logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Atmega649 zwarcie Vcc i gnd - czy można nadal zapisać i odczytać?

rapbalance 20 Maj 2019 20:22 1563 25
  • #1 17971461
    rapbalance
    Poziom 10  
    Moduł w którym jest uC atmega649 dostał spięcie i ma zwarcie na pinach zasilających. Czy taki uC nadal mozna odczytac i zapisać? Jeżeli tak, to jak?
  • #2 17971470
    Ture11
    Poziom 39  
    Zależy, co jest powodem zwarcia w module - jeśli uszkodzony mikrokontroler - to nic nie zrobisz...
  • #3 17971634
    marek-czarny
    Poziom 10  
    cześć
    Nie sądzę aby przyczyną zwarcia na module był mikrokontroler. Jeżeli jest w wersji DIP to można wylutować i sprawdzić nawet na stykówce pamiętając o rezonatorze kwarcowym jeżeli był zewnętrzny. Jeżeli to wersja SMD to trzeba poszukać przyczyny zwarcia.
  • #4 17972042
    rapbalance
    Poziom 10  
    Przyczyną zwacia nie był uC, tylko fizyczne zwarcie zasilania sieciowego modułu w którym działał uC. I to spowodowało także zwarcie pinów Vcc i gnd mikro-kontrolera. Wersja smd.

    Marek-czarny, ale jak go sprawdzić?
  • #5 17972209
    marek-czarny
    Poziom 10  
    Jeżeli masz wersję SMD to nie pozostaje nic innego jak naprawić(wymienić?) moduł zasilacza. Myślę, że reszta układu będzie działać poprawnie. Zrób może zdjęcie tego modułu
  • #6 17972875
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Skoro zwarłeś poza Atmegą VCC i GND to sama Atmega nie powinna zostać uszkodzona. Gorzej by było, gdybyś odwrotnie podłączył zasilanie.

    Usuń spięcie a potem albo napraw moduł zasilania albo podepnij osobno jakieś 5V. Następnie podłącz się przez ICSP do Atmegi i odczyt/zapis wsadu powinien działać.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 17974118
    marek-czarny
    Poziom 10  
    Z tym podpinaniem osobno 5V to bym uważał bo nie wiesz czy moduł jest zasilany akurat z tego napięcia.
  • #8 17974136
    rapbalance
    Poziom 10  
    Może doprecyzuję. To zwarcie w zasilaczu uszkodziło mikrokontroler. Usterka w zasilaczu jest już usunięta, ale chcę naprawić kwestię uC więc chcę go wymienić na nowy ale chcę zawartość oryginalnego na niego wgrać, więc muszę go odczytać z oryginalnego ale ten ma zwarte Vcc z gnd, więc nie mogę tego zrobić w standardowy sposób więc pytanie o to jak to zrobić?
  • #9 17974516
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 17974527
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Jesteś 100% pewny, że sama Atmega ma zwarcie na VCC i GND? Nie jest to na pewno zwarcie gdzieś na płytce poza Atmegą?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #11 17974789
    marek-czarny
    Poziom 10  
    rapbalance napisał:
    Może doprecyzuję. To zwarcie w zasilaczu uszkodziło mikrokontroler. Usterka w zasilaczu jest już usunięta, ale chcę naprawić kwestię uC więc chcę go wymienić na nowy ale chcę zawartość oryginalnego na niego wgrać, więc muszę go odczytać z oryginalnego ale ten ma zwarte Vcc z gnd, więc nie mogę tego zrobić w standardowy sposób więc pytanie o to jak to zrobić?


    Jeżeli jest jak piszesz to nic nie zrobisz. Tylko producent może tu pomóc. Może podeślą Ci procka z wgranym wsadem warto spróbować ...
  • #12 17976045
    rapbalance
    Poziom 10  
    p.kaczmarek2 napisał:
    Jesteś 100% pewny, że sama Atmega ma zwarcie na VCC i GND? Nie jest to na pewno zwarcie gdzieś na płytce poza Atmegą?


    Tak na 100% bo wylutowanie uC eliminuje zwarcie na płytce, a nadal pozostaje na uC.

    Wiem że wydaje się że nic z takim mikrokontrolerem nie można już zrobić ale czytałem wypowiedzi ludzi kiedyś że potrafią nawet z tak zwartego uC odczytać zawartość flash i eeprom. Tylko nie wiem jak.
  • #14 17976209
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    rapbalance napisał:


    Tak na 100% bo wylutowanie uC eliminuje zwarcie na płytce, a nadal pozostaje na uC.


