Witam.Potrzebuję fachowej podpowiedzi w temacie być może mało spotykanym.Użytkuję peugeota 307 2.0 hdi.od około 6-ciu miesięcy
prześladuje mnie prawie regularny problem szarpania silnikiem po przejechaniu około 730 -770 km.Problem znika po przejechaniu 12-20 km lub po wyłączeniu silnika 3 razy na małej trasie np.2 km.W serwisie nic nie stwierdzono ,poprosiłem o sprawdzenie poziomu płynu do fapa-stwierdzono prawie pełny.To mnie właśnie niepokoi.Uzupełniono go rok temu choć była go połowa i nic nie ubyło.Rocznie robię ok.50 tysięcy
i mam często ciężką nogę ale w granicach normalności.Prawie w tym samym czasie zgłupiał w jednym zakresie komputer bo pokazuje odwrotne spalanie np.przy nodze z gazu dochodzi do 999 km.Nie potrafię tego ogarnąć podobnie jak autoryzowany serwis.
W testach komputera diagnozy samochodu podobno wyświetliła się awaria czujnika atmosferycznego-pierwszy raz to słyszę.
Był bym bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam.
prześladuje mnie prawie regularny problem szarpania silnikiem po przejechaniu około 730 -770 km.Problem znika po przejechaniu 12-20 km lub po wyłączeniu silnika 3 razy na małej trasie np.2 km.W serwisie nic nie stwierdzono ,poprosiłem o sprawdzenie poziomu płynu do fapa-stwierdzono prawie pełny.To mnie właśnie niepokoi.Uzupełniono go rok temu choć była go połowa i nic nie ubyło.Rocznie robię ok.50 tysięcy
i mam często ciężką nogę ale w granicach normalności.Prawie w tym samym czasie zgłupiał w jednym zakresie komputer bo pokazuje odwrotne spalanie np.przy nodze z gazu dochodzi do 999 km.Nie potrafię tego ogarnąć podobnie jak autoryzowany serwis.
W testach komputera diagnozy samochodu podobno wyświetliła się awaria czujnika atmosferycznego-pierwszy raz to słyszę.
Był bym bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam.