Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Off-grid czy On-grid: Która instalacja bardziej się opłaca?

ZdecydowanieWitam 11 Cze 2019 23:10 5790 186
  • Pomocny post
    #91
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Od przeszło roku użytkuję system, w którym mam dwa panele po 250W. Do tego są dwa akumulatory 12V 100 Ah i nie najświeższy UPS jako falownik. Co z tego napędzam?

    - lodówkę
    -hydrofor (moc silnika ok.500W)
    -część oświetlenia 8 lamp LED po 11W
    -zasilanie komputera (notebook)ok. 40W
    -pompę cyrkulacyjną chłodzenia pomp dyfuzyjnych ok. 35W

    W miesiącach letnich prądu jest z reguły dość na to wszystko. Nie żałuję wody hydroforowej na podlewanie części ogródka. Nie ma jej bowiem co żałować, skoro niejako już za nią zapłaciłem... Sporadycznie zdarza się, że w nocy UPS przełącza się na sieć. W miesiącach zimowych prądu jest zdecydowanie mniej.
    Zamontowany licznik wskazuje, że przez ten okres zostało skonsumowane 368 kWh przez dołączone odbiorniki. Ktoś powie, że to jest drogi prąd. "Co jest drogie, a co tanie- to zależy od twych potrzeb" - śpiewał Przemysław Gintrowski i miał rację. Panele miałem z roku 2012, z czasów gdy byłem zmuszony je kupić, by w ogóle mieć jakikolwiek prąd w miejscu, w którym ówcześnie musiałem zamieszkać. Zapłaciłem, o ile dobrze pamiętam około 1400zł. Potem były przez pewien zas eksploatowane i wytworzyły ok. 1070 kWh o szacunkowej wartości 600 zł, licząc po 0,56 zł za kWh. Potem była przerwa w ich używaniu.W nowym miejscu zamieszkania zostały podłączone w zeszłym roku w maju. Tu zostały uzupełnione o akumulatory, za które zapłaciłem ok. 1000 zł.
    Ponieważ bywają tu wyłączenia prądu, zaś chłodzenie pomp dyfuzyjnych jest przy takim wyłączeniu niezbędne, nieraz już uniknąłem konieczności czyszczenia aparatury czy wymiany oleju, co kosztowałoby naprawdę słono.
  • Fabryka Prądu
  • #92
    kulibob
    Poziom 11  
    Erbit napisał:
    ZdecydowanieWitam napisał:
    ...Zachęcam do dyskusji....



    Podpowiem Tobie, że "kupując w kredycie" nową instalację on-grid, którą założy Tobie firma (Ty nic się nie napracujesz) okres zwrotu wynosi około 8-9 lat. Okres ten będzie mniejszy jak zainwestujesz z własnych pieniędzy (bez kredytu). pamiętaj jednak, że ja napisałem o nowych urządzeniach z gwarancją.



    A jak Ci to wyszło? 8-9 lat?
    Przy 4k za kWp wychodź mi 13-14 lat
    Przy 5k za kWh 16-17 lat
    Czyli pomału dochodzimy do granicy szmelcu jeśli już nie doszliśmy.

    UPS ofgridowy ma szansę się opłacać kwestia nie pałowania akumulatorów i korzystania z prądu "słonecznego" w drogiej taryfie.
    Czas amortyzacji akumulatorów w moim przypadku to ok 3 lata. Teraz najmłodsze akumulatory mają 1,5 roku najstarsze 2 lata.

    O ile akumulatory łatwo się zamortyzują to reszta instalacji już gorzej, jednak zyskujesz cos czego nie daje elektrownia ani ongrid częściową niezależność energetyczną.

    Teraz dzięki UPSowi solarnemu mam średnio 75-80% w taniej taryfie i płacę rocznie ok 1200zł.
  • #93
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    Serdecznie witam, już miałem cytować kolegi doświadczenie ale liczyłem po cichu, że zechce kolega @kulibob sam się wypowiedzieć. Na pewno robiłeś jakieś pomiary i próbowałeś wszystko oszacować. Mógłbyś wymienić główne wnioski, szacunkowy koszt.

    kulibob napisał:
    Teraz dzięki UPSowi solarnemu mam średnio 75-80% w taniej taryfie

