Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

McCulloch Trimmac - brązowo czarne plamy na cylindrze

bartek0921 29 May 2019 23:23 1515 22
  • #1
    bartek0921
    Level 5  
    Witam, posiadam podkaszarkę McCullocha Trimmaca. Wypalone od nowości 10l paliwa. Przez pierwsze 3-4 litry była łagodnie docierana (używałem całego zakresu obrotów). Świeca jest lekko brązowa. Po zaglądnięciu do cylindra, koło okien przepłukujących i okna wydechowego są brązowe plamki. Cylinder nie ma żadnych rys pionowych. Kosa nie jest zamulana, wykasza dużo nieużytków, bardzo dobrze wchodzi na obroty.
    Te plamki to normalne zjawisko? Jeśli nie to jaki błąd popełniłem?
    Mieszanka to 1:40 (tak zaleca instrukcja obsługi), zawsze świeża z olejem Husqvarna LS+.
  • #2
    *Impala*
    Level 13  
    Daj zdjęcie jak to wygląda
  • #4
    4495redberet
    Level 27  
    Jak to są tylko plamy nie wyczuwalne pod paznokciem to lać mieszankę i kosić.
  • #5
    bartek0921
    Level 5  
    McCulloch Trimmac - brązowo czarne plamy na cylindrze
    Witam, tutaj dodaje zdjęcie jak wygląda ta plamka, co prawda nie jest to mój cylinder, ale wygląda to tak samo i jest w tym samym miejscu
    nie ma tam żadnych rys i nie jest to wyczuwalne.
    Czy jest to normalne zjawisko i mogę to zignorować, czy muszę coś zmienić w sposobie eksploatacji silnika?
    Z góry dziękuje.
    Pozdrawiam
  • #6
    4495redberet
    Level 27  
    W tym miejscu na tłoku jest coś??
    Może to tylko jakiś przedmuch.
  • #7
    bartek0921
    Level 5  
    Tak jak pisałem nie jest to mój cylinder, zdjęcie jest z internetu. Nie widziałem jak wygląda tłok ponieważ tą plamkę zauważyłem po odkręceniu świecy i zaświeceniu latarką do środka. Nie rozbierałem silnika ponieważ kosa jest na gwarancji.
    Takie plamki są przy oknie wydechowym i pomiędzy oknami wlotowymi. Jeśli byłby to przedmuch to oznacza to że kosa została źle dotarta tzn pierścienie się źle ułożyły ?
  • Helpful post
    #8
    kamilo23
    Level 21  
    To jest nagar jeśli będzie go coraz więcej może dojść do zatarcia.
  • #9
    bartek0921
    Level 5  
    Tylko dlaczego ten nagar się tak szybko odkłada kosa ma wypalone dopiero niecałe 10 litrów mieszanki 1:40 z olejem hsq ls+.
    Szczególnie unikam "pyrkania" na pół gazu, bo wiem że to prowadzi do powstania nagaru.
    Ma za bogatą mieszankę?
    Okno wydechowe jest czyściutkie widać goły metal.
    Mógłby mi ktoś poradzić co zrobić?
    Kosa była kupiona w markecie(jako powystawowa, nigdy nie odpalana za 50% ceny rynkowej) nikt nic nie wspominał o regulacji po dotarciu silnika(po 5l mieszanki).
    Może powinienem ją oddać na serwis na regulacje ?
  • #10
    4495redberet
    Level 27  
    Może po prostu ten typ tak ma,może cylinder w tym miejscu jest jakiś jajowaty. Bez rozebrania i weryfikacji tego wszystkiego to możemy sobie gdybać.
    Ja bym kosił i tyle. Masz gwarancję w razie czego. Ogień na tłoki ;)
  • #11
    bartek0921
    Level 5  
    kamilo23 wrote:
    Częściej czyś filtr powietrza.

    Wątpię aby filtr powietrza był winny ponieważ jest prany co 3-4h pracy i nasączany specjalnym olejem.

    Dodano po 12 [godziny] 19 [minuty]:

