Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s

22 Maj 2019 12:06 567 25
  • Poziom 8  
    Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s

    Mam mały magnetofon szpulowy Panasonic RQ-156s. Wymieniłem elektrolity i zaczął w końcu grać, lecz strasznie ma nierówne obroty. Paski zmieniłem, gumkę od sprzęgła też. Nagrywam dźwięk 3khz no i niestety dźwięk jest nierówny. Silnik wydaje się pracować równo, koło główne ma bicie znikome 0,5mm sprawdziłem czujnikiem. kółka plastikowe w środku te które napędzają rolki sprzęgła i odwrotnie mają luzy osiowe, ale kręcą w miare dobrze. wszystkie wyczyściłem Ipą.

    W kole na którym porusza się szpula jest sprzęgło, koło to jest podzielone na dwie części. na tej na którym jest gumka od sprzęgła jest przyklejony kawałek materiału a na części od strony taśmy jest okrągła blaszka tego samego wymiaru co ten materiał. Całość umieszczona na wspólnej osi którą dociska płaska sprężyna dociskowa.

    Rolka docisku taśmy pracuje i ma bicie ok o,5mm

    dla tego szukam instrukcji serwisowej,

    Gdzie szukać problemu?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Maharadzdza napisał:
    koło główne ma bicie znikome 0,5mm
    To nie jest "znikome bicie" - to totalne bicie. Zmierz jeszcze raz.
    Poza tym nie ważne jakie bicie ma koło zamachowe, ona musi być wyważone. A bicie może mieć (nie powinna mieć) co najwyżej rolka napędu taśmy lub rolka dociskowa (gumowa). I to jest największy problem, bo w domowych warunkach nie bardzo widzę możliwości (jeśli faktycznie ma ta ośka bicie) zlikwidowania tego. Rolkę gumową należy wymienić jeśli ma nierówna powierzchnię (ślad po wgnieceniu od rolki), jest stwardniała lub nie daje się umyć.
  • Poziom 8  
    ośka rolki dociskowej wydaje się być prosta, lecz guma lekko wpada w trapez jakby z boku patrząc jest nierówna (czuć pod palcem. Da się zdobyć takie rolki?

    Dodano po 1 [godziny]:

    czy mógłbym tę rolkę np podczas pracy mechanizmu podszlifować przykładając papier ścierny na jakimś kątowniczku lub założyć tę rolkę dociskową np na dremela ?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Jak pisałem - bicie walka napędowego musi być praktycznie niemierzalne. Co do rolki gumowej powierzchnia która dociska taśmę powinna być albo idealnie płaska, albo lekko "beczułkowata" - przy docisku rolki do wałka najpierw styka się jej środkowa część, a potem - w miarę zwiększania docisku - reszta. Czy jest czy nie ma tej "beczułki" zależy od konstrukcji konkretnego magnetofonu.
    Przeważnie taka wyprofilowana rolka jest stosowana w magnetofonach, gdzie nie ma możliwości ustawienie równoległości płaszczyzny rolki do wałka dociskowego. Takie wyprofilowanie powoduje, ze taśma nie ma tendencji do "zjeżdżania" w górę lub w dół ośki (a co za tym idzie i głowicy).
    W każdym jednak wypadku stan rolki (gumy konkretnie) musi być dobry - jakiekolwiek stwardnienie może bowiem powodować kłopoty z przesuwem taśmy. Innymi słowy - nie ma sensu szlifować czy nawet myć rolki, która jest już twarda, lub trwale odkształcona.
    czy można dostać takie rolki ? Zapewne tak. Szukaj.
  • Poziom 8  
    Rolka dociskowa jednak pracuje bez bicia, rolka gumowa faktycznie źle przylegała do wałka. Może się to nie spodobać ale delikatne wyszlifowanie jednak pomogło. Odsłoniła się "żywa" guma, rolka była i jest w pewnym stopniu miękka, niewiem jak miękka powinna być ale jak na zbitą gumę jest wyczuwalne że jest miękka i powraca do poprzedniego stanu. Do póki nie kupię nowej testowo zostaje stara.