    Wiadomo nie od dziś, że UPS ma straty na poziomie 30%, ciekawy jestem jak to się przekłada w twojej instalacji na konkretną gotówkę?
  • #94
    kulibob
    Poziom 11  
    Jest to trochę szacunkowe. Ponieważ CWU muszę liczyć w taniej a bytowe to wekendy i święta też są w taniej.
    Więc zakładam tylko 30% w drogiej. Za 5mc tego roku

    155kWh droga=104zł
    365 tania=98zł
    Odbiorniki DC zanim spaliłem miernik wychodziło ok 0,6kWh na dobę więc ok 40zł

    ok 240zł za 5mc

    Jakbym miał na nowych panelach i MPPT było by lepiej
  • #95
    batot
    Poziom 11  
    Ponieważ często pojawiają się wytykanie samych wad instalacji Off grid, więc ustalmy raz na zawsze że nie dyskutujemy o rzeczach oczywistych takich jak:
    a) sprawność instalacji Off-Grid względem On-Grid zawsze będzie dużo gorsza ze względu na charakter wielokrotnego przetwarzania energii i akumulowania jej. Czyli starty, straty * straty.
    b) instalacja Off Grid musi mieć zazwyczaj więcej Wp względem instalacji On Grid z powodu punktu "a".
    c) Off Grid jest zazwyczaj droższy ze względu na pkt a. Chyba, że pozyskamy sobie materiały niezbędne do jej budowy z tanich źródeł np używanych rzeczy.
    Nie ma nic za darmo taką cenę płaci się za częściową lub całkowitą niezależność energetyczną.
    d) Jeśli nie wykonana z gotowego komercyjnego rozwiązania to zwykle wymaga częstszego nadzorowania - elektrownia też wymaga nadzorowania czyli normalna rzecz ;)
    e) Trudniejsza do wykonania we własnym zakresie od instalacji banalnej On Grid ze względu na szereg trudności technicznych jakich trzeba pokonać oraz wymaga dużo większej wiedzy. Ale za to daje więcej satysfakcji po wybudowania niż On Grid w którym się nic w zasadzie nie dzieje.


    PS: Mnie zawsze kręciło aby mieć dom niezależny na wypadek kataklizmu czy wojny itp rzeczy - tzw dom autonomiczny. Wodę mam własną, jeszcze pozostało zasilanie elektryczne na celowniku.
  • #96
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    Co do strat w UPS- jest to urządzenie nie przeznaczone do pracy ciągłej w instalacja off-grid. Dla tego straty tego urządzenia mogą być przedmiotem dyskusji. Moja instalacja dwa miesiąca temu miała "straty 17%" czyli mniejsze do prosumenckich 20%. Teraz nie mam podstaw by stwierdzić jakiekolwiek straty. Czekam na mierniki którymi się obłożę ze wszystkich stron i będę wiedział na 100% jak wygląda sytuacja. Dwa miesiąca temu straty wynikały z tego, że nie umiałem odzyskiwać prąd z akumulatorów po ich dziennej pracy buforowej. Teraz umiem, wiec teraz instalacja PV pokrywa w 100% dzienne zapotrzebowanie na prąd. Bateria dawała maksimum 500Wh, teraz zabieram co moje by wyrównać bilans a akumulatory nadal mają 12V. Od kilku dni mamy upały więc solar grzeje wodę szybciej niż grzałka elektryczna, dzięki temu w akumulatory idzie więcej prądu. Przyjdzie zima i solar nie da rady grać wody ale będzie grzał powietrze w "rekuperatorze" a prąd pójdzie na grzałkę. Tylko złożony system potrafi doskonale bilansować instalację PV.
    Instalacja czy on czy off nie kończy się z chwilą instalacji paneli na dachu. On-gridowcy muszą inwestować w prądożercze urządzenia by spożyć cały prąd. Dla czego off-gridowcy zaprzestają na wydzieleniu pary obwodów które zasilają resztkami energii co im zostaje w akumulatorach? Bo ogranicza ich UPS. W mojej instalacji niema takiego monstrum (UPS), akumulatory ładowane w biegu bo potrzebują energii dla pracy buforowej, to że pod koniec dnia w nich coś tam zostaje traktuję jako odpad, niegłówny cel tej instalacji. Powiedziałbym, że nastąpiło obrócenie kota ogonem:).

    Są obliczenia, nie moje takie, że instalacja off-grid może pokrywać 50% zapotrzebowania w energię w skali roku. Moja ma szans bo wyciskam z niej wszystkie soki za dnia. A przede wszystkim niema strat na ładowaniu akumulatorów bo ja je nie ładuje oni sami biorą ile im potrzeba. W ładowaniu aku wykorzystuję bardzo prostą zasadę naczyń połączonych (patrz jeden z tematów w podpisie).

