Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co stało się ze sprzętowymi wyłącznikami zasilania?

ghost666 05 Cze 2019 10:21 5541 50
  • Co stało się ze sprzętowymi wyłącznikami zasilania?
    Każdy z nas zna takie urządzenie, które po prostu odmawia, aby się wyłączyć. Autor artykułu przywołuje przykład swojego laptopa. Nie rozpoznawał on zamknięcia klapki, a oprogramowanie (programowe wyłączenie komputera) uległo jakiejś awarii. Najprawdopodobniej czujnik zamknięcia był OK, ale jego krótkie zamknięcie nie zostało rozpoznane przez system operacyjny. Oczywiście nie był to wielki problem: wystarczy pozwolić rozładować się baterii, a komputer się wyłączy.

    Nie tylko laptopy potrafią się tak zachowywać. Na wielu urządzeniach symbol wyłącznika, jaki pokazano po lewej, symbolizuje niesprzętowy wyłącznik zasilania, a programowe uśpienie systemu - przejście w stan uśpienia.

    Nie wszystkie sytuacje, gdy urządzenie nie może się wyłączyć, są mało problematyczne. Dobrym przykładem są nowsze samochody, z całą ich inteligencją i algorytmami, kiedy należy włączać i wyłączać poszczególne elementy w pojeździe, w jakich okolicznościach i w jakich dozwolonych kombinacjach... Nie zawsze mogą one przewidzieć, co może chcieć zrobić właściciel samochodu.

    W niedawnym artykule opublikowanym w gazecie The Wall Street Journal opisano problem kin typu drive-in. Nowoczesne pojazdy powodują spore zamieszanie w tego rodzaju kinach z uwagi na wysoki poziom automatyzacji. Oto, jak wygląda typowe postępowanie w kinie po zaparkowaniu na swoim miejscu:

    1. Należy wyłączyć silnik;
    2. Przekręcić kluczyk tak, aby można było włączyć radio, w ten sposób dźwięk filmu jest dostarczany do samochodu;
    3. Finalnie trzeba wyłączyć reflektory, aby uniknąć oślepiania innych osób w kinie czy niepożądanych odbić, a także znacznie zmniejszyć zużycie akumulatora samochodowego.

    Problem pojawia się w nowoczesnych autach. Krótko mówiąc: w wielu takich samochodach „diagram stanu” pojazdu nie pozwala na takie zachowanie z różnych powodów. Inteligentne sterowniki komputerowe dyktują
    różne predefiniowane zasady, na przykład nie można wyłączyć reflektorów, jeśli włączone jest zasilanie akcesoriów w pojeździe. Dodajmy do tego fakt, że zasady te nie są zdefiniowane - każdy pojazd może mieć inne. Niektóre samochody wyposażone są w dodatkowy przełącznik (fizyczny lub programowy), aby umożliwić obejście tego sterowania, inne wymagają wejścia głęboko w menu na panelu dotykowym, aby wyłączyć światła mimo wszystko. Jeszcze inne pojazdy po prostu na to nie pozwolą i tyle - użytkownik nie ma możliwości nic zrobić.

    Trzeba przyznać - obecnie wymaganie sprzętowych wyłączników w urządzeniach w większości przypadków jest dosyć staromodne. Mimo wszystko, projektując urządzenia należy o tym pamiętać - instalacja porządnych, fizycznych wyłączników to kwestia pewnego rodzaju kultury technicznej i uczciwości. Jak komentuje jeden z kierowców odwiedzających kino: "kiedyś to było bardzo proste i przyjemne doświadczenie; wjeżdżasz samochodem przekręcasz lekko kluczyk i już możesz oglądać film. Teraz wymaga to więcej zachodu. Postęp technologii odebrał przyjemność z cieszenia się kinami drive-in".

    Oczywiście, należy zdawać sobie też sprawę, że w wielu wypadkach instalacja wyłączników po prostu nie jest możliwa. Czy to z powodu wykorzystanej obudowy, czy samej zasady działania urządzenia. Jednakże podkreślić trzeba, że tam gdzie to możliwe, należy je instalować. Doskonałym przykładem może być tutaj przytoczony przez autora artykułu zewnętrzny dysk twardy firmy Maxell. Oprócz programowego wyłącznika na froncie, wyposażony on został w fizyczny wyłącznik zasilania na tylnej części obudowy.