    Natomiast zauważyłem jedną sprawę. Mianowicie przy ustawieniu max. głośności bez taśmy przy funkcji play słychać w głośniku bzyczenie zależne od pracy silnika. Z założonym paskiem dźwięk przypomina silnik dwusuwowy, bez paska bzyczenie równe. Czy to oznaka kończących się szczotek? Podejrzewam że bzyczenie mogą wywoływać małe iskry. Z doborem zamiennika silnika pewnie byłby kłopot (obroty, kierunek, rozmiar wrzeciona itp.) oryginały nieraz są za granicą ale wykluczam zamawianie z za granicy. O ile to silnik
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Maharadzdza napisał:
    Odsłoniła się "żywa" guma
    To może oznaczać, że nikt nie czyścił jej regularnie i pył z taśmy plus kurz zostały wbite w gumę. Szlifowanie czasem pomaga, czasem szkodzi - jeśli zrobiłeś to dobrze i się udało, to OK.
    Co do "bzyczenia" - przyczyn może być co najmniej kilka - od braku poprawnego połączenia masy (zwłaszcza w połączeniu głowic z elektroniką), uszkodzeniu układu "gasikowego" przy silniku (ukłąd z kilku kondensatorów i ewentualnie cewek włączony równolegle-szeregowo w obwód silnika - zazwyczaj albo tuż przy nim, lub wewnątrz ekranu silnika), kłopot z samym zasilaniem, układem stabilizacji obrotów i kilka innych jeszcze...
    Sprawdź co się dzieje gdy masą (ekran) kabla podłączonego do głowicy zewrze na krótko z żyłą sygnałową. Ogólnie to byłoby jednak lepiej znaleźć fachowca, bo z Twojego opisu i bez możliwości sprawdzenia "na żywym organizmie" jak wygląda to bzyczenie (i jak się zmienia w zależności od działań testowych) trudno powiedzieć jednoznacznie co jest przyczyną. Możesz jeszcze sprawdzić połączenia (o ile jest) układu gasikowego. (daj zdjęcie jak jest)
  • Poziom 8  
    Temat "bzyczenia" na razie odstawiam.

    rolka i docisk taśmy już wydają się chodzić dobrze.

    Problem jest natomiast w miejscu gdzie zakłada się szpulę która jest napędzana przy odtwarzeaniu) Znajduje się tam rolka z mocowaniem na szpulę (krzyżyk) na wspólnej osi z rolką na której jest gumka sprzęgłowa. obie części tej rolki (rolka taśmy i sprzęgłowa) są niezależne lecz na jednej znajduje się plaster jakby cieniutkiego filcu, na drugiej jest metalowa okrągła blaszka. Obie rolki stykają się tym sprzęgłem dociskowym jak w samochodzie jak mniemam. Całość zespołu jest dociskana przez płaską blaszkę sprężynującą tuż za ośką. A napędzana z głównego koła zamachowego poprzez jeszcze jedno koło pomiędzy. Część tego zespołu mocowania taśmy chodzi nie równo, sprzęgło pomiędzy rolkami się ślizga i jedno z kół raz przyspiesza a raz zwalnia (ślizga się) więc taśma ciągnięta jest nierówno.

    Wszystko byłoby dobrze jakbym wiedział dla czego ta rolka jest przedzielona sprzęgłem i jak ono powinno pracować. Czy zwiększyć docisk? Czy zmatowić blaszkę pomiędzy rolkami współosiowymi? Czy skleić je taśmą na próbę aby sprzęgło się nie ślizgało?