    Niestety w ciąż mało przykładów jak działa instalacja off-grid. Czy się skupia na ładowaniu akumulatorów czy lądowaniu aku i zasilaniu odbiorników? Nie wiem.
  • #97
    kj1
    Specjalista elektryk
    ZdecydowanieWitam napisał:
    Moja instalacja dwa miesiąca temu miała "straty 17%" czyli mniejsze do prosumenckich 20%.

    Nie jest to możliwe, bo:
    batot napisał:
    Off-Grid względem On-Grid zawsze będzie dużo gorsza ze względu na charakter wielokrotnego przetwarzania energii i akumulowania jej. Czyli starty, straty * straty.

    Te prosumenckie 20% dotyczy tylko tej energii, która została oddana do sieci na "przechowanie".
    Może wytłumacz jak rozumiesz sprawność swojej instalacji i co to znaczy, że Twoja instalacja miała straty 17%. Będziemy wiedzieli o czym rozmawiamy.
  • #98
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    kj1 napisał:
    Nie jest to możliwe, bo:

    Kolega @kj1 różnica pomiędzy nami taka jak pomiędzy słońcem i księżycem. Ja piszę o tym co zaobserwowałem i zmierzyłem na własnej instalacji. A kolega opiera się na zdanie osoby (której kompetencję nie podważam) nie mającej takiej instalacji i opierającej prawdopodobnie na wiedzę teoretycznej.
    batot napisał:
    Czy to się opłaca czy nie opłaca to nie wiem.

    Mógłby kolega @baton potwierdzić pochodzenie kolegi twierdzeń?
    batot napisał:
    sprawność instalacji Off-Grid względem On-Grid zawsze będzie dużo gorsza


    kj1 napisał:
    Te prosumenckie 20% dotyczy tylko tej energii, która została oddana do sieci na "przechowanie".

    No i? Moje 17% to energia pobrana z sieci pod czas pracy instalacji (Teraz jest kompensowana z akumulatorów). Ja liczę straty w miejscu gdzie powstaje relacja prądu z gotówką. Innych "strat" nie możemy porównywać bo relacja panele-produkcja w każdym systemie inna.
    Idę do rozdzielni i pstrykam wyłącznikiem, akumulatory odłączone, instalacja działa wyłącznie na zasilanie domu a prosumet dalej pompuje prąd do ZE ze stratą 20%. Na tą stratę się składa również utrzymanie, zakup inwestycja w dodatkowe 20% paneli. A więc moja instalacja o mocy zaledwie 500Wp wystarcza w zupełności na zasilanie domu na bieżąco. A porsument musi mieć 3kWp minimum by móc zrównoważyć koszta inwestycji do profitów. W instalacji 3kwp-20%=600wp tyle wystarcza na bilansowanie mojego domu w ciągu dnia. Ot i cała arytmetyka.
  • #99
    hostii
    Poziom 23  
    Panowie odpuście sobie temat co jest lepsze bo on-grid zawsze będzie lepszy przy bilansowaniu 0.8. Ja mam off-grida od 2012r i on-grida od 2018r. Przy offie straty są w zależności od miesiąca od 21-29% pomiędzy energią WYPRODUKOWANĄ (zmierzoną na regulatorze ładowania) a tą wyciągniętą zmierzoną za inwerterem 230V i grzałką cwu. Przy offie są duże straty w produkcji bo można by więcej wycisnąć ale w takie pogody jak dzisiaj nie ma co robić z tą energią i się po porostu nie produkuje !. Na on-gridzie mamy straty 20% na energii oddanej gdzie oddajemy latem odbieramy zimą...
    Więc jak ktoś ma przyłącze to off-a sobie niech sobie daruje, dodam że instalacja off jest droższa w zakupie, nie mówię o jakimś gównie z zasilaczy atx itp. Ja mam regulator etracer ET6415N gdzie w cenie tego mamy już dobry inwerter on-grid a do tego trzeba przetwornicę (ja ma 4kW/48V) instalacje miałem 3,2kW q.cells, o bateriach nie wspomnę takie szroty samochodowe to se można w dupę wsadzić

