logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie modele starych telefonów nadają się na rowerową GPS?

pavvellek 02 Cze 2019 11:26 5157 23
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 17992281
    pavvellek
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Chciałbym się was zapytać czy moglibyście polecić jakiś stary telefon, którego mógłbym użyć jako nawigacji GPS do roweru. Zależy mi na dobrej " antenie " i niskiej baterio-żerności. Nie szukam fajerwerków, nie będę z niego dzwonił.
    Pomyślałem sobie, po co kupować jakieś garminy za pincet złotych skoro można wykorzystać stary telefon, dać mu drugie życie oraz przynajmniej w małym stopniu ograniczyć marnotrawstwo i zaśmiecanie planety.

    Za wszelkie porady będę wdzięczny.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 17992297
    Mobali
    Poziom 43  
    pavvellek napisał:
    ...po co kupować jakieś garminy za pincet złotych
    Znacznie taniej można kupić używaną nawigację - koszt w granicach 50zł. Dedykowana nawigacja będzie się pewnie lepiej sprawowała od adaptowanego w tym celu telefonu. łatwa będzie też logistyka i mocowanie, pewnie korzystniej wypadnie także czas pracy na baterii.
    pavvellek napisał:
    oraz przynajmniej w małym stopniu ograniczyć marnotrawstwo i zaśmiecanie planety
    W całości podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Jeśli tyko się da, dajmy drugie życie "używkom".
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #3 17992326
    pavvellek
    Poziom 10  
    Nie znalazłem dedykowanej używki w tej cenie, za 50zł można kupić co najwyżej uchwyt bądź etui.
    Jeżeli masz wiedzę o takich ofertach to podrzuć link.
  • #4 17992330
    coperfild
    Poziom 35  
    Cytat:
    Znacznie taniej można kupić używaną nawigację - koszt w granicach 50zł. Dedykowana nawigacja będzie się pewnie lepiej sprawowała od adaptowanego w tym celu telefonu. łatwa będzie też logistyka i mocowanie, pewnie korzystniej wypadnie także czas pracy na baterii.

    Tu się nie zgodzę, nawigacje za 50 zł to staroć problem z mapami pojemnością pamięci nie mówię już o baterii.
    Kup jakikolwiek smartfon z androidem i pojemną baterią będzie działał szybciej i dłużej do tego masz możliwość zainstalowania dowolnych map.
  • #5 17992487
    pavvellek
    Poziom 10  
    A czy moglibyście podać kilka przykładowych modeli tych smartfonów, z dużą baterią, GPS i możliwością zainstalowania aplikacji. Chodzi mi o zakres cenowy do 120zł.
  • Pomocny post
    #6 17992658
    musculus
    Poziom 17  
    Wśród starych telefonów ciężko znaleźć coś z dużą baterią. Poza tym jeśli kupisz stary telefon to pewnie bateria też będzie już słaba, a nowa oryginalna to spory wydatek (o ile będzie dostępna). Ale możesz kupić jakikolwiek stary markowy smartfon (markowe powinny mieć lepszą jakość GPS-a) i do tego dokupić duży powerbank jako uzupełnienie baterii. A jeśli to ma być na rower to sugerowałbym jakieś modele o zwiększonej odporności na upadki (jak na przykład Motorola Defy albo Samsung Xcover 2). Tylko taka uwaga - Motorola Defy nie pójdzie z każdym powerbankiem - ten telefon żeby się ładował musi mieć pełne USB, on np. nie ładuje się z samochodowych ładowarek dających tylko zasilanie, a nie zawierających bardziej zaawansowanej elektroniki.
  • Pomocny post
    #7 17992750
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 17993002
    musculus
    Poziom 17  
    elektronik68 napisał:
    Kup Avilę GPS, ma wbudowaną dobrą nawigację
    A są na to dostępne jakieś świeże bezpłatne mapy (w szczególności uwzględniające trasy rowerowe, bo tego dotyczy wątek)?
  • #9 17993077
    KRY5PIN
    Poziom 37  
    pavvellek napisał:
    Witam wszystkich.
    Chciałbym się was zapytać czy moglibyście polecić jakiś stary telefon, którego mógłbym użyć jako nawigacji GPS do roweru.


