Witam.
Opel Meriva 2005r 1.7cdti 100KM z wtryskiem Denso.
Od dawna jest problem z gaśnięciem bez ostrzeżenia, zimą rzadziej (średnio jeden raz na miesiąc) latem przy temperaturze powyżej 20C nawet kilka razy dziennie, zauważyłem że im cieplej tym częściej.
Zauważyłem że jak zaczynają czasami falować obroty albo czuć utratę mocy niedługo za kilka/kilkanaście kilometrów będzie problem ze zgaśnięciem.
Błąd jaki zawsze się pojawia po zgaśnięciu:
-0093 nagła utrata ciśnienia/ wyciek (jest sucho paliwo nie wycieka)
-0565 błąd tempomatu ciągły (uszkodzona manetka tempomatu i jak się domyślam nie ma z tym nic wspólnego)
Zrobiłem już i nie pomogło:
- wymiana zaworu SCV na nowy
- wymiana filtru paliwa
- wymiana wtrysków (samochód pali 5.3-5.8 i przy przyspieszaniu nie kopci zatem wtryski OK)
- wymiana akumulatora
- regeneracja alternatora
- wszystkie wtyczki przejrzane i pryśnięte środkiem poprawiającym kontakt
Jak samochód zgaśnie bardzo ciężko go zapalić , jak już zapali to zgaśnie za kilka metrów lub kilometrów, jeśli zgaśnie i odłączę wtyczki od ECU na kilka sekund to zapali bez problemu i można czasami jeździć nawet kilka dni - domyślam się że skasuje w ten sposób błąd 0093 i od nowa zaczyna go liczyć.
Po nocy nie ma problemu z zapalaniem , samochód stoi w hali garażowej w temp max 16C , zakładam że to nie problem z zapowietrzaniem układu paliwowego.
Z samochodem nie ma problemów na trasie, problemy są przy jeździe w mieście, zapewne chodzi o charakterystykę jazdy (trasa ciągłe obroty 2-2.5 tyś, w mieście 0.7-2.5tyś)
Jedynie czego nie zrobiłem moim zdaniem to kalibracja zaworu SCV ale czy były by aż takie problemy przez to.
Liczę na pomoc bo chcę samochód sprzedać a takiego nie będę nikomu wciskać czekając na zimę
Opel Meriva 2005r 1.7cdti 100KM z wtryskiem Denso.
Od dawna jest problem z gaśnięciem bez ostrzeżenia, zimą rzadziej (średnio jeden raz na miesiąc) latem przy temperaturze powyżej 20C nawet kilka razy dziennie, zauważyłem że im cieplej tym częściej.
Zauważyłem że jak zaczynają czasami falować obroty albo czuć utratę mocy niedługo za kilka/kilkanaście kilometrów będzie problem ze zgaśnięciem.
Błąd jaki zawsze się pojawia po zgaśnięciu:
-0093 nagła utrata ciśnienia/ wyciek (jest sucho paliwo nie wycieka)
-0565 błąd tempomatu ciągły (uszkodzona manetka tempomatu i jak się domyślam nie ma z tym nic wspólnego)
Zrobiłem już i nie pomogło:
- wymiana zaworu SCV na nowy
- wymiana filtru paliwa
- wymiana wtrysków (samochód pali 5.3-5.8 i przy przyspieszaniu nie kopci zatem wtryski OK)
- wymiana akumulatora
- regeneracja alternatora
- wszystkie wtyczki przejrzane i pryśnięte środkiem poprawiającym kontakt
Jak samochód zgaśnie bardzo ciężko go zapalić , jak już zapali to zgaśnie za kilka metrów lub kilometrów, jeśli zgaśnie i odłączę wtyczki od ECU na kilka sekund to zapali bez problemu i można czasami jeździć nawet kilka dni - domyślam się że skasuje w ten sposób błąd 0093 i od nowa zaczyna go liczyć.
Po nocy nie ma problemu z zapalaniem , samochód stoi w hali garażowej w temp max 16C , zakładam że to nie problem z zapowietrzaniem układu paliwowego.
Z samochodem nie ma problemów na trasie, problemy są przy jeździe w mieście, zapewne chodzi o charakterystykę jazdy (trasa ciągłe obroty 2-2.5 tyś, w mieście 0.7-2.5tyś)
Jedynie czego nie zrobiłem moim zdaniem to kalibracja zaworu SCV ale czy były by aż takie problemy przez to.
Liczę na pomoc bo chcę samochód sprzedać a takiego nie będę nikomu wciskać czekając na zimę