To rzeczywiście jest uciążliwe np dla starszych osób. Widzę to po swoich rodzicach i sąsiadkach.
U mamy w starej nokii wyłączyłem dźwięk przychodzącej wiadomości i komunikat z smsem, zostaje tylko ikonka koperty na górze ekranu. Mama nie otwiera, a ja kasuję jej smsy raz na kilka miesięcy.
Tata jeszcze jakoś sobie radzi z kasowaniem smsów na jeszcze starszej nokii ale gdy dawałem mu nowszy telefon "przeznaczony dla seniorów" to nie mógł sobie poradzić i wrócił do nokii. Tak samo mama. Wymieniam im tylko baterię raz na kilka lat.
Osiemdziesięcio letnia sąsiadka przychodzi do mnie regularnie bo drażni ją migające światełko na telefonie. Gdy tylko dostaję sms z alertem RCB mogę się spodziewać wizyty miłej sąsiadki, której za każdym razem pokazuję jak przeczytać i usunąć smsa. Wiem, że w ich wieku ja będę miał podobne problemy bo juz jestem do tyłu z blikami, whatappami, i innymi.
U siebie w telefonie rozwiązałem ten "spam" dodając go do listy blokowanych numerów w aplikacji na androida "Blacklist Plus" - opcja "dodaj z rejestru wiadomości". Przy okazji blokuję natrętne telefony z UPC i jakieś reklamy ciągników rolniczych (co ja miastowy miałbym z nimi robić?).
Alerty RCB - starsi ludzie tego nie czytają, młodsi mają to gdzieś. Przez całe pokolenia ludzie tego nie potrzebowali, a świat się kręci. Rozumiem zamiar, na pewno przydatne w niektórych rejonach nawiedzanych przez tornada, lawiny, trzęsienia ziemi czy powodzie. Ile razy dostałem tego smsa a nawet nie padało. To jak z opowiadaniem o wywoływaniu wilka z lasu. Jak będziemy dostawać takie ostrzeżenia przy mżawce to człowiek będzie je lekceważył i uznawał za niepotrzebny spam. Przyjdzie taki moment, że ostrzeżenie będzie rzeczywiście konieczne a zostanie zlekceważone bo straci na sile przez nadmierne wykorzystywanie i uciążliwość.