Witam.
Mam problem z Passatem mianowicie zapaliła mi się kontrolka od spalonej żarówki, wyszedłem z auta okazało się że nie pali się prawe światło mijania. Po drodze wjechałem na stację kupiłem żarówkę, stara była na dole szklanej banki czarna na włóknach, wymieniłem i dalej ten sam problem. W domu sprawdziłem żarówkę starą jak i nową obie są ok. Sprawdziłem kable w reflektorze z gniazdem na wyjściu reflektora też ok. Sprawdziłem kostkę którą wpina się w reflektor i na pinach od światła mijania jest tylko 0.38 V. Nie mam pojęcia co jest przyczyną wszystkie inne żarówki w całym aucie świecą normalnie, w tym reflektorze również jedynie ta jedna jedyna żarówka w całym samochodzie się nie pali. Czyżby zaciął się komputer od tego czujnika spalonej żarówki i dlatego nie ma napięcia? Nie mam pojęcia gdzie szukać rozwiązania tego problemu. Mam nadzieję że ktoś z was miał już taki problem i że będzie mi wstanie pomóc bo nie chciałbym zapłacić mandatu za brak światła
Mam problem z Passatem mianowicie zapaliła mi się kontrolka od spalonej żarówki, wyszedłem z auta okazało się że nie pali się prawe światło mijania. Po drodze wjechałem na stację kupiłem żarówkę, stara była na dole szklanej banki czarna na włóknach, wymieniłem i dalej ten sam problem. W domu sprawdziłem żarówkę starą jak i nową obie są ok. Sprawdziłem kable w reflektorze z gniazdem na wyjściu reflektora też ok. Sprawdziłem kostkę którą wpina się w reflektor i na pinach od światła mijania jest tylko 0.38 V. Nie mam pojęcia co jest przyczyną wszystkie inne żarówki w całym aucie świecą normalnie, w tym reflektorze również jedynie ta jedna jedyna żarówka w całym samochodzie się nie pali. Czyżby zaciął się komputer od tego czujnika spalonej żarówki i dlatego nie ma napięcia? Nie mam pojęcia gdzie szukać rozwiązania tego problemu. Mam nadzieję że ktoś z was miał już taki problem i że będzie mi wstanie pomóc bo nie chciałbym zapłacić mandatu za brak światła