Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przydomowa elektrownia słoneczna DIY - po kosztach i sporej mocy.

19 Maj 2019 20:55 8196 155
  • #31
    Zygaqra
    Poziom 34  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Powiem Ci że mnie zaskoczyłeś. Myślałem że w nocy też działa
    doceniam sarkazm, nie o noc chodzi a o najmniejsze zachmurzenie, w przeciwieństwie do solarów działających w zmiennych warunkach pogodowych.
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #33
    Erbit
    Poziom 37  
    Nie bardzo rozumiem czym różniłby się proponowany system od klasycznych kolektorów? Chyba tylko bardziej skomplikowanym układem optycznym, którego w klasycznych kolektorach w ogóle nie ma.

    Ani tym nie uzyskasz więcej energii ani tym nie zaoszczędzisz na powierzchni.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #35
    Erbit
    Poziom 37  
    Kraniec_Internetów napisał:
    ... Policz ile kosztowałaby instalacja PV na 20kW, lub instalacja solarna o powierzchni 63 metrów kwadratowych.

    Nie odniosłem się do PV a do kolektorów słonecznych a licznie instalacji z "firmowymi" kolektorami do "domorosłych" kolektorów to też nie to samo.

    Policz domorosłe kolektory do tego co chcecie zrobić. Na dokładkę z parą (z układem wysokiego ciśnienia) to też nie taka łatwa zabawa.

    [edyta]
    Poza tym liczenie ile kosztują PV to nie wszystko. Takie podnoszenie sprawy (liczenie tylko kosztu PV) to próba manipulacji faktami - mam nadzieję, że nie świadoma.
  • #36
    nyquist
    Poziom 25  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Coraz więcej osób decyduje się na montaż paneli fotowoltaicznych oraz solarów. Moja opinia o nich - są przede wszystkim drogie, mają niską moc (panel 250W za 500 złotych), wymagają sporo drogiego sprzętu jak przetwornice i specjalne liczniki (pomijam rodzaj instalacji off czy on-grid, na razie w uproszczeniu). Pomyślałem o czymś innym, tańszym.

    Z ciekawości prześledziłem temat Kolegi, ponieważ sam, od kilku ładnych lat, trochę z ciekawości, trochę z obawy o ciągle rosnące ceny energii, zacząłem interesować się instalacjami, generującymi "czystą" energię. Począwszy od pomysłu zbudowania czegoś na wzór https://elektrownia.mat-hurtownia.com.pl, poprzez koncepcje podobne do Kolegi, czyli bazujące na energii wody ogrzanej przez słońce, po przeanalizowaniu wszelkich "za i przeciw", uznałem jednak, że jestem zbyt leniwy na budowanie od podstaw tak skomplikowanych urządzeń, i w efekcie w 2018 r. postawiłem w ogródku takie coś:
    Przydomowa elektrownia słoneczna DIY - po kosztach i sporej mocy.
    Żebym nie został źle zrozumiany - nie chciałbym sugerować, że w przypadku Kolegi, rozwiązanie jak moje będzie również słuszne, ale z doświadczenia wiem, że warto przeanalizować wszystkie aspekty, takie jak koszty i nakład pracy, ale też wziąć pod uwagę ryzyko niepowodzenia. W moim przypadku górę wzięło niestety lenistwo, zakupiłem gotowe panele, sterownik, postawiłem, pospinałem i działa.
    Panele używki, 120W po 60 czy 65 zł za sztukę (nie pamiętam dokładnie), falownik Fronius 2kW coś koło 800 zł, do tego stelaż, wtyki, kabelki, duperelki, całość wyszła około 3kzł. Moc jest stosunkowo niewielka, bo przy dobrym słoneczku mam maksymalnie 2100 - 2200W, ale rachunki za energię zmniejszyły się znacznie. Pozdrawiam.
  • #37
    Erbit
    Poziom 37  
    nyquist napisał:
    ... ale rachunki za energię zmniejszyły się znacznie. Pozdrawiam.