    Jednak w samochodach kwestia możliwości włączenia i wyłączenia poszczególnych elementów jest naprawdę bardziej złożona: stan zasilania jest określany przez wiele cyfrowo sterowanych przekaźników kontrolowanych serią naciśnięć ekranu dotykowego. Są one połączone ze sobą za pomocą złożonej logiki ukrytej w algorytmach sterujących w procesorze systemu, który decyduje, czy dane urządzenie powinno zostać włączone czy wyłączone w danym momencie. Decyzja ta podejmowana jest na podstawie "świadomej oceny" programisty (czyli zgadywania), co użytkownik naprawdę chce zrobić i jakie powinien mieć możliwości. Przez to nie tylko nie jest znany diagram stanu urządzenia, jaki wprowadzono w firmware auta, ale także brak jest możliwości, by go zmienić.

    Jak podaje Wall Street Journal, stowarzyszenie operatorów kin drive-in zareagowało na problem prezentacją arkusza instrukcji dotyczących sposobu włączania świateł dla jak największej liczby marek i modeli pojazdów; jak dotąd sporządzili listę około 900 samochodów. Należy podziwiać ich wytrwałość, ale fakt, że w ogóle muszą to robić, jest dokładnie tym, co jest tu nie w porządku.

    Oprogramowanie nie zawsze jest jedynym problemem. Nie dotyczy on tylko samochodów. Autor prezentuje prosty przykład ultradźwiękowego miernika odległości z programowym włączaniem i wyłączaniem urządzenia. Bez problemu daje się ono włączyć i wyłączyć, ale nawet w trybie stand-by pobiera na tyle dużo energii z zainstalowanej baterii 9 V, że niezależnie czy urządzenie jest włączone czy też nie, trzeba wymieniać ją co około miesiąc(!). W takim przypadku sprzętowy wyłącznik jest koniecznością. Autor sam dodał takowy do swojego urządzenia, na szczęście tutaj było to bardzo proste, jednakże generalnie problem jest większy i zatacza coraz szersze kręgi.

    A czy wy zderzyliście się kiedyś z tym problemem? Może posiadacie jakieś urządzenie z programowym wyłącznikiem, który nie działał w założony sposób z powodu wbudowanego algorytmu, błędu systemu lub awarii? Czy zrobiłeś coś w tej kwestii? Może samodzielnie dodałeś sprzętowy wyłącznik? Podziel się swoimi pomysłami w komentarzach.

    Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1334631

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Computer Controls
  • #2
    DriverMSG
    Admin grupy komputery
    Nie trzeba daleko szukać. Każdy telewizor po wyłączeniu pilotem jest nadal zasilany.
    Komputery po wyłączeniu nadal zasilane (na szczęście te mają często wyłącznik mechaniczny w zasilaczu).
    Każdy samochód z pilotem ma stale zasilaną centralkę i do tego stale zasilane radio (podtrzymywanie ustawień).

    To oczywiście bardzo małe pobory prądu, ale jednak.

    Ten problem zauważyłem u siebie przy komputerze i osprzęcie. Po wyłączeniu komputera nadal miałem zasilane dyski zewnętrzne (zasilacze stale wpięte w gniazdka), monitor, drukarka, zestaw audio.
    Przerobiłem listwę zasilającą montując w niej przekaźnik 12V 30A. Przekaźnik jest załączany z linii +12V zasilacza w komputerze.
    Po wyłączeniu komputera automatycznie wyłącza mi listwę zasilającą akcesoria komputera.
    Na "czuwaniu" pozostaje tylko zasilacz ATX, a ten mogę fizycznie wyłączyć gdy nie zamierzam dłużej korzystać z komputera.
  • #3
    LChucki
    Poziom 30  
    Cały sprzęt komputerowy (komputery, monitory, drukarki, skanery) mam na listwie z wyłącznikiem.
    Sprzęt TV też (TV, dekoder kablówki).
    Kolejna listwa to sprzęt pomiarowy, lutownice, zasilacze. W sprzęcie pomiarowym mam dwa urządzenia, które mają st-by. Co prawda jedno z nich (generator) ma z tyłu obudowy wyłącznik, ale dostęp do niego jest utrudniony.
  • #4
    sanfran
    Poziom 38  
    Z tego co pamiętam, to iPod'y (classic, nano) nie miały nawet programowego wyłącznika.

    Natomiast przyjemnie zaskoczyła mnie ostatnio kupiona (3 lata temu) kuchenka mikrofalowa. Najpierw się zastanawiałem jak ustawić zegar - nie ma takiej opcji. Potem zauważyłem, że dlatego nie ma takiej opcji, że po 10 minutach od ostatnigo użycia kuchenka odcina sobie zasilanie przekaźnikiem i staje się nieczuła na naciskanie jakichlowiek przycisków. Impuls do ożywienia kuchenki jest podawany przez fizyczny wyłacznik reagujący na otwarcie drzwiczek.

    Generalnie tam gdzie mieszkam nie ma sensu dodawać specjalnych wyłaczników, bo każde gniazdko ma swój wyłącznik.
  • Computer Controls
  • #6
    digger123
    Poziom 16  
    W dzisiejszym sprzęcie jest tyle softu który potrzebuje się załadować ze wyłączanie "z gniazdka" jest praktycznie niemożliwe
    n.p. dekoder NC+ uruchomienie go z stanu spoczynku trwa dobra chwile, TV z androidem - tak naprawdę POWER OFF tylko go usypia, pełne włączenie ( po przytrzymaniu przycisku power ponad 5sek pełne wyłączenie) trwa także dobra chwile. Nie wiem czy przy dzisiejszej gonitwie w życiu, ludzie mieli by czas na czekanie aż się sprzęt uruchomi.
  • #7
    LChucki
    Poziom 30  
    digger123 napisał:
    n.p. dekoder NC+ uruchomienie go z stanu spoczynku trwa dobra chwile, TV z androidem

    Fakt, że telewizory lampowe uruchamiały się szybciej niż współczesne z jakimś OS. Jak TV startuje w 30 sek to już jest duży sukces.
    Podobnie ze sprzętem pomiarowym, oscyloskop lampowy uruchamiał się szybciej niż współczesne, często na Win.
  • #8
    sanfran
    Poziom 38  
    Piottr242 napisał:
    A mnie w tym artykule zastanowiło co innego - gdzie pod koniec drugiego dziesięciolecia XXI wieku uchowały się jeszcze kina "drive-in"?
    Chyba tylko w Stanach?


    Świetny wynalazek! Widz nie jest narażony na świecące ekrany komórkowe, przeszkadzających współwidzów, zapachy z ich jedzenia.

    I jakoś mniej drażni, że samochód przed tobą nagle zaczyna się rytmicznie kołysać :D

    Niestety, sprawdza się tam gdzie jest sucho (wycieraczki), ciepło (chodzące silniki) i w miarę szybko wieczór zapada, czyli południowe stany USA.

    Dodano po 2 [minuty]:

    LChucki napisał:
    Fakt, że telewizory lampowe uruchamiały się szybciej niż współczesne z jakimś OS. Jak TV startuje w 30 sek to już jest duży sukces.
    Podobnie ze sprzętem pomiarowym, oscyloskop lampowy uruchamiał się szybciej niż współczesne, często na Win.


    Mój Smart-TV Samsung chowa wszystke menu (wybór kanału, rozpoczęcie Time-Shift z zewnętrznym dyskiem) i zaczyna jako-tako reagować na pilota po ok 20 sekundach od właczenia/wybudzenia.
  • #9
    ptero
    Poziom 15  
    Witam. Kupiłem sobie daaaawno temu zestaw 5 gniazdek 230V sterownych pilotem. Do każdego mam podłączone co innego - 1 zestaw audio (głośniki przednie), 2 zestaw audio (głośniki tylne), komputer z przyległościami, telewizor z tunerem i sprzęt warsztatowy. Jestem bardzo zadowolony z tego rozwiązania, włączam sobie to, co aktualnie potrzebuję :)
  • #10
    LChucki
    Poziom 30  
    ptero napisał:
    Kupiłem sobie daaaawno temu zestaw 5 gniazdek 230V sterownych pilotem.

