Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przydomowa elektrownia słoneczna DIY - po kosztach i sporej mocy.

24 Maj 2019 23:10 8241 155
  • #61
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #62
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Może zacznij analizę od końca, czyli jakiej energii potrzebujesz najwięcej i do czego.
    Bo w naszym klimacie najwięcej zużywamy energii cieplnej np ja zuzywam około 20kkwh na rok ciepła
    a energii elektrycznej tylko 3,5kkwh, cieplna średnio mi wychodzi po 20gr za kwh a elektryczna po 50gr.
    Mając te dane można się zacząć zastanawiać jak inwestycja da największy zysk, w moim przypadku jest to ciepło,
    więc same kolektory by wystarczyły ale jest problem z magazynowaniem ciepła w rozsądnej cenie.
    To na razie tyle.
  • #63
    kortyleski
    Poziom 42  
    Ciepła potrzebujesz zazwyczaj wtedy gdy jest zimno. Czyli zimą. Wtedy nie ma słońca. Gdyby wodór dało się łatwo magazynować to nie było by kłopotu. Solary, elektrolizer.
    A zimą kogenerator. Na wodór. Niestety nierealne.
    Za to mam dość realny pomysł.
    Silnik spalinowy zasilany gazem z sieci, prądnica i sprężarka pompy ciepła. Z kilowata gazu uzyskam ponad cztery kW mocy użytecznej. Nadsprawność? Nie. Fizyka. A całe urządzenie będzie wielkości średniej szafy, plus oczywiście dolne źródło pompy. Ale to poniżej gruntu, nie zajmuje miejsca.
  • #64
    Erbit
    Poziom 38  
    kortyleski napisał:
    ...
    Za to mam dość realny pomysł.
    Silnik spalinowy zasilany gazem z sieci ...


    Wszystkie pomysły gdzie źródło energii trzeba kupić są dobre do czasu gdy pomysł nie stanie się popularny. W efekcie popularyzacji wzrasta zapotrzebowanie na medium co skutkuje wzrostem cen (wzrostem podatków) i to zanim inwestycja zdąży się zamortyzować. Mogliśmy to obserwować już nie raz.

    Jedynie energia ze słońca (z wiatru) jest energią, której cena choćby podskoczyła o 100% to zawsze będzie kosztowała 0 zł. Niestety i tu jak widać polityka potrafi skutecznie zablokować wiatraki, małe elektrownie wodne czy też i energię ze słońca.
  • #65
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #66
    kj1
    Specjalista elektryk
    Kraniec_Internetów napisał:

    Ale podsunąłeś mi inny pomysł. Kto wie czym jest holzgas?

    Ameryki nie odkryłeś :)
    Takie rozwiązania są znane, a nawet produkowane.
    Np. Link
  • #67
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #68
    Bojleros
    Poziom 16  
    Erbit napisał:
    Jedynie energia ze słońca (z wiatru) jest energią, której cena choćby podskoczyła o 100% to zawsze będzie kosztowała 0 zł.


    Mimo wszystko spodziewałbym się tego, że państwo jednak znajdzie sposób na wprowadzenie odpowiednich podatków i akcyz. Jak to tak , nie mieć na tym choćby vatu ....
  • #69
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #70
    Bojleros
    Poziom 16  
    Wiem, o ile dobrze pamiętam to był taki film dla młodzieży w którym występował podatek od zębów , braku zębów i dziur w zębach.

    https://www.prawo.pl/podatki/podatek-od-zycia-basenu-zebow-okien-i-brody,26887.html

    Dlatego własnie nie snuł bym wizji tylko pomyślał o tym co można mieć tu i teraz. Ceny prądu dla odbiorców indywidualnych z dużym prawdopodobieństwem pójdą do góry. Prędzej czy później będzie pewnie miał miejsce wzrost cen instalacji bo maszynka zarabiająca więcej musi być siłą rzeczy więcej warta. Dodaj kwestie ewentualnych nowych podatków w tej dziedzinie. Może warto się rozeznać bo jak się dobrze wstrzelisz to sobie skrócisz okres zwrotu inwestycji.

    Są firmy które robią instalacje EV kompleksowo wraz z załatwieniem papierologii.
  • #71
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Nadal pyroliza elektrolitu wydaje się najciekawsza.

    Nie, nalepszym rozwiązaniem jest kombo, PC powietrzna niezbyt dużej mocy 4-6kw wystarczy,
    a do tego fotovoltaika na dachu 4-5kw, do tego prosument, czyli w lecie nadmiar energi magazynujesz w elektrowni
    a w zimie odbierasz do grzania PC, w duże mrozy odpalasz kocioł gazowy czy zwykły w zalezności co masz.
    Taka instalacja powinna się zwrócić w góra 5 lat, potem masz rachunki 20-30% tego co płaciłes przed.
  • #72
    Erbit
    Poziom 38  
    Bojleros napisał:
    Erbit napisał:
    Jedynie energia ze słońca (z wiatru) jest energią, której cena choćby podskoczyła o 100% to zawsze będzie kosztowała 0 zł.


