DRODZY ELEKTRODOWICZE!
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem nieprawidłowego działania zamku centralnego w aucie (Opel vectra b 2000R ,auto z alarmem+centralny zamek w jednym). Przejrzałem już masę artykułów na ten temat i dalej nie mogę znaleźć odpowiedzi, toteż postanowiłem napisać tu.
przechodząc do sedna:
jakiś czas temu wysiadł mi akumulator w aucie, i przez 1,5 tygodnia stał on wyjęty poza autem.
Po kupnie nowego akumulatora i wstawieniu go do samochodu z początku samochód zdawał się funkcjonować w normalny sposób(zamykanie i otwieranie auta pilotem wszystkie siłowniki+ można zamknąć/otworzyć auto kluczykiem w drzwiach kierowcy).
Jednakże po około 30 minutach od włożenia akumulatora auto po praz pierwszy zamyka się z pilota/kluczyka a następnie automatycznie otwiera się.
Następne próby zamknięcia (pilotem/kluczykiem)nie odnoszą skutku/nie słychać aby auto podejmowało próbę otwarcia/zamknięcia siłowników).
To co sprawdziłem to:
-w każdym przypadku użycia pilota (zamknięcie/otwarcie) alarm się uzbraja i rozbraja, natomiast siłowniki nie reagują
-po odpięciu zasilania centralki i ponownym jej podpięciu samochód jest w stanie się otworzyć ale tylko jednokrotnie( później brak reakcji) czy to z pilota czy kluczem w drzwiach kierowcy
-przy odstępie czasu działania centralki (przed upływem 30 minut od włożenia akumulatora) na wyjściu styków w drzwiach podczas otwierania/zamykania auta jest prąd,
-po tym odstępie czasu nie ma prądu na wyjściu z centralki
Moje pytanie:
Co może być przyczyną tego, że centralkę szlag trafia?( może moduł centralki odpowiedzialny za podanie prądu na siłowniki jest uwalony?)
niżej zdjęcie opakowania centralki i alarmu w jednym, w aucie.

Od jakiegoś czasu borykam się z problemem nieprawidłowego działania zamku centralnego w aucie (Opel vectra b 2000R ,auto z alarmem+centralny zamek w jednym). Przejrzałem już masę artykułów na ten temat i dalej nie mogę znaleźć odpowiedzi, toteż postanowiłem napisać tu.
przechodząc do sedna:
jakiś czas temu wysiadł mi akumulator w aucie, i przez 1,5 tygodnia stał on wyjęty poza autem.
Po kupnie nowego akumulatora i wstawieniu go do samochodu z początku samochód zdawał się funkcjonować w normalny sposób(zamykanie i otwieranie auta pilotem wszystkie siłowniki+ można zamknąć/otworzyć auto kluczykiem w drzwiach kierowcy).
Jednakże po około 30 minutach od włożenia akumulatora auto po praz pierwszy zamyka się z pilota/kluczyka a następnie automatycznie otwiera się.
Następne próby zamknięcia (pilotem/kluczykiem)nie odnoszą skutku/nie słychać aby auto podejmowało próbę otwarcia/zamknięcia siłowników).
To co sprawdziłem to:
-w każdym przypadku użycia pilota (zamknięcie/otwarcie) alarm się uzbraja i rozbraja, natomiast siłowniki nie reagują
-po odpięciu zasilania centralki i ponownym jej podpięciu samochód jest w stanie się otworzyć ale tylko jednokrotnie( później brak reakcji) czy to z pilota czy kluczem w drzwiach kierowcy
-przy odstępie czasu działania centralki (przed upływem 30 minut od włożenia akumulatora) na wyjściu styków w drzwiach podczas otwierania/zamykania auta jest prąd,
-po tym odstępie czasu nie ma prądu na wyjściu z centralki
Moje pytanie:
Co może być przyczyną tego, że centralkę szlag trafia?( może moduł centralki odpowiedzialny za podanie prądu na siłowniki jest uwalony?)
niżej zdjęcie opakowania centralki i alarmu w jednym, w aucie.