Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie segmentów diamentowych na tarczy 900 mm.

31 Maj 2019 20:08 516 14
  • Poziom 10  
    Witam.
    Zastanawiam się czy jest możliwość we własnym zakresie zregenerować tarcze diamentowe o średnicy 900 mm.? Do cięcia granitu. Segmenty 40x20mm 52 szt. Czy jest sens kupowania segmentów i ich lutowania. Czy bez profesjonalnych narzędzi jest to możliwe. Mam palnik propan+tlen czy utrzymam segmenty magnesami do tarczy podczas lutowania? I czy nie spale palnikiem diamentów. Miał ktoś do czynienia z czymś takim? Dodam że reg. tarczy kosztuje ok. 1200 zł, a zużywam jedną tygodniowo.
  • Poziom 27  
    W temperaturze ok 1000°C spala się do CO2. I czy potrafisz ją wyważyć.
  • Poziom 10  
    Widziałem filmiki w necie jak niektórzy robią to ręcznie wychodziło to całkiem sprawnie. Zapodałem sobie palnik acetylenowo tlenowy plus lut srebrny i udało mi się przylutować jeden segment na próbę jest ok. Ale efekt uboczny to że za bardzo nagrzałem dysk i zrobił się jajowaty 😀
  • Moderator sekcji Technicznej
    romulus13 napisał:
    Miał ktoś do czynienia z czymś takim? Dodam że reg. Tarczy kosztuje ok 1200 zł a zużywam jedną tygodniowo

    Gdyby wszyscy umieli to robić, cena nie przekraczałaby pewnie 100 zł. Ceny nie powstają bez przyczyny. Ale, jak to mawiają górale, "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz".
  • Poziom 10  
    retrofood napisał:
    romulus13 napisał:
    Miał ktoś do czynienia z czymś takim? Dodam że reg. Tarczy kosztuje ok 1200 zł a zużywam jedną tygodniowo

    Gdyby wszyscy umieli to robić, cena nie przekraczałaby pewnie 100 zł. Ceny nie powstają bez przyczyny. Ale, jak to mawiają górale, "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz".
    Można i tak rozumować ale z drugiej strony ludzie w kosmos latają a ja nie dam rady przylutować segmentów do dysku proszę Cię 😀. Po to jest forum żeby sobie pomagać i wymieniać doświadczeniami. Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    romulus13 napisał:
    Ale efekt uboczny to że za bardzo nagrzałem dysk i zrobił się jajowaty 😀

    Może trzeba lutować po przeciwnych stronach jednocześnie, albo nawet więcej segemntów rozłożonych równomiernie na raz.
  • Pomocny post
    Moderator sekcji Technicznej
    romulus13 napisał:
    retrofood napisał:
    romulus13 napisał:
    Miał ktoś do czynienia z czymś takim? Dodam że reg. Tarczy kosztuje ok 1200 zł a zużywam jedną tygodniowo

    Gdyby wszyscy umieli to robić, cena nie przekraczałaby pewnie 100 zł. Ceny nie powstają bez przyczyny. Ale, jak to mawiają górale, "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz".
    Można i tak rozumować ale z drugiej strony ludzie w kosmos latają a ja nie dam rady przylutować segmentów do dysku proszę Cię

    A gdzie ja napisałem, że nie dasz rady? Dasz! Poćwiczysz trochę, trochę materiału zepsujesz aż w końcu się nauczysz. Nie od razu Kraków zbudowano.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Piotrek#G napisał:
    romulus13 napisał:
    Ale efekt uboczny to że za bardzo nagrzałem dysk i zrobił się jajowaty 😀

    Może trzeba lutować po przeciwnych stronach jednocześnie, albo nawet więcej segemntów rozłożonych równomiernie na raz.

