Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumny podłogowe do salonu do 1200zł - prośba o radę. Tylko muzyka

23 Maj 2019 10:15 612 32
  • Poziom 21  
    Witam forumowiczów.
    W tym dziale piszę pierwszy raz, bo pierwszy raz zamierzam kupić (wreszcie) jakieś kolumny do salonu. Budżet mam ograniczony, do tego po lekturze różnych forów mętlik w głowie - stąd prośba o pomoc w wyborze.
    Garść najważniejszych informacji:
    -budżet do 1200zł (max 1400zł za 2 szt). Kolumny nowe lub używane w bardzo dobrym stanie do odbioru w wielkopolsce (może polecicie gdzie szukać sprzętu z drugiej ręki: sprzedawców na serwisach aukcyjnych, sklepów stacjonarnych, stron itp)
    -posłużą tylko do słuchania muzyki: wszystkiego, co leci w radiowej "trójce" (szeroko pojęta alternatywa, elektronika z tzw. techno włącznie, acid-jazz). Żadnego disco-polo i metalu.
    -salon łącznie ma ok. 35m2, ale strefa odsłuchu mieści się ok. 4 metry od miejsca dla kolumn. Nie chcę, by dom drżał w posadach, zwykle słucham muzyki z umiarkowaną głośnością lub ciszej i zależało by mi na tym, by kolumny dobrze oddawały szczegóły w takich warunkach.
    -chciałbym, by zestaw jakoś współgrał wizualnie z tym, co się obecnie w salonie znajduje - załączam zdjęcia. Do tej pory nie znalazłem kolumn w kolorze grafitowym :(, mogą być tez czarne, ale wszelkie kolory drewna odpadają.
    -wzmacniacza..... jeszcze nie mam. Mam ambicję w następnym etapie sklecić jakiegoś klona na tranzystorach lub LM3886, ewentualnie kupić jakiś polecany używany amp lub amplituner. Jako źródło sygnału będzie służył mały terminal dotykowy z kartą zewn. MAYA U5 oraz tuner radiowy. Nie wykluczam w przyszłości zakupu jakiegoś wzmacniacza sieciowego, obsługującego Tidala, Yt itp. serwisów.
    Kolumny podłogowe do salonu do 1200zł - prośba o radę. Tylko muzyka Kolumny podłogowe do salonu do 1200zł - prośba o radę. Tylko muzyka
    Liczę na Wasze rady.
    PS: Proszę mnie nie namawiać na konstruowanie własnych skrzynek - nie mam do tego czasu i sprzętu, a i cierpliwość pewnie szybko by sie skończyła ;).
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • OptexOptex
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Witam, z kolumn używanych w granicach wymienionej sumy Dali Concept 6, Heco Superior 830,Canton GLE 490 oraz rodzime konstrukcje Stx Electrino 250, Pylon Opal 23 oraz Tonsil Siesta. Te ostatnie mam i polecam, ale nic nie zastąpi osobistego odsłuchu.
  • Poziom 21  
    Dzięki indianin za odzew. Wszystkie propozycje obejrzałem i tak:
    -Dali Concept 6 - wizualnie odpowiedają, jest wybór na portalu aukcyjnym - mocna propozycja
    -Heco Superior 830 - bez siatek wyglądają jak estradowce - nie podobają mi się, tylko 1kpl na portalu aukcyjnym
    -Canton GLE 490 - opinie o nich mnie niepokoją, również brak wyboru na portalach
    -Stx Electrino 250 - propozycja wydaje się ciekawa, ale też nie mogę znaleźć używek
    -Pylon Opal 23 - ładne z dobrymi opiniami. Martwią mnie tylko otwory bass-reflex z tyłu- ustawiając je przy ścianie mogę narzekać na brak basu. + za PL konstrukcję. Brak używek na portalu
    -Tonsil Siesta - ten zestaw chodził mi po głowie od początku, spełnia wszystkie kryteria