    Więc
    "Co nie tak z off-grid? Brak informacji, brak rozwiązań." - masz odpowiedź.. się nie opłaca,nie kalkuluje, tylko problem, straty itd.
  • Fabryka Prądu
  • #100
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    Ot, pięknie napisał kolega @tomraider
    napisał:
    ? Dziwi mnie że większość fascynatów pozyskiwania prądu z energii słonecznej podchodzi do tematu od doopy strony. Jak ja bym sobie zrobił rower z ramą z bobika , z wałem napędowym zamiast łańcucha ,z kołami od traktora i zaczął na nim jeżdzić i narzekać że niewygodnie i ciężko to wszyscy pukali by się w głowę.
    żeby instalacja miała sens trzeba spełnić wiele warunków kompleksowo by całość pasowała do siebie jak wszystkie części zegarka szwarcajskiego a warunki nie do spełnienia trzeba zmarginalizować by nie odgrywały większej roli.
    Tomraider.

    Zanim zabrałem się za budowę mojego (H)off-grida wytypowałem akumulatory. Najbardziej sensowne moim zdaniem to akumulatory rozruchowe ze względu na stosunek cena/utylizacja kupując przykładowo akumulator 70Ah za 80 zł a oddam na złom za 40 zł. żadnego innego akumulatora tak tanio nie kupisz. Największym problemem było ładowanie, albo ładować prosto z paneli i przewymiarować instalację albo coś wymyśli. O tym, że Tesla traktował akumulatory jako kondensatory wiedziałem o tym ale jego konstrukcja miała się nie jak do mojej. Zapewne pamiętacie jaką krętą drogę przebyłem za nim bardziej z rozpędu czy rozmysłu połączyłem panele z ATXasmi i o dziwo wszystko się dopasowało idealnie (ostatni temat w promowanych). ATXy sprawiły, że akumulatory są na pół kondensatory-na pół akumulatory. Przez dwa miesiąca były wyłącznie kondensatorami i nie "spodziewanie" zaczęli nabierać "rumieniec" odżyły i teraz gromadzą energię bez problemu. Miesiąc temu starczyło godzinę słońca by zaczęli się gotować, teraz stoją pod ładowarka pól dnia i więcej niż 13V nima. Również właściwości rozładowcze się poprawiły, teraz rozładowane pełną mocą poniżej 12,4 nie schodzą. ATXy dwa miesiąca temu ładowały 6A a teraz góra 3,5A. Ładowarka obecnie jest kompletnie bezobsługowa, nic nie trzeba nadzorować, włączać czy wyłączać, niema żadnej logiki. Jedynym mankamentem mogą być ATXsy, ale jeżeli się zepsują a posiadają wszelkie zabezpieczenia bo nie są w żaden sposób przerabiane to ładowanie się zatrzyma i tyle. Polak potrafi!

    Dodano po 13 [minuty]:

    hostii napisał:
    takie szroty samochodowe to se można w dupę wsadzić

    No, powiec to moim akumulatorom niech się uśmieją do rozpuku:). Ja robiąc swoją instalację kierowałem się swoim portfelem a producent twojego inwertera czy przetwornicy też się kierował twoim portfelem czy swoim? Zależało mu a żebyś oszczędzał jak najwięcej? Już pomijam to, że żaden inwertor (ładowarka) niema w opcji akumulatorów rozruchowych. Więc skąd takie wnioski?
    Dziwna, kręta logika, skoro prosument traci 20% i jest ok, a off-grid kolegi 21-29% to jest źle? Przypominam, że są to straty nocne, on-grid też ma straty nocne. W dzień i ta i tamta instalację zasilają dom w podobny sposób. Chyba, ze kolega ładował akumulatory i rozładowywał w ciągu dnia, no to gdzie tu logika, skoro można zasilać dom bezpośrednio z paneli ładując jednocześnie akumulatory.
    hostii napisał:
    Przy offie straty są w zależności od miesiąca od 21-29%
  • #101
    kj1
    Specjalista elektryk
    ZdecydowanieWitam napisał:
    a prosumet dalej pompuje prąd do ZE ze stratą 20%.