    Nie wiem czy potrafiłem to wytłumaczyć obrazowo, postaram się wrzucić zdjęcia.
    Proszę wybaczyć niefachowe nazewnictwo :)
  • Poziom 43  
    Maharadzdza napisał:
    postaram się wrzucić zdjęcia
    Poczekam na zdjęcie w takim razie.
    Na pewno jednak nie "matuj" tej blaszki!
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Maharadzdza napisał:

    Natomiast zauważyłem jedną sprawę. Mianowicie przy ustawieniu max. głośności bez taśmy przy funkcji play słychać w głośniku bzyczenie zależne od pracy silnika. Z założonym paskiem dźwięk przypomina silnik dwusuwowy, bez paska bzyczenie równe. Czy to oznaka kończących się szczotek? Podejrzewam że bzyczenie mogą wywoływać małe iskry. Z doborem zamiennika silnika pewnie byłby kłopot (obroty, kierunek, rozmiar wrzeciona itp.) oryginały nieraz są za granicą ale wykluczam zamawianie z za granicy. O ile to silnik

    Nie mam schematu RQ-156s, ale mam schemat RQ-501s, który jest podobnym, małym magnetofonem Panasonica z tego okresu i ze schematu wynika, że zastosowano tam dość prymitywną stabilizację obrotów silnika na zasadzie regulatora odśrodkowego (nie ma tam stabilizatora tranzystorowego). Jest dodatkowy styk, który jest cyklicznie zwierany i rozwierany w zależności od chwilowych obrotów. Przez ten styk jest podawane napięcie na dodatkowe uzwojenie silnika (prądu stałego). Być może ten mechanizm stabilizacji po latach zawodzi stąd ta nierównomierność obrotów. Sprawdź to. Nie zaszkodzi też oczywiście sprawdzić kondycję szczotek i komutatora w samym silniku.

    A jeszcze dodam, że ten styk regulatora oraz sam silnik jest zbocznikowany kondensatorem przeciwzakłóceniowym, sprawdź pojemność i upływność tego kondensatora, a najlepiej go wymień.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za odpowiedź. Postaram odnaleźć ten układ filtrujący. Może przegapiłem jakieś kondensatory.

    Dodano po 13 [godziny] 5 [minuty]:

    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s

    Dodano po 1 [godziny]:

    zdjęcie po prawej ukazuje (m.in. paprochy po chusteczce higienicznej :) ), a poza tym sprzęgło wewnętrzne. Nie wiem czy dobrze główkuję, bo wydaje mnie się ,że podział tej rolki służy do amortyzacji w przypadku nagłych zmian kierunku przesuwu taśmy, ponieważ opierają się tam na niej ramiona do stopu.
  • Poziom 43  
    Prawy talerzk mna dwa zadania. Pierwsze to podczas odtwarzania musi naciągać taśmę (dowijać na szpulę) ze stałą, niezbyt dużą siłą - główny przesuw taśmy realizuje rolka gumowa dociśnięta przez taśmę do wałka napędowego. Aby naciąg taśmy był w miarę stały musi być sprzęgło cierne które pozwala na to, że większe obroty silnika nie powodują zmian w momencie dowijania. Tak więc to sprzęgło powinno pracować tylko podczas zapisu i odtwarzania. Podczas pozwijania sprzęgło jest zbędne i cała moc silnika winna być przekazywana na wybrany (Lewy lub Prawy) talerzyk. Do zatrzymana szpul na talerzykach służą hamulce dociskane do stałych (nie zasprzęglonych) talerzyków. Dodatkowo powinien być jakiś hamulec szpuli lewej dociskany (hamujący z niewielką siłą) do lewego talerzyka żeby zachować możliwie stały naciąg taśmy na głowicach podczas odtwarzania, zapisu i przewijania w prawo (hamowanie prawego talerzyka podczas przewijania w lewo realizuje albo sprzęgło dowijania, albo hamulec którego docisk jest ustawiony tak, żeby przy zgodnych obrotach występowało silniejsze hamowanie a przy niezgodnych słabsze ( podczas przwewijania na przykład w prawo i wciśnięciu stopu prawy talerzyk powinien zatrzymać się wolniej niż lewy - w innym wypadku taśma spadnie ze szpul).