    A ile ten zestaw gniazdek prądu pobiera?
  • #11
    ptero
    Poziom 15  
    :) A sprawdzałem :) Razem w stanie czuwania pobierają ok 20mA, czyli jakieś 5W, - 3,5kWh miesięcznie :) Ale to i tak lepiej, bo urządzenia, które wyłączam pobierają w stanie czuwania prawie 100W!
  • #12
    LChucki
    Poziom 30  
    ptero napisał:
    Razem w stanie czuwania pobierają ok 20mA, czyli jakieś 5W

    Zasilacze transformatorowe? Jeśli nie, to moc nie będzie iloczynem pradu i napięcia.
  • #13
    ptero
    Poziom 15  
    Impulsowe. W dodatku starym dobrym miernikiem analogowym. Ale tu raczej mi chodzi o rząd wielkości, niż konkretną moc.
  • #14
    cefaloid
    Poziom 31  
    ptero napisał:
    Witam. Kupiłem sobie daaaawno temu zestaw 5 gniazdek 230V sterownych pilotem. Do każdego mam podłączone co innego - 1 zestaw audio (głośniki przednie), 2 zestaw audio (głośniki tylne), komputer z przyległościami, telewizor z tunerem i sprzęt warsztatowy. Jestem bardzo zadowolony z tego rozwiązania, włączam sobie to, co aktualnie potrzebuję :)


    A czym się różni ciągle zasilany i aktywny zestaw 5 gniazdek od zasilanego urządzenia?
    To coś nie rozwiązuje problemu tylko go przenosi na inne urządzenie. Do tego wala się jeden pilot więcej..
  • #15
    Jarkon2
    Poziom 25  
    Parę miesięcy temu miałem golarkę elektryczną z wbudowanymi akumulatorami. Po którymś naładowaniu i włączeniu przyciskiem okazało się, że golarka nie daje się wyłączyć. Musiałem wykręcić śrubki w obudowie cały czas pracującej golarki i przeciąć kabelek do silniczka, aby się wyłączyła.
    Wywaliłem całą elektronikę i zamontowałem wyłącznik mechaniczny na obudowie, 2.5m kabelek na stałe łączący golarkę z zasilaczem wtyczkowym i jeszcze trochę czasu podziałała.
  • #16
    aka63
    Poziom 12  
    Latarki LED. Mam 2 sztuki - jedna z diodą LED 30W i oczywiście wyłacznikiem elektronicznym który oczywiście nie wyłącza elektroniki. Po ok 3 miesiącach akumulatory są kompletnie rozładowane. W drugiej to samo.
  • #17
    ptero
    Poziom 15  
    @cefaloid Moje urządzenia pozostawione na czuwaniu (w nocy i gdy jestem w pracy) pobierają ok. 100W.
    Po podłączeniu ich do sterowanych pilotem gniazd i wyłączeniu ich tymże pilotem moc pobierają tylko gniazdka pozostawione na czuwaniu - ok. 5W.
    Oczywiście lepiej podłączyć te sprzęty przez listwę zasilającą z wyłącznikiem, ale gniazdka są wygodniejsze w obsłudze niż przedłużacze, które trzeba wystawić w dostępne miejsca.
  • #18
    krzysiek_krm
    Poziom 36  
    Podajecie przykłady urządzeń, które są produkowane w wielu milionach sztuk. Sprzętowe wyłączniki nie są może wybitnie drogie ale za darmo też ich nikt nie rozdaje. Jeżeli doliczymy koszt montażu i pomnożymy to wszystko przez te dziesiątki milionów sztuk to okaże się, że jest to całkiem przyjemna kwota, która komuś zostaje w kieszeni.
    aka63 napisał:
    Latarki LED. Mam 2 sztuki - jedna z diodą LED 30W i oczywiście wyłacznikiem elektronicznym który oczywiście nie wyłącza elektroniki. Po ok 3 miesiącach akumulatory są kompletnie rozładowane. W drugiej to samo.