    Trzeba przede wszystkim zapewnić wolniejsze stygnięcie, a dobrze byłoby również podgrzewać wcześniej tarczę, aby nie wprowadzać nagle dużych zmian temperaturowych.
  • Poziom 10  
    Zauważyłem że maszyny po 40.000 mają takie puszki które się dociskaja do tarczy podczas lutowania. Przez te puszki przechodzi zimna woda więc studzi a nagrzewa się tylko ok 3 cm. Mam kilka starych dysków to poćwiczę sobie i coś takiego sam zrobię bo jak lutowałem bez takiego chłodzenia to dysk zmieniał barwę po 20 cm. W środek tarczy
  • Poziom 43  
    romulus13 napisał:
    Mam palnik propan+tlen

    Jak już lutować bezpośrednio palnikiem, to trzeba używać płomienia redukującego.

    romulus13 napisał:
    czy utrzymam segmenty magnesami do tarczy podczas lutowania?

    Nie bo magnesy w wysokiej temperaturze się rozmagnesują. Neodymowe już w poniżej 100°C, inne w wyższych ale na pewno niższych niż 400°C.
  • Poziom 35  
    A dlaczego lutujesz lutem srebrnym a nie drutem mosiężnym.Drutem srebrnym to się lutuje przewody na bazie miedzi które stanowią zasilanie suwnic.
  • Poziom 10  
    atom1477 napisał:
    romulus13 napisał:
    Mam palnik propan+tlen

    Jak już lutować bezpośrednio palnikiem, to trzeba używać płomienia redukującego.

    romulus13 napisał:
    czy utrzymam segmenty magnesami do tarczy podczas lutowania?

    Nie bo magnesy w wysokiej temperaturze się rozmagnesują. Neodymowe już w poniżej 100°C, inne w wyższych ale na pewno niższych niż 400°C.
    właśnie jestem w trakcie robienia uchwytu przytrzymującego segment na dysku. Magnesy będą za chłodzeniem więc chłodzeniem więc chyba nic się nie stanie. Co do lutowania że srebrem tak mi doradził fachowiec z lut-spaw ale fakt że niektóre tarcze jak przychodzą z regeneracji to widać jakby lut był z miedzią bo taki żółty trochę. Co to płomień redukujący?
  • Poziom 10  
    kierbedz4 napisał:
    A dlaczego lutujesz lutem srebrnym a nie drutem mosiężnym.Drutem srebrnym to się lutuje przewody na bazie miedzi które stanowią zasilanie suwnic.
    niby tak mi doradził fachowiec z lut-spaw, zawartość srebra ok 50 % w taśmie lutowniczej. Fakt że dosyć droga bo coś koło 2. 000 za kilogram. Na zdięciu powyżej przylutowałem w ten sposób jeden segment i wyszło dobrze tj. Połączenie mocne. Może chodzi o to że topi się w ok. 700 stopniach? Ale jak by dało radę mosiężny to pewnie wyszło by taniej
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    romulus13 napisał:
    Co to płomień redukujący?

    Taki który nagrzewa ale nie powoduje zapalenia się przedmiotu, bo nie dostarcza zapasu tlenu (a nawet dostarcza reduktory).
    Czyli płomień gdzie się ustawi nadmiar gazu względem tlenu/powietrza.
    Liczy się te strefa w płomieniu, bo płomień i tak w końcu trafia do otoczenia gdzie jest tlen, więc najbardziej zewnętrzna cześć płomienia już nie będzie redukująca.
  • Poziom 28  
    Zakładam, że tarcza ma obroty raczej niskie.Bylem kiedyś u kamieniarza -mówił że wszystkie tarcze i koronki sam regeneruje.Kostki diamentowe i lut twardy.Robi tak od wielu lat.
  • Poziom 10  
    palmus napisał:
    Zakładam, że tarcza ma obroty raczej niskie.Bylem kiedyś u kamieniarza -mówił że wszystkie tarcze i koronki sam regeneruje.Kostki diamentowe i lut twardy.Robi tak od wielu lat.
    tak, 800 obr