Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Praca jako elektryk po zawodówce

radex324 04 Jun 2019 18:18 2073 36
  • #1
    radex324
    Level 23  
    (Proszę przenieść jeżeli w złym dziale)
    Witam, kończę właśnie szkołę zawodową i planuje pójść do liceum ogólnokształcącego , zrobić sobie kwalifikacje E24(pomiary) i pójść do pracy. I teraz pytanie mam do osób pracujących w zawodzie gdzie mógłbym pójść? Od rodziny/znajomych mam propozycje pracy na kopalni, lubię też instalacje elektryczne więc mógłbym pracować przy takich rzeczach. Posiadam świadectwo kwalifikacji URE(zwane SEP) (pkt 2, 5, 7, 10( i tutaj tylko 2,5,7 jeżeli nie pomyliłem) Osoby pracujące w tauron, kopalnia, prywatne firmy itp prosiłbym o opisanie swojej pracy, wynagrodzenia jakiego mógłbym się spodziewać, zakres prac , i czy jest możliwość pracy np. tylko "na rano" bo jakoś trzeba połączyć to z szkołą.
    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi :)
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • #2
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    radex324 wrote:
    kończę właśnie szkołę zawodową i planuje pójść do liceum ogólnokształcącego

    Lepiej ciągnąć naukę w zawodzie, jakieś technikum elektryczne np.
    radex324 wrote:
    zrobić sobie kwalifikacje E24(pomiary) i pójść do pracy

    Papier to nie kwalifikacje, jako młody i bez doświadczenia nie licz na kokosy.
    Od kilku ładnych lat nie praktykuję już w dziedzinie, więc na temat zarobków się nie wypowiem.
  • #3
    radex324
    Level 23  
    @arturavs W szkole polecili chodzić do liceum żeby zrobić średnie i jednocześnie przez pół roku weekendowo E24.
  • #4
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    radex324 wrote:
    do liceum żeby zrobić średnie

    W technikum elektrycznym średniego nie zrobisz? Bzdura. Masz średnie( matura) i dyplom( jak robiłeś jakąś pracę dyplomową i ją obroniłeś).
    Masz tytuł technik dyplomowany.
  • #5
    radex324
    Level 23  
    @arturavs Mi to tam obojętnie jeszcze muszę z nauczycielami pogadać co i jak. Na pewno musi być weekendowo bo trzeba na chleb zarobić pieniądze.
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • #6
    zbich70
    Moderator of Electricity
    radex324 wrote:
    Mi to tam obojętnie jeszcze muszę z nauczycielami pogadać co i jak.
    Pogadaj, bo Ci chyba bezsensownie doradzają, albo wiedzą coś, czego ja nie wiem.

    Masz ochotę i predyspozycje by kształcić się kierunkwo, masz jakąś wiedzę techniczną - nie marnuj tego i nie idź do ogólniaka tylko do technikum. Ogólniak dobry jest dla humanistów, którzy sami nie wiedzą co potrafią.
    Praca?
    Co byś nie skończył i jakmi papierami chwalił się w CV, to i tak na początek będziesz chłopcem do "przynieś, podaj, pozamiataj", oczywiście na stawce minimalnej.
    Gdy trochę popracujesz i pokażesz co potrafisz, to sytuacja może się zmienić.
  • #7
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Fakt. Historia, biologia i wiedza o społeczeństwie to tylko wiedza ogólna, mało przydatna w pracy elektryka.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    radex324
    Level 23  
    Technikum tez można weekendowo i na 2 lata wskakuje?
    zbich70 wrote:
    Co byś nie skończył i jakmi papierami chwalił się w CV, to i tak na początek będziesz chłopcem do "przynieś, podaj, pozamiataj", oczywiście na stawce minimalnej.
    Wiem, wiem jest to wiadome, mam nadzieje że trafię do "dobrej" pracy gdzie nie będzie "januszostwa" itp.
    plum1978 wrote:
    Jak masz możliwość raczej " celuj " w energetykę jak w elektrykę , jak dla mnie robota ciekawsza , interdyscyplinalna i na pewno za lepsze pieniądze jak w elektryce.
    Coś na pewno znajdę i coś bardziej/mniej polubię gdy poznam tą pracę bo teraz lubię wszystko robić na ckp, jestem do zadań specjalnych.
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    radex324
    Level 23  
    Fajnie jakby ktoś z kopalni się odezwał jak u niego, a na energetyce co robisz? Słupy stawiasz, konserwujesz itp czy jakieś inne stanowisko?
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    radex324
    Level 23  
    Aha spoko, możecie jeszcze mi wytłumaczyć do czego konkretnie usprawnia świadectwo? Mogę już podłączyć urządzenia agd i się podpisać? Czy jeszcze pomiary muszę zrobić? @plum1978 fajna praca chyba :)
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    sosarek

