Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja natynkowa w łazience - YDY czy YKY?

13 Maj 2019 15:02 1092 36
  • Poziom 4  
    Dzień dobry.

    Mam zamiar położyć instalację natynkową w łazience. Mam dylemat, który wariant wybrać:

    1. Przewody YDY, do każdego elementu (puszki, łącznika, gniazda) doprowadzane dławnicami od dołu, w tym celu powyginane w kształt litery J wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba. Na przykład przewód wychodzący z łącznika, który ma włączać lampę górną, zamiast wychodzić z łącznika od razu w górę, wychodzi w dół, zakręca o 180 stopni i dopiero idzie w górę. Dzięki temu woda nigdy nie wpłynie po kablu do urządzenia.

    2. Kable YKY. Mają one duży promień gięcia, więc nie da się do każdego elementu doprowadzić ich od dołu. Problem będzie zwłaszcza przy suficie i przy kątach - kabla nie można zagiąć, trzeba wstawić puszkę gdziekolwiek kabel miałby ostro zakręcić, i oczywiście nie da się dławnic zainstalować tylko od dołu.

    3. Jeszcze inaczej.

    Co poradzicie?
  • Poziom 43  
    pyron napisał:
    Mam zamiar położyć instalację natynkową w łazience.


    W prywatnym mieszkaniu ?
  • Poziom 4  
    kokapetyl napisał:
    W prywatnym mieszkaniu ?

    Tak.
  • Poziom 43  
    pyron napisał:
    kokapetyl napisał:
    W prywatnym mieszkaniu ?

    Tak.


    Dlaczego takie prymitywne rozwiązanie ? Gniazda będą też natynkowe ?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Łączników oświetlenia nie montuje się w łazience, tylko na zewnątrz łazienki. Dla bezpieczeństwa nie należy montować gniazd w łazienkach. Podobnie jest z puszkami. Przewody do oświetlenia należy poprowadzić ponad zabudową sufitu, zaś napięcie bezpieczne i separację od sieci dobrać zgodnie z zasięgiem poszczególnych stref.
    Strefy: Link
  • Poziom 39  
    Ja tam jestem ciekawy jak będziesz mocował te przewody. Może na USM(P)(O) czy na paskowe?
    Będziesz wiercił w glazurze, czy łazienka wymalowana farbą olejną? A może na klej na gorąco?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    750kV napisał:
    Łączników oświetlenia nie montuje się w łazience, tylko na zewnątrz łazienki. Dla bezpieczeństwa nie należy montować gniazd w łazienkach. Podobnie jest z puszkami. Przewody do oświetlenia należy poprowadzić ponad zabudową sufitu, zaś napięcie bezpieczne i separację od sieci dobrać zgodnie z zasięgiem poszczególnych stref.
    Strefy: Link


    Kolego.
    Jak będę chciał podłączyć (golarkę, suszarkę) to mam podciągnąć przedłużacz z gościnnego ?
    Przewody prowadzić ponad zabudową sufitu ? Jak to zrobić kiedy nie ma zabudowy sufitu ?
    cyt. "Łączników oświetlenia nie montuje się w łazience"
    Montuje się.
  • Poziom 4  
    kokapetyl napisał:
    Gniazda będą też natynkowe ?

    Tak, będą natynkowe. Planuję takie:
    https://epstryk.pl/product-pol-29477-Gniazdo-...x4tL_8VD3_jPxpjk_RZQO6pFaCl4NdOxoC47YQAvD_BwE

    750kV napisał:
    Dla bezpieczeństwa nie należy montować gniazd w łazienkach.

    Muszą być, bo tam będzie m.in. pralka i suszarka, nie mówiąc o drobiazgach typu golarka czy elektryczna szczoteczka do zębów.

    750kV napisał:
    Strefy: Link

    Dziękuję. Wszystkie elementy instalacji umieszczę w strefie 3.

    xury napisał:
    Ja tam jestem ciekawy jak będziesz mocował te przewody. Może na USM(P)(O) czy na paskowe?
    Będziesz wiercił w glazurze, czy łazienka wymalowana farbą olejną? A może na klej na gorąco?