    Gdzie i ile kilometrów zamierzasz jeździć na tym rowerze???
  • #10 17993270
    pavvellek
    Poziom 10  
    Wyprawa dookoła Polski.
  • #11 17993447
    KRY5PIN
    Poziom 37  
    Wybierasz się dookoła Polski i chcesz zabrać na drogę starego dziada. Jak już robisz takie przedsięwzięcie to kup coś co ma aktualne mapy i jest w miarę nowe i wodoszczelne i nie patrz tu na koszta.....
  • #12 17993490
    Krzys55
    Poziom 27  
    Ja używam do tego zrootowanego samsunga J1 z którego wyrzuciłem wszystkie niepotrzebne aplikacje i zainstalowałem AM. Sprawdza się znakomicie.
    KRY5PIN napisał:
    Jak już robisz takie przedsięwzięcie to kup coś co ma aktualne mapy i jest w miarę nowe i wodoszczelne i nie patrz tu na koszta.....
    Natomiast takie zabawki często przewyższają wartość roweru i nie każdego stać na taki zakup.
  • #14 17993694
    Mobali
    Poziom 43  
    coperfild napisał:
    Tu się nie zgodzę, nawigacje za 50 zł to staroć problem z mapami pojemnością pamięci nie mówię już o baterii. Kup jakikolwiek smartfon z androidem i pojemną baterią będzie działał szybciej i dłużej do tego masz możliwość zainstalowania dowolnych map.
    Dokładnie odwrotnie, moim zdaniem, oczywiście ;-)

    1. Wgranie nowszych map do starszej nawigacji nie jest problemem. Tym bardziej, że na potrzeby rowerowej wyprawy chyba nie są potrzebne najnowsze odcinki autostrad? Zamiast tego polecam rozwiązania typowo trekingowo-rowerowe, które działają na kazdym tego typu urządzeniu (u mnie na starym Androidzie).

    2. Cena? Smartfon, nawet starszy, to będzie znacznie większy wydatek. Za małe pieniądze można kupić jedynie mocno wyeksploatowany smartfon, którego remont pewnie przekroczy cenę starszej nawigacji. Zresztą nawet nowe urządzenie do nawigacji można kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze.

    3. Bateria. Z natury smartfona wynika jego znaczna "prądożerność". Nawet nowe urządzenia używane głównie do rozmów i grzebania w sieci wymagają zwykle ładowania co dwa, trzy dni. A starszy używany smartfon? Wykorzystywany głownie do nawigacji? Ciekawe, czy wytrzyma na rowerze kilka godzin. Nawigacja, nawet starsza, na pewno wytrzyma o wiele dłużej. Co ważne, da się ją łatwiej podładować na każdym postoju z niewielkiej solarnej ładowarki albo powerbanku.

    4. Warunki. Także z natury tych urządzeń (smartfonów) wynika ich słaba odporność na trudne warunki. A na rowerze będą one znacznie cięższe niż w samochodzie! Upał, stałe wstrząsy, możliwość zachlapania i ryzyko upadku... Czy to są warunki dla typowego smartfona? Natomiast każda mała nawigacja wytrzyma je lepiej. Szczególnie, jeśli poszukasz modelu z dodatkową gumową obudową.

    5. Masa i wielkość. Po prostu sam porównaj, jak niewielkie są małe nawigacje - większej na rower na pewno nie potrzebujesz.

    Reasumując, jak chcesz mieć udane wakacje, to:
    - telefon służy do różnych form komunikacji i tam najlepiej się sprawdzi. Ale na rowerową wyprawę polecam raczej klasyczny aparat wzmocniony, zdecydowanie nie smartfona.
    - to aparat a nie telefon służy do robienia DOBRYCH zdjęć. Szkoda byłoby narzekać, że unikalne pamiątki z wakacji mają zwyczajnie zbyt słabą jakość.
    - telefon znacznie gorzej sprawdzi się w roli nawigacji w porównaniu z każdym, najprostszym nawet urządzeniem do tego przeznaczonym.