    Skupię się więc na szukaniu okazji do zakupu Siest, ewntualnie Dali lub Opal.
  • Poziom 26  
    Dla kolumn głośnikowych z rzetelną jakością, nie ma znaczenia co gramy.
    Wiadomo – ideały nie istnieją, ale im bardziej/lepiej produkt sobie radzi ze wszystkim tym lepszy on (zestaw głośnikowy), jest.
    Można się podeprzeć przykładem w postaci chociażby roweru, który wszędzie daje radę…, jednak w peletonie kolarskim tzw. trekinga raczej się nie spotka.
    Zatem ten przykład nie do końca tłumaczy to, o co nam idzie…
    W reprodukcji dźwięku idzie jednak o to żeby wszystko zagrało - jak najbardziej prawdziwie, autentycznie.
    Kolumny są najwęższym gardłem. Dobre powinny sobie poradzić zarówno z disko-polo, jak i z bardzo wymagającą klasyką, lub ciężkim brzmieniem metalowym.
    Kolega raczył był wspomnieć coś o słuchaniu radia (pr. Trzeci PR), a ja uprzejmie doniosę – do radiowego odsłuchu wypada korzystać z cokolwiek innej korekcji dźwięku aniżeli dla strumienia płynącego z kanału CD.
    Dlaczego? Tam (czyli w radiu) ludzie wiedzą, że najczęściej w domach słucha się audycji z tzw. tranzystora i to jest jeden z powodów, dla którego podkręca się (podbarwia?) na plus niskie częstotliwości płynące z mikrofonów.
    Powiedzmy, że kolega chce na takim codziennym poziomie słuchać muzyki z płyt kompaktowych i ustawi korekcję dźwięku właśnie dla tychże. Przełączając na odbiór radia – usłyszymy zbyt duże podbarwienia dla mowy.
    Wcześniej wyjaśniłem skąd to się bierze. Najgorzej pod tym względem wypada program pierwszy PR. Pomimo odbioru z DAB nie zauważam żadnej różnicy – wycofane średnie i wysokie tony. Kiedyś nawet zrobiłem eksperyment. Na MD zapisałem ten sam utwór z Jedynki i z Trójki. Z zamkniętymi oczami moja córka była w stanie rozpoznać, co jest co! Nie wiem jak oni to robią, ale z żadną inną stacją pomylić Jedynki niepodobna!
    Proszę się nie zarzekać w kwestii metalu, bo Trójka czasami lubi pocisnąć i z tej mańki.
    Teraz przejdźmy do ferrari...
    Podobno można kupić każdy model z tej stajni i w każdym kolorze, ale pod warunkiem zakupienia modelu w kolorze czerwonym.
    I nie pasuje do mebelków :-)
    Dlaczego z tej gruchy wyskakuję?
    Żona ma buciki w kolorze nie pasującym do nadwozia. Nie kupimy, czy może żona obuwie zmieni?
    Należy zadać sobie pytanie egzystencjalne – osiągi, czy może jednak pod kolor?
    Jeżeli koledze zależy na przyzwoitym dźwięku to proponuję, mimo wszystko - najpierw kupić „Dźwięk” i w kolejnej kolejności: fornir zwany dalej okleiną.
    Mój pokój chwali się 27m2 i kolumnami, które widnieją w moim awatarze. 2x30cm/1x20cm/1xkopułka tytanowa Tonsil.
    Nie cierpię na nadmiar basu. Bo komu przeszkadza zbyt mocny silnik w samochodzie? Może jedynie wariatowi…
    To wszystko napędza AX-1090 Yamaha. Do radia stosuję inną korektę dźwięku (powód wymieniłem wcześniej), i wszystko jest w najlepszym porządku.
    Podstawą jest równowaga tonalna w odniesieniu do pomieszczenia, które zawsze!!! podbarwia to co my wyciskamy z naszych membran. Kolejne odniesienie to nasze gusta. Jeżeli komuś nie przeszkadza dudnienie płynące z głośników kiedy facet zasuwa falsetem to tym bardziej będzie zadowolony :D
    I jeszcze jedna mała dygresja. Im głośniej słuchamy tym lepiej słyszymy bas i sopran. Z tego powodu do różnych poziomów odsłuchu należy stosować różną korekcję dźwięku.
    Łączę pozdrowienia i życzę udanego polowania :!:
  • Poziom 21  
    Dziękuję za garść cennych uwag-czytałem z zaintresowaniem i z większością się zgadzam... poza tą, że nie powinienem zwracać uwagi na to, czy kolumny mi się podobają/pasują do toczenia/cieszą oko/współgrają z tłem..... Dlaczego, przy okazji wiernego odtwarzania dźwięku, nie miały by tego robić? Powiem więcej: bardzo możliwe, że nie wychwycił bym subtelnych różnic w jakości odtwarzanego dźwięku oferowanego przez kolejne zestawy wymienione choćby w tym wątku, natomiast na pewno będę mógł powiedzieć - zgodnie ze swoim gustem jak i ogółem zasad "dobrego smaku" - czy te oto dwie skrzynie pasują do reszty "klocków", czy są jakby z innego zestawu. Dlatego, poza dobrą jakością dźwięku, chciałbym - przy okazji - utrzymać w pomieszczeniu jako-taką spójność :).

