Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór kotła co na ekogroszek

10 Cze 2019 08:08 330 15
  • Pomocny dla użytkowników
    Chciałbym zasięgnąć porady odnośnie wyboru kotła co na ekogroszek z podajnikiem. Potrzebny mi taki o mocy 15KW. Zależy mi na prostej obsłudze, tzn. na takiej aby moja ingerencja wiązała się jedynie z dosypywaniem ekogroszku i opróżnianiem popielnika. Planowałem zakup kotła firmy Stalkot z wymiennym rusztem, aby w razie czego móc palić w sposób tradycyjny, jednak już takiego pieca nie sprzedają (jedynie na eksport). Mimo to i tak rozważam zakup ich kotła Lider. Podoba mi się to, że szczegółowo opisują konstrukcję swoich pieców w przeciwieństwie do innych firm. Przykładowo przy kotłach Malina nie ma żadnej wzmianki, ani nie widać nawet na zdjęciach, jaki rodzaj palnika jest użyty. Z kolei inne firmy, jak np. Defro cenią bardzo swoją markę i za to trzeba trochę więcej zapłacić.
    Proszę o wszelkie porady, które na pewno pomogą mi w wyborze konkretnego modelu kotła.
  • Poziom 32  
    Kolego powiem z dziesięcioletniego doświadczenia, że sam kocioł nie ma wielkiego znaczenia. Znaczenie ma sterownik aby mógł być obsługiwany bez instrukcji, przede wszystkim aby się nie zawieszał. Kocioł należy czyścić co max. miesiąc aby była sprawność. I moje zdanie to nie palić drewnem bo się go zasmołuje od środka.
    Co do sterownika mogę polecić Titanic, nie polecam Menuet i starszy Hef (oba potrafią się zawiesić i wygasić kocioł).
  • Pomocny dla użytkowników
    Odnośnie sterownika, to kupując kocioł, producent dokłada już sterownik i nie daje możliwości wyboru. I tak przykładowo Stalkot daje sterownik Tigra, a firma Malina daje sterownik Timel RM-82 (znacznie droższy niż inni producenci).
  • Poziom 32  
    Zgadza się i ja szukałbym po sterowniku i oczywiście nie w marketach bo tam kotły są tańsze i z cieńszych blach. Jedyne na co można zwrócić uwagę to wyczystki i sposób czyszczenia, czy pasuje bo są różne i czasem uciążliwe.
  • Pomocny dla użytkowników
    Nie myślałem nawet o zakupie kotła z marketu. Chcę kupić od producenta z dostawą do domu. W niektórych piecach jest więcej płyt ceramicznych. Jedna z kolei firma przechwala się, że ich nie stosuje bo niby się po czasie rozpadają.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Kocioł powinien mieć wkład szamotowy w palenisku, najczęściej jest to krążek wiszący nad retortą. Owszem rozpada się po kilku latach, ale i tak należałoby go wymienić na dużo większy aby dopalał więcej sadzy. Generalnie powinna być komora spalania gorąca aby spalić jak najwięcej i dopiero dalej wymiennik ciepła.
  • Pomocny dla użytkowników
    Odnośnie samej mocy, to chciałbym się jeszcze poradzić, bo mam powierzchni użytkowej 110m² dom wybudowany z suporeksu i cegły (szczelina powietrzna) pod koniec lat osiemdziesiątych. Kiedyś miałem kocioł 24kW, bo tylko taki mieli w sklepie. Jak się zużył, to kupiłem 15kW a gdy on się weksploatował to kupiłem 12kW (bo nie miałem kasy na większy). Mowa tu oczywiście o kotłach zasypowych. Przy tym 12kW to trzeba było często podkładać, bo niestety okazał się trochę za mały. Teraz chciałbym właśnie mieć kocioł ekologiczny i to najlepiej z podajnikiem. Dodam jeszcze, że nie planuję ocieplania domu styropianem (przynajmniej nie prędko). Wszystkie okna są już wymienione na PCV.