    I na koniec stara zasada: urządzenia wykorzystywane "do wszystkiego" są zwykle... do niczego! A wybrać rozwiązanie dla sobie musisz oczywiście sam.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 17993744
    musculus
    Poziom 17  
    Kolega KRY5PIN napisał jedną ważną rzecz: Dobrze, żeby sprzęt zabierany w taką trasę był wodoodporny (nawiasem mówiąc obydwa telefony, które proponowałem są wodoodporne). To nie jednodniowy wypad w okolice, który można zaplanować przy sprzyjającej aurze. Tu trzeba się liczyć z różnymi warunkami pogodowymi, w tym z deszczem, a prościej kupić coś wodoodpornego niż kombinować z ochroną przed deszczem smartfona nie lubiącego wody. A jeśli będziesz używać powerbanka to musisz nawet wodoodporny telefon umocować tak, żeby chronić przed wodą złącze ładowania.
    No i jeszcze jedna uwaga: Warto kupić jakąś kartę prepaid z tanim pakietem internetowym (polecam np. starter z Lycamobile za 5zł, gdzie można tę kwotę zamienić na pakiet 1GB Internetu). To umożliwi korzystanie z map online.
  • #16 17993802
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 17994201
    pavvellek
    Poziom 10  
    Telefonu zamierzam używać tylko wspomagająco, w razie wątpliwości ( czasem zdarzają się remonty,objazdy, niekiedy trzeba przebić się przez jakieś duże miasto, wówczas nawigacja jest zbawienna), nie będę jechał ze stale włączonym telefonem. Preferuję system tradycyjny czyli papier. Wypisuję sobie na kartce miejscowości jako punkty przelotowe i tego się trzymam, nie raz już tak jeździłem. Dlatego pomyślałem o kupnie smartfona itp.. a nie dedykowanej nawigacji, która często jest, jak to wspomniał któryś z przedmówców "droższa od roweru", po za tym ze starym telefonem nie będzie bólu, gdy go ktoś po drodze zajuma lub wyniknie inna przykra sytuacja.
    Ogólnie zależy mi na jakimś strupku z GPS w którym da zainstalować się aplikację Maps.Me z mapami offline oraz żeby nie trzeba było za często martwić się o ilość kresek na baterii.
  • #18 17994251
    coperfild
    Poziom 35  
    Mobali pokaż typowo rowerową do 100 zł .
    Cytat:
    telefon znacznie gorzej sprawdzi się w roli nawigacji w porównaniu z każdym, najprostszym nawet urządzeniem do tego przeznaczonym.

    Bzdura z całej siły.
  • #19 17994430
    E8600
    Poziom 41  
    Zacznijmy od tego, że autor potrzebuje raczej nawigacji z mapami offline a nie takimi ściąganymi z internetu od Googla co znacząco wydłuża pracę na baterii. Coś bardzo małego oraz lekkiego z ekranem czytelnym w słońcu.
    Szukałbym nawigacji z mapami open source oraz dobrą anteną GPS.

    Co do telefonów to sam kiedyś miałem Samsunga i8000, który był oficjalnie sprzedawany z Automapą na dołączonej karcie pamięci. Nie wypowiem się jak to działało bo jedynie udało mi się odpalić aplikację złapać fixa (co łatwe nie było - grzebanie w ustawieniach) i usłyszeć głos Krzysztofa Hołowczyca. :D

    Sam raczej bym wybrał małą nawigację aniżeli drugi telefon.
  • #20 17994532
    Mobali
    Poziom 43  
    coperfild napisał:
    Mobali pokaż typowo rowerową do 100 zł .
    A dlaczego typowo rowerową? Czy gdziekolwiek o tym wspominałem?
    coperfild napisał:
    Bzdura z całej siły.
    A może rozwiniesz tę myśl?