    To oznacza, że ktoś zaprojektował je w bardzo durny sposób, albo mu się nie chciało, albo może nie umiał. W stanie wyłączenia można wszystko uśpić - układ będzie pobierał tak mało energii, że akumulatory szybciej rozładują się "same z siebie".
  • #19
    wieswas
    Poziom 33  
    Myszka i klawiatura bezprzewodowa miała poprawić komfort pracy.
    W praktyce komfort ten pogorszyły. Myszka świeciła na czerwono przez całą dobę więc co kilka dni wymagała nowej bateryjki 1,5V. Pozostało więc wyjmowanie baterii z myszki przy dłuższych przerwach w korzystaniu z komputera. Uciążliwość ta spowodowała powrót do tradycyjnej myszki USB.
  • #20
    LChucki
    Poziom 30  
    wieswas napisał:
    Myszka i klawiatura bezprzewodowa miała poprawić komfort pracy.

    Ja sobie chwalę bezprzewodową ale zasilaną pętlą indukcyjną :-)
  • #21
    krzysiek_krm
    Poziom 36  
    wieswas napisał:
    Myszka świeciła na czerwono przez całą dobę

    Dziwne, mam tanią jak barszcz myszkę bezprzewodową, nic w niej nie świeci a po 10 minutach bezruchu usypia się - trzeba ją budzić przyciskając lewy przycisk.
    Bateria wytrzymuje kilka miesięcy.
  • #22
    Polon_us
    Poziom 41  
    Borykam się codziennie z problemem opisywanym w tym temacie. Mam zwyczaj przyjeżdżania parę minut wcześniej do pracy i relaksowania się przy muzyce parę minut przed wejściem do firmy.
    Po zaparkowaniu na parkingu nie mam możliwości wyłączenia silnika samochodu bez wyłączania elektroniki. Procedura jest taka, że najprzód należy wszystko wyłączyć, a dopiero po tym można włączyć elektronikę z powrotem bez włączania silnika samochodu.

    Wysłałem zapytanie do producenta samochodu - bez odpowiedzi. Osobiste zapytanie u sprzedawcy/serwisie skończyło się wzruszeniem ramion ("tak to jest w tym samochodzie") i sugestią, żeby robić tak, jak robię tj. wyłączać wszystko i ponownie włączać tylko elektronikę.
    Dłubać w samochodzie nie mogę, bo ma tylko 3 miesiące. A rzecz dotyczy samochodu Nissan PathFinder. Samochód uruchamiany jest przyciskiem umieszczonym na desce rozdzielczej.
  • #23
    LChucki
    Poziom 30  
    Polon_us napisał:
    Po zaparkowaniu na parkingu nie mam możliwości wyłączenia silnika samochodu bez wyłączania elektroniki. P

    Tak to jest gdy producent wie lepiej co dobre dla użytkownika. Przypomina mi się firma na E produkująca centrale telefoniczne, też wiedzieli lepiej, teraz już nie wiedzą bo w tym temacie wypadli z rynku w przeciwieństwie do innych firm, które słuchają użytkowników.
  • #25
    Polon_us
    Poziom 41  
    sanfran napisał:
    kiedyś wystarczyło zgasić silnik, ale pozostawić kluczyk na pozycji 1.

    Tak, dokładnie.

    Ten samochód ma jeszcze parę rzeczy, które moim zdaniem zostały przedobrzone, ale nie będę tu kolegom przynudzał szczegółami.
    Nie zmienia to faktu, że samochód jest generalnie "cool", jak mawiają miejscowi :)
  • #26
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    Ja z tym "problemem" spotkałem się w radioodbiornikach Degen 1103 oraz Tecsun PL-880. Oba odbiorniki mają tylko "wyłącznik" programowy. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że jak się odbiornika nie używa przez kilka tygodni, to baterie i tak się wyczerpują, zupełnie niepotrzebnie. Do radia Degen 1103 dorobiłem prawdziwy wyłącznik, który odcina zasilanie baterii od elektroniki i nie muszę się obawiać szybkiego i niepotrzebnego wyczerpywania baterii, jak się nie używa radia.

