Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2*A/C + 2*C/A

liba 13 Wrz 2005 23:58 1194 11
  • #1 13 Wrz 2005 23:58
    liba
    Poziom 14  

    pewnie zaraz mi ktoś powie że ide na łatwizne ale poprostu nie mam wysatrczającego doświadczenia by podjąc samemu decyzje.. a forum jest po to by pytać

    Tak wiec buduje zasilacz ze sterowaniem cyfrowym. Musze wiec miec przetwornik C/A aby regulowac napiecie wyjsciowe i tu pojawia sie pierwszy problem. Moge programować tylko mikropprocesory z rodziny 51', które nie maja żadnych wbudowanych przetworników. Dlatego zastanawiam sie czy generować to napiecie za pomoca PWMa czy zastosowac jakis zewnetrzny przetwornik. Czy generowanie precyzyjnego PWMa podczas gdy procesor jest zajety innymi zajeicami (np. wyswietlanie V i I na wyswietlacach) nie jest kłopotliwe?

    Chciałbym tez mieć mozliwosc odczytu pobieranego pradu, wiec potrzebny mi tez przetwornik A/C. Można go niby zrealizować na komparatorze analogowym, ale to nizbyt dokladne rozwiazanie, a moze jednak wysatrczajaco dokladne? jak uwazacie?

    Co gorsza zasilacz ma byc symetryczny wiec potrzebuje 2x przetwornik C/A i 2x A/C. Jak byście to zrealizowali? Ja jestem raczej sklonny zastosowac jakies zewnetrzne przetworniki, ale jakie? Oczywiescie cena ma duze znaczenie. Dodam jeszcze że 8-bitowa rozdzielczosc to troche za mało, wolalbym 10-bit. Czy nasuwaja sie wam jakies konkretne uklady?

    Wielkie dzieki za wszelkie rozwazania

    0 11
  • #2 14 Wrz 2005 01:17
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    PWM programowy najlepiej oprzeć o licznik. Wyswielacz LCD najpopularniejszy na KS0066 itp. nie ma ograniczeń w powolności wyprowadzania danych, więc nie potrzebuje precyzyjnej czasowo obsługi.

    0
  • #3 14 Wrz 2005 08:07
    liba
    Poziom 14  

    czesc obslugujaca wyswietlacze mam juz zaaplanowana (wykorzystuje UART). Czyli proponujesz generowac napiecia PWMami. ok, mam wolne oba licniki iwec to nie bedzie trudne, ale co z przetwornikami A/C. Na komparatorze analogowym chyba mozna zrealizowac tylko jeden i to na dodatek bardzo niedokladny. Czy sie myle?

    0
  • #4 14 Wrz 2005 10:32
    SIEKIERA_666
    Poziom 21  

    Witam
    Jakie przetworniki zamierzasz użyć - z wy/we szeregowym , równoległym? Jak chcesz wprowadzać napięcie wyjściowe - klawiatura, gałka cyfrowa?
    Tez myslałem o podobnym zasilaczu jednak ostatnio najdłużej prowizorki mi działają ;)


    Pozdrawiam :twisted:

    0
  • #5 14 Wrz 2005 13:04
    liba
    Poziom 14  

    raczej szeregowe, ale jesli rownolegle sa np. tansze to moglyby byc.
    Nie wiem dokladnie co masz na mysli mowiac o galce, ale zamierzam uzyc fotokomorek i kóleczka ze sczelinami z myszki (to sie chyba zowie transoptor szczelinowy)

    0
  • Pomocny post
    #6 14 Wrz 2005 15:30
    Dexter77
    Poziom 28  

    Heh robisz dokladnie to co ja kiedys zaczalem i nie mam czasu skonczyc. Jezeli to ma byc zasilacz symetryczny to nie potrzebujesz drugiego C/A. Wystarczy 1 do tego wzmacniacz bledu na opampie i po klopocie. 10 bit to zupelnie zbedny luksus. 255 daje Ci zakres regulacji od 0 do 25V z krokiem 0,1 V. Nie napisales nic o tym jakie elementy wykonawcze chcesz uzyc na wyjsciu. Tranzystory, regulowane stabilizatory ?? Wez pod uwage moc strat ktora moze przy niskich napieciach wyjsciowych powodowac bardzo duze grzanie sie elementow wykonawczych. Wrzucam schemat zasilacza wedlug mojego pomyslu na Atmedze8. Schemat nie jest dokladny bo niektore elementy nie maja jeszcze wlasciwych wartosci. Wedlug zalozen modul moze pracowac jako samodzielne urzadzenie lub w sieci tworzac zasilacz o konfigurowanych mozliwosciach ;)
    Pozdro
    Dexter

    0
  • #7 14 Wrz 2005 22:55
    liba
    Poziom 14  

    dzieki za schemat, przeanalizuje go jutro bo jest dosc skomplikowany

    a co do przetwornikow... masz racje, problem regulacji napiecia ujemnego chcialem zrealizowac tak jak piszesz, ale mialem inna koncepcje co to ograniczenia pradowego. Mozna oczywiscie po wykryciu zbyt duzego pradu zmodyfikowac PWMa i w ten sposob zdusic napieice, ale takie rozwiazanie ma jedna wade (tak mi się wydaje) a mianowicie jest dosc wolne. Przy zwarciu zanim procek zdusi napieice minie wystarczajaco duzo czasu by tranzystory poszly z dymem.

    Planuje zrobic tak aby zasilacz mogl pracowac jako symetryczny max 2*4A lub pojedynczy 8A. Przy tak duzych pradach raczje nie bede stosowal zadnych scalonych stabilizatorow... chyba nie ma to sensu. Zastosuje więc tranzystory.

