Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gigantyczna macierz anten w Chinach - jakie jest jej zastosowanie?

ghost666 08 Maj 2019 11:13 7383 27
  • Gigantyczna macierz anten w Chinach - jakie jest jej zastosowanie?
    Obrazek łodzi podwodnych po lewej stronie może być mylący... ale nie musi. Wszystko zależy od tego, na ile uwierzymy zapewnieniom władz Państwa Środka odnośnie do przeznaczenia nowego systemu anten, jaki powstaje w tym kraju.

    Jak wskazują źródła w Chinach, w kraju tym powstała ogromna macierz anten radiowych, które zajęły powierzchnię ponad 2500 kilometrów kwadratowych. System nazwany został WEM (Wireless Electromagnetic Method ? bezprzewodowa metoda elektromagnetyczna). Składają się na niego, oprócz ogromnego zespołu anten, także mniejszy system anten nadawczych oraz rozsianych po całym kraju centrów przetwarzania informacji zbieranych przez projekt WEM.

    Jak twierdzą chińskie władze, system służyć ma głównie w górnictwie i do badania skorupy ziemskiej. W oficjalnym komentarzu podano, że WEM wykorzystywany ma być przez sektor górniczy do optymalizacji wydobycia surowców oraz jako system wczesnego ostrzegania przed trzęsieniami Ziemi. To o czym nie mówią władze, to alternatywne aplikacje tego rodzaju systemu. Jak wskazują specjaliści, projekt WEM działa w pasmie ekstremalnie niskich częstotliwości (ELF), które znane są między innymi z tego, że doskonale penetrują wodę, dzięki czemu można używać ich do komunikacji np. z łodziami podwodnymi na ogromne odległości. Arsenał tego rodzaju statków w Chińskiej marynarce wojennej zwiększa się, wliczając w to także łodzie przenoszące rakiety balistyczne z głowicami nuklearnymi. Komunikacja ich z bazą jest krytyczna dla sprawnego działania całej marynarki.

    Pasmo ELF jest o wiele lepsze od alternatywnego pasma fal bardzo długich (VLF). Komunikacja VLF ma zasięg w wodzie jedynie do około 30 metrów poniżej poziomu morza, co oznacza, że chcące z nich skorzystać łodzie podwodne muszą podchodzić pod samą powierzchnię, gdzie na niewielkiej głębokości rozstawić mogą specjalne holowane za łodzią anteny. W takich warunkach łódź jest narażona na ataki sił lotniczych i morskich dedykowanych do ich niszczenia.

    Gigantyczna macierz anten w Chinach - jakie jest jej zastosowanie?


    Dodatkowo, jak wskazuje amerykańska Agencja Badań nad Rakiem, fale elektromagnetyczne z pasma ELF podejrzewane są o bycie ?prawdopodobnie kancerogennymi? dla ludzi, co budzi poważne zmartwienie instalacją tego rodzaju dalekozasięgowej instalacji w Chinach.

    Fale elektromagnetyczne z pasma ELF mają częstotliwości od 3 Hz do 30 Hz, co oznacza, że długość takiej fali w powietrzu to pomiędzy 100 a 10 tysięcy kilometrów. Właśnie z uwagi na tak ekstremalną długość fal, penetrują one wodę i są w stanie transmitować niewielkie ilości informacji do załóg w pełni zanurzonych łodzi podwodnych, które nie mogą korzystać z innych metod komunikacji, z uwagi na fakt, że woda doskonale pochlania fale radiowe o wyższych częstotliwościach. Z tych samych przyczyn radary takie doskonale penetrują także powierzchnię skorupy ziemskiej, dzięki czemu mogą być używane do wykrywania złóż naturalnych czy też śledzenia ruchów wewnątrz Ziemi. Firmy wydobywcze od lat używają już georadarów działających na podobnej zasadzie (ale o mniejszej głębokości penetracji z uwagi na wyższe częstotliwości pracy).