    Czyli rozumiem, że najlepiej olać temat, lać paliwo i kosić a w razie czego oddać na gwarancje tak?
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    bartek0921
    Level 5  
    Po wczorajszym koszeniu wygląda to coraz gorzej z tych "plamek" zrobiły się wysokie szerokie na ok pół centymetra brązowe kreski(bez rys). w innym miejscu pojawiły się malutkie ryski ok 1mm długości. Nad oknem wydechowym cylinder jest jak lustro, a w innych miejscach widać jeszcze pręgi po obróbce cylindra. Więc może przedmówca piszący że jest to wada fabryczna i cylinder jest jajowaty i są takie przedmuchy ma racje ?
    Świeca wgląda ja na zdjęciu które dodałem(nie jest to moja świeca bo nie ma mnie w domu ale wygląda tak samo). Denko tłoka jest pokryte czarnym nagarem. We wtorek lub środę zawiozę maszynę do serwisu Husqvarny na regulacje gaźnika. Z tego co wiem to gaźnik fabrycznie jest ustawiony na bogatszą mieszankę aby kosa na dotarciu miała chłodniej i żeby wszystko mogło się lepiej ułożyć. Po 5 litrach mieszanki powinna być wyregulowana ponownie tylko, że w markecie o tym nikt nic nie mówił.
    Chyba nie powinienem stracić gwarancji na sprzęt bo w instrukcji pisze że konserwacja, regulacje gaźnika itp powinien wykonywać autoryzowany serwis.

    Dodano po 4 [minuty]:

    atari_robbo wrote:
    bartek0921 wrote:

    Czyli rozumiem, że najlepiej olać temat, lać paliwo i kosić a w razie czego oddać na gwarancje tak?


    No bo co możesz jeszcze zrobić, chcesz rozbierać i naprawiać sprawną kosę na gwarancji?


    Masz racje nie ma sensu tego rozbierać tylko chodzi o to że gwarancja jest 2 lata a co potem?
    Chciałbym aby sprzęt posłużył długo. Mam inne sprzęty tej marki które sprawują się bardzo dobrze dlatego liczę że i ta kosa chwile pochodzi.
  • Helpful post
    #14
    tzok
    Moderator of Cars
    bartek0921 wrote:
    Chciałbym aby sprzęt posłużył długo.
    ...więc pamiętaj, że jest to tylko podkaszarka, przeznaczona do użytku amatorskiego. Nie jest przeznaczana do wykaszania łąk i nieużytków, tylko do podkaszania trawy wokół drzew i krzewów w ogródku.

    W okresie docierania lejesz więcej oleju, jest więc i więcej nagaru.
  • #15
    bartek0921
    Level 5  
    tzok wrote:
    W okresie docierania lejesz więcej oleju, jest więc i więcej nagaru.

    oleju zawsze lałem tak jak zaleca intrukcja 1:40 po pierwszych 3-4 litrach cylinder był czysty jak łza, dopiero potem pojawiły się takie plamki a teraz takie wielkie brązowe smugi

    Dodano po 3 [minuty]:

    Podkaszarka już wypaliła 8-9 litrów mieszanki 1:40(olej hsq ls+) i coraz gorzej to wygląda
    Więc co mam teraz zrobić: ?
    1 oddać na regulacje gaźnika do serwisu (Może ma za bogato i dlatego tyle nagaru?)
    2 olać temat i w razie awarii oddać na gwarancje
    3 zacząć ją bardziej oszczędzać i nie katować w dużej trawie
  • Helpful post
    #16
    grzeniuw
    Level 25  
    Na razie zastosuj punkty 1-2, punkt 3 po upłynięciu okresu gwarancji. Stosuj się do tego, co masz na piśmie, np. w instrukcji obsługi i gwarancji. Przeglądy, regulacje itp. z pieczątkami, żeby w razie reklamacji nikt niczego nie podważał że nie dotrzymałeś warunków.
    Nie oszczędzaj sprzętu, bo jeśli trafiłeś na felerny, to niech się zepsuje w ciągu 2 lat gwarancji.
  • #17
    bartek0921
    Level 5  
    grzeniuw wrote:
    Na razie zastosuj punkty 1-2, punkt 3 po upłynięciu okresu gwarancji. Stosuj się do tego, co masz na piśmie, np. w instrukcji obsługi i gwarancji. Przeglądy, regulacje itp. z pieczątkami, żeby w razie reklamacji nikt niczego nie podważał że nie dotrzymałeś warunków.
    Nie oszczędzaj sprzętu, bo jeśli trafiłeś na felerny, to niech się zepsuje w ciągu 2 lat gwarancji.

    Właśnie takich konkretów oczekiwałem bardzo dziękuje za odpowiedz. W przyszłym tygodniu jadę do serwisu Husqvarny na regulacje gaźnika i napisze co i jak z maszyną.
  • #18
    *Impala*
    Level 13  
    Być może to wada fabryczna tego modelu.
  • #19
    realkrzysiek
    Level 10  
    Ciekawe, co z podkaszarką?

