploatacja naszej instalacji elektrycznej. Dostawcę tak naprawdę interesują wyłącznie "dupochrony". Chce mieć pisemne potwierdzenie tego, że nie odpowiada za stan instalacji użytkownika oraz, że dopełnił starań, aby ta instalacja była bezpieczna. Starań! Dlatego wymaga oświadczeń, podpisów i podania nr zaświadczeń kwalifikacyjnych przy jakichkolwiek zmianach w instalacji o których to zmianach wie. Po to, aby zdjąć z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność za skutki wynikające z podania napięcia na niesprawną instalację.
    Taka jest rzeczywistość. Dostawca dba o siebie, a nie o nas.
  • Poziom 30  
    retrofood napisał:
    Dlatego wymaga oświadczeń, podpisów i podania nr zaświadczeń kwalifikacyjnych przy jakichkolwiek zmianach w instalacji o których to zmianach wie.

    Dokładnie tylko tych które wymagają wypełnienia druku "zgłoszenia instalacji do załączenia" o których pisałem w poprzednim moim poście.
    W reszcie przypadków przynajmniej Enea nie wymaga oświadczenia o wykonaniu pomiarów.