    To co wyżej to ogólne zasady napędu magnetofonu - jak jest w Twoim magnetofonie należy przeanalizować podpatrując zachowanie się wszystkich podzespołów podczas pracy w każdej z możliwych funkcji.
    Ważne są zasady o których pisałem - w miarę stały naciąg taśmy przez prawą szpulę podczas PLAY i RECORD, działania hamulców i sprzęgieł również powinno być płynne - bez szarpnięć i zatrzymań. Jeśłi jest inaczej musisz znaleźć przyczynę - pamiętając że ta mechanika była sprawna przez ileś tam lat i usterka może dotyczyć jedynie zużycia /zabrudzenia jakiegoś elementu. Raczej byłbym daleki od prób i kombinowania ze zmianą np. sił sprzęgła czy hamulców (przestawianie nacisku).
  • Poziom 8  
    wczoraj znowu kilka godzin poświęciłem na badaniu magnetofonu. Rozebrałem rolki, wyczyściłem wszystkie elementy ciernie izopropanolem, rolki pasków przeczyściłem i odtłuściłem. Chwilowo jakby było dobrze lecz po skręceniu znowu to samo.

    Wpadłem na genialny pomysł wyczyszczenia silnika. Rozebrałem go do połowy i stwierdziłem, że otwarcie go może być proste, lecz złożenie może okazać się nie lada problemem, więc zajrzałem przez otwory w obudowie i potraktowałem silnik w środku kontaktem do potencjometrów. Po odczekaniu chwili na odparowanie, zrobiłem ponowny test.

    Okazuje się, żę teraz szpule kręcą się o połowe wolniej. Po zwolnieniu gumowej rolki dociskowej szpule przyspieszają do prędkości odtwarzania, a powinno być o wiele szybciej. dźwięk bzyczenia w głośniku jest jednostajny lecz teraz przypomina bulgotanie. Wracając do mechaniki. Sprzęgło na prawym talerzyku się rozsprzęgla ( połowa tależyka na której jest taśma kręci się wolniej od tej połowy napędzanej przez koło gumowe). Stop nie zahacza. Szpule kręcą się bez oporów. szpula z której pobierana jest taśma również. Sama taśma bez szpuli również przesuwa się wolno więc nie jest powodem zbytni opór.

    Podejrzewam że w silniku może być jakieś sprzęgło (lub coś) co posmarowaniu spowodowało utratę obrotów.

    Główna (mała mosiężna) rolka napędowa silnika jest zamocowana na jego wrzecionie. (mówię o tej króra napędza koło zamachowe) rolka ta posiada jakby trójkątne wcięcie na pasek napędowy i rowek w środku w najniższym punkcie wcięcia, czy w rowku tym powinien być jakiś oring poprawiający przyczepność paska, czy to tylko zwykły rowek na brudy?

    Silnik patrząc się przez otwory w obudowie posiadał jakby kilka odważników przykręconych na śrubki nad rotorem czy to jakiś mechanizm odśrodkowy? czy kontakt PR go uszkodził? czy w ogóle nie powinno być tam oleju w silniku (praca na sucho) ?

    Do magnetofonu naprawdę przykładałem się bardzo i wszystko wykonuje z dużą starannością i dbałością o szczegóły etc. Nigdy nie miałem tyle problemów co z tym, ale bardzo zależy mi na ożywieniu go.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Maharadzdza napisał:

    Silnik patrząc się przez otwory w obudowie posiadał jakby kilka odważników przykręconych na śrubki nad rotorem czy to jakiś mechanizm odśrodkowy? czy kontakt PR go uszkodził? czy w ogóle nie powinno być tam oleju w silniku (praca na sucho) ?