    A co do reszty, Autor sam podjął już decyzję:
    pavvellek napisał:
    zależy mi na jakimś strupku z GPS w którym da zainstalować się aplikację Maps.Me z mapami offline oraz żeby nie trzeba było za często martwić się o ilość kresek na baterii.
    Dalsze dyskusję są więc zbędne ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 17994608
    E8600
    Poziom 41  
    pavvellek napisał:
    Ogólnie zależy mi na jakimś strupku z GPS w którym da zainstalować się aplikację Maps.Me z mapami offline oraz żeby nie trzeba było za często martwić się o ilość kresek na baterii.

    W takim razie wybór jest szeroki każdy telefon z Androidem (wymagana wersja przez aplikację Maps.ME to co najmniej Android 4.0.3+) oraz GPSm i wyświetlaczem czytelnym w słońcu.
    Bardziej dokładna z mapami offline pod starsze systemy polecam aplikację OsmAnd (na mapach zaznaczone bankomaty, apteki, sklepy itp.) ale trzeba pobrać darmowy dodatek w menu aplikacji; jest także mapa Polski i Europy do pobrania.
    Jak dobrze pamiętam to masz do wyboru 3 darmowe dodatki.
  • #22 17995060
    conrad9210
    Poziom 26  
    Cześć. Produkty Nokia z przed wielu wielu lat już od dawna nie maja wsparcia a nawet jak ktoś ma oryginalne aplikacje to i tak nie będą działać, gdyż wygasły certyfikaty. Jednym słowem Nokia odpada. Polecić mogę jakiegoś androida ( ze względu na wszechstronność) w wersji 5 lub wyżej (gdyż 4 nie wiadomo kiedy a będzie to zapewne niebawem straci wsparcie). A co do urządzeń to jeżeli tam ma być tylko mapa to może warto rozpatrzyć Samsungi Xcover. Fakt, że maja mało pamięci na aplikacje ale jak ma być tylko navi to w zupełności wystarczy. A do tego wodoodporność, wymienność baterii i dostępność części zamiennych.
    Pozdrawiam
  • #23 17995784
    zackass1
    Poziom 16  
    Mobali napisał:
    Znacznie taniej można kupić używaną nawigację - koszt w granicach 50zł. Dedykowana nawigacja będzie się pewnie lepiej sprawowała od adaptowanego w tym celu telefonu. łatwa będzie też logistyka i mocowanie, pewnie korzystniej wypadnie także czas pracy na baterii.

    Za 50zł to może kupić nawigację samochodową, która zjada baterię szybciej niż smartfon i dodatkowo może być problem z wgraniem map użytecznych na rowerze.
    Nawigacje turystyczne, rzeczywiście będą dużo lepiej sprawować się od smartfonów ich czytelność w słońcu bije telefony na głowę, a czas działania jest nawet 3x dłuższy, ale koszt bardzo mocno zajechanej używki to 200-300zł i to raczej bliżej 300.


    Sam zrobiłem kilka wycieczek ze smartfonem jako nawigacją i mam kilka wniosków
    -Solarna ładowarka jest bezużyteczna. Ładowanie na postoju trwa zbyt krótko (no chyba, że jeździmy w nocy, a odpoczywamy w dzień).
    Zamontowana na bagażniku jest co chwilę przesłaniana przez cień drzew, krzaków, budynków, rowerzysty. Efekt jest taki jakbyśmy włączali i wyłączali ładowanie co kilka sekund.
    -Duży powerbank to podstawa
    -3W dynamo w piaście nieźle się sprawdza jako ładowarka do powerbanku. (Gdyby przetwornica się zepsuła lepiej usmażyć powerbank niż telefon). Na mniejsze moce nawet nie warto patrzeć.
    -Nie każdy smartfon po zwarciu d+ i d- będzie widział ładowarkę, a co za tym idzie nie pozwoli ciągnąć więcej niż 0,5A.
  • #24 17995890
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA