Witam. Próbuję z nudów zrobić własny prostownik do ładowania akumulatorów kwasowo-ołowiowych i mam problem z pomiarem prądu. Posiadam czujnik ACS713-30A (DC). W uproszczeniu, za transformatorem i mostkiem prostowniczym mam wpięty w szereg tyrystor oraz wspomniany wyżej czujnik i wyjście z czujnika podłączone bezpośrednio pod ADC mikrokontrolera (AREF=5V). Sterowanie fazowe jest podzielone na 200 kroków. Steruję wszystkim z mikrokontrolera Atmega32A, gdzie jest detekcja zera sieci (po stronie wtórnej), pomiary napięć i prądu. Nie wiem w jaki sposób mógłbym dobrze mierzyć prąd średni a nie szczytowy jak to ma teraz miejsce.
Dla przykładu oscylogram z wyjścia czujnika przy prądzie ładowania 3,4 A:
dla 10A wygląda to tak:
Przy takiej konfiguracji marnuję użyteczny zakres ADC który mam obecnie ustawiony na 10 bitów i niestety mogę mierzyć tylko do tych 3 Amper z groszami.
Dla przykładu oscylogram z wyjścia czujnika przy prądzie ładowania 3,4 A:
dla 10A wygląda to tak:
Przy takiej konfiguracji marnuję użyteczny zakres ADC który mam obecnie ustawiony na 10 bitów i niestety mogę mierzyć tylko do tych 3 Amper z groszami.