    Level 43  
    Na początku będzięesz od czarnej roboty - może 3 miesiące, może rok, może i pięć - bądź tego świadom, na kokosy nie licz - ze stażem i pewną umową z czasem zarobki pewnie się podniosą, jak i zakresy wykonywanych prac.
  • #16
    radex324
    Level 23  
    Z szkoła zobaczymy co wyjdzie a CV składam za 2msc, dzięki za odpowiedzi. Później dam znać co w szkole mówili.
  • #17
    Krzys55
    Level 25  
    plum1978 wrote:
    ale wolałbym tak jak kiedyś pracować fizycznie
    Przepraszam, ale nie rozumiem. Do pracy fizycznej zawsze możesz wrócić. Chyba, że jakieś inne względy, np. kasa?
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    Krzys55
    Level 25  
    plum1978 wrote:
    Pieniądze to nie wszystko , są potrzebne ale to nie jest cel sam w sobie .Bardziej może satysfakcja z wykonywanej pracy , odpowiedzialność za kolegów , którzy pracują ze mną , dotrzymanie terminów przy inwestycjach.
    Ok, teraz już wiem.
  • #20
    User removed account
    Level 1  
  • #21
    radex324
    Level 23  
    @plum1978 Pierwsze 5-10 lat trzeba popracować ciężko żeby zarobić za dom itp. jak dobrze pójdzie to może za miesiąc coś już znajdę.
  • #22
    berthold61
    Level 24  
    radex324 wrote:
    Fajnie jakby ktoś z kopalni się odezwał jak u niego, a na energetyce co robisz? Słupy stawiasz, konserwujesz itp czy jakieś inne stanowisko?


    O kopalni trochę wiem , jak będziesz ogarnięty to szybko cię docenią i awansują , zarobki dobre tylko na ścianie i przodku natomiast reszta kopalni ot takie sobie ok 3 tys na ręke , elektryk na kopalni to całkiem inna dziedzina elektryki od reszty przemysłu inna sieć inne zabezpieczenia i diabelnie skomplikowane systemy oraz rozległe od dziwacznie skomplikowanych układach sterujących do zestawów głośnomówiących i zabezpieczających przy okazji , temat trudny do ogarnięcia ale jak go ogarniesz to będziesz wielki , z całej kadry elektryków na kopalni około 30% ogarnia temat całościowo reszta uczy sie całe życie aż do emerytury i robi zawsze jako drugi lub trzeci elektryk , są bystrzaki którzy nawet do 5-ciu lat połapali prawie wszystko ale większość potrzebuje na to sporo więcej , górnik elektryk to taki elektryk powierzchni razy trzy bez obrażania dobrych elektryków ale tak to wygląda , bo trzeba być wszystkowiedzącym , jak masz wybór i chęć to raczej JSW bo PGG raczej kiepsko płaci i jak źle trafisz np poza ściany-przodki to po 5-ciu latach się zwolnisz .
  • #23
    vodiczka
    Level 43  
    berthold61 wrote:
    górnik elektryk to taki elektryk powierzchni razy trzy bez obrażania dobrych elektryków ale tak to wygląda
    Chyba żaden mądry górnik się nie obrazi, choćby ze względu na większe ryzyko pracy. Pod ziemią nie wystarczy by spełniło się powiedzenie "elektryka prąd nie tyka"
  • #24
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    berthold61 wrote:
    górnik elektryk to taki elektryk powierzchni razy trzy bez obrażania dobrych elektryków ale tak to wygląda

