Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Klimatyzator przenośny - bardzo słabe działanie.

06 Cze 2019 22:08 1335 41
  • Poziom 3  
    Witam, kupiłem klimatyzator przenośny 3.2 kw do pokoju 20m2. Niestety nie działa on tak jakbym oczekiwał, schładza pomieszczenie o maksymalnie dwa stopnie z 29 na 27. Rura wychodzi przez okno przez futrynke materiałową, drzwi od pokoju zamknięte i też trochę uszczelnione. W czym jest problem? Z klimatyzatora leci powietrze około 8-10 stopni. Chodzi włączony na maxa przez kilka godzin i nie daje rady. Mieszkam wysoko, ale nie na ostatnim piętrze i pokój jest nasłoneczniony tylko rano. Czy poprostu te klimatyzatory przenośne tak słabo dzialają?
  • Poziom 42  
    Te klimatyzatory przewoźne, bo nie przenośne, to porażka.
    Przy wylocie z parownika można zamarznąć, a kawałek dalej piekło większe niż bez niego.
    Poczytaj tematy o tym typie klimatyzatorów. Wypowiadałem się dokładnie tłumacząc powód tej porażki. Trudno się powtarzać.
  • Poziom 5  
    Warto też wiedzieć jakie parametry samego urządzenia będą dla nas optymalne.
    Źle dobrany sprzęt będzie przede wszystkim nieefektywny :/
    aero7.pl/poradnik/jak-dobrac-wydajnosc-klimatyzacji
  • Poziom 42  
    Przede wszystkim przez tą " rurę za okno" wyrzucana jest spora ilość powietrza które do pomieszczenia musi skądś napłynąć. Oczywiście znowu ciepłe, z dworu. Po kolejne to wszystkie gorące elementy układu znajdują się w pomieszczeniu. To trochę tak jakbyś wodę z wanny garczkiem wybierał wlewając ją do tej samej wanny. Tyle wybierzesz co rozchlapiesz na boki.
  • Poziom 42  
    MajsterkowyGosc napisał:
    Warto też wiedzieć jakie parametry samego urządzenia będą dla nas optymalne.

    A co mają do rzeczy parametry urządzenia?
    Sama idea tego badziewia jest bez sensu.
    Choćbyś miał i 5 kW jakiejś tam mocy to i tak z reguły będzie kicha.
    Zamontowany split 2 kW, za podobną cenę da o niebo lepszy efekt chłodniczy, a przez to komfort.
    Ps. Przykład z wanną jest niezły ale i tak nie dociera to do większości ludzi, bo te badziewia cieszą się niesłabnącą popularnością i są ludzie którzy sobie je chwalą...
  • Poziom 42  
    Skoro mowa o przykładzie wanny i mocy. Czy weźmiemy garczek czy wiadro efekt będzie ten sam. To ustrojstwo nie ma prawa działac. A to że chciało by się tanio i wygodnie.
    Lata temu miałem taką klimę że za okno na wężach wywieszało się skraplacz z wentylatorem. To już działało. Mimo że sprężarka nadal była wewnątrz to obieg powietrza chłodzącego skraplacz nie zamykał się w pomieszczeniu.
  • Poziom 42  
    kortyleski napisał:
    Lata temu miałem taką klimę że za okno na wężach wywieszało się skraplacz z wentylatorem.

    To był tzw. plecak. To praktycznie split. Działało to całkiem dobrze poza hałasem wenylatora JW i sprężarki.
    Oczywiście dla kobiet i estetów walające się po mieszkaniu węże były nie przyjęcia... :D
    Miało to jeszcze jedną zaletę. Było to wciąż urządzenie "przenośne". Nie związane trwale z bryłą budynku, więc zarządcom bloków trudno było się do nich przyczepić.
    Jednak wprowadzone w 2015 przez PIS(!!!) przepisy unijne praktycznie wyeliminowały takie urządzenia z rynku. Z resztą nie były u nas nigdy popularne, a szkoda.
  • Poziom 43  
    fazi_michal napisał:
    Czy poprostu te klimatyzatory przenośne tak słabo dzialają?
    Tak, koledzy wyjaśnili w poprzednich postach dlaczego.
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowany w stosunku do potrzeb.
  • Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowany w stosunku do potrzeb.