    Liczył kolega okres zwrotu inwestycji ? Albo przynajmniej o ile zmniejszyły się rachunki za prąd (rocznie) to sam sobie wyliczę okres zwrotu.
  • #38
    nyquist
    Poziom 25  
    Erbit napisał:
    Liczył kolega okres zwrotu inwestycji ? Albo przynajmniej o ile zmniejszyły się rachunki za prąd to am sobie wyliczę okres zwrotu

    Tak, przed inwestycją starałem się oszacować okres zwrotu, przyjmując dość niesprzyjający scenariusz, dzięki czemu okazało się, że w rzeczywistości jest dużo lepiej. Na obecną chwilę, po roku użytkowania, mogę stwierdzić, że w ciągu roku zaoszczędziłem ok. 700 - 800 zł, więc, o ile nie wydarzy się oczywiście nic niespodziewanego, okres zwrotu wyniesie jakieś 4 - do maks. 5 lat (biorąc pod uwagę obecne ceny energii; w przypadku nagłych podwyżek okres ten może ulec skróceniu).
  • #39
    Erbit
    Poziom 37  
    nyquist napisał:
    ... okres zwrotu wyniesie jakieś 4 - do maks. 5 lat...


    To się zgadza z moimi wyliczeniami sprzed 2 lat (też dla instalacji sobie robionej).

    Gratuluję.

    p.s. jestem ciekaw ile wyniesie okres zwrotu w omawianym pomyśle. Najpierw jednak musi powstać kompletny projekt ;)

    [edyta]
    Najlepiej działający prototyp, wtedy będzie można sprawdzić "oszczędności". Bo "jakieś" to będą na pewno - ale jeśli okres zwrotu wyniesie więcej niż 4 lata to ja wybieram używane PV mimo, że droższe.

    [edyta 2]
    Dodatkowo dziękuję koledze za wpis gdyż ceną 3000 zł. obalił kolega mit o "drogich PV", które to miałem sobie policzyć.
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #41
    Erbit
    Poziom 37  
    Kraniec_Internetów napisał:
    ... w panele PV nie chcę się bawić bo mają niską sprawność...


    No... szacunek kolego ;)

    Naprawdę uważasz, że Twój pomysł będzie miał większą sprawność?

    Źle to widzę, bardzo źle.. ale powodzenia.

    [edyta]
    Tak nawiązując do kawałka tytułu "po kosztach i sporej mocy" to wg mnie 3000 zł za 2kW to jest właśnie "po kosztach i sporej mocy".
  • #42
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #43
    Erbit
    Poziom 37  
    Kraniec_Internetów napisał:
    ...
    Myślę że tak, ale gdybym tak nie myślał to nie byłoby tego tematu.


    Ja w to wątpię. Pewno dlatego nie założyłem takiego tematu ;)

    Obym się mylił. Powodzenia.
  • #44
    płetwa
    Poziom 30  
    Kraniec_Internetów napisał:
    A po co Ci talerz anteny? Nie łatwiej po prostu naciągnąć folię lekko na stole podczas przyklejania, a potem napompować dopasowując ogniskową?


    Bo mam gotową ogniskową, mocowania, poziomą oś obrotu i jak na razie problem z klejem żeby to trwale połączyć.
  • #45
    kj1
    Specjalista elektryk
    płetwa napisał:
    jak na razie problem z klejem żeby to trwale połączyć.

    Pomaluj "srebrzanką"
  • #46
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #47
    Lisciasty
    Poziom 20  
    Jako posiadacz trackera-samoróbki do fotowoltaiki stwierdzam, że podobne pomysły są bez sensu. Kupa roboty
    i kosztów, problemy z wiatrem, jakiś walor edukacyjny to ma i trochę zabawy jest, ale drugi raz bym się w to nie pakował.
    Pomysł luster parabolicznych, grzania tym wody, sterowania na słońce, robienia pary i innych cudów uważam za kompletnie odjechany,
    ale jak ktoś chce się bawić to jego sprawa i jego czas/pieniądze, mi nic do tego. Na efekty chętnie popatrzę :]
  • #48
    brofran
    Poziom 38  
    Lisciasty napisał:
    Pomysł luster parabolicznych, grzania tym wody, sterowania na słońce, robienia pary i innych cudów uważam za kompletnie odjechany,

    Masz 100 % racji i wielu przedmówców też tak to oceniło. Wystarczy wziąć pod uwage sprawnośc parowego silnika tłokowego i cała reszta już nie warta dyskusji . No ale bić pianę można w nieskonczoność . :cry:
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #50
    rafbid
    Poziom 32  
    A jak by tak podgrzać wodę żeby rozłożyła się na tlen i wodór i zastosować ogniwo paliwowe...
  • #51
    kj1
    Specjalista elektryk
    Kraniec_Internetów napisał:
    Zdefiniujcie Panowie sprawność silnika parowego.