    Prosumen pompuje do ZE tylko nadwyżkę której nie zuzyje bezpośrednio.
    Ty tę nadwyżkę pompujesz w akumulatory. I odzyskać z tego możesz nie więcej niż 70%. Czyli masz co najmniej 30% straty z wyprodukowanej energii, nie mówiąc o stratach przy przetwarzaniu energii. O ile całą nadwyżkę umieścisz w akumulatorach. Jeżeli masz za małe akumulatory, to nadwyżka idzie w powietrze, i masz 100% straty. Chyba, że władujesz je w GWC.
    ZdecydowanieWitam napisał:
    a prosumet dalej pompuje prąd do ZE ze stratą 20%. Na tą stratę się składa również utrzymanie, zakup inwestycja w dodatkowe 20% paneli. A więc moja instalacja o mocy zaledwie 500Wp wystarcza w zupełności na zasilanie domu na bieżąco. A porsument musi mieć 3kWp minimum by móc zrównoważyć koszta inwestycji do profitów.

    Kto Ci takich głupot naopowiadał? Jakie minimum? Te 3kWp wynika wyłącznie z zapotrzebowania domu na energię elektryczną. Jeżeli ktoś zużywa rocznie 2000 kWh "pradu" to musi mieć te 3kWp żeby to zrownoważyc. I wynika to głównie z tego, średnie natężenie promieniowania słonecznego nie osiąga 1000W/m2. Gdyby ten ktos chciałby używać instalacji off-grid musialby miec co najmniej 4kWp, a i to brakowałoby mu energii zimą.
    To off-grid wymaga dodatkowych nakładów, bo trzeba kupić akumulatory I dodatkową przetwornicę .
  • #102
    hostii
    Poziom 23  
    kj1 napisał:
    Gdyby ten ktos chciałby używać instalacji off-grid musialby miec co najmniej 4kWp, a i to brakowałoby mu energii zimą.


    zimą to musiał by mieć z 10kWp i tak by nie starczyło, wystarczy zobaczyć na PVmonitor.. Ja zimą z 3,2kWp bywały takie tygodnie że było może 3kwh. Mój rekord w ciągu dnia to 0.1kWh wyprodukowanego prądu WIĘC niech kolega zamknie temat.
  • #103
    batot
    Poziom 11  
    hostii napisał:
    Na on-gridzie mamy straty 20% na energii oddanej gdzie oddajemy latem odbieramy zimą...

    Hola hola 20% masz straty na samym prosumencie. Dodaj do tego teraz straty w instalacji PV przy wyprodukowaniu energii min 10% spokojnie można założyć (kable, inverter, kable, zabezpieczenia itd..).

    Czyli nie 20% a wychodzi min 30% strat przy On Grid.
  • #104
    kulibob
    Poziom 11  
    Po co nadwyżkę ładować w GWC?

    Latem to szkoda bo GWC jest do chłodzenia a do zimy i tak się zagrzeje.
    A zimą to lepieje CWU i lub/ w nawiew za rekuperatorem przynajmniej zysków nie rozpraszasz w gruncie tylko walisz do portfela
  • #105
    hostii
    Poziom 23  
    batot napisał:

    Hola hola 20% masz straty na samym prosumencie. Dodaj do tego teraz straty w instalacji PV przy wyprodukowaniu energii min 10% spokojnie można założyć (kable, inverter, kable, zabezpieczenia itd..).

    Czyli nie 20% a wychodzi min 30% strat przy On Grid.


    inwertery mają od 95-98 sprawności na samych kablach bardzo nie wiele tym bardziej że idzie zawsze wysokie napięcie a mały amperaż, gdzie w Off-gridzie jest zupełnie odwrotnie. Więc idąc twoim tokiem myślenia w offie przed samych regulatorem mamy 20% straty....

    Dodano po 1 [minuty]:

    batot napisał:
    Czyli nie 20% a wychodzi min 30% strat przy On Grid.


    i pamięta że te 20% jest od energii oddanej
  • #106
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    kj1 napisał:
    tę nadwyżkę pompujesz w akumulatory. I odzyskać z tego możesz nie więcej niż 70%.

    Nie rozumiem skąd takie liczby? O jakiej instalacji mówimy: I o instalacji profesjonalnej kolegi @hostii ; II o instalacji UPS kolegi @AlekZ ; III o instalacji nie istniejącej kolegi @batot ; IV o mojej instalacji hybrydowej?
    Jeżeli mojej to nie wiem jakie mam "straty", wysoce możliwie, że zerowe, bo nie posiadam prostownika ani ładowarki, zasilacz ATX nie pompuje energii, musisz ją zażądać tyle da. Przy takim ładowaniu straty niby z czego mają wynikać? Ładowarka nie zmusza procesu przemiany lecz stwarza warunki.

    Dodano po 13 [minuty]:

    kj1 napisał:
    Kto Ci takich głupot naopowiadał?