    Zatem jaka moc mi jest potrzebna?
  • Poziom 32  
    U mnie jest 25kW ma 300m² dom docieplony styropianem 10cm i dach wełną 20cm. Ekogroszku spalam około 4 ton listopad-maj CO i CWU (ten sezon 3 tony). Kocioł przy największych mrozach pracuje na wypełnieniu około 1/2 więc wydaje się przewymiarowany ale nie chciałbym mniejszego.
    W drugim domu 80m² kocioł 16kW cegła niedocieplona szło 4,5 tony. Po dociepleniu 12cm styropian i 25cm wełny dach spadło do 2,5 tony CO i CWU.
    W obu domach termostaty pokojowe i temp około 20-21 stopni.
    Wg mnie powinien Ci wystarczyć 16kW. Chociaż ja wolę większe bo mają większy wymiennik i są sprawniejsze.
    Aha jeszcze ważne jest ustawienie sterownika aby nie wywalać niedopalonego węgla. Mam na obu podawanie 15 sek przerwa 120sek, a to też troszkę zależy od samego ekogroszku.
  • Pomocny dla użytkowników
    W tej chwili rozważam dwie opcje zakupu. Pierwsza z nich to Link. Druga z nich to Link
    W pierwszym jest wszystko pięknie pokazane i opisane. Jedyna wada to sterownik. Trzeba samemu dobierać wszelkie ustawienia.
    W drugim natomiast sterownik jest ok ale opis kotła bardzo skąpy. Nawet nie wspominają o rodzaju palnika, ani go nie pokazują.
    Inni producenci brani pod uwagę to Jańczak i Defro. Trudny wybór przede mną.
  • Poziom 32  
    Pierwszy bardzo ciekawe palenisko chociaż nie wiem czemu nie ma obrotowej retorty, mogą tworzyć się spieki. W wymienniku super "łapacze pyłu".
    Co do sterowników nie znam żadnego, ale ten ekran dotykowy to dla mnie niepotrzebny wodotrysk.
    U mnie pracuje kocioł Walendowskich, oczywiście nie jest idealny, troszkę bym pozmieniał ale nie dokucza mocno.
  • Pomocny dla użytkowników
    Zdecydowałem się na ten pierwszy, ale z zastrzeżeniem, że nie biorę sterownika. Sterownik wezmę z tego drugiego linku i prawdopodobnie dodatkowy panel pokojowy.
  • Poziom 13  
    Witam.U mnie pracuje Sas 14kw ,mam 180m2 w automacie mierzy temperaturę spalin i sobie dostosowuje sam parametry ,temperatura na piecu 43 i nigdzie się nie poci, w domu 23_24*C,spaliłem lekko ponad 2 tony syberyjskiego groszku po 720 zł ,od listopada do maja który się lepiej wypala od marketowego. Nawet jak przegnije za kilka lat w co wątpię to i tak jestem na +. Szukałem bez dotykowego wyświetlacza bo u mnie nie mają jakoś szczęścia telefon z takimi. Znajomy ma podobny metraż i Defro 15kw podobny metraż i spala tak samo .
  • Poziom 17  
    grzeskk napisał:
    Kolego powiem z dziesięcioletniego doświadczenia, że sam kocioł nie ma wielkiego znaczenia. Znaczenie ma sterownik aby mógł być obsługiwany bez instrukcji, przede wszystkim aby się nie zawieszał. Kocioł należy czyścić co max. miesiąc aby była sprawność. I moje zdanie to nie palić drewnem bo się go zasmołuje od środka.
    Co do sterownika mogę polecić Titanic, nie polecam Menuet i starszy Hef (oba potrafią się zawiesić i wygasić kocioł).


