Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie silnika trójfazowego zamiast w trójkąt to w gwiazdę

10 Cze 2019 11:29 435 19
  • Poziom 7  
    Witam.
    Nigdzie na forum nie mogłem znaleźć konkretnej i fachowej odpowiedzi na pytania:
    czy jeśli na tabliczce znamionowej jest tylko trójkąt z podanymi parametrami jak na zdjęciu Podłączenie silnika trójfazowego zamiast w trójkąt to w gwiazdę20190529_0..309.jpg Download (1.12 MB) mogę silnik podłączyć w gwiazdę ? Jakie wówczas pobierać będzie prądy ? Jak będzie jego moc ? Czy może się spalić ? Czy silnik ze zdjęcia może pracować non stop ?
    Dodam, że chcę go zamontować zamiast tego silnika: Podłączenie silnika trójfazowego zamiast w trójkąt to w gwiazdęIMG_59..jpg Download (2.51 MB)
    Bardzo proszę o fachowe odpowiedzi.
    Dziękuję
    Paweł.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    alex_zenith napisał:
    mogę silnik podłączyć w gwiazdę ?

    Teoretycznie tak, ale stracisz na mocy.
    alex_zenith napisał:
    Czy silnik ze zdjęcia może pracować non stop ?

    Nie bardzo. Praca S3 w/g tabliczki to praca przerywana.
  • Poziom 7  
    Dziękuję za info. Ale jakie wówczas będzie pobierał prądy (większe czy mniejsze) ? I czy może się spalić ?
    Dodam, że obciążenie (wirnik wentylatora) jest niezmnienny.
  • Poziom 32  
    Silnik w sieci 230/400V połączony w gwiazdę będzie dysponował mocą około 9kW, zatem i prądy będą mniejsze. Nie jest przystosowany do pracy ciągłej zatem spalić się może. Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi bowiem nie wiadomo jaka będzie sprawność przy obniżonym napięciu zasilania i co za tym idzie jaka część energii zostanie zamieniona w ciepło.

    Moderowany przez Krzysztof Reszka:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika. Jeden z silników nie posiadał nawet takiej możliwości by połączyć go w 230V a drugi nawet nie wiemy ile miał wyprowadzeń. A po trzecie to że pracuje ciągle nie świadczy że się ma spalić.

  • Poziom 7  
    I tak też sobie pomyślałem, że prądy będą mniejsze i nie powinien się spalić ...a spalił się. Dlatego właśnie szukam profesjonalnego, fachowego wytłumaczenia spalenia. Dodam, że producent mówi, że silnik nie powinien być podłączony w gwiazdę (na tabliczce jest tylko podłączenie w trójkąt) i właśnie dlatego przegrzały się uzwojenia i spalił się.
  • Poziom 32  
    Nie czuję się dostatecznie kompetentny w temacie silników, ale po pierwsze skoro producent zastrzega, że silnik nie nadaje się do pracy ciągłej to nie ma co dorabiać teorii. Ciekawe, czy obciążenie mechaniczne na wale odpowiadało mocy zmniejszonej w skutek obniżenia napięcia zasilania. Jak rozwiązano chłodzenie tego silnika? Czy po zmniejszeniu napięcia zasilania silnik osiągał obroty nominalne? Być może prąd rósł nadmiernie w skutek tzw. poślizgu?
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Podłączenie w gwiazdę zmniejsza prąd pobierany z sieci, i jednocześnie moc na wale.
    Silnik do pracy przerywanej, S3 60%, na każde 10 minut 6 pracy i 4 chłodzenia.
    Przy zmniejszonej mocy i obciążeniu od razu po starcie najprawdopodobniej nie rozpędził się do obrotów nominalnych i to go załatwiło.
    alex_zenith napisał:
    Dodam, że producent mówi, że silnik nie powinien być podłączony w gwiazdę (na tabliczce jest tylko podłączenie w trójkąt) i właśnie dlatego przegrzały się uzwojenia i spalił się.

    I ma rację. Silnik pracował w innej konfiguracji niż ta do której został zaprojektowany. Czyli niezgodnie z przeznaczeniem.
    Jeszcze jedno pytanie; zasilany bezpośrednio z sieci? , czy jakiś falownik, układ soft start?
  • Poziom 7  
    Chodzi o poznanie teorii, żeby po prostu wiedzieć dlaczego. Obciążenie na wale było takie samo - wirnik wentylatora. Chłodzenie silnika - własne. Silnik pracował około tygodnia praktycznie non stop. Silnik podłączony był do falownika i uzyskiwał znamionowe obroty.
    I tu moje następne a właściwie kluczowe pytanie: czy spalenie spowodowane było tym, że silnik nie powinien pracować non stop (z przerwą na schłodzenie się) czy tym, że podłączony był zamiast w trójkąt to w gwiazdę ?
  • Poziom 43  
    alex_zenith napisał:
    I tu moje następne a właściwie kluczowe pytanie: czy spalenie spowodowane było tym, że silnik nie powinien pracować non stop (z przerwą na schłodzenie się) czy tym, że podłączony był zamiast w trójkąt to w gwiazdę ?