    Ja tak mówię, odłącz panele, zostaw 500W zobaczymy czy inwertor wystartuje. A muj staruje i pompuje w dom.

    Czy ktoś na forum ma on-grida mniejszego od 3kWp instalowanego w całości przez firmę, sponsorowanego prze program prosument czy jakiś inny unijny? Niema, oj jaka szkoda, bo kolega @kj1 twierdzi że wcale nie musicie tak kosztowych i ogromnych instalacji fundować. Nie rozumiem jak kolega @kj1 bilansuje prąd w styczniu wyprodukowany w czerwcu? Musiałby kolega mieć roczne rozliczenie a tak nie jest. U mojego klienta rok podzielony na 4 części i w tym okresie możliwe bilansowanie energii zużytej i wyprodukowanej.

    Dodano po 9 [minuty]:

    hostii napisał:
    zimą to musiał by mieć z 10kWp .... WIĘC niech kolega zamknie temat.

    I tak ma być albo i 15kWp. A niby dla czego mam go zamknąć, nie widzę związku?
  • #107
    kj1
    Specjalista elektryk
    ZdecydowanieWitam napisał:
    Jeżeli mojej to nie wiem jakie mam "straty", wysoce możliwie, że zerowe, bo nie posiadam prostownika ani ładowarki,

    Czyli uważasz, że jeżeli przy ładowaniu akumulatora przekażesz do niego 1 kWh energii, to również 1kWh energii z niego odbierzesz (przy rozładowaniu)?
    Tak dobrze to nie ma. Odbierzesz mniej. I to tym mniej, im masz gorsze akumulatory.
    Ile mniej? To jest pytanie, które postawiłem w jednym z wcześniejszych postów.
    Wiki mówi o 40% mniej, kol. @hostii mówi 21-29% mniej. Tyle tracisz z powodu tego, że używasz akumulatorów. A już używanie ZE do ładowania tych akumulatorów, to po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ale to Twoje pieniądze więc możesz z nimi robić co chcesz.

    ZdecydowanieWitam napisał:
    Niema, oj jaka szkoda, bo kolega @kj1 twierdzi że wcale nie musicie tak kosztowych i ogromnych instalacji fundować.

    Przede wszystkim nie kpij ze mnie. Bo to się źle skończy.
    A jako przykład masz kolegę @hostii. Drugą instalację zrobił on-grid, dlatego, że jest tańsza i bardziej opłacalna niż off-grid.
    ZdecydowanieWitam napisał:
    U mojego klienta rok podzielony na 4 części i w tym okresie możliwe bilansowanie energii zużytej i wyprodukowanej.

    Nie wiem dlaczego u Twojego Klienta tak jest. Nie ja podpisywałem jego umowę z ZE. TU przykład opisu.
  • #108
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    kj1 napisał:
    Bo to się źle skończy.

    Bardzo przepraszam, nie chciałem Pana obrazić, źle pojęta moja interpretacja Pana słów i nie właściwy zwrot językowy, zapomniałem o przecinku i wkleić cytat. Wnieść poprawki?
  • #109
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Najlepsze w tych dywagacjach jest to że zimą większość on gridów poprostu jest " kaput " co było widać Pv monitorze. A na swoim objechałem obecną zimę bez żadnego przełączenia. Bo on gridowe inwertery nawet nie wystartują. Także super sprawność :). A łączenie wszystkich paneli szeregowo jest do kitu . Wystarczy trochę śniegu w rogu jednego panela i już prawie nic nie działa. Tłumaczcie sobie to jak chcecie . Latem wszyscy kozaczą :).
  • #110
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    jaskiniowiex napisał:
    Latem wszyscy kozaczą .

    Proszę uchylić rąbka tajemnicy, co i jak, bo ostatni kolega tylko zdradził rodzaj akumulatorów. Dziękuję
  • #111
    arturavs
    Poziom 40  
    hostii napisał:
    że idzie zawsze wysokie napięcie a mały amperaż, gdzie w Off-gridzie jest zupełnie odwrotnie