    Hmm nie wiem jakie masz doświadczenia w tej kwestii i z jakiego okresu, ale miałem praktyki na kopalni w połowie lat 90-tych czyli jeszcze pachniało komuną i elektrycy tam to nieźli ściemniacze szukali tylko kąta do spania. Jedynie jak była jakaś awaria to się narobili bo trzeba było grube kable ciągnąć. Ale z wiedzą z zakresu elektryki to mieli mało wspólnego. Jeden na iluś tam się zdarzyło, że był kumaty ale zaś bez przesady, że tam tacy fachowcy. Poznajesz te urządzenia, maszyny i koniec, stajesz w miejscu i się nie rozwijasz.
  • #25
    vodiczka
    Level 43  
    marian1981.02 wrote:
    Jedynie jak była jakaś awaria to się narobili bo trzeba było grube kable ciągnąć.
    Bo za komuny realizowano politykę "pełnego zatrudnienia" i trzeba było być wyjątkiem by stracić pracę.
    Po zmianie ustroju, spotkałem znajomego elektryka zatrudnionego wcześniej w utrzymaniu ruchu (broń Boże nie obiboka) który dosłownie ciągnął kable w ulicznym wykopie, po tym gdy zakłady Unitry upadły jeden po drugim.
  • #26
    berthold61
    Level 24  
    marian1981.02 wrote:
    Poznajesz te urządzenia, maszyny i koniec, stajesz w miejscu i się nie rozwijasz.

    No tego raczej już nie powinieneś mówić bo w latach 90-tych były kombajny w których transmisja biegła już światłowodami , chyba że miałes praktykę na kopalniach przeznaczonych do likwidacji typu Saturn,Jowisz itd bo tam świat stanął w latach 60-tych . popytaj jakie teraz mają urządzenia a się zdziwisz .
  • #27
    marian1981.02
    Unitra equipment specialist
    berthold61 wrote:
    chyba że miałes praktykę na kopalniach przeznaczonych do likwidacji typu Saturn,Jowisz itd bo
    Kopalnia istnieje do dziś ale nie będę podawał jej nazwy.
    berthold61 wrote:
    w latach 90-tych były kombajny w których transmisja biegła już światłowodami
    Może i były ale tam wtedy chyba jeszcze nikt o tym nie słyszał.
    berthold61 wrote:
    popytaj jakie teraz mają urządzenia a się zdziwisz .

    Teraz pewnie mają, ja pisałem jak było. Z tym, że do takich urządzeń to już bardziej informatycy/elektronicy, a nie zwykły grubski elektryk.
    vodiczka wrote:
    Bo za komuny realizowano politykę
    Ja piszę o czasach gdy komuny już nie było tylko zwyczaje pozostały na długie lata.
  • #28
    berthold61
    Level 24  
    marian1981.02 wrote:
    Może i były ale tam wtedy chyba jeszcze nikt o tym nie słyszał.


    Słyszał i widział ba serwisował ,kop Bielszowice lata 90-te kombajn z elektrycznym posuwem a nie hydraulicznym jak z lat 60-tych , dobra ja ze swojej strony kończę dyskusję bo zaczyna robić się nie na temat ,pzdr.
  • #29
    vodiczka
    Level 43  
    marian1981.02 wrote:
    Ja piszę o czasach gdy komuny już nie było...
    Sam napisałeś
    marian1981.02 wrote:
    miałem praktyki na kopalni w połowie lat 90-tych czyli jeszcze pachniało komuną

    Nawyk "czy się stoi czy się leży" nie wziął się znikąd. Było łatwo o pracę to się jej nie szanowało i nadal trafiają się ludzie o mentalności z tamtego okresu.
  • #30
    radex324
    Level 23  
    @berthold61 Dzięki bardzo za odpowiedź jest bardzo przydatna i proszę resztę osób o nie pisanie nie na temat w tym poście to nie miejsce na przekrzykiwanie.