    To jest Twoje użytkowe doświadczenie czy może instalatorem jesteś i twierdzisz tak na podstawie ciągłych telefonów od ludzi, że Panie miało być jak gaz a trzeba węgiel dosypywać i gaśnie?
  • Poziom 32  
    PchlaW81 napisał:

    To jest Twoje użytkowe doświadczenie czy może instalatorem jesteś i twierdzisz tak na podstawie ciągłych telefonów od ludzi, że Panie miało być jak gaz a trzeba węgiel dosypywać i gaśnie?


    Nie jestem instalatorem (chociaż kocioł umiem zainstalować i uruchomić), ale znam kilka kotłów od znajomych i nieznajomych oraz dwa swoje. Przez kilkanaście już lat wyrobiłem sobie opinię o różnych kotłach i sterownikach.
  • Poziom 17  
    grzeskk napisał:
    PchlaW81 napisał:

    To jest Twoje użytkowe doświadczenie czy może instalatorem jesteś i twierdzisz tak na podstawie ciągłych telefonów od ludzi, że Panie miało być jak gaz a trzeba węgiel dosypywać i gaśnie?


    Nie jestem instalatorem (chociaż kocioł umiem zainstalować i uruchomić), ale znam kilka kotłów od znajomych i nieznajomych oraz dwa swoje. Przez kilkanaście już lat wyrobiłem sobie opinię o różnych kotłach i sterownikach.


    Zainteresowała mnie Twoja wypowiedź, bo trochę mam styczność z instalatorką, nie polecał bym nikomu kotła na ekogroszek, ludzie mają takie nadzieje, ze to w zasadzie jak gaz, tylko ciut tańszy (tak ich rozumiem po wypowiedziach) ale po montażu kilku kotłów to w zasadzie za każdym razem telefony, telefony, telefony bo to nie działa, bo tamto, a jak to ustawić, bo w środku coś spadło, bo zerwało klin, bo spiek .... niestety każdy myśli tak jak pisałem, że będzie dosypywał tylko ekogroszek, niestety tak nie jest, sugestie, że pasowało by to samemu ustawić zgodnie z własnymi upodobaniami oraz jakością ekogroszka jaki się zakupiło rozumie połowa osób. Największy żal to taki, że chłop zza granicy założy babie ekogroszek zamiast zwykłego węglowego, bo to jednak taniej jak gaz i prościej, a okazuje się, że telefonów jest do niego jeszcze więcej ....
    Dlatego zaciekawiło mnie to Twoje podejście do sterowników i twierdzenie, że sterownik to połowa sukcesu, spotkałeś się z przypadkami jak wyżej wymieniłem?
  • Poziom 32  
    To niestety prawda, ludzie nie chcą się uczyć nowych rzeczy. "Ja tylko nacisnął" i ma działać. Przez kilkanaście lat spotkałem się z wieloma sterownikami np. taki żeby coś ustawić trzeba mieć kartę kodów i pod którym numerkiem jaki jest parametr, tylko znajdź taką kartę następnego sezonu u kogoś. Dlatego lubię sterowniki z wyświetlaczem LCD 2x16 znaków, przeważnie są podobne więc nie ma problemu z ustawieniami. A przede wszystkim żeby się nie zawieszały lub zakłócały. Np. Menuet potrafi nie wiadomo skąd wyświetlić temp. kotła 99 i stwierdzić że się zagotował gdy kocioł ma 60, po czym się odstawia. Jak zauważysz to reset i OK, jak nie to odpalanie ;-(. Następna sprawa to czyszczenie, niektórzy potrafią czyścić kocioł jak wygaśnie bo nie mają którędy wyjść spaliny a kanałów dymowych do czyszczenia trzeba szukać pogrzebaczem. O szamocie pisałem, jeszcze uważam za ważną sprawę obrotową retortę. Nie tworzą się spieki które potrafią ją przydławić. No i ustawienie czasu podawania i przerwy, w 80% jak widzę wywalany węgiel (popiół oczywiście) na drogi i ludzie mówią że dużo spala, ale dyskusje o ustawieniach to tabu.
    Co do kotłów to każdy jest podobny różnią się szczegółami typu grubość blachy (cena), wyczystka tu lub tam a to wg mnie ma małe znaczenie. Ma natomiast gorąca komora spalania - czyli bez płaszcza wodnego i wyłożona szamotem aby dopalić również sadzę, a dalej wymiennik ciepła. U siebie kocioł czyszczę co miesiąc z pyłu -(popiołu) i jest sprawność oraz czysty komin.