    Piszesz tak aby coś napisać???
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że w ogóle nie rozumiesz istoty problemu. Analogia z garnkiem (mały klimatyzator) i wiadrem ( duży) nic Ci nie wyprostowała?
    Poza tym nie słyszałem o przewoźnych o nominalnej mocy więkzej niż 3.5 kW, więc jak chcesz to Twoje "przewymiarowanie" uzyskać???
  • Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowany w stosunku do potrzeb.

    Nawet jak postawisz jednostkę o mocy elektrycznej 20kW to nic nie da. W sumie da, w pomieszczeniu będzie jeszcze cieplej. Zrozum że skraplacz musi być poza pomieszczeniem. Chyba że pójdziemy w skrajność i zarówno wejście powietrza chłodzącego skraplacz jak i jego wyjście będzie poza chłodzonym pomieszczeniem. Chłodniarze to rozumieją.
  • Poziom 32  
    Jako użytkownik klimatyzatora przenośnego i splita mogę podsumować efektywność jednego i drugiego.
    Klimatyzator przenośny sprawdza się jedynie w sytuacji, gdzie potrzebujemy uzyskać nawiew chłodnego powietrze na osoby lub urządzenia znajdujące się w pomieszczeniu, a nie ma możliwości technicznych czy prawnych montażu klasycznego splita. Hipotetyczna sytuacja: biuro, w którym pracują dajmy na to 4 osoby. Pomieszczenie dzierżawione, brak możliwości montażu elementów klimatyzacji na zewnątrz. Przenośne urządzenie ratuje sytuację pod warunkiem, że strumień powietrza skierowany jest na osoby siedzące przy biurkach. Powietrze w całym pomieszczeniu nie zostaje jednak schłodzone lub schłodzone zostaje nieznacznie. Nie każdemu jednak odpowiada wielogodzinny hałas urządzenia i stałe przebywanie w przeciągu.
    Jeśli chodzi o porównanie jednego i drugiego:
    Klimatyzator przenośny: Moc pobierana 1200W, powierzchnia pomieszczenia 7m², w pomieszczeniu urządzenia teleinformatyczne pobierające sumarycznie około 600W, odprowadzenie gorącego powietrza z klimatyzatora szczelną rurą izolowaną 1,5m na zewnątrz poprzez przepust w ścianie. Temperatura 26-27°C w porównaniu do innych pomieszczeń, gdzie panuje 29-30°C.
    Klimatyzator split: Moc pobierana 400-800W, powierzchnia 22m² (całe mieszkanie 39m²). Temperatura ustawiona 23°C. W sąsiednich lokalach 32-35°C.
    Wnioski same się nasuwają.
    Oczywiście mowa jest o mocy stale pobieranej potrzebnej do utrzymania temperatury.
    Uczciwie trzeba nadmienić, że istnieją klimatyzatory przenośne, które na potrzeby schłodzenia skraplacza pobierają powietrze z zewnątrz i gorące powietrze odprowadzają również na zewnątrz. I takie mają jakiś sens, choć nie są pozbawione wad (hałas).
    Dawniej widziałem w handlu urządzenia podobne do tych używanych w USA-do montażu tymczasowego w otwartym oknie. Nie potrafię ocenić ich wydajności, ale idea wydaje się być sensowna-brak pobierania powietrza z wnętrza na potrzeby chłodzenia skraplacza.
    Moim skromnym zdaniem urządzenia przenośne mają jedną zaletę. Umożliwiają umieszczenie ich w pomieszczeniu, które uległo zalaniu (zawilgoceniu) i w prosty sposób osuszenie go. W takim zastosowaniu użyłem raz w/w klimatyzatora. Na powierzchni około 50m² od piątku do poniedziałku usunął z powietrza około 6 wiader wody.
  • Poziom 43  
    jack63 napisał:
    Piszesz tak aby coś napisać???
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że w ogóle nie rozumiesz istoty problemu