    SKoro pracował ok tygodnia to , po pierwsze nie był obciążony znamionowo, w gwieździe uzyskał by ok 5kW a nie 9kW jak tu ktoś napisał .
    Po drugie ten kto go podłączał powinien za to odpowiedzieć , czyli kupić nowy silnik.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Jeśli pracował z falownikiem, to tym bardziej powinien mieć chłodzenie wymuszone.
    alex_zenith napisał:
    Obciążenie na wale było takie samo - wirnik wentylatora

    Wentylator to obciążenie dość wredne w napędzie.
    alex_zenith napisał:
    Silnik pracował około tygodnia praktycznie non stop

    A co mówi S3 ( 60% ): https://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzaje_pracy_(maszyny_elektryczne_wiruj%C4%85ce)



    alex_zenith napisał:
    Chodzi o poznanie teorii, żeby po prostu wiedzieć dlaczego

    Tu nie trzeba teorii, użycie niezgodne z przeznaczeniem i tyle. Falownik był zaprogramowany na nowy silnik? Czy stare ustawienia zostały?

    Strumien swiadomosc... napisał:
    Po drugie ten kto go podłączał powinien za to odpowiedzieć , czyli kupić nowy silnik.

    Zgadzam się z Kolegą, dodatkowo powinien pokryć koszty przestoju i robocizny przy wymianie na nowy "właściwy" silnik.
  • Poziom 7  
    Ok ale dalej nie znam przyczyny spalenia. Dodam, że poprzednio pracował tam przez kilka lat silnik o tej samej mocy ale w podłączeniu w gwiazdę - ten silnik z drugiego zdjęcia na którym jest tabliczka znamionowa z możliwością pracy na trojkącie i na gwieździe.
  • Moderator
    alex_zenith napisał:
    Ok ale dalej nie znam przyczyny spalenia.

    Przyczyna spalenia jest prozaiczna a nazywa się przeciążenie.
    Podaj parametry z tabliczek na fotografiach, bo nie mogę otworzyć zdjęć. Wtedy wyjaśnię Ci to dokładnie.
  • Poziom 7  
    Ależ oczywiście, że przeciążenie ale dla mnie szalenie istotne czy z powodu podłączenia zamiast w trójkąt to w gwiazdę czy z powodu pracy non stop zamiast z przerwami na ochłodzenie się silnika.
    Parametry silnika, który się spalił (na tabliczce tylko parametry dla trójkąta):
    typ Sg 160L-4 ; S3-60% ; 3~400 D ; 15,0 kW; 27,8 A ; cos fi 0,87 ; sprawność 89,5 % ; 1450 obr/min.
    Parametry poprzedni:
    Is.CL F ; D/Y 380/690 V 28,5/16,5 A ; cos fi 0,85 ; 15 kW
  • Moderator
    alex_zenith napisał:
    Ależ oczywiście, że przeciążenie ale dla mnie szalenie istotne czy z powodu podłączenia zamiast w trójkąt to w gwiazdę czy z powodu pracy non stop zamiast z przerwami na ochłodzenie się silnika.
    Parametry silnika, który się spalił (na tabliczce tylko parametry dla trójkąta):
    typ Sg 160L-4 ; S3-60% ; 3~400 D ; 15,0 kW; 27,8 A ; cos fi 0,87 ; sprawność 89,5 % ; 1450 obr/min.
    Parametry poprzedni:
    Is.CL F ; D/Y 380/690 V 28,5/16,5 A ; cos fi 0,85 ; 15 kW

    Obydwa powody miały w tym swój udział. Po pierwsze - nie rozumiem po co zmieniałeś skojarzenie, skoro obydwa silniki mogły spokojnie pracować w skojarzeniu w trójkąt. Przy połączeniu w gwiazdę straciłeś na mocy, a obciążenie pozostało takie samo. Silnik miał za małą moc do takiego wentylatora! To jedno przeciążenie. A drugie masz oczywiste. Wypełnienie pracą cyklu nie powinno przekraczać 60%. Cykl trwa standardowo 10 minut, czyli 6 minut pracy i 4 minuty przerwy. Ty te wielkości przekroczyłeś.
  • Poziom 7  
    Dociekam tak ponieważ ktoś inny podłączał silnik a ktoś inny go dobierał ;-). Nie mniej jednak bardzo dziękuję za wszystkie sugestie i informacje.
  • Poziom 43  
    Przy falowniku odpowiednio sparametryzowanym nie doszło do przeciążenia i dlatego tak długo pracował.
    Po drugie co za patologię zatrudniasz do takich prac!!!!
  • Moderator Elektrotechnika
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Przy falowniku odpowiednio sparametryzowanym nie doszło do przeciążenia i dlatego tak długo pracował.

    Wytłumacz nam tą teorię . Bo z tego co piszesz bez falownika nie spalił by się a z falownikiem to się spalił.
  • Poziom 43  
    A tak że jak ktoś go puśćił w gwiazdę przy wentylatorze obliczonym na 15kW to prąd silnika przekroczył by 28A i tyle, a tak falownik coś ograniczył.
    Bez falownika zapewne był by termik i on by wyzwolił, tak by było zapewne , więc moja teoria jest błędna.
  • Moderator Elektrotechnika
    Strumien swiadomosc... napisał:
    więc moja teoria jest błędna.

    Tak , bo falownik dobrze nastawiony nic nie ogranicza jeśli chodzi o graniczne prądy znamionowe. Jego wartości są wpisywane do programu i falownik sztywno utrzymuje jego wartości w razie przekroczenia , jeszcze bardzie niż termik. Tak więc Falownik jest pod tym względem lepszy niż termik. Ale w tym przypadku mniej ekonomicznym.
  • Poziom 34  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A tak że jak ktoś go puśćił w gwiazdę przy wentylatorze obliczonym na 15kW to prąd silnika przekroczył by 28A i tyle

    Dla tego silnika połączonego w gwiazdę to przekroczenie 16A jest już zabójcze.