    Mimo wszystko spodziewałbym się tego, że państwo jednak znajdzie sposób na wprowadzenie odpowiednich podatków i akcyz. Jak to tak , nie mieć na tym choćby vatu ....


    Ależ oczywiście. W przypadku "prosumenta" wystarczy zmienić proporcję na fakturze . Obniżyć cenę prądu a podnieść opłatę przesyłową. Wtedy znów "prąd będzie tani" a fotowoltaika zostanie zakopana.

    W najlepszej sytuacji będę wtedy Ci co mają off-grid, no ale i to ma swoje ograniczenia.
  • #73
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Przecież prosument za przesył nie płaci jak odbiera swoje 80%.
  • #74
    Erbit
    Poziom 38  
    Janusz_kk napisał:
    Przecież prosument za przesył nie płaci jak odbiera swoje 80%.

    Jeszcze.

    Jak się "państwu odwidzi" to będzie płacił - o tym właśnie napisaliśmy.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Kraniec_Internetów napisał:
    @Bojleros Nie wiem czy wiesz, ale w Polsce istnieje coś takiego jak podatek od deszczu, liczony od powierzchni dachu :)...

    Nie od powierzchni dachu a od powierzchni posesji. Przy spadzistym dachu to spora różnica.
    W to wszystko wchodzi też powierzchnia utwardzona, tak więc kostka przed domem podniesie wartość tej opłaty. Związane jest to z odprowadzaniem wody deszczowej z powierzchni, która tej wody nie przyjmuje. Potocznie nazwane to zostało "podatkiem od deszczu".
  • #75
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Erbit napisał:
    Jeszcze.

    Jak się "państwu odwidzi" to będzie płacił - o tym właśnie napisaliśmy.

    Nie, nie to napisałeś, a to:
    Erbit napisał:
    W przypadku "prosumenta" wystarczy zmienić proporcję na fakturze . Obniżyć cenę prądu a podnieść opłatę przesyłową.

    co mozna odebrać że płaci ale mało, a to jest nieprawda.
    Na dodatek nie jest to stawka zerowa czy zwolnienie tylko wpisane w ustawę zasada
    rozliczania, dokładnie art4.4
  • #76
    Erbit
    Poziom 38  
    Janusz_kk napisał:
    ...
    co mozna odebrać ...

    Ok, racja. Przekaz jest ułomny i każdy rozumie po swojemu.
  • #77
    Janusz_kk
    Poziom 28  
    Ok, też ściśle się nie wyraziłem, oczywiście płaci prądem bo oddaje 20%, bardziej chodziło mi o to że
    ta opłata jest w ustawie a nie jest to rozporządzenie ministra które może w dowolnej chwili zmienić
    wg dowolnego widzimisię rządu a tak to zabrzmiało w Twojej wypowiedzi.
    Czyli jest to coś w miarę stałego jak tylku u nas stałe może być prawo :)
  • #78
    kortyleski
    Poziom 42  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Silnik spalinowy ma sprawność około 35%,
    błądzisz koleżko. Taki silnik ma sprawność 100%. Jak słusznie policzyłeś zapłacę około 12gr/kwh. Z czego otrzymam napęd pompy ciepła czyli około 3kw mocy grzewczej przy cop tylko 3. Prąd oraz te procenty które zgubiłeś. CIEPLO. Bo pozatymi 30 procentami energii mechanicznej będę miał gorącą wodę w obiegu.
    Odpowiednio obudowany i wytłumiony silnik nie będzie słyszalny.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Na dobrą sprawę można by prąd ładować w sieć (ongrid) a sobie wziąć odpady czyli napęd sprężarki i ciepełko.
  • #79
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #80
    kortyleski
    Poziom 42  
    Eee tam. Taki problem to nie problem. Jak zrobię dobry wymiennik to stracę raptem kilka procent o ile wogóle. Zauważ że planuję pompę ciepła z wymiennikiem gruntowym. Czyli na wejściu PC będę miał glikol rzędu +2 stopnie. Dlaczego nie miałbym go podgrzać spalinami? Otrzymam wyższą temperaturę na wyjściu pompy przy zachowaniu COP.
  • #81
    jack63
    Poziom 42  
    kortyleski napisał:
    Otrzymam wyższą temperaturę na wyjściu pompy przy zachowaniu COP.