    PS: Tak, "Trójka" gra również metal, zwykle w piątkowe poranki i to najgorszy radiowy dzień tygodnia dla mnie. Dawka jest jednak znośna ;)
  • OptexOptex
  • Poziom 26  
    Wygląd ma znaczenie i nie śmiałbym koledze sugerować, że nie powinien na to zwracać uwagi.
    Faktem jednak jest i to, że za wygląd płacimy nieporównanie więcej kiedy mamy do czynienia z przyzwoitą konstrukcją w sensie jakości dźwięku.
    Tak to już jest w tej branży. Kiedy producent decyduje się na produkcję czegoś prawdziwie wartościowego w sensie jakości dźwięku to inwestuje również w rzeczony wygląd.
    A za całość w rozrachunku końcowym płaci nabywca.
    Oczywiście decyzja należy do kolegi :-)
  • Poziom 23  
    Kolumny mają grać a nie wyglądać - tak twierdzą niektórzy, ale ja się z tym nie do końca zgadzam. Owszem mają grać ale i wyglądać, ponieważ są tak jak inne rzeczy ozdobą salonu. Źle bym się z tym czuł gdybym musiał codziennie patrzeć na ohydne paździerze mimo świetnego dźwięku.
  • Poziom 21  
    Krążąc wokól tematu estetyki kolumn zaczęły mnie ogarniać poważne wątpliwości, czy aby w moim salonie powinny stanąć kolumny podłogowe. Czy nie przytłoczą widoku, nie będzie to wyglądać karykaturalnie? Zacząłem sobie wyobrażać kolumny podstawkowe umieszczone na widocznej komodzie... Kwiatki i cała reszta oczywiście by wyleciała...po małej kłótni z małżonką ;).
    Jak wspomniałem, zwykle nie mam okazji do bardzo głośniego słuchania muzyki. Nie zależy mi, by nagłośnić cały parter, a jedynie cieszyć się dobrym efektem akustycznym siedząc wygodnie na kanapie. Może powinienem więc zmienić zakres poszukiwań i skupić się na dobrych monitorach? Odnoszę też wrażenie, że miałbym tu większy wybór, jeśli chodzi o dopasowanie kolorystyczne/wizualne do istniejącej zabudowy. Jak sądzicie?
  • Poziom 26  
    Ależ kolega potrafi zaintrygować i zachęcić do wzięcia udziału w dyskusji i pomocy :-)
    Nie wiem, dlaczego duże zestawy kolumnowe postrzegane są jako element "destrukcyjny", czyli skoro już mam coś takiego to należy cisnąć aż chałupa (moja, ale również i sąsiadów lokale) ulegną destrukcji.
    Spróbuj spojrzeć na to z innej strony. Kiedy mamy ferrari to sama świadomość MOŻLIWOŚCI potwora już nas uspokaja, ale czasami też zachęca do grzechu. Nie inaczej jest w przypadku posiadania potwora kolumnowego.
    Co zyskujemy mając monstrum? Swobodę z jaką jest w stanie sobie poradzić z dźwiękiem taka kreatura przy poziomach nie zagrażających domownikom, a które to poziomy dla podstawkowych kolumn stanowią nie lada wyzwanie.
    Spójrzmy na taki fortepian. Duże bydle, ale jakoś chałupy nie rozwala. Za to jest w stanie dostarczyć takich emocji, że aż ciarki po plecach zapieprzają, jak mrówki.
    I właśnie przyszedł mi do głowy inny przykład tłumaczący, dlaczego jednak nie rozwalamy chałupy mając TAAAKIE kolumny. Czy kiedy kupimy na zapas 10 kilogramów cukru, zaczynamy mocniej słodzić herbatę? Jedynie idziemy spać w spokoju ducha, bo wiemy, że kiedy trzeba będzie – zaradzimy. Mamy przecież asa w rękawie :!:
    Inaczej mówiąc – duży daje zarówno poczucie większej swobody akustycznej, ale i fizycznie jest w stanie ją zapewnić.
    Co do wyglądu to oczywiście nie popadajmy w skrajności. Z pewnością i przede wszystkim ma reprodukować dźwięk, ale skoro atakuje również nasz zmysł wzroku to niech też jakoś wygląda.
  • Poziom 23  
    Po wykładzie profesora arigato o fortepianach i cukrze nie masz innego wyjścia niż podłogówki :)
  • Poziom 21  
    Masz słuszność na całej linii, profesorze arigato ;).
    Pomysł z wyborem kolumn podstawkowych wiązał się z wiarą w to, że nie będę musiał przy tym iść na ustępstwa pod wzgędem jakości dźwięku, a jedynie maksymalnego poziomu głośności. Zdaje się jednak, że nie mogę na to liczyć.
    Naprawdę długo odwlekałem decyzję o zakupie porządnych kolumn i nie chciałbym iść teraz na jakieś niepotrzebne kompromisy - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i moich możliwości finansowych. Na tą chwilę używany zestaw STX FX 300 jest moim faworytem, choć kuszą też nowe Siesty w tej samej cenie, jednak natknąłem się na kilka opinii, że te ostatnie trochę drażnią słuch w wysokich częstotliwościach.
    Jeszcze pytanie: czy kupując kolumny używane, zakładając że z dobrych rąk, powinienem o czymś wiedzieć? Chodzi o to, czy głośniki się starzeją (na pewno, tylko jak szybko), czy membrany mogą stracić swoje właściwości np w wilgotnych pomieszczeniach lub od słońca, itd ?
  • Poziom 23  
    Alpha napisał:
    kuszą też nowe Siesty w tej samej cenie, jednak natknąłem się na kilka opinii, że te ostatnie trochę drażnią słuch w wysokich częstotliwościach.