    O ukończeniu budowy projektu WEM poinformowała gazeta South China Morning Post w ostatnim dniu 2018 roku. Jak przeczytać można w tamtym artykule, mający rozpiętość ponad 2200 kilometrów system anten w budowie był od 2006 roku. Po trzynastu latach budowy, udało się ją sfinalizować. Mimo tak ogromnego sukcesu, Chińczycy nie świętują zbyt okazale ? projekt otoczony jest pewną aurą tajemniczości ? gazeta, ani inne oficjalne źródła nie podały dokładnej lokalizacji macierzy anten projektu, oprócz wskazania, że znajduje się on gdzieś w centralnym regionie Huazhong.

    Dotychczasowo jedyne kraje, którym udało się uruchomić instalacje pracujące w pasmie ELF, to Stany Zjednoczone, Rosja i Indie. Instalacje wszystkich tych krajów wykorzystywane są do komunikacji z łodziami podwodnymi, przebywającymi na dużej głębokości. Jak donosiła w 2001 roku amerykańska Federacja Naukowców system ten w USA pracuje przy częstotliwości 76 Hz.

    Jak czytamy w analizie opublikowanej przez portal GlobalSecurityorg, tego rodzaju system komunikacji pozwala łodziom podwodnym ?zachować wysoki stopień elastyczności i ukrycia, dzięki szybkiej wymianie informacji podczas przebywania na dużej głębokości, ale wadą tych systemów jest ich niewielka przepustowość; komunikacja w pasmie ELF wykorzystywana jest niemalże tylko przez łodzie podwodne?.

    Oczywiście, nikt nie zaprzecza, że tego rodzaju system radiowy ma swoje istotne zastosowanie cywilne, np. do śledzenia ruchów w skorupie ziemskiej i prognozowanie trzęsień ziemi, które w wielu regionach Chin są czymś zarówno, dosyć trudnym, jak i poważnym. Największe trzęsienie ziemi w tym kraju miało miejsce w XVI wieku podczas panowania Dynastii Ming. Katastrofa ta pochłonęła 820-830 tysięcy ofiar, więc nie ma się więc co dziwić, że władze mogłyby chcieć zaopatrzyć się w system wczesnego ostrzegania przed tego rodzaju zjawiskami.

    Sam projekt WEM jest także projektem badawczym. Przy konstrukcji systemu pracowało wielu naukowców; opublikowano szereg prac na temat systemów ELF, a samo finansowanie budowy ogromnej konstelacji anten tego systemu finansowane było częściowo z jawnych środków na rozwój cywilnych projektów, jak donosi South China Morning Post.

    Jednocześnie, wiele wskazuje, że o ile cywilne wykorzystania tego systemu nie są bez znaczenia dla władz, to są na drugim miejscu, za zastosowaniami militarnymi. ?Instalacja ta może mieć ogromne znaczenie militarne, gdyby na przykład wybuchła wojna? - mówi Chen Xiaobin, badacz z chińskiej agencji badawczej zajmującej się trzęsieniami ziemi w Chińskim Instytucie Geologii, z którym rozmawiali reporterzy. Wskazuje on, że poziom tajności projektu jest, jego zdaniem, nadmierny jak na tylko cywilny projekt.

    ?Jakkolwiek zaangażowany jestem w ten projekt, nie wiem, gdzie on się fizycznie znajduje? - mówi Xiaobin - ?Obecnie powinien być już w pełni działający i w czasie pracy?.

    Wenming Hu, sekretarz państwowej korporacji zajmującej się budową statków morskich (CSIC) w maju zeszłego roku wizytował miejsce budowy projektu WEM i ?wyraził ogromny szacunek dla osób realizujących te projekt, a także wniósł swoje opinie oraz wymagania dla dalszego rozwoju projektu i jego aplikacji technicznych na różnych polach?, jak podaje korporacja w oficjalnym podsumowaniu wizyty.

    Jednocześnie Chińskie władze zapewniają cały czas, że system wykorzystywany ma być do prospekcji w poszukiwaniu cennych minerałów oraz do detekcji wydarzeń sejsmicznych, takich jak trzęsienia ziemi.