    Z twojej wynika, że jesteś zadufany w sobie jak ten garnek, którym opróżniano wannę :)
    Piszę z własnego doświadczenia bo w ostatniej pracy przed emeryturą, testowałem w gabinecie prezesa przenośny klimatyzator. Gabinet był nieco większy niż pokój autora tematu a efekt podobny czyli obniżenie temp. o ok. 2°C. Prezes kazał wyrzucić "to dziadostwo" więc wziąłem go do swojego pokoju o powierzchni 12 m² i spisywał się całkiem przyzwoicie.
    jack63 napisał:
    więc jak chcesz to Twoje "przewymiarowanie" uzyskać???
    Może autor tematu przeniesie się na czas upałów do mniejszego pokoju :?: ;)
    Jak napisałem powyżej, uzyskałem minimalne przewymiarowanie (x2) jakie zaproponowałem. Moją poradę oparłem na faktach a nie na ple...ple... :D
    teskot napisał:
    Nie każdemu jednak odpowiada wielogodzinny hałas
    Hałas? Szum owszem ale trudno nazwać to hałasem, choć gdy czytam na elektrodzie pytania jak wyciszyć wentylator komputera to rozumiem, że istnieją ludzie wrażliwi.
  • Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    twojej wynika, że jesteś zadufany w sobie jak ten garnek, którym opróżniano wannę

    To już podpada pod regulamin Elektrody... ale pomijam tą, nie na temat, uwagę, bo przecież trzeba się jakoś wykręcić z babola którego strzeliłeś.
    Aby była jasność.
    vodiczka napisał:
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowanyw stosunku do potrzeb.

    Wytłuszczenie moje.
    Metoda na ww przewymiarowanie jest wg. Ciebie taka:
    vodiczka napisał:
    Może autor tematu przeniesie się na czas upałów do mniejszego pokoju

    To miał być dowcip czy kpina z autora tematu?
    Na tej zasadzie autor tematu może się przenieść na ...Grenlandię lub Antarktydę.
    Tylko jaki to ma związek z klimatyzatorem ???
    Dodatkowo przeniesienie się do mniejszego pokoju dalej nie rozwiązuje problemu, bo on tkwi zupełnie gdzieś indziej. Czego jak widać dalej nie rozumiesz. :cry:
  • Poziom 43  
    jack63 napisał:
    Dodatkowo przeniesienie się do mniejszego pokoju dalej nie rozwiązuje problemu, bo on tkwi zupełnie gdzieś indziej. Czego jak widać dalej nie rozumiesz.
    Ty dalej nie przyjmujesz do wiadomości, że opisałem prawdziwe zdarzenie:
    vodiczka napisał:
    Prezes kazał wyrzucić "to dziadostwo" więc wziąłem go do swojego pokoju o powierzchni 12 m² i spisywał się całkiem przyzwoicie.
    Przyzwoicie, nie oznacza że obniżył temperaturę do 23°C. Było cieplej.

