Cześć, mam pytanie jak właściwie i bezpiecznie dla naszego akumulatora przeprowadzić takie odpalanie kogoś.Wie ktoś jak krok po kroku to powinno wyglądać?
Nie jest to nigdy bezpieczne i łatwe jak nie ma wprawy. W dobie S&S i masy elektroniki zalecam aby auto dawcy miało wyłączony silnik. Łączysz plusy , minus dawcy z klemy na siilnik biorcy. Wszystko z głową i na własne ryzyko.
Potwierdzam.
Kolega chciał być uprzejmy i "pożyczał" prąd przy odpalonym silniku.
Efekt:
odbiorca odpalił, ale kolega nie odjechał, sterownik skrzyni automatycznej umarł.
O kosztach lepiej nie mówić.