    Będę wiercił w fugach i montował na uchwyty takie:
    http://www.essentracomponents.pl/mss/mss-pc.n...itemdirect=y&itemdirectwildcard=y&search=N-6E
  • Poziom 43  
    pyron napisał:
    Muszą być, bo tam będzie m.in. pralka i suszarka, nie mówiąc o drobiazgach typu golarka czy elektryczna szczoteczka do zębów.

    To już potrzebujesz minimum trzech obwodów (trzy osobne kable), będzie to "ciekawie" wyglądać.
  • Poziom 4  
    kokapetyl napisał:
    pyron napisał:
    Muszą być, bo tam będzie m.in. pralka i suszarka, nie mówiąc o drobiazgach typu golarka czy elektryczna szczoteczka do zębów.

    To już potrzebujesz minimum trzech obwodów (trzy osobne kable), będzie to "ciekawie" wyglądać.


    Niuanse estetyczno-stylistyczne interesują mnie w niewielkim stopniu, poza tym jest to na tyle subiektywna materia, że trudno o tym konstruktywnie rozmawiać. O ile to możliwe, wolałbym skupić się na aspektach technicznych, a zwłaszcza na bezpieczeństwie i niezawodności.
  • Poziom 39  
    Bezpiecznie może nie być jeśli ktoś się pośliznie i ratując się chwyci za przewód i wyrwie go z gniazdka. Jak już zrobisz to nie zapomnij wstawić fotek. No bo jeszcze takiej łazienki pewnie wielu nie widziało. Również ja nie widziałem a już trochę żyję na tym świecie.
    Skoro estetyka nie jest ważna to może będzie lepiej zastosować plastikowe koryta kablowe? Przynajmniej trudniej się go chwycić.
  • Poziom 4  
    xury napisał:
    Bezpiecznie może nie być jeśli ktoś się pośliznie i ratując się chwyci za przewód i wyrwie go z gniazdka. Jak już zrobisz to nie zapomnij wstawić fotek. No bo jeszcze takiej łazienki pewnie wielu nie widziało. Również ja nie widziałem a już trochę żyję na tym świecie.
    Skoro estetyka nie jest ważna to może będzie lepiej zastosować plastikowe koryta kablowe? Przynajmniej trudniej się go chwycić.

    Rzeczywiście, w łazience o poślizg nietrudno, a korytka trudniej się chwycić. Ale ryzyko chwycenia za przewód jest minimalne. Przewody będą powyżej 1,5 m, i to w takich miejscach, że bliższymi obiektami do chwycenia się będzie umywalka, krawędź wanny, wiszący ręcznik albo jakieś półki. BTW. dziękuję za poruszenie tego tematu, uświadomiło mi to, że szklane półki są fatalnym pomysłem; natchnąłeś mnie również do tego, żeby tam, gdzie takie ryzyko jest, zamontować poziome poręcze na ścianach (takie, jak w inwalidzkich ubikacjach użyteczności publicznej)

    Mam wrażenie, że korytka mają kilka wad:
    - trudniej ułożyć przewody w litery J (dotyczy wariantu 1)
    - może gromadzić się w nich woda
    - trudniej utrzymać je w czystości (co jakiś czas trzeba byłoby je otworzyć i wyczyścić wewnątrz) - no chyba, że byłyby absolutnie szczelne

    Fotki oczywiście wstawię, chociażby po to, żeby tutejsi specjaliści mieli możliwość wytknięcia mi ewentualnych błędów.
  • Poziom 41  
    pyron napisał:
    trudniej utrzymać je w czystości

    To o korytkach.
    Trudniej to będzie pozbyć się kurzu i brudu pod przewodami na ścianie czy z uchwytów. Mokrą szmatą przetrzesz?
    Rozumiem wymogi specyficznego designu ale akurat łazienka nie jest najlepszym miejscem do realizacji tego typu pomysłów.
  • Poziom 4  
    kortyleski napisał:
    Mokrą szmatą przetrzesz?