    Gdybyś przeczytał moje posty w podobnych tematach to wiedziałbyś, że nie zmyślam.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16548959#16548959
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15727906#15727906
    Żeby było śmieszniej to w jednym z tych tematów też się wypowiadałeś i wtedy nie kwestionowałeś mojej wypowiedzi. :D
  • Poziom 20  
    Ja mam przenośny klimatyzator postawiony na balkonie, włączony zawór na ogrzewanie , a rura z parownika idzie do pomieszczenia , w pokoju 35m2 takim klimatyzatorem schładzam bez problemu do 23-24 przy zasłoniętych oknach
  • Poziom 1  
  • Poziom 42  
    Napisz jak to masz zainstalowane, bo na razie wygląda na perpetum mobile przeczące prawom fizyki....
    Należysz do grupy zadowolonych, jak vodiczka. Jednak żaden z was nie podaje warunków w jakich pracują urządzenia, czyli temperatury, kwestia wentylacji, działanie promieniowania słonecznego przez okna itd.
    Nie piszecie nawet na czym polega wasze zadowolenie z posiadania i używania tego typu klimatyzatora. Może to pierwsze, posiadanie, wam wystarcza i efekt psychologiczny związany z hałasem. Ogólnie zero argumentacji tylko odczucia.
    Mnie bardzo spodobała się ocena, bo to nie typowia "opinia", kolegi teskot. Była logiczna wielowątkowa i przede wszyskim ....długa. Wymagała poświęcenia czasu i wysiłku umysłowego, a nie jak na FB postawienia like'a...
    Z jego wypowiedzi wynika, że taki klimatyzator najlepiej sprawdzi się jako ... osuszacz. Co z resztą nie jest niczym dziwnym dla mnie znającego budowę takich urządzeń.
    Uwierzcie. Ten klimatyzator różni od osuszacza niewiele. Jeden wentylator więcej i skraplacz z osobnym wlotem powietrza a nie biorący powietrze z za parownika.
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    jack63 napisał:
    Należysz do grupy zadowolonych, jak vodiczka.
    Ech ty psychologu od siedmiu boleści > wiem to podpada pod regulamin :)
    Gdzie widzisz zadowolenie w poniższym wpisie?
    vodiczka napisał:
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowany w stosunku do potrzeb.
    Przewymiarowanie oznacza wyższe koszty zakupu i wyższe koszty eksploatacji.
    To nie jest powód do zadowolenia, to jest stwierdzenie faktu, że gdy producent pisze iż jego przenośny model klimatyzatora obsłuży pokój o powierzchni np. 25m² to należy ten metraż podzielić przynajmniej przez 2. :cry:
    Nigdy nie twierdziłem, że klimatyzator przenośny dorównuje splitowi lub ustępuje mu nie więcej niż w 30%. Wtedy nie potrzebowałby tak dużego przewymiarowania o jakim napisałem.
    jack63 napisał:
    Może yo pierwsze, posiadanie, wam wystarcza i efekt psychologiczny związany z hałasem.
    Może cię zaskoczę ale nie posiadam w mieszkaniu ani przenośnego ani splitu. Swoje uwagi oparłem na doświadczeniu z pracy i nie przeszkadzał mi ani hałas, którego w moim odczuciu nie było, ani to że nie schłodził powietrza poniżej 24°C.
    Wystarczyło mi, że temperatura nie doszła do 25°C. Temperatura na zewnątrz wynosiła 30-31 °C w cieniu.
  • Poziom 21  
    Ten klimatyzator działa, sporo gorzej od splita ale działa, tylko musi być dobrze zainstalowany i muszą być warunki do takiej instalacji. Po pierwsze skoro klimatyzator wypycha powietrze na zewnątrz, to pokój go musi pobierać. Jeśli pobierze w miarę chłodne powietrze ( nie ważne skąd, bo przepływ jest nieduży i może nagrzewać pozostałe pomieszczenia np. piwnice, czy jakaś forma wentylacji). W przypadku autora ten warunek nie zostanie spełniony, bo uszczelnił drzwi, wentylacji nawiewnej pewnie nie ma, więc by wydmuchać gorące powietrze z rury od klimatyzatora, pokój musi pobrać powietrze z zewnątrz, po najniższej linii oporu, czyli jak mniemam gorące powietrze z wylotu, przez materiałową futrynkę.
    Druga sprawa, to rura wylotowa musi być jak najkrótsza i dobrze zaizolowana (zwykle producenci nie dostarczają rury izolowanej, tylko odcinek rury plastikowej, który potrafi zniwelować cały efekt chłodzenia, mimo że jest krótki.