    No to tragedia.

    Masz rację z tym, że są takie usługi, ale możliwe że prościej i taniej byłoby ci po prostu znaleźć drugie takie urządzenie i je kupić albo odwiedzić właściciela i odczytać z jego urządzenia wsad.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 17976257
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    rapbalance napisał:
    Wiem że wydaje się że nic z takim mikro-kontrolerem nie można już zrobić ale czytałem wypowiedzi ludzi kiedyś że potrafia nawet z tak zwartego uC odczytać zawartość flash i eeprom. Tylko nie wiem jak.

    Pytanie ile jesteś skłonny za to zapłacić, w dodatku bez gwarancji, że uda się odczytać FLASH, bo on też mógł paść. Myślę, że rozsądniej jest przyjąć w tym przypadku, że po prostu się nie da. Skontaktuj się z producentem urządzenia. Przecież producent zapewne oferuje jakiś serwis?
    p.kaczmarek2 napisał:
    Masz rację z tym, że są takie usługi, ale możliwe że prościej i taniej byłoby ci po prostu znaleźć drugie takie urządzenie i je kupić albo odwiedzić właściciela i odczytać z jego urządzenia wsad.

    Wątpię aby producent udostępnił wsad. Jego odczyt z innego urządzenia też może być problematyczny, bo raczej każde urządzenie komercyjne jest zabezpieczone przed odczytaniem wsadu. W końcu znakomita większość kosztów to opracowanie softu. Tak, czy owak, jedynie kontakt z producentem może pomóc.
  • #16 17985462
    rapbalance
    Poziom 10  
    JarekC napisał:
    Jaka masz rezystancje między VCC i GND, 0 czy kilkanaście kilkadziesiąt Ohm?


    0 om
  • #18 19244051
    rapbalance
    Poziom 10  
    Producent niestety nie udostępnia programu uK, a że zwartym nie dało rady nawiązać komunikacji, więc ilość elektro śmieci powiększyła się. Ciekawe czy prawodawcy kiedykolwiek wymusza na producentach udostępnianie programów, oczywiście za opłatą, ale na tyle przystępna aby opłacalne było naprawianie. Zamykam temat.
  • #19 19244075
    excray
    Poziom 41  
    rapbalance napisał:
    Ciekawe czy prawodawcy kiedykolwiek wymusza na producentach udostępnianie programów, oczywiście za opłatą

    Oby nie, bo byłby to głupi i szkodliwy przepis.
  • #20 19244093
    rapbalance
    Poziom 10  
    excray napisał:
    rapbalance napisał:
    Ciekawe czy prawodawcy kiedykolwiek wymusza na producentach udostępnianie programów, oczywiście za opłatą

    Oby nie, bo byłby to głupi i szkodliwy przepis.


    Dlaczego?
  • #21 19244126
    excray
    Poziom 41  
    Ktoś wykłada olbrzymie pieniądze na napisanie oprogramowania, które często decyduje o sukcesie komercyjnym urządzenia i stanowi 99% jego ceny, i jak sugerujesz, ma je sprzedać za parę złotych, aby jakiś kloner zrobił sobie gotowca za ułamek nakładów producenta? Z takim prawem z miejsca lądujemy gdzieś za Burundi, a główną technologią rozwijaną w kraju jest obróbka kamienia na groty dzid. Może trzeba pchnąć to dalej i anulować wszelkie prawa autorskie. LOL
  • #22 19244779
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    excray napisał:
    Ktoś wykłada olbrzymie pieniądze na napisanie oprogramowania, które często decyduje o sukcesie komercyjnym urządzenia i stanowi 99% jego ceny, i jak sugerujesz, ma je sprzedać za parę złotych, aby jakiś kloner zrobił sobie gotowca za ułamek nakładów producenta? Z takim prawem z miejsca lądujemy gdzieś za Burundi, a główną technologią rozwijaną w kraju jest obróbka kamienia na groty dzid. Może trzeba pchnąć to dalej i anulować wszelkie prawa autorskie. LOL