    Skoro kabel YKY jest przystosowany do układania go w ziemi, nieraz mokrej, to mokra szmata nie powinna być problemem.

    Nie jestem pewien, jak w przypadku YDY, ale jeżeli izolacja takiego przewodu jest wodoszczelna, to też nie powinno być problemu.

    Na wszelki wypadek tego rodzaju prace można prowadzić przy wyłączonym bezpieczniku.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    YDY nie jest odporny na UV , YKY z racji innej izolacji zewnetrznej ma raczej taki sam promień tylko z racji innego , twardszego polimeru. Co do wypowiedzi kolegów o estetykę - mój kolega miał takie powiedzenie : " byka nie boli jak się krowa cieli " , może to mieszkanie w stylu " loft " , jak dla mnie komentarze odnośnie aranżacji są żenujące.
  • Poziom 4  
    plum1978 napisał:
    YDY nie jest odporny na UV

    Słuszna uwaga. Niby do łazienki UV nie powinno trafiać, ale gwarancji nie ma.

    plum1978 napisał:
    YKY (...) ma raczej taki sam promień

    Chodziło mi nie o promień samego przewodu, tylko promień gięcia. Duży promień gięcia utrudnia układanie przewodów, a niektóre manewry uniemożliwia (np. zgięcie przy przejściu ze ściany na sufit - trzeba wstawiać puszkę w tym miejscu).
  • Poziom 25  
    Przy przekrojach instalacyjnych nazwijmy to nie masz dużego promienia bo i średnica jest niewielka , jak się o to boisz to wcześniej zaczynasz profilowanie łuku . Bez urazy ale promień gięcia jest trudno utrzymać jak masz 4*240 do złącza wprowadzić i nie daj Boże trafi Ci się linka a nie sektor. -)))


    Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 19  
    ^^
    Instalacja została "przedłużona", ponieważ przewód do pralki był za krótki. Właścicielka lokalu powiedziała, że jest to dobrze, ponieważ wykonywał to elektryk z uprawieniami. A on zrobił jak właścicielka chciała. Niestety ja jestem hejterem i shejtowałem elektryka w protokole pomiarowym...
    kozi966:
    kozi966
    Po 1. Proszę nie wstawiać takich fotek w dziale dla początkujących - to jest ewidentny brak poszanowania dla pracy elektryka.
    Elektryk ma poszanowanie w postaci zapłaty za usługę i najważniejsze - zadowolenia klienta.
    Po 2. Ta instalacja jest niezgodna z wymaganiami normy 60364-7-701.
    Do 18. wpisu nikt nic nie napisał o normie.
    Po 3. Przedmiotowy post nie rozwiązuje problemu Autora.
    Pokazał że się da jak się da. Nikt się nie zająkną kartą katalogową, ani żadną normą...
    Tymczasem katalog telefoniki mówi, że YDY: Do układania na stałe w urządzeniach elektroenergetycznych, w pomieszczeniach suchych i wilgotnych na tynku i pod tynkiem
    Konrad.
  • Poziom 21  
    pyron napisał:
    Co poradzicie?

    Weź człowieku fachowca to dłużej pożyjesz i Twoja rodzina też. Problemem nie jest tutaj rodzaj przewodu, ale brak elementarnej wiedzy. Łazienka to teren podlegający wielu obostrzeniom nie ze względu na widzimisię, tylko ze względu na bezpieczeństwo, zdrowie i życie.
  • Poziom 4  
    KonradGatek napisał:
    Instalacja została "przedłużona", ponieważ przewód do pralki był za krótki. Właścicielka lokalu powiedziała...