    Ale wracajac do ograniczenia prądowego...chciałem zastosować uklad analogiczny jak przy w pełni analogowych zasilaczach. Napieice z 2giego C/A byłoby podawane na komparator porównujący je ze spadkiem napiecia na rezystorze szeregowym. Takie rozwiazanie byłoby zdecydowanie szybsze i (chyba) uchroniłoby zasialcz przed zniszczeniem przy zwarciu.

    Natomiast 2x A/C potrzebuje do mierzenia rzeczywistego pradu w dodatniej i ujemnej gałęzi zasilacza.

    zgadzam sie ze 8-bitowa dokladnosc wystarczy dla C/A, ale prad wolalbym mierzyc dokladniej, bo chce go wyswietlac na wyswietlaczach LED

    0
  • #8 15 Wrz 2005 09:43
    Dexter77
    Poziom 28  

    Ja sie szybkoscia nie przejmowalem bo mechanizmy przeciwzwariowe sa w stabilizatorach LM. Faktycznie przy pradach 4A nie ma co sie pchac w scalaki. Bedzie tu musial byc tranzystor. Tylko ze moc strat moze osiagnac duze wartosci. Zalozmy ze chcesz na wyjsciu miec 10V a zasilasz z +20V Spadek na tranzystorze 10V prad 4A daje moc strat 40W. A to taki sobie przyklad mozna sobie wyobrazic gorsze przypadki ;) Tranzystory beda musialy miec conajmniej 125W mocy strat. Tranformator tez o jakies 150VA musi byc wiekszy niz zaklada moc wyjsciowa z zasilacza. Radiator taki co udzwignie conajmniej 100W mocy strat.

    Schemat nie jest skomplikowany ;) 2 opampy do zamiany i wzmocnienia pradu z przetwornika, 2 opampy do wzmocnienia napiecia z szeregowych rezystorow, 1 opamp do zamiany polaryzacji napiecia ujemnego na przetwornik i 1 wzmacniacz bledu dajacy strowanie dla polowki ujemnej. Reszta to czesc cyfrowa uC, zatrzask, przetwornik. W pierwszej koncepcji chcialem podlaczyc przetwornik bezposrednio do uC lecz dorzucilem zatrzask i dzieki temu mam szyne danych do ktorej moge podlaczyc wyswietlacz LCD lub LED i pare przyciskow. Dzieki temu modul moze pracowac samodzielnie lub byc dolaczony do sieci 8 modulow i w ten sposob moge sobie tworzyc zasilacz o roznych konfiguracjach.
    Pozdro
    Dexter

    0
  • #9 15 Wrz 2005 11:40
    liba
    Poziom 14  

    może i nie jest ale wczoraj mi sie nie chcialo...

    Widze ze zastosowanie Atmega z wbudowanymi A/C znacznie ulatwie sprawe, zaczynam sie zastanawiac czy bawienie sie w to 51kami ma sens... chyba że jest jakis prosty uklad oferujacy po 2 A/C i C/A

    Mam kilka pytań...
    1.Nie rozumiem do czego sluza te wszystkie oporniki wokol U5c i U6b. Czy one jakos dopasowuja poziomu napiec dla przetwornikow?
    2. Mniemam że U5d zamienia polaryzacje dla przetwornika... ale niebardzo rozumiem jak to działa

    Możesz mi polecic jakie przetworniki moglbym uzyc (zarowno C/A jak i A/C) zeby bylo wmaire tanio i dobrze?

    0
  • #10 15 Wrz 2005 12:49
    rgraczyk
    Poziom 12  

    '51 z DAC i ADC: MSC1211 firmy Texas Instruments wyglada ciekawie.

    Rafal

    0
  • Pomocny post
    #11 15 Wrz 2005 14:36
    Dexter77
    Poziom 28  

    Ta cala banda rezystorow wraz z opampem tworzy wzmacniacz roznicowy z regulowanym wzmocnieniem. Poniewaz przy pradzie rzedu 1A na rezystorze 0,47 oma nastapi spadek napiecia w okolicy 0,5V to moglbym wykorzystac tylko 10% zakresu pomiarowego przetwornika (przy czym jeszcze z 1% zjadlyby mi szumy) Dlatego dorzucilem wzmacniacze ktore maja za zadanie wzmocnic sygnal ok. 10-cio krotnie. Co do wzmacniacza U5D to wykryles mi blad, oczywiscie tak byc nie moze. Schemat rysowalem dosc szybko i jak wspomnialem nie jest dokladny.
    Co do przetwornikow to nie szczegolnie sie przygladalem. DAC0808 mialem pod reka, jest tani popularny i do tego zastosowania wystarczajacy. Z oczywistych wzgledow pna przetworniki A/C wogole nie zwracalem uwagi. To co oferuje ATmega w zupelnosci wystarcza i na dodatek nie musze robic dodatkowych centyetrow kwadratowych na plytce.

    Co do tego procka z Texasa, fajny owszem tylko czy da sie kupic go w Polsce i na dodatek za rozsadne pieniadze ?? A tak za niecale 30 zl mam caly zasilacz na niewielkiej plytce. Do programowania procka programator za 2 zl i cala mase darmowych narzedzi.
    Pozdro
    Dexter

    0
  • #12 15 Wrz 2005 15:07
    liba
    Poziom 14  

    ta jak mowil Dexter, MSC1211 jest dosc drogi i niedostepny w Polsce ale ciekawy

    wracając do bandy rezystorów... wydawało mi się że regulowane wzmocnienie mozna uzyskac poprzez jeden zwykly opornik i 2gi regulowany, ale nie bede sie kłócił

    Chyba zabiore sie za jakis bardziej uniwersalny programator (nie tylko 51') bo to mi sie napewno przyda. Ale nadal czekam na jakies sugestie co do przetwornikow..

    0