    W tym przypadku dużo zależy od dobranego wzmacniacza. Ze wzmacniaczami Denona i Pioneera było tak jak mówisz, ale np. Harman Kardon 970 oraz Luxman (niestety nie pamiętam modelu) grały ze Siestami dobrze. FX 300 nie słyszałem ale po opiniach można wnioskować że są niezłe.
  • Poziom 26  
    Starzenie się kolumn/zestawów głośnikowych to osobna sprawa.
    Niektórzy producenci twierdzą, że zestaw należy docierać przez jakiś czas, dlatego należy unikać w tym okresie maksymalnego ich wysterowania. Sądzę jednak, że takie elektrostaty raczej tego nie potrzebują. Chyba jedynie towarzyszące im sekcje niskotonowe oparte na głośnikach dynamicznych. Podobnie jest z tzw. „wstęgami”. Ale to są bardzo drogie historie, dlatego nie ma sensu się tutaj nimi zajmować.
    Zakładając, że poprzedni użytkownik korzystał ze sprzętu prawidłowo to pominąłbym kwestię starzenia się głośników.
    Kupując używane kupimy już dotarte :-)
    Jedynie w przypadku zawieszenia wykonanego z pianki czas działa nieubłaganie na niekorzyść.
    Pomimo ich późniejszej regeneracji nie jesteśmy w stanie przywrócić parametrów głośnikowi tak jak by tego sobie życzył producent.
    W przyzwoitych konstrukcjach elementy zwrotnicy (głównie kondensatory) powinny być np. foliowe.
    Tak czy inaczej – ząb czasu działa na wszystko. Pomimo tego swoje zestawy eksploatuję już ponad 20 lat i jak do tej pory trzymają się znakomicie.
    Z pewnością niekorzystne warunki zewnętrzne nie będą sprzyjać. Czy to będzie obudowa, czy przetworniki: wszystko należy szanować a będziemy się cieszyć sprzętem przez wiele lat :!:
    Kiedy zaś spojrzymy optymistycznie w przyszłość – za kilka lat prawdopodobnie kolega osiągnie jakąś stabilizację finansową, co pozwoli na zmianę dobrego na jeszcze lepsze. Bo przecież nic nie jest nam dane raz i na zawsze.
    I tego właśnie koledze życzę :D
    Trwajmy w naszym „zboczeniu” do późnej starości i kiedy można, przesiadajmy się na lepsze.
    Chociaż tyle pożytku z naszej pracy…
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Dzisiaj tylko rzuciłem okiem, czyli bez specjalnego zaangażowania dlatego na teraz obstawiałbym Heco. Jutro przysiądę kiecę i zagłębię się w ich parametrach technicznych a może jeszcze na forach audio sprawdzę i dam koledze znać. O Heco mogę powiedzieć, że jest to rzetelny producent. Avance jest mi właściwie nieznany, ale to nie znaczy, że nie zasługuje na zainteresowanie. Dzisiaj naprawdę nie mam czasu... :-(
    Solennie obiecuję - jutro się będę profesorował :D