    Czy przypadkiem nie pomyliłeś wątków? Twoja odpowiedź nie dotyczy mojego pytania, poza tym kozi966 tu się nie wypowiadał.
  • Poziom 14  
    Witam. Są puszki natynkowe z dławikami, nie trzeba wszystkich przewodów wprowadzać "od dołu". Jeśli nie zamierzasz polewać instalacji wodą, to może wystarczy osprzęt IP44 z gumowymi przepustami. A, w ogóle to musi być instalacja natynkowa?
  • Poziom 4  
    ptero napisał:
    Jeśli nie zamierzasz polewać instalacji wodą,

    Nie zamierzam, ale to jednak łazienka i różne rzeczy się dzieją.
    Cytat:
    to może wystarczy osprzęt IP44 z gumowymi przepustami.

    Wiem, że IP44 wystarczyłoby do tego, żeby norma była spełniona, ale nie chcę poprzestawać na minimum, skoro jest możliwość zrobienia czegoś odporniejszego, rozsądnym kosztem.
    Cytat:
    Są puszki natynkowe z dławikami, nie trzeba wszystkich przewodów wprowadzać "od dołu"

    Wiem, widziałem te puszki. Być może ich dławnice są tak dobre, że działają nawet jeżeli wychodzą w górę. W każdym razie, w instrukcji do gniazda Scame Protecta (IP66) jest napisane, że chcąc zachować ten stopień ochrony należy doprowadzić przewód dławnicą od dołu. W przeciwnym wypadku (doprowadzenie z boku, z góry) należy zrobić otwór od dołu, żeby woda mogła wyciekać z puszki, i wtedy stopień ochrony spada. Link:
    http://www.scame.com/doc/InstructionSheet/ZP90680-1.pdf
    To jest powód, dla którego chciałbym zrobić wszystkie doprowadzenia od dołu - a już na pewno do gniazd i łączników.
    ptero napisał:
    A, w ogóle to musi być instalacja natynkowa?

    Mam większe zaufanie do osprzętu natynkowego. Mniej jest tutaj możliwości, że coś pójdzie nie tak. Wiele już widziałem podtynkowych instalacji, w których różne rzeczy się działy - szyldy nie trzymały się puszek, a puszki wypadały ze ścian. To w oczywisty sposób rozszczelnia np. gniazdo - w zasadzie wystarczy, że jest szczelina między ramką a glazurą i stopień ochrony idzie się gonić. Tymczasem w przypadku sprzętu natynkowego takiego ryzyka w ogóle nie ma - dwie części obudowy są skręcone dwoma lub czterema śrubami i choćby to całkiem odpadło od ściany, to się nie rozszczelni.

    Dodam jeszcze, że te mizerne podtynkowe instalacje były robione przez fachowców, a zapewne i podpieczętowane przez nadfachowca w białym kasku. To jest jednocześnie odpowiedź na sugestie w stylu "weź człowieku fachowca" - a ileż to narzekania na różnych fachowców/"fachowców" jest chociażby na Elektrodzie?

    Natynkowa instalacja ma też kilka innych zalet, np. możliwość rozbudowy i modernizacji. Temat rycia w starych ścianach i wypruwania aluminiowych instalacji bez żyły ochronnej jest powszechnie znany. Kto wie, czy za 20 lat nie trzeba będzie skuwać kafelków i wymieniać podtynkowych instalacji, bo okaże się, że nie wytrzymują próby czasu?
  • Poziom 41  
    Teraz to żeś pojechał. Instalacja natynkowa jest z wielu powodów bardziej niebezpieczna jak podtynkowa.
    pyron napisał:
    Wiele już widziałem podtynkowych instalacji, w których różne rzeczy się działy - szyldy nie trzymały się puszek, a puszki wypadały ze ścian. To w oczywisty sposób rozszczelnia np. gniazdo