    Właśnie podczas tej przeróbki uświadomiłem sobie, że producenci różnych urządzeń zasilanych na baterie i nie będących w użyciu cały czas (takimi urządzeniami są różne mierniki, radioodbiorniki, odtwarzacze MP3, aparaty fotograficzne itp) popełnili głupotę instalując "wyłącznik" programowy, który tylko znacznie obniża pobór prądu, ale nie eliminuje poboru prądu.

    Ostatnio zauważyłem, że akumulatory do niektórych dronów, np. DJI Mavic Air lub DJI Phantom 3, mają wyłącznik elektroniki, która wyświetla stan baterii i uruchamia zasilanie drona przez podanie napięcia na wyjsciu. Niby wszystko OK, ale tu też zamiast prawdziwego wyłacznika jest przycisk, nie rozumiem dlaczego.

    Jak ktoś używa drona, aparatu, miernika codziennie, to może nie ma to znaczenia, bo i tak często ładuje lub wymienia baterie, ale większość użytkowników używa powiedzmy raz w miesiącu lub rzadziej i wtedy będąc pewnym, że w momencie ostatniego używania bateria była dobra, można się zdziwić i rozczarować.

    Podsumowując, moim zdaniem obecność prawdziwego wyłącznika ma większe znaczenie w urządzeniach zasilanych z akumulatorów lub baterii niż w urządzeniach zasilanych z sieci (w tym drugim przypadku można ewerntualnie wyjmować wtyczkę lub wyłączać wyłącznikiem na listwie, o ile on jest), w drugim przypadku fakt poboru niewielkiego prądu nie ma dużego znaczenia.
  • #27
    LChucki
    Poziom 30  
    andrzejlisek napisał:
    odsumowując, moim zdaniem obecność prawdziwego wyłącznika ma większe znaczenie w urządzeniach zasilanych z akumulatorów lub baterii niż w urządzeniach zasilanych z sieci (w tym drugim przypadku można ewerntualnie wyjmować wtyczkę lub wyłączać wyłącznikiem na listwie, o ile on jest)

    Dobrze napisany soft uśpi uC na tyle głęboko (było już o tym parę postów wcześniej), że samo rozładowanie baterii/akumulatora jest większe. Niestety, soft jest pisany często przez osoby, które tematu nie znają "tzw studentów" a efekty tego znamy.
    Ma byc tanio. Po co płacic dobremu, doświadczonemu programiście 5 czy 10 razy więcej niz studentowi? Kiedy klient zorientuje się, ze został "nabity w butelkę"? Jak sie dowie, czy cos z tym zrobi?
  • #28
    Millaka
    Poziom 12  
    LChucki napisał:
    Tak to jest gdy producent wie lepiej co dobre dla użytkownika.

    Naturalnie, najlepszym przykładem jest wprowadzenie alkomatów w pojazdach, gdzie wszyscy kierowcy jednym głosem krzyknęli, że to potrzebują :)
    Mam nadzieję, że nie dożyję czasów, kiedy moja lodówka odmówi mi wydania wieczornego piwka, bo już jedno wcześniej z niej wyciągnąłem.
    Polon_us napisał:
    Ten samochód ma jeszcze parę rzeczy, które moim zdaniem zostały przedobrzone, ale nie będę tu kolegom przynudzał szczegółami.

    Posiada alkomat? ;)
  • #29
    Polon_us
    Poziom 41  
    Millaka napisał:
    Posiada alkomat?

    Jeszcze Japończycy na to nie wpadli :)
    Lodówka również OK - bez kłopotu wydaje piwo :)
  • #30
    Macosmail
    Poziom 33  
    sanfran napisał:
    A to faktycznie kicha, bo kiedyś wystarczyło zgasić silnik, ale pozostawić kluczyk na pozycji 1.


    U mnie radio wyłącza się automatycznie dopiero po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Oczywiście nie ma problemu, aby je od razu ponownie włączyć bez wkładania kluczyka. Po takim włączeniu i postoju (radio otrzymuje sygnał prędkości) samoistnie wyłącza się po 1h pracy. Jest to w pełni fabryczne rozwiązanie z przed 15 lat.