    Współczesne łodzie podwodne mają wiele zalet; jedną z nich jest możliwość pozostawania w ukryciu przez bardzo długi czas. Dotyczy to szczególnie jednostek o napędzie atomowym lub wyposażonych w inne nowoczesne systemy niepotrzebujące do działania powietrza. Dzięki temu jednostki tego typu doskonale nadają się do misji szpiegowskich czy obserwacyjnych w czasie pokoju lub niepostrzeżonego atakowania ? nawet rakietami wyposażonymi w głowice nuklearne ? celów w dowolnym miejscu na świecie.

    Jedynym problemem tych jednostek jest konieczność wynurzania się, by nawiązywać łączność radiową z dowództwem. Nie dziwi zatem fakt, że chiński instytut badawczy 724, będący częścią CSIC i dostarczający systemy komunikacyjne i elektroniczne dla chińskiej marynarki wojennej, jest zaangażowany w realizację projektu WEM. Szef naukowy projektu, Lu Jianxun, jest również zaangażowany w prace nad zaawansowanymi systemami komunikacyjnymi dla marynarki.

    Pokazana w artykule mapa, jak wskazuje South China Morning Post ma ona być oficjalną mapą marynarki wojennej. Widzimy na niej dużą macierz anten w centralnych Chinach, a także mniejsze instalacje bliżej wybrzeża, w niewielkiej odległości od wyspy Hainan, gdzie znajduje się główna baza chińskich łodzi podwodnych.

    Gigantyczna macierz anten w Chinach - jakie jest jej zastosowanie?
    Niestety systemu komunikacyjne, pracujące w pasmie ELF mają też swoje wady. Układy te są wyjątkowo niewydajne energetycznie i wymagają ogromnych instalacji nadawczo-odbiorczych. Ograniczona jest także ich prędkość transmisji, więc nadają się jedynie do powolnego przesyłania wiadomości tekstowych. Dodatkowo, jako że łodzie mają ograniczone rozmiary i nie ma w nich miejsca na ogromne nadajniki ELF, najczęściej transmisja ta jest tylko jednokierunkowa ? załoga skazana jest jedynie na odbiór krótkich komunikatów. Zazwyczaj są to proste rozkazy, takie jak powrót do bazy czy ruch do wcześniej ustalonych pozycji, gdzie łódź otrzymać ma dalsze instrukcje.

    Spośród krajów, które eksploatowały systemy ELF, tylko amerykanie przeszli na łatwiejsze w obsłudze i instalacji systemy VLF. Przejście miało miejsce w 2004 roku i realizowane jest głównie z wykorzystaniem sieci stacji naziemnych oraz floty samolotów 16 E-6B Mercury. System VLF wykorzystywany jest przez Amerykanów także do nadawania awaryjnych sygnałów, będących elementem systemu nuklearnego USA. DARPA pracuje nad alternatywnymi systemami
    mającymi je zastąpić. Oparte one maja być o systemy laserowe i/lub satelitarne.

    Chiny nie rozwijają oficjalnie nowszych technologii, ponieważ posiadanie sprawnego system komunikacji z ich ogromną flotą łodzi podwodnych jest dla nich krytyczne. Państwo Środka ma największą na świecie liczbę tego rodzaju statków. Dotychczasowo do komunikacji z nimi wykorzystywano systemy SLF, pracujące w pasmie od 30 Hz do 300 Hz. Macierz anten do pracy w tym pasmie oddano do użytku w 2009 roku i niebawem publicznie zaprezentowano działanie. Tego rodzaju systemy są ważne dla chińskiej marynarki wojennej, która przechodzi transformację z regionalnego do globalnego mocarstwa.

