Witam.
Próbowałem ostatnio podłączyć 'nową' syrenkę do tego alarmu (stara uszkodzona od czynników zewnętrznych), niestety nie miałem pod ręką żadnej, która ma swoje zasilanie bateryjne, tylko zwykłą(6 tonową) dwu przewodową.
Do syrenki idą trzy kable (stałe +12V, masa, +12V wyzwalające).
Po podpięciu syrenki do plusa wyzwalania oraz masy i przy próbie działania - syrenka uruchomiła się na chwilę, po czym nagle przycichła i zaczęła cicho wyć cały czas, niezależnie od tego czy alarm jest aktywny.
Na linii wyzwolenia przed podpięciem syrenki, przy nieaktywnym alarmie było ok. 0,5V, przy aktywnym ok. 12V, a teraz po akcji cały czas jest napięcie ok. 11,5V.
Co mogło się uszkodzić w centralce?
Próbowałem ostatnio podłączyć 'nową' syrenkę do tego alarmu (stara uszkodzona od czynników zewnętrznych), niestety nie miałem pod ręką żadnej, która ma swoje zasilanie bateryjne, tylko zwykłą(6 tonową) dwu przewodową.
Do syrenki idą trzy kable (stałe +12V, masa, +12V wyzwalające).
Po podpięciu syrenki do plusa wyzwalania oraz masy i przy próbie działania - syrenka uruchomiła się na chwilę, po czym nagle przycichła i zaczęła cicho wyć cały czas, niezależnie od tego czy alarm jest aktywny.
Na linii wyzwolenia przed podpięciem syrenki, przy nieaktywnym alarmie było ok. 0,5V, przy aktywnym ok. 12V, a teraz po akcji cały czas jest napięcie ok. 11,5V.
Co mogło się uszkodzić w centralce?