    I już jest jutro :-)
    Mój wybór padłby na Heco.
    Przede wszystkim w opisie chyba poniosła kogoś fantazja. Z pewnością nie jest to zestaw czterodrożny. Znalazłem opis do minionej już aukcji na All. Jako basowe pracują dwa 16,5 cm głośniki i szczerze wątpię w to, że producent zdecydował się na tak unikatowe (mało popularne) i wymagające większego zaangażowania rozwiązanie.
    Nawet 3,5 też jest raczej mało prawdopodobne. Ja obstawiam zwrotnicę trzy-drożną i tak najpewniej producent rozwiązał zagadnienie. Całkiem przyzwoita efektywność bo 90dB :idea:
    Tak jak już wcześniej pisałem – nie znam tej drugiej firmy. Z Europy - to może wróżyć dobrze. Tutaj chyba będzie 2,5 i zarazem D’Appolito, co w zamyśle ma zapewnić, jak mawiają specjaliści, bardziej koherentną i punktową stereofonię.
    Zerkając na Orfeusza GLD (polski spec od dobrej stereofoni), widać jest jak na dłoni, że D’Appolito nie jest tylko takim sobie wymysłem.
    I znowu chyba ktoś popełnił mały błąd. W aukcji napisano, że jest to układ czterodrożny!!! Heco mają 4 głośniki to jeszcze bym zrozumiał pomyłkę, ale jak to zrobić na jedynie trzech głośnikach? Przyzwoita efektywność – 89dB :idea:

    :idea: Jeszcze słowo na temat efektywności. Producenci często trochę naciągają rzeczywistość. Jak pokazują badania w niezależnych laboratoriach – na ogół wyniki pomiarów odbiegają od tego, co deklaruje firma. Niekiedy bardzo!
    Pamiętam test kolumn indyjskich (miesięcznik Audio), w których głośniki średnio-tonowe były podłączone w przeciwnej fazie niż pozostałe! I było to wyraźnie widoczne również na wykresie. Firma to też ludzie i pomyłki się zdarzają.
  • Poziom 21  
    Niestety, sprzedawca wspomnianych Heco wystawił kolumny na sprzedaż, po czym wyjechał za granicę - nie było więc okazji ani sprzętu obejrzeć, ani kupić. Skupiłem się więc na dalszym poszerzaniu wiedzy nt kolumn oraz śledzeniu ofert na portalach aukcyjnych.
    Faworyci to nadal Dali Concept (ceny oscylują w okolicy 800zł, ale wszystko daleko ode mnie), pojawiają się też Zensor 7 w atrakcyjnej cenie 1300zł. Tonsil Siesta na rynku wtórnym właściwie nie występują (poza kompletem kolegi @indianin11 ;) ).
    Mocno się ostatnio zastanawiam nad zakupem nowego kompletu Pylon Pearl 25 - po odliczeniu Vatu ich cena byłaby dla mnie do przełknięcia. Mam jednak nadal obawy o umieszczone z tyłu otwory BR. Przy głębokości kolumny 28cm mógłbym je odstawić od ściany na max 20cm. Czy to wystarczy?
  • Poziom 23  
    Alpha napisał:
    Tonsil Siesta na rynku wtórnym właściwie nie występują (poza kompletem kolegi @indianin11 ).