    Budowa systemu komunikacji ELF z łodziami atomowymi (tak w kwestii napędu jak i uzbrojenia) jest dla Chin ekonomicznym sposobem prowadzenia strategii tzw. odstraszania atomowego. Chińskie wojsko nie może konkurować z amerykańskim pod względem rozbudowy instalacji na ziemi czy w powietrzu, więc pójście w kierunku arsenału podwodnego jest naturalnym krokiem. W zeszłym roku opublikowano informacje mówiące o tym, że chiński program łodzi podwodnych z głowicami atomowymi jest o wiele dojrzalszy niż się spodziewano. W listopadzie 2018 roku okręt Type 094 klasy Jin przeprowadził próbny start pocisku JL-3 napędzanego paliwem stałym. Rakiety takie mają zasięg około 8300 kilometrów. Poprzednia generacja pocisków ? JL-2 ? miała zasięg ok 5400 km. Jednocześnie amerykańskie dane satelitarne pokazały, że łodzi Typ 094 ChRL ma już cztery, a dwie kolejne są w budowie.

    Państwo środka ma zatem teraz jak, z czym i po co komunikować się pod wodą na niemalże całym świecie. Potęga podwodna Chin będzie dalej wzmacniania w latach ?20 XXI wieku kraj ten chce rozpocząć budowę statków Type 096, które wyposażone mają być w pociski JL-3, wspominane powyżej.

    Pozostaje zatem obserwować rozbudowę systemów ELF, lub też zaprzestanie ich eksploatacji przez Chińczyków. Dodatkowo, może wyjaśni się, czy instalacja ta znajdzie swoje cywilne zastosowanie, o którym mówią władze Państwa Środka, czy to tylko przykrywka dla działań militarnych.

    Źródła:
    https://sputniknews.com/military/201812311071132855-china-builds-massive-radio-antenna-facility/
    http://www.thedrive.com/the-war-zone/25728/chinas-new-york-city-sized-earthquake-warning-system-sounds-more-like-way-to-talk-to-subs

    Fajne! Ranking DIY
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #3
    prosiak_wej
    Poziom 26  
    Druga Duga :)
    Jeszcze trochę i się okaże, że sowieci odnowią Oko Moskwy...
  • #4
    yogi009
    Poziom 42  
  • #5
    dariuse
    Poziom 12  
    Do komunikacji z łodziami podwodnymi używa się obecnie georadarów, seismografów i geofonów w paśmie 5-12Hz ale akustycznym
    Koszty niewielkie, zasięg podobny i można korzystać z globalnego systemu nasłuchu seismograficznego z siedzibą w Wiedniu
    Łódz podwodna doskonale się nadaje jako podwodny sensor seismograficzny
    Byłem na konferencji CTBTO w Wiedniu z referatem

    Gigantyczna macierz anten w Chinach - jakie jest jej zastosowanie?

    Prediction of sound propagation in the ocean with complex
    two-dimensional spatial variations in bathymetry and ocean sound
    speed profiles over a propagation range of more than 6000 km.

    (źródło ctbto)
  • #7
    arturavs
    Poziom 40  
    dariuse napisał:
    paśmie 5-12Hz ale akustycznym

    Jedno przeczy drugiemu.
    stmx napisał:
    I tak Chińskie ludzie nas wkrótce wykończą.

    Przynajmniej jedni, którzy mają USA w głębokim poważaniu.
    yogi009 napisał:
    niskie częstotliwości mają wpływ na organizmy zwierząt i ludzi.

    Od 20-tu lat mieszkam ok. 20 m od linii kolejowej, drgania i wibracje odczuwam w domu. Występują w zakresie 3- 120 Hz( kilka lat temu znajomy BHPowiec mierzył.
    Żadnych skutków ubocznych nie zauważyłem.
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • #8
    yogi009
    Poziom 42  
    Poczytaj o dużych wentylatora montowanych w fabrykach amerykańskich dawno, dawno temu. Tam stwierdzono korelację pomiędzy ich pracą, a zdecydowanym zwiększeniem ilości zawałów serca u robotników. To też była częstotliwość kilku Hz.
  • #9
    dariuse
    Poziom 12  
    yogi009 napisał:
    Poczytaj o dużych wentylatora montowanych w fabrykach


    Mój kolega pracował jako informatyk w hucie w centrum komputerowym
    Zainstalowana była klimatyzacja (takie duże szafy) i doznał uszkodzenia słuchu, bo gdy pracuje jednoczesnie wiele wentylatorów w jednym pomieszczeniu to występuje efekt zdudnienia i to dudnienie ma wielokrotnie większą moc i wielokrotnie niższą częstotliwośc niż każdy wentylator z osobna (właśnie w paśmie infradźwięków 5-20 Hz) a infradźwięki w akustyce to nic innego niż powolne, mechaniczne drgania powietrza i następuje mechaniczne zmęczenie i uszkodzenie ucha środkowego.