    A temperatura na wylocie z klimatyzatora wskazuje raczej na prawidłową pracę samego klimatyzatora.
  • Poziom 42  
    pawel1148 napisał:
    klimatyzator działa, sporo gorzej od splita ale działa, tylko musi być dobrze zainstalowany i muszą być warunki do takiej instalacji.

    Święte słowa. Dlatego pytałem oponentów o sposób instalacji. Dostałem jednak informacje zupełnie nie na temat...
    Tak to jest jak ktoś nie rozumie zasady działania urządzenia i tego co się dzieje w jego(klimatyzatora) otoczeniu.
    Efet chłodniczy, ten obiektywny, oceniany pomiarami, a nie odczuciami, jest z reguły marny, a w niektórych "instalacjach" może być odwrotny do zamierzonego. Tzn. Temp srednia pomieszczenia będzie wyższa niż bez klimatyzatora!
    Zgadzam się z kolegą pawel1148. Mam tylko jedno zastrzeżenie odnośnie wielkości koniecznego przepływu powietrza przez skraplacz.
    Prawidłowy, czyli pozwalający odebrać założoną przez konstruktora ilość ciepła, przepływ wcale nie jest taki mały. Na pewno kilkanaście razy większy niż przy wentylacji grawitacyjnej. Do tego jest realizowany wentylatorem o stosunkowo małym sprężu. Dlatego dopuszczalna rura jest krótka i ma sporą średnicę. Bez izolacji staje się niezłym grzejnikiem. Na stronę wylotu z wentylatora producent ma jakiś wpływ przez swoje zalecenia.
    Natomiast na stronę wlotu, czyli nawiewu do pomieszczenia nie ma żadnego wpływu. Znając głupie polskie tendencje do uszczelniania, bo wieje chłodem, i nie stosowania nawiewników, strona skraplacza ma za mało powietrza i z reguły się przegrzewa. Sprężarka(silnik) pobiera sporo prądu bezefektywnie.
    Gdy przepływ jest zapewniony, bo np. uchylone okno, napływa gorące powietrze zewnętrzne. No chyba, że powietrze pobierane jest z piwnicy.
    Praktycznie taki klimatyzator nie nadaje się do stosowania w pomieszczeniach o słabej wentylacji, czyli np bloki.
    No chyba, że używamy go do stworzenia takiej jakby "bańki chłodu" obejmującej niewielką strefę w pobliżu wylotu z parownika. Jest to analogia do ogrzewania się przez siadanie na niewydolnym piecyku...
    Używanie takiego klimatyzatora, nawet poprawnie zamontowanego, będzie klkukrotnie droższe od użycia splita w tych samych warunkach.
  • Poziom 43  
    jack63 napisał:
    Święte słowa. Dlatego pytałem oponentów o sposób instalacji. Dostałem jednak informacje zupełnie nie na temat...
    Instalowany zgodnie z instrukcją, gdyby było inaczej czyli "sposobem" opisywanym przez kilku forumowiczów to bym opisał mój sposób i zaznaczył czy dał/nie dał lepszy efekt niż instalowanie zgodne z instrukcją.
    jack63 napisał:
    Używanie takiego klimatyzatora, nawet poprawnie zamontowanego, będzie klkukrotnie droższe od użycia splita w tych samych warunkach.
    Ameryki nie odkryłeś i nikt nie stawiał przeciwnej tezy :)
    jack63 napisał:
    Praktycznie taki klimatyzator nie nadaje się do stosowania w pomieszczeniach o słabej wentylacji, czyli np bloki.
    W takim razie przytoczę twoją odpowiedź w temacie do którego dałem link w poście #14.
    Czy wiesz jaką średnicę rury musisz wyprowadzić przez okno? Mało tego, aby wywiew gorącego powietrza z klimatyzatora dzisłał musi być możliwość zassania tej samej ilości powietrza zewnętrznego. To ostatnie będzie bardzo ciepłe - tyle co na zewnątrz.
    Ten obieg powietrza, niezbędny do dziłania klimatyzatora, z reguły osłabia efekt chłodniczy. Dlatego wlot i wylot powietrza muszą byś blisko siebie, ale realizowane w ten sposób by klimatyzator nie zaciągał gorącego powietrza, które wyrzucił. Czyli wlot niżej niż wylot.
    W kwestii zużycia prądu. Moc chłodnicza to ok 2.5kW. Moc elektryczna powinna być ok 3 razy mniejsza. Moc elektryczna razy czas i mamy zużycie energii.
    Ogólnie szału miał nie będziesz i całego pomieszczenia pewnie nie schłodzisz, ale przy klimatyzatorze będzie, jak przy piecu w zimie, przyjemnie.
    Niestety najbardziej upierdliwy będzie hałas. 65 dB to sporo.