    Przepraszam bardzo, ale ja swoich Siest nigdzie nie wystawiłem i sprzedawać nie mam zamiaru:).
    Dodam tylko że Pearl 25 mają specyficzny dźwięk i radził bym ich posłuchać, lecz do Siest startu nie mają.
  • Poziom 21  
    A to tutaj? : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3504703.html :P
    Kurcze, sam już nie wiem. Nie znalazłem złych opinii o Pearl 25, natomiast o Siestach i ich wysokich tonach gdzieniegdzie można poczytać.
    Na domiar złego posiadam właśnie amplituner Denon DRA-435R (który służy mi w warsztacie, a do którego nie przyznawałem się sądząc, że nie wart uwagi, ale zdaje się, że nie taki on zły gdy o nim trochę poczytałem), który ze Siestami chyba niezbyt będzie współgrał....
  • Poziom 23  
    Alpha napisał:
    A to tutaj?


    Te akurat sprzedawałem komuś. Swoich nie zamierzam się pozbywać. Nie twierdzę że Pearl 25 są złe, lecz specyficzne. Mnie ich dźwięk wydał się lekko przymulony, jakby zza koca. Nie mają też takiej sprężystości i szybkości na basie. Najlepiej posłuchać i wybrać samemu, bo to Tobie ma odpowiadać.
  • Poziom 21  
    To jeszcze spytam o jedno, co mnie nurtuje: o co chodzi z wersjami Siesta vs Fiesta? Które właściwie są obecnie produkowane?
    Zdaje się, że we Fiestach głośniki idą w jednej linii, a Siesty robione są/były jako prawa/lewa.
    Oficjalny sklep Tonsila na all..ro w aukcji używa nazwy Siesta, a przedstawia zdjęcia w obu wersjach umieszczenia głośnika wysokotonowego!
    Jest też drugi sprzedawca, ktory oferuje Siesty/Fiesty o 200zł taniej, ale tylko w kolorze wenge. Do Wrześni nie mam tak daleko, więc chyba nie będę ryzykował przesyłki dla 200zł.
  • Poziom 23  
    Alpha napisał:
    o co chodzi z wersjami Siesta vs Fiesta?


    Z tego co wiem do nazwy Siesta prawo miał syndyk masy upadłościowej Pro-Tonsilu. Tonsil później produkował te kolumny ze zmienioną nazwą (Fiesta) i wysokotonówką w osi.
  • Poziom 21  
    bbobii napisał:
    A może [url=https://stx.pl/stx-electrino-250.html]STX Electrino 250/url]

    Niestety ponad mój budżet, bo używek nie widzę, a nowe to 2kzł.
    indianin11 napisał:
    Z tego co wiem do nazwy Siesta prawo miał syndyk masy upadłościowej Pro-Tonsilu. Tonsil później produkował te kolumny ze zmienioną nazwą (Fiesta) i wysokotonówką w osi.

    Ale czy straciły one na jakości, co raczą sugerować niektórzy forumowicze?
  • Poziom 21  
    Dzięki @bbobii za cynka - oferta dość kusząca, ale uznałem, że biała wersja nie będzie mi pasować.
    Niemniej... pojawiła się okazja zakupu Siest i tak oto....
    Kolumny podłogowe do salonu do 1200zł - prośba o radę. Tylko muzyka
    ....cieszą już moje oko i ucho.
    Co prawda są w kolorze wenge, ale jeśli spełnią moje oczekiwania co do dźwięku, to zastanowię się nad przemalowaniem boków na czarno.
    Dziękuję wszystkim za cenne rady i pomoc w wyborze.