    Nie do końca. W USA wprowadzają right to repair w co raz większej liczbie stanów, udało się to przeforsować kilka lat temu w przypadku samochodów, teraz próbuje się także dla elektroniki.
    Argumenty przeciwników są zawsze takie same, m.in. własność intelektualna, ograniczenie konkurencyjności itd. Jednak jakoś zaczyna to zyskiwać na popularności w kraju, który jest daleko od podanego przez ciebie przykładu.
    Zrealizować to można na różne sposoby - np. w czym problem, aby producent był zobowiązany udostępnić zaprogramowany chip pod warunkiem zwrotu poprzedniego? Wymiana 1:1 i już klonować nie można. A poza tym mamy inne przepisy, które chronią producenta przed podróbkami.
    Obecnie mamy sytuację taką, że wyrzuca się w 90% sprawny sprzęt bo padł jakiś element, który producent wycenia na 90% wartości całego urządzenia, tylko dlatego, aby nas zmusić do zakupu nowego sprzętu. Jako konsumenci mamy prawo się bronić przeciwko takim praktykom, a i ochrona środowiska odgrywa tu dużą rolę.
    excray napisał:
    Może trzeba pchnąć to dalej i anulować wszelkie prawa autorskie.

    Jakie? Bo jeśli majątkowe i do tego dodasz patenty, to jak najbardziej uważam, że okres ochrony patentowej powinno się ograniczyć. Bo na razie mamy tak, że świat idzie co raz szybciej do przodu, a ustawodawstwo tylko wydłuża okres ochrony. W efekcie powstają patologie, w których firmy wykupują patenty, żeby blokować konkurencję.
    Jeśli z kolei piszesz o prawach autorskich sensu stricte, to raczej w 99,9999% te problemy nie dotyczą autorów, którzy i tak z tego nic nie mają, bo prawa majątkowe przenoszą na korporacje.
    excray napisał:
    Jakbyś nie wyczuł tej subtelnej aluzji, to dodam że kupując urządzenie NIE KUPUJESZ I NIE DOSTAJESZ PRAW do jego wewnętrznego oprogramowania.

    Obawiam się, że nie masz racji. Słynna sprawa, gdzie firma twierdziła, że hardware i licencja na soft pracujący na tym hardware (chodziło o routery) to dwie osobne sprawy i licencja na soft jest nietransferowalna. Sąd ich wyprowadził z błędu... Inny przykład:
    https://curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2012-07/cp120094en.pdf
    Oczywistym jest, że nabywając urządzenie w którym jest soft użytkownik musi nabyć licencję na ten soft. Inaczej na jakiej zasadzie miałby z niego korzystać? A skoro posiada prawa do użycia kopii na zakupionym urządzeniu, które nie jest ograniczone w czasie, to może ten soft sobie zorganizować w dowolny sposób, na co wskazuje przytoczone orzeczenie.
    Tu zresztą jest to dobrze wyjąsnione, ze wskazaniem różnic pomiędzy USA i Europą w zakresie własności do kopii softu:
    https://bdkadvokati.com/eu-court-rules-software-transfer-is-a-sale/
  • #23 19244870
    excray
    Poziom 41  
    tmf napisał:
    Nie do końca. W USA wprowadzają right to repair w co raz większej liczbie stanów, udało się to przeforsować kilka lat temu w przypadku samochodów, teraz próbuje się także dla elektroniki.
    Argumenty przeciwników są zawsze takie same, m.in. własność intelektualna, ograniczenie konkurencyjności itd. Jednak jakoś zaczyna to zyskiwać na popularności w kraju, który jest daleko od podanego przez ciebie przykładu.
    Zrealizować to można na różne sposoby - np. w czym problem, aby producent był zobowiązany udostępnić zaprogramowany chip pod warunkiem zwrotu poprzedniego? Wymiana 1:1 i już klonować nie można. A poza tym mamy inne przepisy, które chronią producenta przed podróbkami.
    Obecnie mamy sytuację taką, że wyrzuca się w 90% sprawny sprzęt bo padł jakiś element, który producent wycenia na 90% wartości całego urządzenia, tylko dlatego, aby nas zmusić do zakupu nowego sprzętu. Jako konsumenci mamy prawo się bronić przeciwko takim praktykom, a i ochrona środowiska odgrywa tu dużą rolę.