    A kto Ci takich bajek naopowiadał? Wszystko zależy od konfiguracji baterii akumulatorów i inwertera. Nikt nie będzie tracił mocy na przetwarzanie z 12V na 230 przy 200A.
    Instalacje off-grid widziałem dwie, w jednej bateria 25szt. 12V/450Ah akumulatorów połączonych szeregowo. W drugiej 100 szt. takich samych akumulatorów połączonych szeregowo-równolegle.
    W obu przypadkach napięcie na akumulatorach wachało się między ok. 300 a 380V zależnie os stanu naładowania i obciążenia. Do tego oczywiście odpowiednie kontrolery ładowania.
    Teraz żałuję, że zdjęć nie porobiłem.
  • #112
    pawelr98
    Poziom 36  
    jaskiniowiex napisał:
    Najlepsze w tych dywagacjach jest to że zimą większość on gridów poprostu jest " kaput " co było widać Pv monitorze. A na swoim objechałem obecną zimę bez żadnego przełączenia. Bo on gridowe inwertery nawet nie wystartują. Także super sprawność :). A łączenie wszystkich paneli szeregowo jest do kitu . Wystarczy trochę śniegu w rogu jednego panela i już prawie nic nie działa. Tłumaczcie sobie to jak chcecie . Latem wszyscy kozaczą :).


    Od problemu zacieniania są diody bocznikujące.

    A zimą to ogólnie ma kolega bardzo słabe nasłonecznienie więc odpalanie solarów to chyba tylko dla własnej satysfakcji.
    Coś tam będzie ale niewiele.
  • #113
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    pawelr98 napisał:
    więc odpalanie solarów to chyba tylko dla własnej satysfakcji.

    Niby dla czego? mój próżniowiec na 15 rur, nie próżnuje i daje 1kW jeżeli mierzyć t wody bufora oprócz tego wężownica zabiera ciepło przez całą dobę i odgrzewa GWC. Działa nie zależnie od temperatur, byle by słońce złapał. A co się tyczy PV, to łączyłem wszystkie (40 szt) panele równolegle i miałem dokładnie takie same wyniki jakie mieli na pvmonitorze profesjonalne instalacje. A panele mają maksymalnie 35% wydajności od pierwotnej. Więc gdybym miał nowe panele to byłbym zimą 3x bardzie wydajny.

    Dodano po 9 [minuty]:

    arturavs napisał:
    Nikt nie będzie tracił mocy na przetwarzanie z 12V na 230 przy 200A.

    Niby racja, sam planowałem 25 akumulatorów szeregowo ale był problem z przetwornicą, wiec będę miał optymalne napięcie 48V. Bo robić przetwornicę na niestandardowe napięcie nie bardzo się kalkuluje, tak sztuka dla sztuki. Ale dla akumulatorów lepiej mieć 12V niż 48V, bo wtedy nie rozbiegają się i rozładowują równomiernie nie potrzeba żądnych balansjerów. Przy 48V będą potrzebne, oczywiście wszystko zależy od prądu rozładowania, bo jak rozładowuję akumulatory prądem nie większym 3A to oby dwie baterii działają równomiernie. Oczywiście mowa o szrotowych akumulatorach na innych się nie znam.
  • #114
    arturavs
    Poziom 40  
    ZdecydowanieWitam napisał:
    Ale dla akumulatorów lepiej mieć 12V niż 48V, bo wtedy nie rozbiegają się i rozładowują równomiernie nie potrzeba żądnych balansjerów. Przy 48V będą potrzebne, oczywiście wszystko zależy od prądu rozładowania, bo jak rozładowuję akumulatory prądem nie większym 3A to oby dwie baterii działają równomiernie

    Wybrałeś jakiś sensowny kompromis, tylko że i tak w takiej "zbieraninie" akumulatorów jeden będzie rozładowywał drugi. Nic na to nie poradzisz.
  • #115
    Erbit
    Poziom 34  
    kulibob napisał:
    ....
    A jak Ci to wyszło? 8-9 lat?
    ...


    Nie wiem, mogę zeskanować ofertę. Na dachu 5,1kWp w cenie 24600 zł z inwerterem SMA. 24600zł / 250zł (miesięczny koszt) = 98,4 miesięcy (8 lat i 2 miesiące)
  • #116
    kulibob
    Poziom 11  
    Erbit napisał:
    kulibob napisał:
    ....
    A jak Ci to wyszło? 8-9 lat?
    ...


    Nie wiem, mogę zeskanować ofertę. Na dachu 5,1kWp w cenie 24600 zł z inwerterem SMA. 24600zł / 250zł (miesięczny koszt) = 98,4 miesięcy (8 lat i 2 miesiące)


    Dziwne bo mi wychodzi 13-17 lat

    12000-15000/900zł (75%tania taryfa bytowe) jakbym grzał prądem to pewnie z 20parę lat by wyszło.
  • #117
    Erbit
    Poziom 34  
    kulibob napisał:
    ...