    Partactwo wypada, prawidłowo zrobione nie.
    Rozszczelnienie osprzętu, a co to jest? Gniazdo ma otwory przyłączeniowe więc z założenia jest nieszczelne. Wyłącznik również Szczelny nie jest. A już podłączona do gniazda golarka czy suszarka jest wybitnie nieszczelna. Po to są strefy ochronne by woda nie dostała się do osprzętu. Po to jest choćby RCD żeby odłączyć prąd gdy woda się jednak dostanie.
    Jakbym ja w swojej łazience kable po wierzchu puścił to moja ślubna zapewne by je osobiście zerwała i tymi samymi kablami by mi grzbiet wyrównała.
  • Poziom 4  
    kortyleski napisał:
    Teraz to żeś pojechał. Instalacja natynkowa jest z wielu powodów bardziej niebezpieczna jak podtynkowa.

    Bardzo chętnie poznam te powody.
    kortyleski napisał:
    Partactwo wypada, prawidłowo zrobione nie.

    Być może, ale w n/t jeszcze nie widziałem takiego partactwa, żeby bryzgoszczelność czy strugoszczelność była skompromitowana - tu chyba po prostu łatwiej zrobić to dobrze.
    kortyleski napisał:
    Gniazdo ma otwory przyłączeniowe więc z założenia jest nieszczelne. Wyłącznik również Szczelny nie jest.

    IPx4 i wyżej są bryzgo/strugoszczelne.
    kortyleski napisał:
    A już podłączona do gniazda golarka czy suszarka jest wybitnie nieszczelna.

    Suszarkę podłącza się na chwilę (i można się powstrzymac od np. odkręcania wody w tym czasie), natomiast instalacja jest na ścianach cały czas.
    kortyleski napisał:
    Jakbym ja w swojej łazience kable po wierzchu puścił to moja ślubna zapewne by je osobiście zerwała i tymi samymi kablami by mi grzbiet wyrównała.

    Rozumiem zagrożenie, ale mnie ono nie dotyczy (mamy różne żony).
  • Poziom 25  
    Na pewno trudniej jest wykonać instalację natynkową jak podtynkową. Jeśli chce się uzyskać efekt " vintage " - jak dla mnie super , sam mam 120 letnią cegłę w salonie zamiast malowania ścian , natomiast ceny fajnego osprzętu , powiedzmy są wysokie ( gniazdko , włącznik ) ok. 300 zł netto. Jeśli nie ma tego dużo , można się pokusić o takie zakupy , całe mieszkanie w takim stylu to już jest znaczący koszt nawet dla dobrze zarabiającego.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Absolutnie nie widzę potrzeby stosowania YKY. Proponuję YDY, i nie w korytkach tylko w rurkach.
  • Poziom 27  
    pyron napisał:
    Mam zamiar położyć instalację natynkową w łazience.

    Co Ty chcesz z łazienki jakiś chlew zrobić? Co do gniazd to wystarczy zachować odpowiednie odstępy od źródeł wody i zastosować gniazda IP44 z klapką i uszczelką silikonową dla ramki, żeby za ramkę nie ściekały skropliny jakby cała łazienka zaparowała. To tyle. W każdym razie tak jest u mnie. Nic tu więcej nie trzeba.

    Pewnie niektórzy wiedzą, ale ja mam całą instalację łazienkową wykonaną kablem YKY. To była tylko moja fanaberia i tak wykonałem. Tak jak moja fanaberia to wszystkie puszki podtynkowe bezhalogenowe tzw. niebieskie. Za tydzień ruszam z remontem kuchni u siebie i wszystkie przewody będą to okrągłe YDY. Nie lubię płaskich przewodów. Są fajne puszki podtynkowe montowane w domach pasywnych, gdzie przepusty mają membranę gumową, gdzie przepuszczając okrągły przewód jest od razu uszczelniany - chodzi o obsesję na punkcie strat ciepła, itd. Podobno zwykłe puszki są takim źródłem...