    Wypunktowałeś słabe punkty przenośnego klimatyzatora ale nie potępiałeś go tak zdecydowanie jak obecnie.
    Ja oparłem się na własnym doświadczeniu i nie zachwalałem ani poprzednio ani teraz.
    vodiczka napisał:
    Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z przenośnego, powinieneś go dobrać tak by był 2-3 razy przewymiarowany w stosunku do potrzeb.

    Jestem ciepłolubny ale źle znoszę zbyt wysoką temperaturę. Nie przeszkadza mi temp pomieszczenia 24-25°C, wyższe toleruję coraz gorzej.
    Gdy temperatura powietrza w nocy (na zewnątrz) nie przekracza 18°C wystarczy mi pozostawienie otwartych okien na noc a zamknięcie ich i zasunięcie zasłon w dzień. Wczoraj wieczorem w mieszkaniu było 26°C a dziś rano 22°C. "Klima" działa. :D
    Pozostaje kilka/kilkanaście dni w roku gdy temp w nocy nie spada poniżej 20°C
  • Poziom 1  
  • Poziom 42  
    "Trochę" odbiegamy od tematu wątku, ale mówimy dalej o chłodnictwie, więc ok.
    Widać, że czujesz temat, więc nie wiem czego ode mnie oczekujesz? Chba tego abym zaczął Ci zazdrościć. :D
    Kraniecv_Internetów napisał:
    Wtedy będę miał i chłodno w domu i przyjemnie w basenie, i gorącą wodę w kranie.

    Też bym tak chciał... :D Szczególnie ten basen jest interesujący, a pewnie nie jest to taki basen jaki dają w szpitalu...
    Piszesz o wężownicy, więc pewnie masz zbiornik ?
    Napisz dokładniej, bo częstszym rozwiązaniem jest płytówka w PC, choć widziałem oferty powietrznych PC z JZ klimatyzatorów i grzaniem CWU wężownicą "freonową". Taki DX tylko do wody a nie do powietrza.
    Wszystko to powinno fajnie działać pod warunkiem, że jesteś bardzo bogaty i rozutny jednocześnie oraz umiesz się svhować przed wzrokiem ekologów słusznie potępiających taką rozrzutność ...wody jako zasobu, którego w Polsce i na świecie coraz bardziej brakuje.
    Zauważ, że aby mić ciepłą wodę w basenie i chłód będziesz ciągle musiał pobierać wodę z sieci wodociągowej lub studni. Dodatkowo musi to być woda pitna, co jest podwójną rozrzutnością.
    No chyba, że coś niedoczytałem i jest inaczej niż sobie wyobrażam.
    Szczerze mówiąc grzanie wody w basenie dużo taniej i bardziej ekologicznie wychodzi przy użyciu solarów.
    Jeżeli chcesz być bardziej ekologiczny i oszczędny, to musisz mieć dodatkowy wymiennik oddzielający CWU od wody basenowej. Z własną pompą oczywiście.
    Tak nawiasem. Woda w basenie nie musi raczej spełniać takich wymagań jak pitna. Mało tego, dość szybko zaczyna żyć własnym życiem....
  • Poziom 1  
  • Poziom 42  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Podałem wyżej model - DeDietrich TWH 300EH. Nie wiem czemu ale znam go na pamięć Masz tam pompę ciepła, grzałkę 2,4kW (nigdy nie pracowała), oczywiście wężownicę freonową ale ją wliczam jako PC, i wężownicę zewnętrzną do podłączenia innego źródła ciepła. Zbiornik wody 300l.