    Sprawność teoretyczna cyklu Carnota to zdaje się ok czterdziestukilku procent.
    Ale nie wiem, cze we własnej konstrukcji przekroczysz 20%.
    Do tego jeszcze straty na lustrach i przesyle ciepła. Czarno to widzę.
    Kraniec_Internetów napisał:
    Za silnikiem oczywiście temperatura jest niższa podobnie jak ciśnienie, ale ta energia nie przepada, nie znika.

    No nie wiem.
    Jeszcze potrzebujesz pompy (a więc i energii), żeby ją przepompować do kotła.
  • #52
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #54
    ACCel
    Poziom 21  
    Kraniec_Internetów napisał:
    rafbid napisał:
    A jak by tak podgrzać wodę żeby rozłożyła się na tlen i wodór i zastosować ogniwo paliwowe...

    3000*C. Nie ma opcji.

    Nie do końca się orientuję o jakim procesie piszecie, ale tlen+wodór+temperatura samozapłonu wodoru 585°C to by było ciekawe :D
  • #55
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #56
    Brunoxp
    Poziom 15  
    Ciekawe co na takie konstrukcje nadzór budowlany i strażacy powiedzą?
    Jak ci się np "zawiesi" jeden tracker i będzie siał "promieniem śmierci" po okolicy :)
  • #57
    mrwacho
    Poziom 11  
    Dodam do tematu .Co powiecie o magazynowaniu energi przez spietrzanie wody .tak jak to sie robi w sieci energetycznej . przy duzym naslonecznieniu nadmiar energi panele dadza do pompy pompujaca wode do basenu a wieczorami powrot energi przez turbine .Dla ludzi ktorzy lubia tematy niestandardowe .
  • #58
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #59
    mrwacho
    Poziom 11  
    czy ktos bylby w stanie przeliczyc wstepnie jaka ilos paneli jaka moc pompy i jak duze zbiorniki na wode czy inny plyn by trzeba by bylo urzyc zeby zapewnic nieprzerwalna prace o mocy 10kw
  • #60
    Bojleros
    Poziom 16  
    @Kraniec_Internetów

    Trzeba ocenić swoje możliwości finansowe i warunki techniczne inaczej zacznie się snucie wizji i budowa statku kosmicznego. Lepiej i bezpieczniej zacząć eksperymentem w małej skali.

    Jeżeli Kolega nie lubi paneli fotowoltaicznych i przetwornic ze zwrotem na sieć to warto spróbować oszacować sprawności całości układu dla obydwu wariantów. To będzie miało wpływ na wymaganą powierzchnię luster/paneli. Nie można zapomnieć o tym że, im więcej elementów mechanicznych tym większa awaryjność i większy hałas. Z jakiegoś powodu współczesna energoelektronika wypiera rozwiązania typu przetwornica elektromaszynowa a pojawiają się w wątku pomysły związane z parą. Warto wspomnieć coś takiego:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_Stirlinga

    Wspomniane są generatory z takimi silnikami. To będzie raczej nieosiągalne bez skoku na muzeum. Stary sprzęt wymagałby pewnie przeróbek. Byłaby to większa lub mniejsza samoróbka bez badań, dopuszczeń i atestów. Nikt nie pozwoli zapiąć na sieć a jak wspomniano tej energii nie da się łatwo zmagazynować.

    Chwilowo pomińmy ten wątek i przejdźmy do generatora. Poniżej kilka linków do artykułów gdzie są przykładowe porównanie klasycznych silników indukcyjnych (w pracy generatorowej) z silnikami PMSM (zapewne znajdzie się też porównanie z generatorem synchronicznym).

    http://www.red.pe.org.pl/articles/2014/1/56.pdf
    http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/77/ref_53.pdf
    http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/80/ref_45.pdf

    Załóżmy trzy możliwe warianty:
    a) asynchron pracujący jako generator
    b) klasyczny generator synchroniczny
    c) PMSM

    W żadnym z tych wariantów nie da się uciec od "elektroniki sterującej". Do generatora synchronicznego też byłaby potrzebna regulacja wzbudzenia.

    PS. Przyjmijmy że sprawność paneli fotowoltaicznych to jakieś 0,3 a przetwornicy 0,9. Dostajemy sprawność całości na poziomie 0,27 przy czym nie ma tu dodatkowego kroku z konwersją energia cieplna -> energia mechaniczna. Spięcie generatora i silnika pewnie i tak wymagałoby przekładni a jej sprawność będzie na pewno mniejsza od 1.


    Powodzenia !