    Kto zainteresowany sprawdzeniem jak to działa w słuchawkach, niech czy o Binaural hearing

    jeżeli się założy słuchawki i na jednym kanale będzie sygnał o częstotliwości 60Hz a na drugim 50Hz
    to mózg to przetwarza jako różnicę częstotliwości i słuchacz słyszy sygnał dudniący o częstotliwości 10Hz
  • #10
    robig
    Poziom 19  
    stmx napisał:
    I tak Chińskie ludzie nas wkrótce wykończą. Proponuję naukę mandaryńskiego


    Nie muszą nas wykańczać. Przyjdą pod granicę kraju, zaczną siusiać i nas utopią. :D
  • #11
    felixd
    Poziom 12  
    Kontakt z kolegą utrzymujesz? Tworzymy rozwiązanie chłodzenia zanurzeniowego dla serwerowni. Hałas z wiatraków eliminujemy w 100% (po prostu nie są potrzebne :) )

    dariuse napisał:
    yogi009 napisał:
    Poczytaj o dużych wentylatora montowanych w fabrykach


    Mój kolega pracował jako informatyk w hucie w centrum komputerowym
    Zainstalowana była klimatyzacja (takie duże szafy) i doznał uszkodzenia słuchu, bo gdy pracuje jednoczesnie wiele wentylatorów w jednym pomieszczeniu to występuje efekt zdudnienia i to dudnienie ma wielokrotnie większą moc i wielokrotnie niższą częstotliwośc niż każdy wentylator z osobna (właśnie w paśmie infradźwięków 5-20 Hz) a infradźwięki w akustyce to nic innego niż powolne, mechaniczne drgania powietrza i następuje mechaniczne zmęczenie i uszkodzenie ucha środkowego.

    Kto zainteresowany sprawdzeniem jak to działa w słuchawkach, niech czy o Binaural hearing

    jeżeli się założy słuchawki i na jednym kanale będzie sygnał o częstotliwości 60Hz a na drugim 50Hz
    to mózg to przetwarza jako różnicę częstotliwości i słuchacz słyszy sygnał dudniący o częstotliwości 10Hz
  • #12
    Block3r
    Poziom 13  
    arturavs napisał:
    dariuse napisał:
    paśmie 5-12Hz ale akustycznym

    Jedno przeczy drugiemu.

    Co niby przeczy? Fala mechaniczna ≠ fala elektromagnetyczna :D
  • #13
    Grzegorz7
    Poziom 17  
    Hmmm...
    Na wiatraku jest oparty przetwornik elektroakustyczny przetwarzający od 0Hz...
    Taki wentylator pracuje z określoną mocą a ruch łopatek; skręt a właściwie szybkość skrętu odpowiada za częstotliwość.
    W sieci można znaleźć sporo na ten temat a nawet działające modele.

    Co do zdudnień i oddziaływania ich na nasz mózg, to wie o tym każdy kto zajmował się metodami alternatywnymi psychologii...
    Ale to fale (drgania) akustyczne, niewątpliwie niebezpieczne. Są udokumentowane przypadki nieszczęść wywoływanych przez wentylację.