    Przecież pisałem Tobie wcześniej że jest tam odśrodkowy regulator obrotów i on stanowi u Ciebie podstawowy problem. Ten kontakt PR to nie był dobry pomysł na to, lepiej wyczyść to porządnie samym izopropanolem. Być może regulator będzie wymagał ponownego ustawienia i przesmarowania.
  • Poziom 43  
    Maharadzdza napisał:
    potraktowałem silnik w środku kontaktem do potencjometrów
    To chyba nie jest najlepszy pomysł. Kontakt plus brudy (ze szczotek np.) stanowić może "elektrolit" - robiący zwarcie. Jesli, jak piszesz dalej, jest tam jakiś mechanizm odśrodkowy, wypadałoby się mu przyjrzeć z bliska (rozebrać silnik) i wyczyścić IPA. Jedyny smar jaki można użyć to oliwa do maszyn precyzyjnych wkroplona wyłącznie na łożyska wirnika. Pozostałe elementy muszą być czyste i suche.
    Co do mechanizmu - spotkałem się z silnikiem magnetofonu (jakiś prosty "reporterski" więc jakość nie była priorytetem) gdzie właśnie za pomocą mechanizmu odśrodkowego realizowano stabilizację obrotów - im większe obroty tym większa siła odśrodkowa oddziaływała na "odważnik" na ośce a ten z kolei odłączał zasilanie silnika - taki układ zerżnięty z regulatorów Watta z silników parowych... Konstrukcja w gruncie rzeczy niezwykle prosta (elektrycznie) ale dość mało "elegancka" elektronicznie - właśnie ze względu na ciągłe zakłócenia wynikające z rozrywania styków. Bardzo więc możliwe, ze i w tym magnetofonie taki silnik zastosowano (chociaż jak dla mnie to mało profesjonalne podejście do sprawy - ostatecznie magnetofon raczej nie powinien być sam w sobie źródłem zakłóceń nagrywanych na taśmę i potem zakłócających sygnał przy odtwarzaniu). Z tego co pamiętam w tym silniku który miałem równolegle do styków (wewnątrz silnika) był umieszczony kondensator "odkłócający" - jemu też należałoby się przyjrzeć - może się urwał (nóżka)?
    Sama regulacja stabilizatora (obrotów silnika) polegała na dokręcaniu śrubki zmieniającej naprężenie sprężystej blaszki na której wisiał obciążnik ze stykiem - dojście do tej śrubki było poprzez specjalny otwór w obudowie silnika. Oczywiście regulacja niezwykle upierdliwa, można było ją zmienić wyłącznie na wyłączonym z zasilania silniku.
    W każdym razie - z tego co piszesz wynika, ze problemem będzie silnik i ten jego regulator - a "bulgotanie" jedynie potwierdza teorię o "elektrolicie" jaki powstał z mieszaniny nagaru (na stykach regulatora i komutatora) i Kontaktu PR.
    Maharadzdza napisał:
    rolka ta posiada jakby trójkątne wcięcie na pasek napędowy i rowek w środku w najniższym punkcie wcięcia, czy w rowku tym powinien być jakiś oring poprawiający przyczepność paska, czy to tylko zwykły rowek na brudy?
    To specjalnie wyprofilowywane kółko napędowe - takie wyoblenie powoduje, ze pasek sam z siebie utrzymuje się dokładnie na środku koła - czyli na najwyższym punkcie płaszczyzny wyoblenia. To również "patent" stary jak pierwsze maszyny parowe, i stosowany do dziś. Nie powinno tam być więc żadnych dodatkowych o-ringów - sama rolka za to musi być czysta i odtłuszczona - podobnie jak i bieżnia koła zamachowego.
    Tak czy inaczej - czeka Cię rozebranie silnika i konieczność dokładnego umycia tego Kontaktu PR... A do tego trzeba niestety zdjąć kółko napędowe z ośki. Może być klejone ... No i raczej nie zmieniaj nic w naprężeniu tej blaszki regulatora (oczywiście jeśli jest to taki silnik jak myślę), jest szansa, że nie zmieni się obrotów i pozostaną fabryczne. A jak pisałem - regulacja jest niezwykle upierdliwa i mozolna...
  • Poziom 32  
    Wrzucam schemat bliźniaczego magnetofonu RQ-501s, może się przydać. Jest w nim taki sam, odśrodkowy regulator obrotów. Przypuszczam, że reszta układu też jest bardzo podobna.
    Schemat zaczerpnięty z książki B.Urbańskiego "Magnetyczny zapis dźwięków i obrazów". Bardzo dobra lektura, moim zdaniem.
  • Poziom 8  
    Super! Śliczne dzięki za schemat.

