Pojawił się jakiś dziwny problem ze światłami i kierunkowskazami. Kierunek w prawo zaczął dziwnie, "nierytmicznie" "stukać" po włączeniu stuknie dwa, trzy razy normalnie, potem szybko, znów dwa trzy razy normalnie i znów szybko, czasami po dwóch, trzech "impulsach" normalnych cały czas przerywa szybko. Światła kierunków z przodu i boczne migają zgodnie z tym jak pracuje przerywacz. Tylne światło kierunku tylko ledwo się żarzy, za to miga światło pozycyjne. Czasami na dwa trzy załączenia działa normalnie, ale bardzo rzadko. Do tego jakiś problem z załączaniem świateł pozycyjnych manetką. Światła świecą niby normalnie, ale jakoś nie można ich wyłączyć. Kontrolka w zegarach gaśnie na środkowym położeniu pokrętła manetki, ale światła świecą cały czas na wszystkich położeniach pokrętła, gasną po wyjęciu karty i otwarciu/zamknięciu drzwi. Gdzie szukać przyczyny. Dodam jeszcze że sprawdzałem tylko na światłach mijania i pozycyjnych, nie wiem na razie jak jest na drogowych. Najbardziej niepokoi mnie ten tylny kierunkowskaz, bo przy zmianie pasa to można się nieźle "naciąć" gdy wywinie taki numer w ruchu.