    Fale elektromagnetyczne.
    Tu oddziaływanie jest proporcjonalne do częstotliwości i energii. W tym przypadku ani jeden ani drugi (w wystarczającej odległości) nie występuje.
    Natomiast zwracam Kolegom uwagę na zagadnienie drgań elektromagnetycznych własnych Ziemi. Tzw. rezonans Schumanna.
    Toż to ten zakres częstotliwości.
    Wielu uważa ów rezonans naszej planety za atrybut jej istnienia a przynajmniej życia...
    Co o tym sądzicie?
  • #14
    dariuse
    Poziom 12  
    Kolega skończył astronomię na UJ i mi o Schumanie mówił przed laty.
    Dzwoniłem wiele razy do tej stacji, ale nikt nigdy nie odbierał
    i zainteresowanie tematem minęło

    "13. czerwca 2006 r., w samym sercu Bieszczadów, naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego uruchomili superczułą stacje pomiarową badającą rezonans Schumanna.



    Więcej: http://www.bieszczady.pl/Naukowcy_badaja_bieszczadzkie_ELFy?newsID=4689#ixzz5nRikwiAO
    Follow us: @bieszczady on Twitter | bieszczady on Facebook

    "Uruchomiona Stacja Pomiarowa „Hylaty” w najbliższym czasie będzie poddawana dokładnej kalibracji pozwalającej na zbieranie jeszcze bardziej dokładnych danych.
    Można powiedzieć, że od teraz Bieszczady będą przyglądać się światu nie odkrytych prawidłowości i zjawisk bardziej dokładnie i bardziej świadomie.

    Stanisław Strzyżewski

    www.bieszczady.pl © 2006



    Naukowcy zaangażowani w prowadzenie badań fal ELF w Bieszczadach:

    dr Andrzej Kułak - kierownik Pracowni Rezonansu Schumanna, badania teoretyczne rezonansu, modelowanie
    propagacji ELF w falowodzie Ziemia-jonosfera
    inż. Jerzy Kubisz - konstruktor bloków cyfrowych kolejnych generacji aparatur
    inż. Sławomir Kłucjasz - konstruktor bloków analogowych ELF i anten stacji
    dr Adam Michalec - niestrudzony obserwator i organizator wypraw - znawca Bieszczadów
    dr Janusz Młynarczyk - propagacja fal elektromagnetycznych, badania jonosfery
    inż. Zenon Nieckarz – programista, twórca nowych metod analizy sygnałów, badania klimatyczne
    dr Anna Odzimek – badania jonosferycznego rezonansu fal Alfvena, badania elektrycznego układu globalnego
    dr Stanisław Zięba - twórca algorytmów numerycznych, statystyczna analiza danych obserwacyjnych, weryfikacja modeli
    dr Piotr Koperski – nowy członek zespołu, badania sprzężenia magnetosfera - jonosfera
    prof. dr hab. Michał Ostrowski - kierownik Zakładu Fizyki Wysokich Energii, dzięki jego wsparciu i życzliwej zachęcie możliwa była wieloletnia działalność Pracowni
    prof. dr hab. Stanisław Micek - osoba wspierająca badania, uczestnik dyskusji naukowych i pomysłodawca, specjalizuje się w badaniach medycznych


    Więcej: http://www.bieszczady.pl/Naukowcy_badaja_bieszczadzkie_ELFy?newsID=4689§ionNo=4#ixzz5nRmr4C5H
    Follow us: @bieszczady on Twitter | bieszczady on Facebook



    http://www.oa.uj.edu.pl/A.Michalec/schumann.html

    http://www.bieszczady.pl/Naukowcy_badaja_bieszczadzkie_ELFy?newsID=4689

    "W roku 1952 niemiecki uczony Winfried Otto Schumann przewidział zjawisko występowania rezonansu zachodzącego pomiędzy powierzchnią Ziemi a jonosferą – zjawiska związanego z magnetyzmem ziemskim i aktywnością Słońca, mającego - jak się zdaje - duży wpływ na wszystkie procesy zachodzące na naszej planecie. Również te związane z powstaniem życia na ziemi. Naukowcy potwierdzili obecność tego zjawiska jeszcze w 1957 roku, wtedy też rozpoczęto pionierskie badania związanych z nim fal radiowych niskich częstotliwości.

