Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bosch WFX2440PL/14 - Reset pralki ?

09 Maj 2019 09:14 594 8
  • Poziom 8  
    Witam,

    W pralce Bosch WFX2440 wymieniane były szczotki, które niestety zawieszały się i pralka przestawała po pewnym czasie obracać bębnem (programator pracował - było słychać pracę przekaźników). Na wyświetlaczu nie było żadnego błędu. Po powrocie do starych szczotek bęben się obraca, niestety czasami "wariuje" programator/wyświetlacz, samoistnie załącza się blokada rodzicielska, wyświetla się tylko liczba obrotów wirowania, etc... Przy wymianie pralka była położona na boku. Odpiąłem także (na wyłączonym zasilaniu) od programatora wiązkę, która idzie do silnika.

    Co może być przyczyną takiego zachowania? Jak można zresetować ten model i czy to może pomóc?

    PS.
    Czy ktoś wie jak w tym konkretnym modelu wejść w tryb serwisowy, a może ktoś podzieli się instrukcją serwisową plis?

    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 27  
    Jeżeli pralka była położona na prawy bok to pozostałości wody z szuflady mogły dostać się do programatora i jednocześnie płytki wyświetlacza. Konieczne jest dobre osuszenia tych elementów oczywiście po ich demontażu. Moduł sterowania musisz też rozłączyć z płytką wyświetlacza. Po osuszeniu o ile nie doszło tam do zwarcia pralka powinna ruszyć.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 8  
    Dzięki za info. Sprawdzę.
  • Poziom 27  
    Czyli jednak położyłeś na prawy bok. Po wymontowaniu z panela ( zrób wcześniej foto wszystkich połączeń ) można osuszać delikatnie suszarką do włosów, lepiej dłużej i niższą temperaturą lub na dobre słoneczko na balkon.
  • Poziom 8  
    wiesiekmisiek napisał:
    Czyli jednak położyłeś na prawy bok. Po wymontowaniu z panela ( zrób wcześniej foto wszystkich połączeń ) można osuszać delikatnie suszarką do włosów, lepiej dłużej i niższą temperaturą lub na dobre słoneczko na balkon.


    Tak było :) Było już późno w nocy i czujność pewno spadła...

    Jeżeli mogę, to jeszcze jedno pytanie. Kupiłem szczotki, zamienniki, niby do tego modelu. Ale tak jak opisałem po dotarciu się, nie opadały najprawdopodobniej do końca i silnik przestawał działać. Jak je wyciągałem, to przynajmniej jedna ciężko wychodziła. Czy to problem tanich szczotek (14 PLN) czy coś innego? "Oryginały" ponad 100 PLN :(
  • Poziom 27  
    Po prostu źle je założyłeś. Przy wkładaniu zaklinowała się sprężynka. Ja wkładam zawsze wspomagając się dwoma małymi wkrętakami - wsuwając sprężynkę zwój po zwoju ( a kupuję też zamienniki z tym, że dwuwarstwowe około 18 zł plus przesyłka za komplet ). Ważne by pasowały rozmiarowo. Mam łatwiej, gdyż wyciągam silnik z pralki na stół a przy okazji przed garażem traktuję go sprężonym powietrzem usuwając pył węglowy z jego wnętrza, czyszczę komutator pumexem, przemywam IPA . Te zamienniki przeżywają pozostałą żywotność pralki gdyż współczesne praleczki nie pracują 20 lat tak jak to miał m.in. WFL1200. Napisz o wynikach swojej działalności twórczej w reanimacji tej washing machine. Na PW wrzucę Ci link do szczotek.
    No i trzeba też przed założeniem szczotek oczyścić ich prowadnice ( szczotkotrzymacz).
  • Poziom 8  
    Co do programatora, to faktycznie problem zaczął się , jak położyłem któryś tam raz pralkę i nie wyjąłem szuflady. Nawet słyszałem po tym jakieś "smażenie" z okolic programatora, ale myślałem, że to odgłos hydrostatu:) Na szczęście dzisiaj po powrocie do domu, wszystko działa jak powinno - chyba wyschło to zalanie.

    Co do szczotek, to wkładałem je kilka razy, za każdym razem to samo - jedna szczotka ciężko wchodziła i wychodziła. Faktem jest, że nie czyściłem prowadnic, może jedna prowadnica jest zbyt zabrudzona, ale włożyłem stare szczotki i pralka śmiga. Pralka jest z 2005, szczotki nie były nigdy wymieniane i obecnie zostało ich jeszcze ok 1 cm, więc jeszcze pochodzą trochę.

    PS. Moja główna zabawa z pralką dotyczyła naprawy amortyzatorów i przy okazji chciałem zmienić szczotki. Z amorkami poszło w 20 min., a przez szczotki straciłem 4 godziny poszukiwań, dlaczego pralka staje po kilku obrotach :)
  • Specjalista AGD
    wiesiekmisiek napisał:
    Przy wkładaniu zaklinowała się sprężynka.
    Nie.
    cniedzi napisał:
    jedna szczotka ciężko wchodziła i wychodziła.
    W szczotkotrzymaczu jest "języczek", który blokuje ruch szczotki. Trzeba go odgiąć delikatnie na zewnątrz; wystarczy płaski wkrętak. Na nowej szczotce masz rysę w tym miejscu, gdzie on jest. Nie zobaczysz go, jak nie wyciągniesz silnika, ale jeżeli masz techniczną wyobraźnię połączoną z dedukcją, to go namacasz wkrętakiem.
    cniedzi napisał:
    pralka była położona na boku.
    Żadnej pralki nie kładzie się na boku, tylko na plecach (jest o tym na forum wiele razy).
  • Poziom 8  
    zhudomel napisał:
    W szczotkotrzymaczu jest "języczek", który blokuje ruch szczotki. Trzeba go odgiąć delikatnie na zewnątrz; wystarczy płaski wkrętak. Na nowej szczotce masz rysę w tym miejscu, gdzie on jest. Nie zobaczysz go, jak nie wyciągniesz silnika, ale jeżeli masz techniczną wyobraźnię połączoną z dedukcją, to go namacasz wkrętakiem.
    Dzięki za info. Dałbyś radę jakiś szkic odręczny załączyć w wolnej chwili gdzie szukać tego języka (np. przekrój poprzeczny z góry)?
    zhudomel napisał:
    Żadnej pralki nie kładzie się na boku, tylko na plecach (jest o tym na forum wiele razy).
    No cóż... człowiek uczy się całe życie :) Chodzi o ryzyko zalania, czy o to, żeby bęben za bardzo nie odchylił się? To drugie ryzyko zabezpieczyłem podkładając grubą książkę pomiędzy obudowę bębna a ściankę pralki :)