    A co to ma wspólnego z prawem do naprawy? Jak sam zauważyłeś są inne sposoby umożliwienia naprawy urządzenia, aniżeli udostępnianie oprogramowania, które jest chyba najgorszą opcją, bo bez odpowiednich narzędzi to oprogramowanie dla naprawiającego jest bezwartościowe.
    tmf napisał:
    Obawiam się, że nie masz racji. Słynna sprawa, gdzie firma twierdziła, że hardware i licencja na soft pracujący na tym hardware (chodziło o routery) to dwie osobne sprawy i licencja na soft jest nietransferowalna. Sąd ich wyprowadził z błędu... Inny przykład:

    Zupełnie nietrafiony przykład, dotyczący oprogramowania, które samo w sobie stanowiło produkt. W przypadku oprogramowania zaszytego w układzie nie ma mowy o nabywaniu jakiejkolwiek licencji na te oprogramowanie, więc nie masz do niego żadnego prawa, nie możesz go zbyć jako oddzielny produkt, etc.
    tmf napisał:
    W efekcie powstają patologie, w których firmy wykupują patenty, żeby blokować konkurencję.
    Jeśli z kolei piszesz o prawach autorskich sensu stricte, to raczej w 99,9999% te problemy nie dotyczą autorów, którzy i tak z tego nic nie mają, bo prawa majątkowe przenoszą na korporacje.

    Jak na razie to większe patologie są w drugą stronę, gdy firmy głównie z dalekiego wschodu bezkarnie produkują kopie i klony różnego rodzaju urządzeń licencyjnych.
  • #24 19244896
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    excray napisał:
    A co to ma wspólnego z prawem do naprawy? Jak sam zauważyłeś są inne sposoby umożliwienia naprawy urządzenia aniżeli udostępnianie oprogramowania.
    rapbalance napisał:
    Ciekawe czy prawodawcy kiedykolwiek wymusza na producentach udostępnianie programów, oczywiście za opłatą, ale na tyle przystępna aby opłacalne było naprawianie.

    Rozumiem, że tu koledze @rapbalance chodziło raczej o przykład możliwego rozwiązania a nie konkretne rozwiązanie. Ogólnie właśnie chodzi o prawo do naprawy - udostępnienie przez producenta części zamiennych i dokumentacji umożliwiającej naprawę urządzenia. Czy udostępni soft, czy np. możliwość zakupu preprogramowanego procka, płytki z elektroniką, to już kwestia konkretnego rozwiązania.
    excray napisał:
    Zupełnie nietrafiony przykład, dotyczący oprogramowania, które samo w sobie stanowiło produkt.

    Przeczytaj proszę chociaż link wskazujący na interpretację prawną tego wyroku, bo to ma dalece szersze konsekwencje.
    excray napisał:
    Jak na razie to większe patologie są w drugą stronę, gdy firmy głównie z dalekiego wschodu bezkarnie produkują kopie i klony różnego rodzaju urządzeń licencyjnych.

    I sprzedają na rynku EU? Podaj przykład. Problemem głównie jest egzekwowanie prawa i koszty z tym związane. Ale podpinanie wszystkiego pod IP nie jest rozwiązaniem, a przynajmniej rozwiązaniem akceptowalnym przez konsumentów. W dodatku paradoksalnie napędza rynek Chińskich odpowiedników - bo jeśli kupując urządzenie "oryginalne" jestem traktowany przez producenta tak samo jak zakupując odpowiednik, to wolę kupić odpowiednik. Przynajmniej mniej zapłacę.
    Zresztą te duże koncerny też często łamią IP - np. korzystając z kodu na licencji GPL, w sposób łamiący jej postanowienia - zobacz ile takich spraw FSF wytoczyło. Trochę to przypomina mentalność Kalego.
  • #25 19303250
    rapbalance
    Poziom 10  
    excray napisał:
    są inne sposoby umożliwienia naprawy urządzenia, aniżeli udostępnianie oprogramowania, które jest chyba najgorszą opcją, bo bez odpowiednich narzędzi to oprogramowanie dla naprawiającego jest bezwartościowe.


    na przykład jakie inne sposoby?

    Dodano po 3 [minuty]:

    tmf napisał:
    Ogólnie właśnie chodzi o prawo do naprawy - udostępnienie przez producenta części zamiennych i dokumentacji umożliwiającej naprawę urządzenia. Czy udostępni soft, czy np. możliwość zakupu preprogramowanego procka, płytki z elektroniką, to już kwestia konkretnego rozwiązania.


    Dokładnie. Aby tylko cena była na tyle niska że naprawa nadal byłaby opłacalna. Umożliwienie kupna nowego modułu za cenę 90% wartości urządzenia nie jest wystarczająco dobre.
REKLAMA