    Dodano po 13 [minuty]:

    pyron napisał:

    Ja takie gniazda mam u siebie Protecta i DomoPlus od Scame, ale na elewacji, na zewnątrz dla potrzeb ogrodu. Oszalałeś montować takie coś w łazience? W ogóle widziałeś te gniazda na żywo? One są bardzo duże, rozbudowane z racji klasy szczelności IP66. Chcąc zamknąć klapę w Protecta wtyk musi być kątowy. Dlatego na elewacji mam jeszcze DomoPlus, gdzie można wtykać wtyczki proste i zamknąć klapę. Kto planuje od Scame outdoorowe gniazda to nie polecam Protecta, bo mało praktyczne z racji obsługi tylko wtyków kątowych. W DomoPlus nie ma to znaczenia.
  • Poziom 4  
    emigrant napisał:
    Co Ty chcesz z łazienki jakiś chlew zrobić?

    emigrant napisał:
    (...o YKY...) To była tylko moja fanaberia i tak wykonałem.

    Ty możesz mieć swoją fanaberię, ja mogę mieć swoją :)
    No chyba, że są jakieś przeszkody natury technicznej.

    emigrant napisał:
    Są fajne puszki podtynkowe montowane w domach pasywnych, gdzie przepusty mają membranę gumową, gdzie przepuszczając okrągły przewód jest od razu uszczelniany

    Brzmi bardzo ciekawie, czy masz może jakieś namiary na takie coś? Nawet nie wiem, jak tego szukać.

    emigrant napisał:
    Ja takie gniazda mam u siebie Protecta i DomoPlus od Scame, ale na elewacji, na zewnątrz dla potrzeb ogrodu.

    I jak to się sprawdza z upływem czasu? Spinka od klapki się nie zużywa? Uszczelka nie kruszeje? W DomoPlus: mechanizm pochylania gniazda funkcjonuje poprawnie?

    emigrant napisał:
    W ogóle widziałeś te gniazda na żywo?

    Widziałem Protecta, fajnie to działa. Duże, ale nie stanowi to dla mnie problemu. DomoPlus na żywo nie widziałem.

    emigrant napisał:
    Chcąc zamknąć klapę w Protecta wtyk musi być kątowy.

    Na stałe tam będzie podłączona tylko pralka i suszarka (do ubrań), a obie mają wtyki kątowe. Inne elektryczne rzeczy (np. suszarka do włosów) będą podłączane tylko chwilowo, na ten czas można zrezygnować ze szczelności. Ale może faktycznie zamontuję sobie jedno DomoPlus, na wszelki wypadek (w sumie jak to jest n/t, to mogę to zrobić później).

    Jeszcze o YKY: jak poradziłeś sobie z dużym promieniem gięcia, zwłaszcza w narożnikach pomieszczenia?
  • Moderator
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Absolutnie nie widzę potrzeby stosowania YKY. Proponuję YDY, i nie w korytkach tylko w rurkach.
    A czemu nie? Ja bym nawet sugerował wykorzystanie kabli średnich napięć o izolacji XLPE. A co! Jeśli już spieprzyć wszystko to z fantazją!
  • Poziom 4  
    emigrant napisał:
    ...


    Co do problemu śniegu blokującego klapkę, być może towot rozwiązałby problem (o ile nie reaguje z tym plastikiem).

    Dzięki za link do puszki wiatroszczelnej. Swoją drogą, znacznie tańsza niż się spodziewałem.

    Wstawiania YKY i outdoorowych gniazd do łazienki nie uważam za idiotyzm. Idiotyzmem byłoby raczej coś przeciwnego - wstawianie gniazd IP20 na ogrodzie lub zakopywanie YDY w ziemi.

    BTW. Czy dobrze zrozumiałem? Zrobiłeś podtynkową instalację, w której połączyłeś bezhalogenowe puszki z kablami YKY, które bezhalogenowe nie są, bo zawierają PVC?

    Dodano po 14 [minuty]:

    retrofood napisał:
    Ja bym nawet sugerował wykorzystanie kabli średnich napięć o izolacji XLPE


    Za grube (nie przejdą przez dławnice).