Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Stacja lutownicza Ersa 80 RDS czy Solomon SL 30 ESD

20 Maj 2019 18:00 168 4
  • Poziom 10  
    Panowie, która z nich bedzie bardziej poręczna do lutowania kabli oraz niewielkich napraw sprzętu elektronicznego ?

    Chinola jakiego posiadam mam juz dość, nie wiem co za ... wymyślił, aby przewód do kolby był o wiele sztywniejszy od zasilającego. Powoduje to ze kolba przesuwa i wywraca podstawkę na jakiej stoi. Dojrzałem wiec do czegoś poważniejszego.
  • Poziom 39  
    Mam obie te stacje, jak dla mnie to częściej sięgam po Ersa z uwagi na jej moc - szybciej i bez zbędnego grzania podnoszę element lub pozbywam się lutu z końcówek. Bardzo dobrze leży mi w dłoni. Lecz jest sporo droższa od SL30.
  • Poziom 42  
    Ersa jest markową stacją, co skutkuje większym komfortem pracy. Dla Ciebie i elektroniki. Niestety, jest też droższa w zakupie i utrzymaniu (ceny grotów).
  • Poziom 39  
    Jeśli ma kasę to oczywistym wyborem z tej pary jest Ersa. Groty są droższe, ale długo wytrzymują i mają większą bezwładność cieplną co nie pozwala na błyskawiczną utratę temperatury przy dotknięciu grotem pola i tym samym stygnięcie grotu, a w konsekwencji większym komfortem lutowania - lepiej mieć zapas mocy cieplnej niż "smarkać" przy większych powierzchniach czy przewodach.
  • Poziom 10  
    Uzyskano odpowiedź na pytanie