    Oj. Jesteś bez serca. Zmuszasz mnie do szukania i czytania dokumentacji i to jeszcze na telefonie w taki upał. Gdybyś był jeszcze początkującym... :D
    Nie będe dłużny i zapytam. Czy Twoja PC ma wymiennik płaszczowo-rurowy??? Teraz Ty sobie szukaj. :D

    Znalazłem schemat hydrauliczny. Niestety jest tak jak pisałem wcześniej. :cry: Albo podpadniesz ekologom i zaołacisz za wodę pitną w basenie, albo musisz dokupić wymiennik i DWIE pompy.
    Mimo to pomysł jest super.
    Kraniec_Internetów napisał:
    Ciekawe jak to wpłynie na żywotność sprężarki, bo kilka lat już ma.

    Na sprężarkę wpłynę by to pozytywnie gdybyś utrzymywał dość niską temperaturę CWU. Stosunkowo niska temp skraplania wpływa bardzo dobrze na zmniejszenie obciążenia mechanicznego sprężarki - niższe ciśnienia skraplania oraz na COP układu. Niby same plusy ale...

    Jednak po zastanowieniu zmieniam zdanie.
    Pomysł nie jest super. Jest tylko ciekawy i aby go zrealizować, przy tej konstrukcji PC, nie tracąc komfortu CWU, trzeba by wydać kolejną kasę na zasobnik CWU.
    Niestety.
    Można by "podbierać" stosunkowo niewielką ilość CWU i puszczać w obiegu zamkniętym na wymiennik płytowy poprzez sterowany zawór 3D. Regulacja jakościowa z priorytetem utrzymania temp CWU znośną do użytku. Jednak gubimy ww zalety (COP i obciążenie sprężarki) . Do tego regulacja będzie trudna i potrzebna jest jeszcze jedna pompa. PC powinna pracować jak kocioł węglowy a automatyka nie może dopuścić do tzw. zimnego powrotu.
    Oczywiście strona parownika nie ulegnie zmianie tylko PC będzie bardziej efektywna niż w chłodne dni.
    Jednak sądzę, że bez dodatkowego wentylatora się nie obejdzie. Ten w PC może nie wydolić przy tak dużych oporach przepływu. Do tego trzeba by zapewnić wywiew z każdego mającego zimny nawiew pomieszczenia! Co jest chyba oczywiste, więc kolejne koszty...
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Wymieniłem klimatyzator w sklepie na dwururowy Fral. Niestety też nie ma spektakularnych efektów, zbija temperature jakieś 3 stopnie. Spróbuję jeszcze zaizolować rurę wyrzucajaca, bo po godzinie pracy jest rzeczywiście bardzo mocno rozgrzana i działa jak grzejnik ustawiony na 5. Jeżeli nic się nie uda zmienić to będę musiał oddać klimatyzator do sklepu i zrezygnować. Szkoda, że nie ma alternatywy dla klimatyzatora stacjonarnego, w wynajmowanych mieszkaniach ciężko spotkać.

    Ps. Dziękuję za liczne odpowiedzi.
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Oczywiście, że tak.