    Silnik wyjąłem, odkręciłem rolkę od wrzeciona Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s , zewnętrzny ekran silnika, potem kilka śrubek na obudowie (małe na bocznej ścianie 3 sztuki do okoła) lecz nic poza tym nie mogłem zrobić. Aby otworzyć go musiał bym dysponować jakąś okrągłą tuleją aby rozmontować ten silnik. Całość jest moim zdaniem włożona na wcisk. Aby nie uszkodzić silnika, pozostawiłem metody typu wkręta, młotek, kombinerki i poszukam może jakiegoś lepszego imadła niż te które mam i jakiejś tuleji o wymiarze nieco mniejszym od części obudowy. Obawiam się jedynie o złożenie go z powrotem, pamiętam, że miałem kiedyś dużo problemów z włożeniem rotora w szczotki bez ich uszkadzania.

    Do rzeczy.

    Silnik przeczyściłem przez widoczny na zdjęciu otwór techniczny, wtryskując izopropanol w sprayu pod różnymi kątami. Po dłuższym zastanowieniu zacząłem obawiać się o lakier na przewodach, czy izopropanol go nie rozpuści. Czynność powtórzyłem kilkukrotnie na końcu susząc delikatnie ciepłym powietrzem lecz nie gorącym. Po godzinie silnik włożyłem na miejsce i jest duża poprawa. Już nie bulgocze, i prawie nie bzyczy, obroty wzrosły i jest dużo stabilniej, lecz jeszcze nie do końca, teraz przyjrzę się reszcie mechaniki. Zastanawiam się jak go roze Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s brać nie uszkadzając niczego i czy powtórzyć kurację "IPA" w sprayu ?
    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s
  • Poziom 32  
    Izopropanol nie rozpuści izolacji uzwojeń natomiast na pewno wypłukał smar z łożysk silnika. Wypadałoby jak najszybciej uzupełnić smarowanie. Ja do tego używam zwykłego, dobrej jakości, syntetycznego oleju silnikowego. Po jednej kropli na panewki łożysk powinno wystarczyć. Czy średnia prędkość przesuwu taśmy jest teraz ok?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Styk regulatora, z tego co widzę, jest nagwintowany i jest możliwość regulacji jego odstępu a tym samym prędkości obrotowej silnika. Ale jeśli prędkość jest ok to tego nie ruszaj, powinno być fabrycznie dobrze ustawione. Sprawdź tylko czy w samym regulatorze nie ma jakichś elementów ruchomych które też warto byłoby na nowo delikatnie przesmarować (uważając żeby nie zabrudzić samych styków). Zmniejszy to na pewno histerezę samoregulacji a więc poprawi stabilność obrotów.
    Pytanie czy sam pasek napędowy jest ok, nie ma wyraźnych załamań i zagięć gdy położysz go swobodnie na stole. Jeśli magnetofon długo stał nieużywany to pasek mógł się "utrwalić" w jednej pozycji i zagiąć bardziej wokół koła pasowego silniczka co też będzie powodem nierównomierności przesuwu taśmy.
  • Poziom 43  
    Maharadzdza napisał:
    otwór techniczny
    To chyba właśnie otwór przez który (ustawiając uprzednio wirnik w odpowiednim położeniu) powinno się dać włożyć cienki wkrętak i dokonać regulacji - przynajmniej tak było w tym "moim" silniku.
    kris8888 napisał:
    Ale jeśli prędkość jest ok to tego nie ruszaj, powinno być fabrycznie dobrze ustawione.