    12000-15000/900zł ...


    Co to są za dane?
  • #118
    kulibob
    Poziom 11  
    Jak miałbym założyć instalację ongrid potrzebowałbym ok 3kWp.
    teraz kwestia instalacji 4000-5000/kWp.
    Mój obecny roczny koszt prądu to 1200zł jednak odchodzą opłaty stałe które i tak płacisz ok 300zł.
    Dlatego 12000 do 15000/900zł.

    Grzejąc do tego CWU i CO prądem jeszcze więcej pokrycia miałbym w taniej taryfie więc opłacalność byłaby jeszcze mniejsza.
  • #119
    Erbit
    Poziom 34  
    kulibob napisał:
    ... odchodzą opłaty stałe...


    Fakt, nie uwzględnilem ich. Przeliczę jeszcze raz, dokładniej, tylko nie dziś.
  • #120
    ZdecydowanieWitam
    Poziom 8  
    arturavs napisał:
    tylko że i tak w takiej "zbieraninie" akumulatorów jeden będzie rozładowywał drugi.

    Piszę dokładnie o tym co sprawdziłem osobiście. Jest dokładnie tak jak piszę czyli "zbieranina" składająca się z 16 akumulatorów, połączonych przypadkowo byle jak i byłe czym tak by było 96V i rozładowywana mocą 300W ma się świetnie i żaden balansjer niema co przy tym robić. Oraz ta "zbieranina" ładowana w pokrętny sposób "zbieraniną" urządzeń nie przeznaczonych do ładowania akumulatorów- ładuje się świetnie i równiutko. A robi to chyba na przekór, bo inaczej tego wytłumaczyć nie mogę.

    Dodano po 33 [minuty]:

    Mam pytanie do tych co nie mieli okazji zapoznać się z poniższym tematem. Co o tym sądzicie? Żarówka tradycyjna elementem składowym CO https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17952225#17952225

    p.s: zablokowali mi możliwość promowania tego tematu, więc muszę sobie radzić inaczej:)

    Proszę dać zdjęcia instalacji kolegi wraz z danymi interesujące kolegów pozujące wyświetlacz.
    Moderator Krzysztof Reszka.


    Dodano po 3 [godziny] 2 [minuty]:

    ZdecydowanieWitam napisał:
    Proszę dać zdjęcia instalacji kolegi wraz z danymi interesujące kolegów pozujące wyświetlacz.
    Moderator Krzysztof Reszka.

    Temat nie dotyczy mojej instalacji. Istnieje w jednym egzemplarze i choć jest prosta w wykonaniu ale brak wiary w to, że ATX może ładować akumulatory nie pozwoli raczej nikomu jej powtórzyć. Podaje jej niektóre właściwości tu, by uświadomić (chyba samemu sobie) na jej tle jakie błędy są w "standardowych" off-gridach i że można je w prosty sposób wyeliminować. Proszę szukać odpowiedzi we własnym zakresie tu:
    noja102 napisał:

    1) Słońce w pralce. Inwertor Off-grid kontra pralka https://www.youtube.com/watch?v=68_x-PcTrlc
    2) Ładowarka Hybrydowa ATX https://www.youtube.com/watch?v=92GES5r-NkU

    Dodano po 6 [minuty]:

    kulibob napisał:
    Grzejąc do tego CWU i CO prądem jeszcze więcej pokrycia miałbym w taniej taryfie więc opłacalność byłaby jeszcze mniejsza.


    Nie bardzo to rozumiem. Ja grzejąc wodę prądem oszczędzam gaz, wiec opłacalność mojej instalacji rośnie. Już mam przymiarki na zrobienie grzałki na CO. Nawet jeżeli będzie ona pracowała sporadycznie to i tak będzie bilansowała gaz prądem.

    Dodano po 9 [godziny] 37 [minuty]:

    Niema słońca, instalacja ledwie pracuje. Teraz widać różnicę pomiędzy systemami. ON-grid pracujący wczoraj pełną parą dziś z tej energii korzysta. Mnie do szczęścia wystarcza 3-5kWh na dzień. Gdybym chciał korzystać z dobrodziejstw jakie ofiaruje to musiałbym mieć instalację 1,2kWp a lepiej 3kWp bo zachłanny jestem:). Czy posiada ktoś dane ile teraz kosztuje instalacja PV zgodna z nowymi przepisami?