    Z tym mogą być problemy.
    Wyższa temp jest do uzyskania, ale granicą jest temperatura krytyczna czynnika. Nie możemy sie zbytnio do niej zbliżyć.
    Dla R410a jest to 72 oC. Kilka Kelwinów odstępu bezpieczeń stwa. Kilka na wymiennik skraplacza. Szału nie ma.
    Do tego układ musi być projektowany na wyższe temperatury odparowania lub mieć spory zakres regulacji wydajności sprężarki a to powoduje problemmy ze smarowaniem.
    Klimatyzator czy typowa PC nie są na taki nadmiar energii przygotowane.
  • #82
    kortyleski
    Poziom 42  
    Typowa pompa ciepła kosztuje dużo a w środku ma niewiele.
    Zresztą typowa nie dla mnie. Ja potrzebuję sprężarkę napędzaną mechanicznie. Co do temperatur, jak mi spaliny podniosą temperaturę glikolu o 2-3 stopnie to wszystkie pieniądze. Na luzie r134 pójdzie. Na zimnej stronie kilka stopni na plusie, na gorącej koło 40. Do tego obieg chłodzenia silnika czyli w stanie ustalonym aż 90 stopni .
    Moce: niech silnik generuje 3 kw mocy mechanicznej. 2kW na generator i 1 kW na sprężarkę. Zostaje mi ca 6kW ciepła. A to wszystko w cenie 12gr/ kwh. Oczywiście dochodzą koszty serwisu ale przy pracy ze stałym niewielkim obciążeniu ( silnik 100kW obciążony w 10% to prawie bieg jałowy) będą one znikome.
  • #83
    jack63
    Poziom 42  
    kortyleski napisał:
    Ja potrzebuję sprężarkę napędzaną mechanicznie.

    No to masz problem. Pewnie myślisz o takiej z klimatyzacji z samochodu. Wiesz jak jest z uszczelnieniami.
    Poza tym musisz zaprojektować od nowa układ chłodniczy oraz jego sterowanie, co nie jest banalne gdy ma efektywnie działać.
    Ciekawe jaki silnik planujesz?
    Pomysł z wierzchu wręcz genialny, ale szczegóły mogą go położyć na łopatki...
    Próbuj. Sam jestwm ciekaw wyników.
  • #84
    kortyleski
    Poziom 42  
    Dzięki jack za zainteresowanie. Samochodowa sprężarka arcy tania, kilka takich na podmianę i odpowiednie zawory żeby za każdym razem nie chować czynnika w butlę. Ot, zakręcam kraniki, odciągam to co w sprężarce. Wymiana, próżnia i dopełnienie. Bardziej myślałem o dwutłokowej z samochodowego agregatu chłodniczego. Taka pasem pędzona zresztą chyba mi się jedna gdzieś wala z jakiegoś starego cariera. Ale to jeszcze do przemyślenia. Silnik... Na pewno hydrauliczna regulacja luzu zaworowego, myślę o jakimś fiatoskim ośmiozaworowcu 1.6. Na razie liczę.
  • #85
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #86
    adam_mk
    Poziom 20  
    Czytam, czytam i... Trochę smutno mi się robi.
    Jak pamiętam to wszystkie te pomysły były już po sto razy dyskutowane w wielu miejscach sieci.
    Niektóre nawet zrealizowano w jakimś stopniu.
    Wyważacie dawno szeroko otwarte drzwi.

    Co do głównej idei - skupiania strumienia energii.
    Myśleliście o termogeneratorach? Zjawisko Seebecka ?
    Kiedyś budowano takie o nawet sporych, wielokilowatowych mocach.
    Zarzucono ten kierunek (diabli wiedzą - czemu), ale to było i proste i działało.
    Wtedy nie mieli takich możliwości jakie mamy dziś.
    Skupianie (plastikowych luster nie mieli np, z Leroy, które wystarczy wygiąć), przetwornice o szerokim zakresie zasilania (step-up step-down) itp.
    Byłby od razu prąd z ciepła a ciepło z lusterka (Słoneczka).

    Kogeneracja to dobry kierunek.
    Największym problemem jest (dawno rozwiązanym, ale rozwiązanie nie dla zjadaczy chleba) wiaderko na ten zrobiony prąd.
    Zobaczcie ceny i dostępność akumulatorów Edisona...

    Co zostaje?
    Czytać, łazić po sieci, uczyć się, eksperymentować.
    Zabawkę politechniczną, która działa da się jakoś wystrugać.
    Trudniej jest od razu z urządzeniem "dorosłym".
    Ale w którymś kroku - staje się to już ławiejsze.

    Adam M.

    Dodano po 3 [minuty]:

    http://aztekium.pl/sites.py?tekst=1&lang=pl

    Warto poczytać.

    Adam M.
  • #87
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #88
    adam_mk
    Poziom 20  
    Problem, do którego się przymierzasz jest co najmniej trudny!
    Chcesz TERMICZNIE wzbudzić substancję tak, aby oddała energię na sposób ELEKTRYCZNY.
    Nie bardzo wyobrażam sobie takie zjawiska.
    Substancje zdolne do takich zachowań...

    A proste termogeneratory?
    Termopara pilnująca "zaniku płomienia" w byle kuchence gazowej generuje GRUBE ampery. Napięcie znikome, ale...
    To się daje łączyć!

    Adam M.
  • #89
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #90
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1