    Swoją rozebrałem po dobrych kilku latach pracy.
    W tym roku dałem synowi trochę popracować. Nie wiem, jak to zrobił, ale zatarł mu się wałek napędowy dolny, przy tym przypaliła się głowica z żyłką, jak również stopieniu uległa osłona. Miałem zapasowy wałek, wymieniłem, dokupiłem osłonę i naprawiłem głowicę (można osobno dokupić części), ale podkaszarka już jakoś inaczej pracowała. Spaliłem benzynę raz, drugi coś mi przestało pasować.
    Rozebrałem na części i okazało się, że czarny nagar jest wszędzie, ale to nie wszystko, zapieczony pierścień na tłoku. Cylinder czarny, ale nie ma żadnych rys. Kawałek po kawałku, zdjąłem pierścień z tłoka, wyczyściłem wraz z tłokiem, ale wciąż czarno, bo nie miałem jakiegoś konkretnego preparatu do czyszczenia nagaru. Popryskałem jakimś "psikadłem" do czyszczenia osadów, uszczelek, ale to wiele nie pomogło. Tłok wyczyściłem mechanicznie, żeby nie porysować, pierścień tak samo. Złożyłem i teraz myślę, co dalej zrobić. Jest lepiej, ale mam wątpliwości. Zastanawiam się, czy kupić jakiś samochodowy preparat do usuwania nagaru i wlać do zbiorniczka z benzyną. Co z tego wyjdzie? W ostateczności cylinder nie jest porysowany, nowy kosztuje 150 złotych plus kompletny tłok około 80. Rozsypie się trudno.
    Może ktoś mi doradzi, co zrobić?
  • #20
    gimak
    Level 40  
    Z moich obserwacji wynika, że nagar w silnikach powstaje wtedy, gdy oleju w mieszance paliwowej jest za dużo i nie jest w całości spalany. Zauważyłem też, że w silnikach 4-suwowych, gdy jest niska kompresja, to też odkłada się nagar, nie tylko w komorze spalania. Nie wiem co rozpuszcza te osady, bo benzyna, czy nafta są nieskuteczne. Przypuszczam natomiast, że albo któryś składnik gazu, albo jakiś składnik w olejach silnikowych do silników 4-suwowych ma własności rozpuszczania nagaru, bo jak w poldku bardzo mocno obrośniętym nagarem, przeszedłem na gaz, to po ok. 20 tys. km, nagar zniknął zupełnie.
    Tutaj albo za dużo jest dodawane oleju do benzyny, albo przez syna był stosowany niewłaściwy olej. Przy właściwym oleju, zmniejszyłbym trochę stosunek oleju do benzyny i obserwowałbym jaki będzie skutek. Po jakimś czasie nagar w komorze spalania powinien się wypalić. Nie wiem natomiast, czy gdzie indziej nagar zostanie wypłukany (rozpuszczony).
  • #21
    grzeniuw
    Level 25  
    Przypuszczam, sądząc po opisie, że syn przeciążył podkaszarkę, albo pracował nią za długo. One nie służą do koszenia areałów, tylko do wykańczania po innych kosiarkach. Powinny mieć przerwy w pracy, co chyba jest w instrukcjach.
    Moja teoria jest taka, że wskutek przeciążenia doszło do przegrzania silnika (bo o przegrzaniu reszty kolega sam napisał) i najpierw zapiekł się pierścień na tłoku, a później przedmuchy osadziły wszędzie nagar.
    Też nie wiem co rozpuszcza nagary, może ktoś inny podpowie, ale popytałbym mechaników albo rozgarniętych sprzedawców czy są jakieś chemie na to. Łatwo dostępne miejsca typu tłok czy głowica się skrobie miękkimi narzędziami, ale wnętrza silnika już tak się nie da.
    Może są np. dodatki do paliwa. Kupić dolać i pracować i obserwować. Może nie będzie potrzeby wymiany części.

    Skoro silnik jest rozebrany, to od razu wymienić uszczelniacze wału, bo prawdopodobnie też dostały strzał temperaturowy.
  • #22
    realkrzysiek
    Level 10  
    Mieszanka paliwa na pewno była prawidłowa i olej McCulloch.

    Myślałem o czymś takim K2 MOTOR FLUSH PŁUKANKA SILNIKA 250 ML T371 albo XADO ANTYKOKS, ale to do czterosuwów.

    Dziękuję za rady. Kupiłem XADO VeryLube ANTICARBON 10ML ANTYKOKS i zobaczę, co z tego wyjdzie.
  • #23
    popromienny
    Level 18  
    Witam, takie brązowe "plamy na tulei" praktycznie zawsze biorą się z przegrzania tulei cylindra, a zwłaszcza kiedy odlew cylindra jest w tym miejscu "chudszy/cieńszy". To w ogóle nie wygląda na "nagar", tylko właśnie na przegrzaną/spaloną tuleje cylindra. Jak na zewnątrz są w tym miejscu zbyt male żeberka do odprowadzania ciepła lub sama tuleja ma zbyt cienką ściankę, to się właśnie potrafi nawet tak "spalić na brązowo"... Pozdrawiam.