Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

KIA - model nieznany - Moduł USEL własnej konstrukcji - kilka pytań.

15 Maj 2019 17:23 564 6
  • Poziom 41  
    Witajcie.
    Na wstępie napiszę że nie wiem czy ten temat nie będzie łamał tego punktu regulaminu wewnętrznego
    Cytat:
    7-Amatorskich napraw, przeróbek układów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo
    , ale spróbujmy.
    Kilka tygodni temu znajomy poprosił mnie o zbudowanie modułu USEL do swojego samochodu. Oczywiście w samochodówce nie siedzę i jestem zielony, także nie mam pojęcia co ten układ dokładnie robi, ale wysłał mi coś w stylu opracowania ze schematem, więc coś na kształt tego wyprodukowałem. W załączniku opracowanie o którym mówię.
    Oczywiście znajomego uprzedziłem, że nie mam pojęcia co dokładnie układ robi i jak ingeruje w instalację samochodową, ani że nie wiem czym grozi ewentualna awaria mojej konstrukcji. I tutaj właśnie powód dla którego piszę - co może się stać gdy moduł zawiedzie?
    Z tego co zdążyłem się dowiedzieć, to całość umożliwia ręczne przełączanie sprzęgiełek w motoreduktorze, tym samym ręczne dołączenie przedniego napędu (4x4) na stałe, a nie sterowane komputerem. Oczywiście wiele to mi nie mówi jeżeli chodzi o moje obawy, dlatego chciałbym się czegoś dowiedzieć.

    Wśród grona w jakim porusza się mój znajomy jest sporo osób które takie urządzenie również by chciały kupić, tylko nie wiem czy chcę się w to bawić właśnie ze względu na bezpieczeństwo. o tego oczywiście dojdzie kwestia jakiejś gwarancji i serwisu, ale najpierw chcę skupić się na pytaniu.

    Pozdrawiam.
  • Relpol
  • Poziom 36  
    Przecież te 3 diody szeregowo to totalna bzdura,
    pewnie jakiś bardzo młody elektronik doczytał że napięcie ładowania wynosi 14.4V i w ten sposób "zabezpieczył" przekaźniki z cewką na 12V przed "nadmiernym napięciem"

    Druga dziecinada to załączanie przekaźników przed dodatkowe przekaźniki w wiązce,
    też totalny brak doświadczenia.

    A temat jest mi znany bo kiedyś jeden człowiek też mnie pytał czy nie mogę mu pomóc bo przedni napęd w Sportage załącza się wtedy kiedy chce a nie wtedy jak powinien.

    Z bezpieczeństwem nie ma to nic wspólnego, to problem kierowców off road, pojawi się byle kałuża i "terenówka" ugrzęzła....
  • Relpol
  • Poziom 41  
    eurotips napisał:
    Przecież te 3 diody szeregowo to totalna bzdura,
    pewnie jakiś bardzo młody elektronik doczytał że napięcie ładowania wynosi 14.4V i w ten sposób "zabezpieczył" przekaźniki z cewką na 12V przed "nadmiernym napięciem"

    Niby wiem, ale robiłem to wg czyjegoś sprawdzonego schematu. Skoro działa to po co poprawiać?
    eurotips napisał:
    Druga dziecinada to załączanie przekaźników przed dodatkowe przekaźniki w wiązce,
    też totalny brak doświadczenia.

    Nie rozumiem. Styki po lewej to przełącznik kołyskowy, a nie przekaźnik.

    Nie sam układ jest problemem, a jego wykonanie. Ludzie tym po drogach jeżdżą, a ja bomb produkować nie chcę :) Przynajmniej jest to zrobione tak, że nawet zespawnie dwóch przekaźników nie jest niebezpieczne. Ciekawi mnie inna rzecz - napęd przełącza się na postoju, zapewne nieprzypadkowo. Czy uszkodzenie moduły podczas jazdy przełączy napęd od razu? Jeżeli tak jakie może mieć to skutki?
  • Poziom 36  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Ciekawi mnie inna rzecz - napęd przełącza się na postoju, zapewne nieprzypadkowo.


    A to ciekawe, a w jakim aucie tak jest ? bo w większości napęd na tył jest dołaczony automatycznie jak komp wykryje poślizg.

    Zamiast tych przekaźników zwykły solidny przełącznik! tylko tu chodzi o to że ktoś poszedł na łatwiznę i zastosował przełacznik kołyskowy za 50gr razem z wysyłką a trzeba solidny z dwoma niezależnymi sekcjami i żaden przekaźnik tu nie potrzebny.
  • Poziom 41  
    eurotips napisał:
    A to ciekawe, a w jakim aucie tak jest ? bo w większości napęd na tył jest dołaczony automatycznie jak komp wykryje poślizg.

    Dowiedziałem się. Chodzi o model KIA Sorento.
    eurotips napisał:
    Zamiast tych przekaźników zwykły solidny przełącznik! tylko tu chodzi o to że ktoś poszedł na łatwiznę i zastosował przełacznik kołyskowy za 50gr razem z wysyłką a trzeba solidny z dwoma niezależnymi sekcjami i żaden przekaźnik tu nie potrzebny.

    Powiem Ci, że nie sprawdzałem tego, ale moim zdaniem się mylisz. Narysuj mi proszę jak podłączyć do tego przełącznik typu DP3T by działał tak jak powyższy układ. Moim zdaniem się nie da, chociaż sprawdzałem to tylko na oko, gdyż nie bardzo mam czas na to w tym momencie.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Przecież ci napisałem, potrzebujesz podwójnego, czyli ten co na rysunku plus doklej obok jeszcze raz taki sam a wszystko się da, uwierz mi. Potrzebujesz przełącznik 6pin (2x3)
  • Poziom 41  
    eurotips napisał:
    Potrzebujesz przełącznik 6pin (2x3)

    To się nazywa układ DP3T.
    Skoro tak twierdzisz... Potem pokombinuję :)

    Dodano po 11 [godziny] 29 [minuty]:

    @eurotips Jednak miałeś rację. Nawet jeżeli pominąć diody LED, wystarczy przełącznik SP3T (3 styki).
    Do środkowego pinu EN, do jednego skrajnego TCCU, a do drugiego zasilanie.
    Oj tam oj tam, mi płacą za powielenie układu ze schematu, a nie za budowanie go od nowa :P Pamiętaj że zbyt prosty też nie może być bo nie kupią a zrobią sami :D