    Zjawisko rezonansu Schumanna pozwala na prowadzenie pomiarów oddziaływania aktywności Słońca i procesów występujących w magnetosferze Ziemi. Każde zmiany natężenia pola magnetycznego Ziemi, docierający do niej wiatr słoneczny, a nawet towarzyszące trzęsieniom ziemi zjawiska elektryczne, mają swoje odzwierciedlenie właśnie w tym rezonansie. Istnieje możliwość prowadzenia pomiarów wszystkich zjawisk tego typu zachodzących w dowolnym miejscu na Ziemi właściwie z każdego miejsca – wszystko właśnie dzięki szczególnej cesze propagacji fal radiowych ultraniskiej częstotliwości.

    Więcej: http://www.bieszczady.pl/Naukowcy_badaja_bieszczadzkie_ELFy?newsID=4689#ixzz5nRj8xxnT
    Follow us: @bieszczady on Twitter | bieszczady on Facebook


    https://www.bing.com/search?q=rezonans+Schuma...-23&sk=&cvid=741AD5BC91FE4C1BA42C85C4C3FF40F4

    A co do aktywności słońca to NASA przewidziała minimum aktywności słońca na lata 2019-2020
    i według ich wykresów ze Space Weather Labs, liczba plam na słońcu spadnie prawie do zera

    Wielu o nich różnie gadało a tam jest zespół wybitnych naukowców
    i m.in. z tego powodu zacząłem wydawać czasopismo Global Cooling, aby mieć dostęp do najnowszych publikacji,
    bo od czasów przyznania Nobla zespołowi Prof. Manna, był monopol i zakaz dyskusji nt. zbliżającego się Globalnego Ochłodzenia w wyniku
    zmniejszenia aktywności słońca i prof. Mann nie dopuszczał takich dyskusji, ani opinii.

    Kolejne 2 tygodnie maja ma być chłodne i deszczowe, czyli ochłodzenie jest realne i kaloryfery grzeją w maju i jeszcze będą grzać, bo nocami jest po prostu zimno, a te dawki opadów deszczu pobierają do wyparowania dodatkową energię z otoczenia i ostatnio mieliśmy snieg i przymrozki w Niemczech i na Podhalu

    Zatem jak ma nadejść kolejna Mała Epoka Lodowcowa to zimą 2020 lub 2021

    i może ten ośrodek coś na ten temat wie.

    http://www.oa.uj.edu.pl/A.Michalec/index.html

    "Zainteresowania naukowe:

    " Radioastronomia Slonca
    " Badania rezonansow Schumanna
    " Hipoteza o mozliwych korelacjach pomiedzy aktywnoscia Slonca a historia powszechna

    " Adres do korespondencji: michalec(malpa)oa.uj.edu.pl
    (cytaty z w.w. linku)
  • #15
    yogi009
    Poziom 42  
    Bardzo ciekawy materiał, wreszcie ktoś pisze o globalnym ochłodzeniu, a nie o ociepleniu. Patrząc na unijną ideologię, grantów stamtąd raczej nie dostaniecie.
  • #16
    Thenatoorat
    Poziom 12  
    Witam.

    Może i się czepiam, ale co to znaczy "kancerogennymi"? Nie da się już napisać "rakotworcze"? Język polski też jest ładny... za niedługo zapomnimy własnego języka.
    Pozdrawiam.
  • #17
    Jacekser
    Poziom 17  
    Thenatoorat napisał:
    Witam

    Może i się czepiam ale co to znaczy "kancerogennymi" ? Nie da się już napisać "rakotworcze" ? Język polski też jest ładny... za niedługo zapomniemy włlasnego języka.
    Pozdrawiam


    "... za niedługo zapomniemy włlasnego języka." -no właśnie !

    No są jeszcze zmiany onkologiczne, guzy łagodne(!) i złośliwe, czasem zmiany chorobowe o łacińskiej (łac. cancer ? ?rak?) nazwie już nie wspominając. To, co się użyje i w jakim kontekście lepiej lub gorzej brzmi, a wymienienie czegoś jako "rakotwórcze" wywołuje u wielu strach, bladość i drżenie rąk. Sorry za OT.
  • #18
    Thenatoorat
    Poziom 12  
    "... za niedługo zapomniemy włlasnego języka." -no właśnie !