    Tak i ja myślę. Nie ruszaj póki nie ma potrzeby. W "moim" silniku (mimo, że konstrukcja była o ile pamiętam nieco inna) po odkręceniu tych trzech śrubek można było wysunąć dolny "kapsel" z dolnym łożyskiem i szczotkami. Być może faktycznie w tym Twoim jest to dodatkowo wciskane (lub dodatkowo klejone?).
    Kąpiel w IPA na pewno nie zaszkodziła izolacji, ale na pewno mogła wypłukać olej z panewek. Nie wiem jaki rodzaj oleju wazelinowego zastosowałeś ale tu powinien być użyty dość rzadki olej do maszyn precyzyjnych - wnika on w mikropory panewek i tam pozostaje samoistnie smarując ośkę wirnika. Zbyt gęsty (ten olej jaki ja zawsze stosuję do tego celu ma konsystencję podobną do wody - niezwykle rzadki jak na olej. Inny (gęściejszy) może chwilowo poprawić sytuację (smarowanie), ale na dłuższą metę nie, bo nie wypełni mikroporów w panewkach z brązu spiekanego.
    kris8888 napisał:
    w samym regulatorze nie ma jakichś elementów ruchomych które też warto byłoby na nowo delikatnie przesmarować
    O ile jest tam taka sama konstrukcja jak w tym "moim" nie ma niczego do smarowania. Ciężarek jest zanitowany na sprężystej blaszce wraz ze stykiem rozwierającym. Od jej (blaszki sprężystej) naprężenia zależy siła dociskania styku rozłączającego do styku stałego, jedyna regulacja polegała na dokręcaniu śrubki dociskającej tą sprężystą blaszkę dodatkowo zwiększając siłę docisku.
    Maharadzdza napisał:
    Jakiś pomysł jak nie niszcząc otworzyć taki silnik? Wybijać jak łożysko na jakiejś tulei ?
    Jeśli metoda łagodnej perswazji nie przyniosła rezultatu - nie kusiłbym się na jakieś bardziej drastyczny środki, żeby nie uszkodzić trwale silnika. Jedyna metoda to ta, jaką już zastosowałeś - czyli IPA w spreju - co najwyżej powtórzyłbym tę operację (co i tak wypadałoby zrobić w celu wymiany oleju na oliwę do mechanizmów precyzyjnych).
  • Poziom 8  
    Tak była o tym mowa ze taki jest lecz nie wiedziałem lub nie doczytałem ze akurat w silniku on się znajduje. Dziś ponowna operacja wieczorem.

    Dodano po 15 [godziny] 31 [minuty]:

    moja wcześniejsza odpowiedź została w tajemniczy sposób powtórzona z 28 maja (ta powyżej) może na skutek odświeżenia strony ponownie wysłała się odpowiedź

    Dodano po 59 [minuty]:




    do rzeczy ...

    Silnik nie dawał mi spokoju i ewentualne brudy w nim. Otworzyłem go w końcu pracując prawie jak chirurg wyjąłem kapsel ,a następnie rotor, wyczyściłem dokładnie styki odśrodkowe, korpus i wszystkie elementy. Łożyska nasmarowałem tym razem rzadszym olejem Po złożeniu okazało się że jedna ze szczotek nie dolega dobrze, musiałem lekko dogiąć blaszki dociskowe do wirnika.

    Silnik działa, poprawy prawie żadnej. Obroty prawie stałe. Dźwięk jest zniekształcony sinusoidalnie, więc przyjżę się jeszcze raz gumowej rolce dociskowej taśmy.

    Załączam zdjęcia pacjenta.
    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s
    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s
    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s
    Magnetofon szpulowy, dźwięk nierówny. Szukam serwisówki do Panasonic RQ-156s
  • Poziom 43  
    Możesz - o ile będzie pasować - pod względem mechanicznym i elektrycznym.