    Niestety nie mam polskojęzycznego systemu i muszę wklejać polskie litery...

    Natomiast wracając do słowa "kancerogenne" - to chyba nawet nie ma w polskim słowniku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    a jednak, jest :) Przepraszam. Masakra...
  • #19
    dariuse
    Poziom 12  
    Jak nie rak to będą nas zabijac superbakterie, odporne na antybiotyki

    raport ONZ: choroby odporne na antybiotyki będą zabijać nawet 10 milionów osób rocznie tylko do 2050 roku.

    tyle że ten raport jest z 2016 roku, czyli ma już 3 lata

    https://www.vox.com/2016/9/20/12979968/antibiotic-resistance-superbugs-un

    a dopiero dzisiaj został omówiony na onecie

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-onz-antybiotyki-coraz-mniej-skuteczne/5jb9k3d
  • #20
    Grzegorz7
    Poziom 17  
    Przecież nie będą się dłużej przyglądały jak ludzie stosują bezsensowne antybiotykoterapie...
  • #21
    Covul
    Poziom 16  
    Piottr242 napisał:
    Statek =/= okręt. Tych pojęć nie powinno się używać zamiennie w tłumaczeniu. Statek jest cywilny, okręt jest militarny. Skoro mówimy o komunikacji z "podwodnymi", to ewidentnie "okrętami" a nie "statkami".

    A już na pewno nie łodziami, aż mnie nera zaczęła szarpać, "łódź podwodna" to rusycyzm. Skoro nazywanie prądu przemiennego zmiennym wywołuje tu kontrowersje, to prosiłbym o trzymanie się prawidłowej nomenklatury marynistycznej.
  • #23
    dariuse
    Poziom 12  
    Covul napisał:
    łódź podwodna" to rusycyzm


    żółta łódź podwodna to Beatlesi, czyli anglicyzm
  • #25
    dariuse
    Poziom 12  
    germanizm to tylko U-boot
    ==
    U-boat is an anglicised version of the German word U-Boot (), a shortening of Unterseeboot, literally "underseaboat."While the German term refers to any submarine, the English one (in common with several other languages) refers specifically to military submarines operated by Germany, particularly in the First and Second World Wars.

    a yellow submarine to żółta łódź podwodna

    Łódź bo mała, podwodna bo podwodna

    Można się zapytać wnuczka dziadka Piccarda ( to ten co obleciał dookoła świat solarnym samolotem)
  • #27
    dariuse
    Poziom 12  
    to znalazłem w wikipedii
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D0...B7%D0%BD%D0%B0%D1%87%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D1%8F)

    Подво́дная ло́дка (ПЛ) (подлодка, субмарина) — класс кораблей, способных погружаться и длительное время действовать в подводном положении.

    Czyli субмарина

    "Чертёж подводного судна Фултона, 1806 год.

    a podwodna łódka to polonizm

    Для всех наших читателей в Польше, Начнем без предисловий: В это воскресенье мы просим вас защитить независимость Википедии. Мы зависим от пожертвований, в среднем составляющих 50 zł. Только небольшая часть наших читателей делает пожертвования. Если бы все, кто читает это, сделали пожертвование в размере 10 zł, они помогли бы обеспечить существование Википедии на протяжении долгих лет. Все, что нам нужно в это воскресенье — это пожертвование, равное стоимости одной чашечки кофе. Когда мы сделали Википедию некоммерческой, люди предупреждали нас, что мы пожалеем об этом. Но если бы Википедия стала коммерческой, это было бы большой потерей для всего мира. Уделите всего одну минуту, чтобы помочь нам сохранить Википедию. Спасибо!
  • #28
    szeryf3
    Poziom 17  
    Kiedyś się zastanawiałem jak utrzymuje się komunikację z okrętem podwodnym na dalekie zasięgi i już teraz coś wiem dzięki temu artykułowi.
    Tak się śmiejemy z Chinczyków, ale to jest potęga gospodarcza i militarna. Kwestja czasu kiedy oni będą rządzić światem.